Jump to content

Wymiana oleju po 5000km


kodanski
 Share

Recommended Posts

Witam

Mimo poszukiwań na forum nie znalazłem odpowiedzi wiec proszę o opinie.

Wymieniać nadprogramowo olej po 5000km czy nie wymieniać. Jakby nie było dodatkowe koszty a opinie póki co mam sprzeczne.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Mimo poszukiwań na forum nie znalazłem odpowiedzi wiec proszę o opinie.

 

jednoznacznej odpowiedzi nie znajdziesz, kazdy ma na to wlasny pogląd. oficjalnie nie ma takiego zalecenia (oprocz silnika H6 gdzie jest to akurat wymagane). generalnie przewaza opinia ze warto zmienic... pareset zlotych za dobre samopoczucie to chyba nie az tak drogo :wink: a jak zmieniac to moze nawet nieco wczesniej niz 5.000, ja zrobilem wymiane po 3.000

Link to comment
Share on other sites

To zależy jak jeździsz :twisted:

Ja kiedyś czytałem, że przy nowym aucie to powinno się wymienić olej po 30 km. Dlaczego? Bo na początku silnik się dociera i w oleju są drobinki metalu itd. Potem to już jak Ci się podoba albo jak nakazuje książka serwioswa. To zależy tak jak chłopaki mówią :)

Każdy ma swoje zdanie i pogląd na ten temat :)

Ja w swojej Primerze wymieniam olej co 9.5tyś tylko Castrola Edge 10w60 :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

maciasd, Mhmmm. Tylko jest feler w tym, że jeśli za spokój sumienia mam frycowe płacić w różnych życiowych tematach to wtedy nie było by mnie pewnie stać na ten samochód. Pewnie tak czy siak wymienię ale chętnie poznam bardziej techniczne uzasadnienia.

Link to comment
Share on other sites

chętnie poznam bardziej techniczne uzasadnienia.

 

zwolennicy wymiany uwazaja ze olej w silniku na dotarciu zbiera rozne pierwotne brudy (opiłki to juz chyba przesada, hmmm ale kto wie) i dlatego warto wymienic na czysty zeby z tym brudnym nie jeżdzic za dlugo

Link to comment
Share on other sites

jeszcze nikomu częstsza wymiana oleju nie zaszkodziła, a czy chcesz być nadgorliwy (wymieniać częściej niż nakazuje producent) zależy tylko od Ciebie, ja bym bardziej zwrócił uwagę na jakość oleju :lol: na dotarciu w zasadzie częstsza zmiana teoretycznie powinna ułatwić ten proces silnikowi, ale dzisiejsze, technologicznie rozwinięte silniki nie potrzebują takiej uwagi jak kiedyś

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Wielu producentów np. w usa zaleca w ogóle wymianę co 3000 mil... (tam kosztuje to grosze..) a co do pierwszych wymian to kiedyś stosowano wymiany po 1-2 tys km ale obecnie ponoć silniki są fabrycznie wstępnie docierane i taka wymiana teoretycznie nie jest potrzebna i jak powyżej napisano - zwróć uwagę na to jak ten olej wygląda i ile jego jest (czy nie ubyło zbyt wiele od nowości choć teoretycznie może trochę ubyć w nowym aucie i nie jest to nic dziwnego..). Nie wiem co jest zalewane fabrycznie w Twoim aucie i na ile to trwałe ale pewnie coś w rodzaju 0w-30 albo 5w-30 i takie oleje wymagają częstej kontroli poziomu/jakości.. Uważaj pls na internetowe oferty profesjonalnych olejów w cenie 20-25zł/L... szkoda silnika.

Link to comment
Share on other sites

Ja sugeruje się nie iloscią kilometrów, a tym jak jezdziłem danym autem. W Imprezie na oleju robie max 6000km, bo potem do niczego sie ten olej nie nadaje. Jeśli wiem, że w tym tygodniu jezdziłem ostro a wcześniejszy tydzień nie był lepszy to zmieniam nawet po 3000km (wystarczy nawet troche oleju wziąc na palce, żeby stwierdzic że to nie to, co było wcześniej). Ktoś kiedyś z naszego forum mi powiedział "lepiej zmieniac, biegi miedzy 2500-3000obr. bo to co zaoszczędze na paliwie zmieniając biegi sporo niżej, nie starczy mi potem na remont silnika" myśle, że wymiany oleju też można pod to podczepic :D

Link to comment
Share on other sites

Ktoś kiedyś z naszego forum mi powiedział "lepiej zmieniac, biegi miedzy 2500-3000obr. bo to co zaoszczędze na paliwie zmieniając biegi sporo niżej, nie starczy mi potem na remont silnika" myśle, że wymiany oleju też można pod to podczepic :D

 

czyli zmieniajac biego 2500-3000 powodujesz szybsze zuzycie silnika? oj cos chyba nie halo z tym sformułowaniem. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Ktoś kiedyś z naszego forum mi powiedział "lepiej zmieniac, biegi miedzy 2500-3000obr. bo to co zaoszczędze na paliwie zmieniając biegi sporo niżej, nie starczy mi potem na remont silnika" myśle, że wymiany oleju też można pod to podczepic :D

 

czyli zmieniajac biego 2500-3000 powodujesz szybsze zuzycie silnika? oj cos chyba nie halo z tym sformułowaniem. :wink:

Tez teggo nie pojalem ;)

Link to comment
Share on other sites

Żle zrozumieliście :D przy 2000 też się da zmieniac biegi, teoretycznie mniej wtedy pali (mniej na paliwo wydamy) ale silnik ma większe obciążenia (szybciej sie zużywa). Przy 2500-3000 ma mniejsze obciązenia (dłuższa żywotnośc) ale wiecej spali. Chodziło mi o to, że lepiej wydac czasem troche więcej niż potem żałowac tego i wydac znacznie wiecej :D na jakis remont.

Link to comment
Share on other sites

... rowerem z przerzutkami.. albo automatem... AT same się bronią przed zbyt niskimi obrotami ale przy płynnej jeździe na niskich obrotach, bez gwałtownego przyspieszania, zmieniają sobie same biegi nawet przy 1500rpm - jednak kiedy wciśnie się gaz trochę głebiej to od razu redukcja.. logiczne i mądre jak dla mnie...

 

Co do wymian oleju to popieram kontrole jakości/poziomu i wymiany od tego zależne a nie od książki wyłącznie, szczególnie, że jakość/trwałość dostępnych na naszym rynku olejów jest baaardzo różna..

Link to comment
Share on other sites

... rowerem z przerzutkami.. albo automatem... AT same się bronią przed zbyt niskimi obrotami ale przy płynnej jeździe na niskich obrotach, bez gwałtownego przyspieszania, zmieniają sobie same biegi nawet przy 1500rpm - jednak kiedy wciśnie się gaz trochę głebiej to od razu redukcja.. logiczne i mądre jak dla mnie...

Dokładnie, automaty mają pośrednika (sprzęgło wiskoleptyczne), który odciąża zespół wał-korby, przy jeżdzie na niskich obrotach i próbach nagłych przyśpieszeń.

 

Lat temu kilka zwrócił mi na to uwagę aflinta, kiedy próbowałem się pochwalić, że ja w A/T również pilnuję obrotów (coby wysokie były) :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Link to comment
Share on other sites

Właśnie kolega z US mi napisał, że tam Subaru w Tribecach zmienia olej 5w-30 co 3000 mil... mimo faktu, że w książce serwisowej, w mojej również, jest przegląd co 7500 mil.

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiająca jest ta różnica w okresach przeglądowych dla US i EU dla takich samych bądź co bądź silników. Lobby jakieś warsztatów dokonujących przeglądy? W EU te okresy idą jakby w inną stronę i się wydłużają - 30k km to już często standard.

Link to comment
Share on other sites

Wg mnie są 2 fakty - 1) auto musi być tanio sprzedane bo rynek trudny - czyt. zarobimy na kliencie później.. 2) auto musi być marketingowo ekologiczne - czyt. wytrzyma teoretycznie wymianę nawet co 20-30 tys km + niskie koszty przeglądu jeśli silnik wytrzyma (nie wiem na którym ekologicznym oleju i ile takich okresów..).

Efekt ten sam - klient i tak dopłaci tyle, że jedni zarabiają na wymianach oleju a inni na remontach silników.. stąd różne podejście :-)

Link to comment
Share on other sites

Witam

Mimo poszukiwań na forum nie znalazłem odpowiedzi wiec proszę o opinie.

Wymieniać nadprogramowo olej po 5000km czy nie wymieniać. Jakby nie było dodatkowe koszty a opinie póki co mam sprzeczne.

Pozdrawiam

 

mowa o jednorazowej wymianie po pierwszych 5000km czy kazdorazowej po przejechaniu tej odleglosci, bo nie wynika to z twojej wypowiedzi jednoznacznie? jednorazowo na twoim miejscu na pewno bym zmienil, ale w dalszej perspektywie raczej tak czesto bym tego nie robil. masz forestera diesla wiec jak mniemam jezdzisz nim na codzien, prawdopodobnie nie upalasz i troche km bedziesz nabijal? jesli tak bedzie wygladac eksploatacja twojego auta to wydaje mi sie, ze czeste sprawdzanie stanu + wymiana co 10 tys. km jak najbardziej zda egzamin i nic zlego autu sie nie stanie. no chyba, ze bedziesz czestym gosciem w ulezu, slomczynie itp. miejscach to wowczas cofam swoje slowa, zmieniaj wowczas olej nawet i czesciej jak te 5000km ;)

Link to comment
Share on other sites

doleję oliwy do ognia :razz:

wymianę po 5kkm odpuściłem - po konsultacji z cenionym serwisem subaru (aso zresztą)

mam 60kkm przejechane, odpukać, nic na razie się nie dzieje..

Link to comment
Share on other sites

po co jezdzi na oleju mineralnym

Czyli fabrycznie Subaru zalewają minerałem?? Z drugiej strony po co przepłacać i dawać klientowi droższy olej..? :-) Słyszałem dawno temu, że generalnie nówki na mineralnych stawiają na parkingach bo minerał lepszy jako olej postojowy ale nie sądziłem, że do dziś tak robią.. W Subaru US też ponoć minerał wlewają nagminnie.. :-(

Link to comment
Share on other sites

taki olej jest lepszy na pierwsze kilometry silnika

..możliwe, no i wtedy teoria oleju "placowego" też by się potwierdzała pewnie.. ale wg mnie czekać zbyt długo (aż się minerał zrobi czarny i wysmoli silnik) też nie ma sensu bo te korzystne właściwości minerał straci dość szybko.. w US to 3000 mil więc 5000km wydaję się być optymalne..

Link to comment
Share on other sites

przy 2000 też się da zmieniac biegi, teoretycznie mniej wtedy pali (mniej na paliwo wydamy) ale silnik ma większe obciążenia (szybciej sie zużywa)

A to chyba zalezy akurat od silnika, wiec nie ma co generalizowac.

Słyszałem dawno temu, że generalnie nówki na mineralnych stawiają na parkingach bo minerał lepszy jako olej postojowy

Chyba chodzi raczej o jego wlasciwosci zwiazane z tarciem, a nie o placowosc.

;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...