Jump to content
Aga

Piston Slap - da się z tym żyć?

Recommended Posts

10 minut temu, chudy__ napisał:

Czyli co olac temat i jezdzic bez obaw taknjak wczesniej bylo pisane?

Olej mam motul 5w40

Przebieg udokumentowany 250k

Czyli teoretycznie juz zostane z tym ja zawsze ewentualnie bedzie tylko z czasem gorzej?

Olać ;). Jak to ssak 125KM to jeszcze 100kkm pociągnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Auto ciezko u mnie nie ma.

Od czasu do czasu zostanie przegonione wiec licze ze jeszcze troche pokulam sie :)

Oleju jak narazie nie dolewalem bo generalnie nie bierze.

Na miarece na cieplym silniku tak okolo 20min po jezdzir mam powyzej srodka na miarce po stronie oznaczen

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czesc forumowicze Ci nowi i Ci starsi , mam pytanie odnośnie tego piston flip , chce kupić auto z przeznaczeniem na daily , a już zdążyłem się rozeznać w temacie ze prędzej czy później każda imprezę dopada ta przypadłość związana z tym piston flip , przechodząc do meritum sprawy , jaka jest szans ze owa usterka u mnie wystąpi przy normalnej jeździe i czasem depnieciu ostro w gaz żeby turbo sobie przypomniało do czego jest stworzone , z góry dzięki za odpowiedz i jeżeli trafiłem do złego działu to prosze o przeniesienie Ew jak ktoś szybko odpowie to do zamknięcia i do śmieci :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak byś czytał to byś wiedział, że to loteria :) a nawet jak wystąpi piston slap (chyba ze o cos innego ci chodzi) to nie znaczy ze to usterka ktora "nie dożyje" do końca żywota auta czy innej usterki która ci je unieruchomi.

 

czyli do zamknięcia i do śmieci :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba chodziło o piston slap, tak jak mówi lewy87.

Jeżeli tak to można jeździć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie tak z czystej ciekawości, żeby się pozbyć tego PS to wymienia się tłoki w rozmiarze nominalnym czy nadwymiarowym? Do tego oczywiście pierścienie a co z panewkami jak do tej pory były OK? Z tulejami coś się robi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 28.11.2017 o 14:44, Johntravolta napisał:

jaka jest szans ze owa usterka u mnie wystąpi przy normalnej jeździe i czasem depnieciu ostro w gaz żeby turbo sobie przypomniało do czego jest stworzone

NIe przejmuj sie tym za bardzo. A jeśli u Ciebie tego niema to tym bardziej. Jeżdżą ztym auta i robią przebiegi.

No jak się tuleje owalizują i chce się to usunąć to jasne że trzeba robić . Przyszłościowo to lepiej zrobić remont z panewkami-chyba ,że są w super stanie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem niedawno forka 2006, 158KM. ( przebieg udokumentowany i potwierdzony 104 tys.km) Przejechałem ok. 1,5 tys km i zauważyłem stukanie na zimnym. Jak się rozgrzeje to stukanie wyraźnie zmniejsza się, ale całkowicie nie ustaje. Wyregulowałem zawory ( miały za małe luzy - założony gaz "fabryczny" od nowego) . Po regulacji stuka, jak stukało.

Czy nie za wcześnie na Piston Slap. ?  Z fimików na you tube wydaje się, że to jest to.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andrzejxx: nie jest za wcześnie. W mojej ex Imprezie zaczął występować gdzieś przed 100 000km, ale po rozgrzaniu kompletnie zanikał.

Generalnie tym zjawiskiem nie ma się co przejmować aczkolwiek jeden PS drugiemu nie musi być równy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O.K. Następnym krokiem będzie wymiana oleju, chociaż wg. dokumentacji wymiony był  3 tys. km temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozebrałem silnik, tłoki trochę na bokach poprzycierane, jeden mocniej - pewnie to ten klepał :-(  Zamówiłem nowe i czekam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rozebrałem silnik, tłoki trochę na bokach poprzycierane, jeden mocniej - pewnie to ten klepał :-(  Zamówiłem nowe i czekam.
https://forum.subaru.pl/index.php?/topic/95120-Klekot-H6

Przeczytaj powyższy wątek.
Możesz jeszcze tłoki zwrócić i wymienić podejrzany, no chyba że honowałeś wszystkie a to gruby temat jest.

Pozdrawiam

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na pistonie przejechałem 75 tyś km, ile dodatkowo poprzedni właściciel to nie wiem. Klepie tylko poniżej +/- 5 stopni. Rozgrzewajcie minimum 15 min do 2.5k obrotów benzyny, sprawdzajcie olej i będzie ok. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie też na zimno słychać, ma tak od zakupu u poprzedniego właściciela.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piston w pierszej kolejności ściera dolne krawędzie tłoków w kolejnej wyciera ściany cylindrów = z honowania robi lustro więc tym bardziej olej spływa i tym bardziej owalizuje się cylinder. Subarowe wytyczne dopuszczają owalizację cylindra max 0,05mm to dość dużo, powosuje to pierwsze jednoznaczne symtomy "do remontu" = zwykle 2-3k km, ale może być i wcześniej bo olej, bo brak oleju, bo wymiana zapomniana.

Nasze boxery źle znoszą mrozy, wiem bo mam porównanie /ciepły garaż, wiata, mrozy po -27/ żaden olej nie niwelowaj minusowych temperatur, stan oleju starm się utrzymywać powyżej 1/2 bagnetu.

 

Kwestia kluczowa ile oczekujemy przejechać jeszcze...

i w jakim stylu

i z jakimi dolewkami olejowymi.

 

W silnikach zakuwanych to zjawisko i pobór oleju to częsty przypadek bo z większymi luzami się składa układ = luzy na większe obciążenia temperaturowe.

 

W boxerach nadwymiar średnicy tłoka oraz poziome położenie tłoka tylko potęguje to ryzyko, więc ten typ tak penie wcześniej czy późiej będzie miał.

Jest oznaką mechanicznego zurzycia metalu, jeżeli cichnie po rozgrzaniu to jeszcze trochę pośmiga, powolne rozgrzewanie bez obciążeń i ciepłe garażowanie wydłuży agonię.

 

 

Jednak pamiętajcie, że źródeł dźwięku jest więcej:

napinacz

zawory

wtryskiwacze

zaworek odmy

zaworek zwrotny paliwa

złe spalanie od świec, kabli, cewki

no i oczywiście PANEWKI

i pewnie parę innych...

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z piston slapem przejechałem ok 80 tyś/5 lat, bez dolewania oleju między wymianami, remont silnika spowodował jednak pęknięty pasek. Po rozbiórce silnika wał, korby i panewki były w bardzo dobrym stanie. Niemniej cylindry zowalizowane i zapadła decyzja aby zrobić szlif i dać nowe tłoki. Teraz mam ciszę, jednak zgadzam się, że w przypadku boksera fajnie jest mieć garaż a chyba nawet dobrym rozwiązaniem byłoby webasto. 

Edited by Herostrates

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Herostrates napisał:

zapadła decyzja aby zrobić szlif i dać nowe tłoki.

Rozumiem, że szlif jedynie cylindrów w pierwszy nadwymiar i cylindry nowe +0,25 + nowe pierścienie do nadwymiaru.

 

Bo tak się walczy z pistonslap.

 

 

A pytanie z ciekawości czy masz pomiar z owalizacji każdego cylindra ?

ile wynosiły odchyłki i w ilu miejscach każdego cylindra mierzone /środek, max wysoko, max nisko/ ?

Czy któryś z pomiarów na cylindrze zblizył się do fabrycznej odchyłki 0,05 mm?

Edited by 4444

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety pomiarów nie mam. Tutaj zakres przeprowadzonych prac przy silniku:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

chyba musisz na Pw bo mi się nie wyświetla...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przypuszczałem, że do wszystkiego tak wstawianego w tekst trzeba "się zalogować" w "nielegalu". - cały czas się trzeba pytać i samemu uczyć,

w Twoim zestawieniu zabrakło nowych pierścieni w I-szym nadwymiarze bo tłoki jak przypuszczałem +0,25, więc stare nie mogły być odzyskane.

 

Ale historia choroby robi wrażenie - OK.

To był skok na "głęboką wodę" też tak czasem zaliczam, że jak robić i to sobie to na lata lub na dożywocie auta aż się przegra z rdzą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem za małe pieniążki legacy 2005r. 2.5L, przebieg 270 000 km i silnik na zimno stuka, trzeba przejechać jakies 3-4km aby przestało stukać, w tej chwili w silniku jest wlany jakiś 10W40.

I chciałbym pomóc silnikowi aby miał jak najlżej i jak najdłużej mi posłużył :) 

I do sedna, jaki olej na piston slapa?

Pelen syntetyk 5w40? czy może vr1 10w50? czy iść grubo w 20w60?

 

Chciałbym aby silnik jak najszybciej sie nagrzał aby nie było słychać pistona, bo to chyba jedyna opcja aby cos z tym zrobić, jak myślicie?

 

Silnik to sohc 2.5L

Share this post


Link to post
Share on other sites

jest temat z piston slapem.

tez go mam ale w 2.0 sohc na zimym doslownie po 500m cichnie a jak jest cieplo na dworze to w sumie go wcale nie slychac.

caly czas smigam na 5w40 motula zmiana co 8-9tys

przebieg lekko ponad 250k

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie właśnie nie cichnie tak szybko, a teraz temp. po 25-30 stopni i nadal trzeba przejechać 3-4 km...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...