Jump to content

Harness Bar w Imprezie


Recommended Posts

Witam

w planie mam zalozenie pasow szelkowych, prowdopodobnie 4ro punktowych...

ide za pomyslem kolegi Marvina...otoz chce zachowac tylnia kanape i funkcjonalnosci samohcodu...rodzinnego :)

Tak wiec mysle nad zalozeniem systemu Harness Bar.

Po zapoznaniu sie z cenami na ebayu... jestem troche zniesmaczony:P

Mam mozliwosci zrobienia samemu tego :) mam sprzet i potrafie spawac :) wiec moze ktos z was ma rysunek techniczny z wymiarami tego pałąka?

bede bardzo wdzieczny za pomoc :)

Link to post
Share on other sites

A czy nie jest tak że mając harness bar i tak już tracisz użyteczność tylnej kanapy? Ja tam raczej nie usiadłbym z tyłu mając świadomość że w razie dzwona wale głową o metalową rurę :roll:

Link to post
Share on other sites
poszukam w wolnej chwili

bede wdzieczny :)

 

z tylnia kanapa chodzi o to ze zadko ktos siedzi z tylu, a jak juz to zawsze w pasach.

pozatym mam maly metlik w glowie, jak najlepiej to porobic :/

Link to post
Share on other sites

Cześć, u mnie pasy 4-punktowe są zamontowane następująco: Pasy biodrowe zamocowane do tylnych mocowań siedzenia kierowcy- zamiast prawej śruby wkręcone "oczko", lewy pas do mocowania dolnego oryginalnego pasa.

Pasy barkowe przykręcone są do mocowania zapięć oryginalnych pasów tylnej kanapy. Aby je przymocować należy zdjąć siedzisko tylne, zamienić śruby mocowań na "oczka", przyczepić pasy i zamontować siedzisko. Pasy wychodzą między oparciem a siedziskiem. Jak nie używam pasów szelkowych to leżą one sobie zwinięte na tylnej kanapie (na razie używam fabrycznych- są dalej w 100% funkcjonalne).

 

Pozdr. T.

Link to post
Share on other sites

Tez tak mam u siebie. Ale montaż jest o tyle nieprawidłowy - że pas idzie pod złym kątem. Pas schodzi w dół po pionowej czesci fotela. Spora siła podczas zapietego pasa idzie "w oparcie". W momencie kolizji moze byc to bardzo niebezpieczne.

Taki harness bar ma zadanie hmmm jak to napisac...." podeprzec pasy".

Bez niego albo bez klatki - beda sie opierały o oparcie fotela. Do kazdych pasów jest dołączana instrukcja z zaleceniami montazu. Polecam przeczytac.

 

Do lekkich pojezdzawek natomiast taki montaz powinien byc ok - tam pasy maja za zadanie raczej trzymac kierowce w fotelu aby ten nie trzymal sie kurczowo kierownicy.

 

Jak zamontujesz harness bar - to rownie dobrze mozesz wyrzucic tylna kanape. Zbędna waga :P Pasazer z tylu musialby byc chory zeby sie zgodzic podrozowac, majac rure przed soba :P (a kierowca rownie nieodpowiedzialny ladujac do tylu pasazera...)

Link to post
Share on other sites
ak zamontujesz harness bar - to rownie dobrze mozesz wyrzucic tylna kanape. Zbędna waga :P Pasazer z tylu musialby byc chory zeby sie zgodzic podrozowac, majac rure przed soba :P (a kierowca rownie nieodpowiedzialny ladujac do tylu pasazera...)

 

przemo 2.0, a widzisz :wink:

Link to post
Share on other sites

Plus harness'a jest taki (oprocz bezpieczenstwa wspomnianego wyzej), ze mozesz go wymontowac przed sprzedaza auta. Z klatką tego nie zrobisz :)

Link to post
Share on other sites

A nie dało by rady może przymocować pasów barkowych do górnej przepustki mocowania lewego tylnego pasa? Szło by lekko pod kątem (z boku), ale bardziej poziomo i pod mniejszym kątem "atakowało by" fotel kierowcy >> mniejsza siła w razie porządnego dzwona szła by w oparcie fotela. Ogólnie to się nie znam i nie wiem, czy to jest wykonalne (czy konstrukcja tej przepustki tylnego pasa pasażera na to pozwala), ale jest to być może jakiś pomysł wart rozważenia. No i gdyby wypaliło, to zawsze można by wozić jeszcze dwóch pasażerów z tyłu - po środku i po prawej...

Link to post
Share on other sites

No nie wiem... Ja bym nie kombinował. Do pojezdzawek styknie montaz w seryjne (dolne) mocowania. Polecam kupic sobie 2 dłuższe oczka (niz daje producent pasow, takie z 3,5cm gwint - a dodaja seryjnie chyba 2,5cm gwintu o ile dobrze pamietam) w jakims sklepie internetowym - bo 2 sruby moim zdaniem podczas montażu łapią gwintem "na styk" .

 

Do bardziej sportowych zastosowan kolejnosc;

 

- harness bar

- roll bar

- klatka (tylko taka z belka na pasy bo widywalem juz bez niej...)

 

I nie da sie ukryc ze najlepsze jest ostatnie rozwiazanie. Przy pierwszych dwoch, praktycznie tak samo trzeba uwazac na siebie - czyli trzeba unikac dachowan :) Z klatka to juz ogien :)

Link to post
Share on other sites
Witam

w planie mam zalozenie pasow szelkowych, prowdopodobnie 4ro punktowych...

ide za pomyslem kolegi Marvina...otoz chce zachowac tylnia kanape i funkcjonalnosci samohcodu...rodzinnego :)

 

Przeciez wszystkie za i przeciw oraz mozliwe sposoby montazu juz opisalem na PW :mrgreen:

 

Co do montazu "po skosie" wg pomyslu dzibi to nie wiedze tu w ogole mozliwosci, pomijam ze jak chcesz zamocowac 2 barkowe pasy w jeden otwor ale pasy nie moga isc po skosie. Mocowanie pasa jest scisle okreslone, tu nie ma co kombinowac i zakladac ze jakos to bedzie. Bo w przypadku wypadku jakos to nie bedzie a dzwon mozna miec nawet w miescie i nie ze swojej winy i narobic sobie krzywdy, czego nikomu nie zycze.

 

[ Dodano: Pią Mar 06, 2009 12:09 am ]

Do bardziej sportowych zastosowan kolejnosc;

- harness bar

- roll bar

- klatka (tylko taka z belka na pasy bo widywalem juz bez niej...)

I nie da sie ukryc ze najlepsze jest ostatnie rozwiazanie. Przy pierwszych dwoch, praktycznie tak samo trzeba uwazac na siebie - czyli trzeba unikac dachowan :) Z klatka to juz ogien :)

 

Sebastian widziales kiedys wypadek w aucie z klatka gdzie kierowca i pasazer nie mieli kasku? To polecam obejrzec zanim komus sie poradzi takie rozwiazanie. Montowanie klatki w seryjnym aucie ktorym bedziesz sie przemiszczal na codzien to balansowanie po cienkiej czerwonej linii, klatka biegnie po slupkach (w tym B) i po dachu, srednica rury jaka jest kazdy wie, wiec odleglosc od "twardych elementow" w stosunku do auta seryjnego maleje drastycznie. W przypadku jakiejkolwiek stluczki badz powazniejszego dzwona walisz glowa w stalowa badz chromowomolibdenowa rure, efekty kazdy moze sobie wyobrazic. Jak ktos lubi ryzykowac to jego sprawa ale daleki bylbym od polecania takich rozwiazan do auta na codzien.

 

Acha jeszcze jedno co do mocowania pasow w rajdowkach, nie ma obowiazku mocowania pasow do klatki, wiec klatka wcale nie musi miec poprzeczek na pasy. Warto tez wspomniec ze punkty mocowania profesjonalnych pasow szelkowych powinny byc specjalnie wzmocnione stalowa plytka z nakretka o okreslonej powierzchni i grubosci, przyspawanej spawem ciaglym do nadwozia. Ot taka ciekawostka jak juz mowimy o technikaliach :smile:

Link to post
Share on other sites

Mervin, przeciez napisałem;

 

Do bardziej sportowych zastosowan kolejnosc;

 

Do klatki to wiadomo, ze kask i kubełek obowiązkowo.

 

Na kjsach, nie raz widziałem jak to ludzie sie podniecaja, ze maja klatke. Jada kjs w kaskach. Po czym do domu 200km wracaja bez...i w dodatku w poluzowanych pasach... dobrze w sumie, ze o tym piszesz bo warto wspomniec nieswiadomym.

Link to post
Share on other sites
Mervin, przeciez napisałem;

 

Do bardziej sportowych zastosowan kolejnosc;

 

Do klatki to wiadomo, ze kask i kubełek obowiązkowo.

 

Na kjsach, nie raz widziałem jak to ludzie sie podniecaja, ze maja klatke. Jada kjs w kaskach. Po czym do domu 200km wracaja bez...i w dodatku w poluzowanych pasach... dobrze w sumie, ze o tym piszesz bo warto wspomniec nieswiadomym.

 

No tak, napisales tylko nie bardzo jasno co to sportowe zastosowania (dla jednego bedzie to jazda wokol trzepaka, dla innego rajd amatorski a dla jeszcze innego impreza na torze chocby Poznan) Przemo pisal o zastosowani cywilnym pasow, stad napisalem mu ze do zastosowan cywilnych klatka to bardzo zly pomysl. I zgadzam sie z Toba uzytkownicy aut bardzo czesto popelniaja kardynalne bledy, czesto nie bedac swiadomi konsekwencji jakie moga im grozic, dlatego lepiej o tym glosno mowic.

Link to post
Share on other sites
Przemo pisal o zastosowani cywilnym pasow, stad napisalem mu ze do zastosowan cywilnych klatka to bardzo zly pomysl.

 

Do zastosowan cywilnych bardzo zły pomysł - zgoda.

Ale jako uzycie jej do mocowania pasów - bardzo dobry :)

 

Właściwie o mocowaniu pasów to powinno byc cos w faq - juz z 2x opisywałem dokładnie jaka srubke skad wykrecamy (np w wrx miałem specjalnie przygotowane miejsce przez fabryke na jedna ze srub :P ) i potem jakie i o jakiej dlugosci oczko wkrecamy itp itd. To w sumie godzina do 1,5 h roboty na pasy dla kierowcy i pasazera.

 

Ide spac. Dobranoc :)

Link to post
Share on other sites

 

Do zastosowan cywilnych bardzo zły pomysł - zgoda.

Ale jako uzycie jej do mocowania pasów - bardzo dobry :)

 

Owszem, jeszcze dodam ze poza pasami mocowanymi do belki w klatce mocowanie foteli do klatki to juz jest w ogole ideal, w profi rajdowce idealne rozwiazanie w kwestii bezpieczenstwa.

Link to post
Share on other sites
Tez tak mam u siebie. Ale montaż jest o tyle nieprawidłowy - że pas idzie pod złym kątem. Pas schodzi w dół po pionowej czesci fotela.

 

 

:shock:

 

 

Kto Ci tak zamontował pasy?

Link to post
Share on other sites
Jak zamontujesz harness bar - to rownie dobrze mozesz wyrzucic tylna kanape. Zbędna waga :P Pasazer z tylu musialby byc chory zeby sie zgodzic podrozowac, majac rure przed soba :P (a kierowca rownie nieodpowiedzialny ladujac do tylu pasazera...)

 

Mowimy o sytuacji gdy pasazer z tylu ma zapiete pasy? :shock:

Link to post
Share on other sites
Jak zamontujesz harness bar - to rownie dobrze mozesz wyrzucic tylna kanape. Zbędna waga :P Pasazer z tylu musialby byc chory zeby sie zgodzic podrozowac, majac rure przed soba :P (a kierowca rownie nieodpowiedzialny ladujac do tylu pasazera...)

 

Mowimy o sytuacji gdy pasazer z tylu ma zapiete pasy? :shock:

 

Tak, bo chcac nie chcac w momecie wypadku nawet majac zapiete pasy bezwadnie "lecisz do przodu" uderzajac glowa w harnessbar.

Link to post
Share on other sites

Przy taki toku rozumowania, w samochodzie bez harness bara, uderzysz w siedzenie osoby z przodu ( ? ).

 

http://www.xtremerallytuning.com/prodim ... l%20li.jpg

Jak widac odleglosci troche jest miejsca miedzy zaglowkiem tylnego siedzenia, a mocowaniem pasow.

Link to post
Share on other sites
Przy taki toku rozumowania, w samochodzie bez harness bara, uderzysz w siedzenie osoby z przodu ( ? ).

 

http://www.xtremerallytuning.com/prodim ... l%20li.jpg

Jak widac odleglosci troche jest miejsca miedzy zaglowkiem tylnego siedzenia, a mocowaniem pasow.

 

Tylko zwroc uwage jak pochylone do tylu sa fotele (owszem miedzy tymi pochylonymi fotelami a harnesem zostalo malo miejsca, ale na moje oko to fotel odchylony jest jakies 20 cm + 15 dla harnesa ... Ja nie chcial bym uczestniczyc w wypadku majac 35 cm blizej kawal rury na wysokosci twarzy.

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...