Jump to content

podsterowność


TomRom
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Czy podsterowność w nowym Foresterze to wina auta czy miernych umiejętności kierowcy ?

Czy ktoś z Was przesiadł się na nowy model z poprzedniego i ma jakieś porównania na temat jakości jazdy po polskich zakrętach pomiędzy modelami ?

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

Czy podsterowność w nowym Foresterze to wina auta czy miernych umiejętności kierowcy ?

Czy ktoś z Was przesiadł się na nowy model z poprzedniego i ma jakieś porównania na temat jakości jazdy po polskich zakrętach pomiędzy modelami ?

 

Pozdrawiam

 

Wina kierowcy. Forester nie potrzebuje gwałtownych ruchów kierownicy by jechać jak chcemy. Raz się o tym przekonałem na kostce brukowej.

Link to comment
Share on other sites

[size=9]Wina kierowcy. Forester nie potrzebuje gwałtownych ruchów kierownicy by jechać jak chcemy. Raz się o tym przekonałem na kostce brukowej.[/size].

 

 

Zgadza się, żadnych gwałtownych ruchów, łuk drogi, stała prędkość, bieg zapięty, noga trzyma gaz ( nie do dechy ) i przód leci na pobocze :(

Link to comment
Share on other sites

Forek chyba zawsze byl podsterowny. Dopiero na w miare sliskim (lub z duzym zapasem momentu pod stopa) przy duzej ilosci gazu, albo depnieciu w zakrecie na hamulec staje sie nadsterowny.

 

Olleo - ja jestem lajkonik, ale wydawało mi się, że podsterowność czy nadsterownośc wynika z rozłożenia ciężaru na osie. Jeśli tak jest, to dodając gazu - odciążasz przód, depcząc hamulec - dociążasz. Czyli skutek tych dwóch działań powinien byc odwrotny - dodania gazu - nadsterowność/podsterowność a hamulca - odwrotnie. Czy się mylę? (a jeśli się mylę, to jak to jest :-) )

Link to comment
Share on other sites

Niestety to cecha niektórych modeli Subaru, przy spokojnej mało dymnamicznej jeździe przód potrafi wyjeżdżać z zakrętu, odrobinę można to skorygować, jak ja zrobiłem w Foresterze, poprzez założenie lepszych opon na przód, a gorszych na tył. To jest oczywiście półsrodek, bo co zrobić jak wszystkie opony są w jednakowym stanie? Drugim sposobem jest wjazd slajdem w każdy zakręt :smile: po prostu trzeba wrzucić auto w zakręt....odjąć gaz w celu dociążenia przodu i energiczniej dodać żeby lekko zerwać tył, wtedy auto jest posłuszne i trzeba znowu kontrolować tył, żeby się nie stał za bardzo samodzielny....ale to niespecjalnie nadaje się do spokojnej cywilnej jazdy, po pierwsze wzrasta zużycie paliwa, po drugie moga być różne reakcje współużytkowników drogi (panie...wariat! )i organów ucisku dezpośredniego (obywatelu piracie mandacik za szaleństwa na drodze publicznej) ... :grin: po prostu TTTM..... :grin:

Link to comment
Share on other sites

Niestety to cecha niektórych modeli Subaru, przy spokojnej mało dymnamicznej jeździe przód potrafi wyjeżdżać z zakrętu, odrobinę można to skorygować, jak ja zrobiłem w Foresterze, poprzez założenie lepszych opon na przód, a gorszych na tył. To jest oczywiście półsrodek, bo co zrobić jak wszystkie opony są w jednakowym stanie? Drugim sposobem jest wjazd slajdem w każdy zakręt

 

Slajd jest skuteczny i efektowny w jednym, gorzej jak coś jedzie z przeciwka :grin:

Link to comment
Share on other sites

Wychodzimy naturalnie w naszych rozważaniach z założenia, że ma poprawna geometrię, sprawne amortyzatory itd.? Nietrzymający amor czy przód o złej geometrii spowoduje że Foreś też będzie wyjeżdżał przodem z zakrętu i nic na to nie pomoże, aż do momentu naprawienia usterek.

Link to comment
Share on other sites

Wychodzimy naturalnie w naszych rozważaniach z założenia, że ma poprawna geometrię, sprawne amortyzatory itd.? Nietrzymający amor czy przód o złej geometrii spowoduje że Foreś też będzie wyjeżdżał przodem z zakrętu i nic na to nie pomoże, aż do momentu naprawienia usterek.

 

12000kmprzebiegu, zimówki z tego sezonu, wychodzę z założenia ża przy tym przebiegu amorki powinny być sprawne, ( chyba że zardzewiały podobnie jak układ wydechowy :grin: )

Być może problem twki w moich oczekiwaniach, myślałem że zawieszenie będzie trochę bardziej twarde mimo faktu że to już teraz SUV.

Link to comment
Share on other sites

Olleo - ja jestem lajkonik, ale wydawało mi się, że podsterowność czy nadsterownośc wynika z rozłożenia ciężaru na osie. Jeśli tak jest, to dodając gazu - odciążasz przód, depcząc hamulec - dociążasz. Czyli skutek tych dwóch działań powinien byc odwrotny - dodania gazu - nadsterowność/podsterowność a hamulca - odwrotnie. Czy się mylę? (a jeśli się mylę, to jak to jest :-) )

Nie mylisz sie jesli chodzi o zwykly samochod, ale Subaru ma naped 4x4 i szpere pomiedzy osiami (a czesc modeli takze szpere w tylnej osi) - jak wprowadzisz kola w poslizg na zakrecie, to wiskoza zepnie mocniej tyl, zwiekszy jego poslizg i samochod robi sie nadsterowny. Troche inaczej pewnie jest w AT, ale to musisz popytac kogos innego.

Link to comment
Share on other sites

Olleo - ja jestem lajkonik, ale wydawało mi się, że podsterowność czy nadsterownośc wynika z rozłożenia ciężaru na osie. Jeśli tak jest, to dodając gazu - odciążasz przód, depcząc hamulec - dociążasz. Czyli skutek tych dwóch działań powinien byc odwrotny - dodania gazu - nadsterowność/podsterowność a hamulca - odwrotnie. Czy się mylę? (a jeśli się mylę, to jak to jest :-) )

Nie mylisz sie jesli chodzi o zwykly samochod, ale Subaru ma naped 4x4 i szpere pomiedzy osiami (a czesc modeli takze szpere w tylnej osi) - jak wprowadzisz kola w poslizg na zakrecie, to wiskoza zepnie mocniej tyl, zwiekszy jego poslizg i samochod robi sie nadsterowny. Troche inaczej pewnie jest w AT, ale to musisz popytac kogos innego.

 

A jak to sie ma do sztywnego podziału momentu między osiami 50:50 ? Wydawało mi się, że np. Forki ze skrzynią manualną mają na szywno podzielony moment między tył i przód?

Link to comment
Share on other sites

a jak sie zachowa w takiej sytuacji forek XT MT?
mój 2,5 XT MT MY08 tak jak pisał Legacy96, tzn. moze nie od razu bączka, ale faktycznie - wyraźnie chce zarzucić tyłem. Natomiast przy zbyt szybkim wjechaniu w zakręt bez wyraźnego dodawania gazu - "ucieka" przód :smile:
Link to comment
Share on other sites

moze nie od razu bączka, ale faktycznie - wyraźnie chce zarzucić tyłem. Natomiast przy zbyt szybkim wjechaniu w zakręt bez wyraźnego dodawania gazu - "ucieka" przód

u mnie też dokładnie to samo. I do tego ten stary nawyk z tylnonapędowca, którego wciąż nie mogę się pozbyć - jak mi tył zarzuca, to nogę z gazu :mad: no normalnie czasami to silniejsze ode mnie :evil:

Żeby bokiem sunąć, to musze się trochę więcej postarać.

Link to comment
Share on other sites

u mnie też dokładnie to samo. I do tego ten stary nawyk z tylnonapędowca, którego wciąż nie mogę się pozbyć - jak mi tył zarzuca, to nogę z gazu :mad: no normalnie czasami to silniejsze ode mnie :evil:

Żeby bokiem sunąć, to musze się trochę więcej postarać.

 

Niestety, potwerdzam.

też pare razy się zdziwiłem jak mi wyjechał nosem w krawężnik na tych samych zakrętach gdzie BMW pięknie wchodziłem bokami

Link to comment
Share on other sites

ja jestem lajkonik, ale wydawało mi się, że podsterowność czy nadsterownośc wynika z rozłożenia ciężaru na osie. Jeśli tak jest, to dodając gazu - odciążasz przód, depcząc hamulec - dociążasz

 

no bo tak jest w sumie (depcząc hamulec ale też puszczając gaz - dociążasz przednią oś, która skręca autem wobec czego jest "ważniejsza")

generalnie auta 4x4 są w większości podsterowne ale wszystko zależy od tego jak wejdziesz w zakręt - jak będziesz pałował to zawsze ci wyjedzie przodem (tak samo jak i ośka i tak samo jak rwd) a jak odpuścisz gaz i skręcisz to będziesz prowokował nadsterowność

 

czyli w sumie odpowiadając na pytanie z pierwszego postu - łatwiej wysypać się z zakrętu przodem aczkolwiek jak się ma trochę pojęcia to można również wysypać się tyłem :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Niestety to cecha niektórych modeli Subaru, przy spokojnej mało dymnamicznej jeździe przód potrafi wyjeżdżać z zakrętu, ....

 

o kurcze jaki ja samochód kupiłem :shock: .

 

Podsterowny to jest mój mondeo, szczególnie na śliskiej nawierzchni. Nasz Forester jeszcze nigdy nie szukał się ze swoim przodem, ale może ja nie jeżdzę "spokojnie i mało dynamicznie". Ze swoich doświadczeń powiedziałbym, że jego domeną jest zamiatanie tyłeczkiem

Link to comment
Share on other sites

Podsterowny to jest mój mondeo, szczególnie na śliskiej nawierzchni. Nasz Forester jeszcze nigdy nie szukał się ze swoim przodem, ale może ja nie jeżdzę "spokojnie i mało dynamicznie". Ze swoich doświadczeń powiedziałbym, że jego domeną jest zamiatanie tyłeczkiem

 

no to przejedz sie BMW albo innym mocnym RWD :)

wtedy będziesz wiedział na czym polega nadsterowność :mrgreen:

Jak ktoś jeździ na codzień FWD to rzeczywiście forek może sprawiać wrażenie nadsterownego.

IMHO Subaru Forester jest podsterowne prawie jak FWD z tym ze w pewnych warunkach potrafi troche zaskoczyć np przy gwałtownej zmianie przyczepności albo przy odpowiednim wejściu w zakręt odpowiednio operując gazem.

ogólnie moje odczucie jest takie że znacznie trudniej opanować boki w subaru niż np w BMW. Auto niby ma lepszą przyczepność ale jest bardziej nie obliczalne niż ośka (bez względu czy FWD czy RWD)

Bardzo możliwe że jest to subiektywne odczucie ponieważ porównuje SUVa do klasy średniej.

Natomiast powtarzam raz jeszcze to co już wcześniej pisałem

chcesz mieć fun z jazdy? kup RWD w wersji europejskiej (BMW)

Link to comment
Share on other sites

A jak to sie ma do sztywnego podziału momentu między osiami 50:50 ? Wydawało mi się, że np. Forki ze skrzynią manualną mają na szywno podzielony moment między tył i przód?

Przez dyferencjal tak, ale do tego dochodzi jeszcze wiskoza w pewnych warunkach (roznica predkosci obrotowych osi).

Link to comment
Share on other sites

witam,

 

Z założenia Forester ma być wolniejszy przy pokonywaniu zakrętów, szybciej informować kierowcę o uślizgu osi przedniej aby zwolnił chodzi o bezpieczeństwo niezapominajmy to Forester

Na pózniejszą reakcję kierowcy ( czucie w kieorwnicy) wpływają:

wysoki profil opon, charakterystyka skok amortyzatorów sprężyny , wyższy środek ciężkości pojazdu jak i asymetria przód i tył średnicy stabilizatorów. Geometria nie jest taka zła :)

jeśli chcę się zniwelować poziom podsterowności i uczynić go bardziej neutralnym to, obniżenie, równe średnice stabilizatorów jak i inny profil opon robią swoje, ma to oczywiście inne skutki uboczne,ale nie o tym mowa.

 

pzdr

Piotr

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...