Skocz do zawartości
AdaSch

Poziom oleju - która strona bagnetu mówi prawdę?

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, szemrany napisał:

Ręce opadają.

Sprawdzam poziom oleju w niedzielę, 2/3 miarki na zimnym silniku. Przejechałem w niedzielę 100 km, następnego dnia sprawdzam olej również na zimnym silniku, jest pełna miarka. Masakra, w obu przypadkach samochód stał w tym samym miejscu.

Spróbuj wyciągać  bagnet na gorącym jak zgasisz auto i kładź go gdzieś w srodku auta,żeby nie zapomnieć włożyć . Wtedy pomiar bardziej wiarygodny.

NIe masz oleju w dolocie  , nie masz przedmuchów?

No i czy zawsze bagnet wkładasz konewką do siebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.11.2017 o 10:42, Filip Cz napisał:

Może coś ci się przedostaje do oleju?

Do oleju nic mi się raczej nie dostaje, bo po tylu sprawdzeniach pewnie zauważyłbym różnice w konsystencji lub barwie oleju. Poza tym, jedyne co może się dostawać to płyn chłodniczy, a ten stoi od początku na tym samym poziomie.

W dniu 8.11.2017 o 20:31, respect napisał:

No i czy zawsze bagnet wkładasz konewką do siebie?

Tak.

W dniu 8.11.2017 o 20:31, respect napisał:

NIe masz oleju w dolocie  , nie masz przedmuchów?

Gdybym miał olej w dolocie to chyba by mi dymił, bo część tego oleju dostawałaby się do komory spalania? U mnie nic mi nie dymi.

 

Może rzeczywiście problem polega na nachyleniu terenu, bo innego wytłumaczenia nie widzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako laik w tym przypadku, spytam: czy na te pomiary nie może mieć wpływu układ sterujący położeniem wałków rozrządu ? Czy szybko wyłączony silnik nie blokuje jakiejś częsci oleju w kanałach sterowania wałkami ? 10 lat jeździłem RC06, Ponad 2 lata STI08. Zawsze po wjechaniu do garażu pozwalam, aby silnik popracował na jałowych ok.1 minuty. Następnego dnia pomiar wzorcowy. Nie zdarzyło mi się aby pomiar odbiegał od przewidywanego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.11.2017 o 15:29, mz56 napisał:

Jako laik w tym przypadku, spytam: czy na te pomiary nie może mieć wpływu układ sterujący położeniem wałków rozrządu ? Czy szybko wyłączony silnik nie blokuje jakiejś częsci oleju w kanałach sterowania wałkami ? 10 lat jeździłem RC06, Ponad 2 lata STI08. Zawsze po wjechaniu do garażu pozwalam, aby silnik popracował na jałowych ok.1 minuty. Następnego dnia pomiar wzorcowy. Nie zdarzyło mi się aby pomiar odbiegał od przewidywanego.

Ja zawsze po zakończonej jeździe czekam minimum 30 sekund zanim zgaszę silnik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem podobnie w silniku wolnossącym w Imprezie. Sprawdzany zawsze kolejnego dnia po jezdzie, w tym samym miejscu garażowym. Raz miarka full oleju a raz ledwo widac na bagnecie. Kiedyś dolałem bo myślałem, że tak chla olej a on na następny dzień pokazał grubo ponad max i musiałem odsysać to co wcześniej wlałem. Do tej pory nie wiem dlaczego tak było. Na szczęscie w Forku już jest OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ręce mi już opadają.
04.05.2018 wymieniłem olej. Wlałem Valvoline VR1 Racing 5w50. Niby powinno wejść 4,5 L., ale koleżka, który mi zmieniał olej powiedział, że weszło tylko 4 L. Sprawdzałem miarkę kilka razy i rzeczywiście pokazywała full.
Przez miesiąc co kilka dni sprawdzałem poziom oleju. Poziom idealnie na full.
Ostatni raz olej sprawdzałem jakiś tydzień temu (przejechane ok. 700 km po wymianie), oczywiście na miarce full. Olej czysty, kolor jak nowy.

Jutro wyjeżdżam na wakacje, więc dzisiaj poszedłem do auta, żeby sprawdzić poziom wszystkich płynów. Szok! Na bagnecie poziom minimum!

Na początku myślałem, że auto krzywo stoi, więc przestawiłem je w inne miejsce. Odczekałem kilkanaście minut, sprawdzam poziom i nadal minimum.

Dolałem w sumie 0,8 L i poziom wrócił na full.
Przez ten tydzień, od ostatniej kontroli poziomu oleju przejechałem max. 100 km.

O co tutaj chodzi? To nie możliwe, żeby zniknęło 0,8 L. oleju na przestrzeni 100 km. Nic nie dymi, wycieków brak - dwa dni temu oglądałem auto na podnośniku. Płynu chłodniczego też nie przybywa, ani nie ubywa. Auto parkuję zawsze w tym samym miejscu, więc różnica nachylenia raczej odpada.
Wczoraj w aucie wymieniali mi przeguby, ale to (chyba) nie ma związku z ubytkiem oleju. Nie wyciekł przecież podczas wymiany.

 

Edytowane przez szemrany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie powinno. Takich jaj nie miałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.11.2017 o 20:31, respect napisał:

Spróbuj wyciągać  bagnet na gorącym jak zgasisz auto i kładź go gdzieś w srodku auta,żeby nie zapomnieć włożyć . Wtedy pomiar bardziej wiarygodny.

rób pomiary na razie w ten sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dolania tych 0,8 L oleju minęły 2 tyg. przejechałem w tym czasie jakieś 1400 km. (Lublin - Władysławowo - Hel - Lublin + dojazdy do pracy). Oleju nie ubyło.

Edytowane przez szemrany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdzaj na rozgrzanym poziom oleju (szybciej spływa i mniejsze prawdopodobieństwo o pomyłke w pomiarze a te pare mm różnicy miedzy ciepłym a zimnym ci nie zaszkodzi).

 

No i zastanów się - albo zapisuj sobie ilość km przejechanych na niedobrzanym silniku. (dopóki olej nie osiągnie temp pracy).

 

U mnie jak jeżdżę trasy to ubytki oleju są niskie, najgorzej jest pod koniec okresu wymiany oleju + krótkie miejskie odcinki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.06.2018 o 09:17, lewy87r napisał:

U mnie jak jeżdżę trasy to ubytki oleju są niskie, najgorzej jest pod koniec okresu wymiany oleju + krótkie miejskie odcinki.

 

Dlaczego pod koniec okresu wymiany oleju?

 

Ja nie mogę ogarnąć mierzenia oleju w swoim Forku.

Praktycznie nigdy nie stoję na równym (taki mam klimat). Albo stoję na pochyłym parkingu, albo połową auta na chodniku.

Zasadniczo zawsze jak mierzyłem to miałem MAX albo i więcej, po czym nagle spadło mi do połowy bagnetu i tak się trzyma... co tu się wydarzyło? TTTM, że nagle łyka? :D

Mam 5 tyś. km. przejechane bez dolewki. Wcześniej przejechałem 10 tyś. km. bez dolewki bo było ciągle pełno.

 

1 litr jest między MAX a MIN?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Między min. a max. jest faktycznie 1litr. Aby pomiar był pewny auto niestety musi stać na równym. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to będę teraz polował na równo, sprawdzę i ewentualnie doleję. Czy za dolanie 100/200ml otwartego 2 letniego małego oleju pójdę do piekła? :D

Edytowane przez LosioDriver

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, LosioDriver napisał:

Czy za dolanie 100/200ml otwartego 2 letniego małego oleju pójdę do piekła? :D

Na piekło musisz się bardziej postarać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja tak sobie myślę, że niewielkie ubytki oleju i jego uzupełnianie pomiędzy wymianami nie jest takie złe. Każda dolewka polepsza właściwości smarne już częściowo zużytego oleju.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja tak sobie myślę, że niewielkie ubytki oleju i jego uzupełnianie pomiędzy wymianami nie jest takie złe. Każda dolewka polepsza właściwości smarne już częściowo zużytego oleju.
To dlatego w nowych autach się tyle leje :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×