Jump to content

Paliwo Forester 2.0D 09MY


SS.Forester
 Share

Recommended Posts

Witam. Jakie paliwo lepiej uzywac w Foresterze 2.0D 09MY? Czy tankowac zwykly diesel na BP, Orlen, Lotos, Shell czy tez ulepszone paliwo lac? Czy ma ktos jakies doswiadczenia w tej kwestii. Do tej pory jezdzilem autami z silnikami benzynowymi. Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Wiesz, dzisiejsze oleje napędowe to juz zupełnie inne historia niż dawne paliwa do diesli, gdzie wiekszy mróz sie pojawiał i "unieruchamiał" samochód. Dzisiejsze silniki diesla sa wrażliwe na jakość paliwa (szczególnie chodzi o wtryskiwacze i system common rail). Ważne żeby taknkować na dużych markowych stacjach (BP, Shell itp.) Znajomy zatankował swoje BMW (diesel) w jakiejs podrzędnej stacji (cena moze kusić :mrgreen: ) i wtryski popsute :cry: a co za tym idzie duzy wydatek. Mysle ze jesli sobie wybierzesz któryś z tym wiekszych koncernów paliwowych, czy BP czy Shell, mysle ze nie ma to wiekszego znaczenia, bedzie ok :wink:

 

A co do samego paliwa .... czy zwykłe czy z uszlachetniaczami ?? I takie i takie spełnia swoją rolę, to niby lepsze ma podobno lepiej oczyszczać silnik i wystarczać na dłuzej , mieć niższą temp. krzepnięcia (parafina) i dawać wiekszą moc... Ja osobiscie nie widziałem jakiejs wielkiej róznicy w osiągach , jeśli jakaś występuje to pewnie jest niezauważalna dla ludzkiego oka :mrgreen: Coś tam pewnie daje ale to kwestia gustu... Aczkolwiek mialem wczesniej diesla (CR) przez 4 lata i zawsze lałem BP Ultimate DIESEL... tak mi sie jakos umyśliło i nigdy nie miałem problemów. Znajomy juz któryś raz zauważyl w swoim aucie (nie subaru i nie diesel) ze po Statoilu silnik zauważalnie cos troszke szarpał a teraz jeżdzi na Shella i zadowolony... :mrgreen:

Pamietaj --> duze markowe stacje , i niewazne co zalejesz bedzie dobrze :mrgreen: tylko nie popierdziel pistoletów , zebyś benzyny nie zalał bo załatwisz silnik :mrgreen: Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Co do dodatków to od 9 lat jak ujeżdzam turbodiesle (passat 1,9 TDI MTM-180KM) a teraz przesiadłem sie do Forka 2,0D i zawsze dolwałem Skydd i nigdy problemów nie było, jesli chodzi o sprawy paliwowe;-))

Teraz jest i u nas dostępny, ale 6-7 lat temu robiłem wiekszy zapas w Skandynawii.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiejsze paliwa myśle, ze nie potrzeują zadnych dodatków, poza tym to nie Skandynawia. Obawiam się, ze producent i gwarant auta nie poparłby dodawania jakiś specyfików. Paliwa na okres zimy są inne niz letnie i mysle ze do około 30 stopni minus to co serwują na dobrych stacjach nie wymaga zadnych "przypraw"...nie te czasy, ale jak kto woli.... Ja bym nic nie dodawał... Za dobre i za drogie auto zeby cos dodawać, chyba ze producent przewidział coś takiego...

Link to comment
Share on other sites

Ciekaw jestem jakiej jakości jest paliwo na stacjach NESTE.

Kiedyś tankowałem tam benzyne ale diesla nigdy.

w sumie to też markowa stacja a do tego mają znacznie niższe ceny.

20-40 groszy na litrze.

przy dieslu masz większy luz z wyborem stacji bo rzadziej się tankuje a i na rezerwie powinien 100km zrobić.

więc nie ma problemu z tankowaniem lojalnościowym w wybranej sieci :)

osobiście leje tylko na statoil , BP i shell w BMW zrobiłem 75tyś na ropie z tych stacji i zero problemu.

 

Czasem mam wątpliwości do stacji shella, na niektórych widać spory syf i zdecydowanie niższy standard. Przypuszczam że to za sprawą franczyzy.

Takie stacje raczej omijam bo mam wątpliwości czy ktoś tam przypadkiem nie rozcieńcza paliwa.

Link to comment
Share on other sites

Co do stacji NESTE podobno lipa straszna.... sam osobiscie nie próbowałem. Znajomi, bez wyjątku... strasznie narzekali, Nissan micra kumpla mało sie nie przekręcił po tym "paliwie", generalnie brak pochlebnych opini... takie mam informacje od paru osób... :cool:

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję wszystkim bardzo za informacje. Zwykle tankuje na markowych stacjach, ale kiedyś zdarzyło mi się, że po zatankowaniu na Statoilu (benzyna) auto dziwnie się zachowywało. Ale to było raz i gdzies w malej miejscowosci na trasie.

Niedawno przeczytalem na stronie Orlenu, ze podpisali umowe na dostarczanie paliw w 2009 r. na BP i Shell, wiec i tak chyba wszystko jedno czy tankujemy na Orlenie, BP, Shell... Chyba tylko te "najbardziej" ulepszone paliwa są dostarczane wprost z firmowych rafinerii, a reszta z rynku krajowego. :)

Link to comment
Share on other sites

Niedawno przeczytalem na stronie Orlenu, ze podpisali umowe na dostarczanie paliw w 2009 r. na BP i Shell, wiec i tak chyba wszystko jedno czy tankujemy na Orlenie, BP, Shell...

Nie wiem jak w Gdańsku, ale w Wawie BP, Shell i Orlen od wielu lat biorą paliwo z tej samej bazy Orlenu w Mościskach...
Link to comment
Share on other sites

najlepsza jest nowa markowa stacja.

 

A dlaczego ? Taka stacja po 1) Ma NOWE zbiorniki (nie ma jeszcze "syfu" na dnie po 2) Stara się (jeszcze :lol: ) o klienta.

 

Już kiedyś pisałem, im mniej uszlachetniaczy, tym lepiej. Bardzo dobrej jakości "zwykły" olej tankować. Pamiętajcie, że pompa podająca na szynę jest smarowana przez olej (a raczej to co w nim jest). Im mniej tych "patentów", tym lepiej dla wtryskiwaczy i silnika.

Link to comment
Share on other sites

wtrace swoje, co do paliwa to tylko sprawdzona stacja da Ci "bespieczenstwo" teoretycznie...

nasze paliwa uchodza za gorsze pod wzgledem smarowania ukladu paliwowego, mowia ze sa suche, ciezko to sprawdzic ale na jakosc i czystosc maja znaczenie sladowe ilosci rozpuszczalnikow i benzyny uzywanej do plukania cystern lub tania chemia, to za sprawa transportu ktory jest wynajety znaczy wygral przetarg, a jak wiemy u nas nie wygrywa jakosc :wink: pompy nie zabije jakas tam ropa czy nawet olej opalowy robia to uszlachetniacze kwas sluzacy do odbarwiania OO, cos co kosztuje 0.6pln za litr a sie miesza z ON lub z Pb, lub poprostu brudy, nie odpowiednie filtry paliwowe (niefabryczne)

Co do super stacji to nie ma takich, tydzien temu Nowa CRV po 5 tankowaniu VERVY ON pojechala laweta do serwisu a tam uslyszelismy, ze to juz 8 po Vervie...

5 m-cy temu kolega zalal pol baku supremy STATOIL Pb (wierny statoil) i stworzyla sie zawiesina ktorej serwis nie mogl wylac z baku...

Mam 5 busow 250kkm-380kkm wszystkie tankuje na sprawdzonej stacji, kiedys statoil, teraz mala stacja ale znana mi, taniej i sadze ze ta sama jakosc, w zime dolewam 50ml xeramicsa, w lato czasem zaleje biodiesla lub dodatki typu stp lub ww xeramicsa

Ja bym sobie odpuscil VERVY ULTIMATE itp bo nigdy nie wiadomo jak dodatki przyspieszajace spalanie i uwalnianie tlenu wplyna na Twoje zawory po 100tys ciaglej jazdy, (cos chyba bylo z porzednimi rasowanymii paliwami bp ktore cicho wycofali),

Moja rada lej normalnego diesla na sprawdzonej stacji najlepiej jednej, unikaj francuzow zawsze bierz fakture nawet imienna po tankowaniu, masz mozliwosc reklamowac.

dodatki w rozsadnych ilosciach napewno nie zaszkodza, no i raczej sporadycznie te myjace a lepiej te smarujace i zwiekszajace liczbe cetanowa paliwa FIRMOWE

 

Ale sie rozpisalem, pozdrawiam

 

[ Dodano: Pon Sty 12, 2009 11:31 pm ]

A co do nowych stacji to bym uwazal, bo w plocku jak otwieral orlen nowa stacje to sprzedawali po 1pln za litr zeby przeplukac zbiorniki, w 24h byly czysciutke

Link to comment
Share on other sites

Hogi, V-power racing przyjezdza akurat zza zachodniej granicy. Ale faktycznie - wiekszosc paliw pochodzi z rodzimych rafinerii. Kwestia tylko tzw. "uszlachetniania" - ktore mozna rozumiec na dwa sposoby ;) Kiedys z tzw. najlepszych zimowych ON oferowal Preem, ktory faktycznie sciagal paliwa od siebie z koncernu - ze Skandynawii. Pod ich stacjami zawsze mozna bylo spotkac w zimie najwiecej taryfiarzy ;) Po tym jak Preem'a przejal Statoil to moglo ulec zmianie.

Link to comment
Share on other sites

Guest szymekm

Jak juz mowimy, kto od kogo kupuje (rafinerie) to Statoil i Lukoil bral z Lotosu, wiec zakladam, ze paliwa na tych stacjach powinny byc takie same. Tak szczerze mowiac, to trudno jest ocenic jakosc paliwa jesli nie jest mocno "zmodyfikowane". W instrukcji widzialem, ze Subaru sugeruje Statoila, ale jak ktos wspomnial wszystkie markowe stacje biora z jednego zrodla (PKN oraz Lotos). Czesc prywatnych w zachodniopomorskiem bierze z Schwedt..., ale jesli ktos naprawde chce wiedziec co tankuje, to na stronie UOKiKu jest lista w pdf'ie z ostatniej akcji kontroli jakosci.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Z zaufanego źródła wiem, że Shell V-Power Diesel jest przywożony od Niemców pociągami i trafia do naszych stacji - nadmieniam, że jest to pewne dla Gdańska (np. stacja przy obwodnicy) nie wiem jak to jest w innym rejonie Polski.

Jednak za taką przyjemność trzeba dorzucić około 20 gr na litrze.

Link to comment
Share on other sites

W inszym watku ktos podawal, ze ulepszone diesle maja mniej dodatkow smarnych.

Tak czy inaczej, moj zuk po zatankowaniu BP Ultimate zostawial za soba zdecydowanie wiecej dymu niz po Statoilu.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

pumex 1 PREEM był szwedzki , a teraz nie jest STATOIL tylko wykupił go jakiś Arab. Widziałem go w telewizji w turbanie przy minus 15 pomykał w swojej kiecce.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Przez cztery lata często tankowałem focusa 1,8 TDCi na Neste i jeździło się bardzo dobrze. Żadnych skarg na pracę silnika i żadnych uwag w serwisie, a jeździłem 45 tys. km rocznie. Neste ma jeszcze tę zaletę, że na tankowanie zużywa się najmniej czasu. Czasem jest to naprawdę istotne!. Jak chcesz jeździć na paliwie nie z Orlenu i nie z Lotosu to tylko w rejonach nadgranicznych. Moje typy to Statoil, Neste, Shell - w takiej właśnie kolejności, która wynika z moich własnych doświadczeń w ocenie standardów kontroli jakości paliw na stacjach. Z BP mam mieszane doświadczenia. Zarówno bardzo dobre, jak i złe. Zajrzyj na stronę UOKiK, tam są raporty z kontroli jakości paliw na stacjach.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jaką naprawdę pojemność ma bak Forestera 2.0D ? - W moim aucie, gdy wskazówka pokazuje mniej więcej połowę zbiornika (3 kreski z 6), to odpowiada to przebiegowi tylko około 300-330 km. Równocześnie faktyczne zużycie paliwa (mierzone dolewaniem do pełna) wynosi po przebiegu 3000 km nieco ponad 8 l/100 (na samym początku było ponad 9), ale komputer ciągle je zaniża i pokazuje tylko 7.2 albo nawet mniej. Gdzieś czytałem już, że efektywna pojemność baku Foresterów wcale nie wynosi 65 litrów. Poza tym nie wiem, jaka jest naprawdę pojemność rezerwy paliwa. Bardzo proszę o komentarze/uwagi.

 

I jeszcze informacja dla innych posiadaczy Forestera 2.0D. Po przebiegu 3000 km (właśnie w AS0 zmnieniłem nadprogramowo olej) wygląda na to, że początkowo chropowate wrzucanie 1-go, a szczególnie 2-go biegu, wygładza się i skrzynia staje się "miękka" (a szczególnie dla 3-6 biegów). Do jednego ciągle nie mogę się tylko przyzwyczaić. Przy wolnych manewrach na 2-gim biegu trzeba zawsze lekko podgazowywać, więcej niż dla innych silników diesla, które pamiętam (ale nie były to samochody wielkości/wagi Forestera). Ostatnio sporo jeździłem po głębokich śniegach, małych zaspach i koleinach (głównie na parkingach przy wyciągach narciarskich). Z przyjemnością donoszę, że RAV 4, Honda CRV i nawet jakeś BMW nie dawały sobie rady, gdzie ja jechałem wolno a pewnie, na przełaj i bez żadnych "buksowań".

Pozdrawiam :lol:

Link to comment
Share on other sites

Jaką naprawdę pojemność ma bak Forestera 2.0D ? - W moim aucie, gdy wskazówka pokazuje mniej więcej połowę zbiornika (3 kreski z 6), to odpowiada to przebiegowi tylko około 300-330 km. Równocześnie faktyczne zużycie paliwa (mierzone dolewaniem do pełna) wynosi po przebiegu 3000 km nieco ponad 8 l/100 (na samym początku było ponad 9), ale komputer ciągle je zaniża i pokazuje tylko 7.2 albo nawet mniej. Gdzieś czytałem już, że efektywna pojemność baku Foresterów wcale nie wynosi 65 litrów. Poza tym nie wiem, jaka jest naprawdę pojemność rezerwy paliwa. Bardzo proszę o komentarze/uwagi.

 

U mnie gdy wskazówka dochodzi do połowy mam 300-330km.

Spalanie natomiast wychodzi troche poniżej 9 litrów przy bardzo oszczędnej jeździe w okolicach 8.

Komputer ZAWSZE zaniża spalanie o 1-2 litry

jesli chodzi o pojemność baku nie udało mi się wlać więcej niż 58,5 litra

na rezerwie zrobiłem maksymalnie 80 km

więcej nie chciałem już ryzykować choć myślę że rezerwa ma ok 9-10 litrów

ale może być tak że uaktywnia się w zależności od informacji z komputera o średnim spalaniu (np pozostały zasięg 100km przy spalaniu 7l/100)

chociaż przy zaawansowaniu IT forestera to raczej wątpliwe :mrgreen:

 

Od kilki tankowań leje diesel Vpower, silnik ma troche lepszą kulture pracy, na moc to się jednak nie przekłada. licze jednak na to że przy lepszej "kaloryczności" tego paliwa będzie lepiej dopalało sadze w DPFie

no i wg różnych informacji to paliwo jest ogólnie lepszej jakości.

 

[ Dodano: Pon Mar 02, 2009 10:56 pm ]

I jeszcze informacja dla innych posiadaczy Forestera 2.0D. Po przebiegu 3000 km (właśnie w AS0 zmnieniłem nadprogramowo olej) wygląda na to, że początkowo chropowate wrzucanie 1-go, a szczególnie 2-go biegu, wygładza się i skrzynia staje się "miękka" (a szczególnie dla 3-6 biegów).

 

Ja wymieniłem olej po 4000 tyś

ale zupełnie nie wpłyneło to na prace silnika, skrzyni czy spalanie.

Jeśli chodzi o skrzynie to faktycznie u mnie też się ona już ułożyła.

Albo w zasadzie to ja się przyzwyczaiłem :) bo skrzynia chodzi chyba tak samo jak od nowości czyli... hmm specyficznie. :mrgreen:

Potwierdzam to co pisał Andrzej Koper odnośnie skrzyń subaru.

- To tylko pierwsze wrażenie, bo po 2000km spędzonych za kołkiem temat nie istnieje, a przesiadka do innego auta uzmysławia że jednak wolimy tą skrzynie z subaru...

 

 

Do jednego ciągle nie mogę się tylko przyzwyczaić. Przy wolnych manewrach na 2-gim biegu trzeba zawsze lekko podgazowywać, więcej niż dla innych silników diesla, które pamiętam (ale nie były to samochody wielkości/wagi Forestera).

 

Z tym się nie zgodzę albo ten problem u mnie nie występuje.

wolne manewry czy podjazdy pod krawężnik tylko na 1ce.

na jedynce można kręcić chyba do 26 km/h (to o ile pamiętam optymalny moment do zmiany biegu) maksymalnie było chyba 38km/h

więc spokojnie wystarczy do wolnych manewrów :)

na dwójce nie będzie miał mocy stąd duszenie silnika.

Inne diesle 2.0 jakimi jeździłem nawet się nie umywają jeśli chodzi o porównanie z foresterem przy tego typu parkingowo- offroadowych manewrach.

Swoją drogą to forester wcale nie jest ani dużym ani ciężkim autem

1540KG to o 100-200 kg mniej niż "konkurencja"

Link to comment
Share on other sites

Nietoperzu,

Bardzo dziekuję. To ciekawe, że mamy niemal identyczne obserwacje we wszystkich wspomnianych sprawach.

 

Subaru reklamuje Forestera 2.0D, jakoby jego spalanie wynosiło tylko 6-7 l/100 km. Nam na razie wychodzi o conajmniej litr-półtora więcej. Czy zaniżone wskazania komputera można poprawić w oprogramowaniu ? (Wiem, że to trudne pytanie).

 

Przy naszym obecnym średnim spalaniu około 8 litrów (raz tylko udało mi sie osiągnąć 7.2), to dla średniego wskazania połowy baku przy około 315 km wychodzi, że połowa zbiornika ma około 25 litrów, a cały zbiornik + rezerwa 10 litrów ma około 60 litrów. Koledze udało sie wlać 58.5 litrów. Wygląda więc (przy moich zaniżających założeniach), że zbiornik może rzeczywiście mieć około 65 litrów. W konkluzji - wydaje się, że wskażnik paliwa pokazuje prawidłowo.

 

I jeszcze jedno. Na początku, silnik palił mi blisko lub nawet ponad 9 litrów, szczególnie w czasie kilku stosunkowo szybkich (130-140 km/h) przejazdów autostradą Kraków-Wrocław. Wydaje mi się (na razie), że silnik 2.0D pali mniej w czasie spokojnej jazdy podmiejskiej, a więc jakby odwrotnie niż w silnikach benzynowych, gdzie długie, równomierne przejazdy są paliwooszczędne.

 

Czy wszystkie wolne (<15-20 km/h) manewry Kolega rzeczywiście robi na pierwszym biegu ? - Ja pisałem o gaśnięciu na drugim biegu. Drugiego biegu do wolnych manewrów używałem bowiem we wszytskich moich poprzednich dieslach (25 lat), stąd przyzwyczajenie. Mogły mieć t.zw. lepsze przełożenie, ale w poprzednich dieslach _nigdy_ mi nic nie gasło, a samochody "ciągnęly" znakomicie na drugim biegu (pierwszego prawie nie używałem, za wyjątkiem samego ruszania). Nie wiem, czy opisuję to zrozumiale. Teraz staram się o tym problemie pamiętać, ale że równocześnie jeżdżę także automatem mojej żony, więc czasem zapominam :smile:

 

Myśle, ze to bardzo słuszne, aby tankowac tylko te lepsze gatunki diesla. Pod ręką mam stację Agro, a tam akurat sprzedaja tylko jeden gatunek. Będę jednak jeździł gdzie indziej. W krajach anglosaskich (mam długie doświadczenie) bardzo przestrzegają przed kupowaniem tańszego paliwa, głównie z powodu "chrzczenia" wodą. A propos, czy Forester 2.0D posiada czujnik nadmiaru wody w filtrze paliwa ?

 

Pozdrawiam :lol:

Link to comment
Share on other sites

Jaką naprawdę pojemność ma bak Forestera 2.0D ? - W moim aucie, gdy wskazówka pokazuje mniej więcej połowę zbiornika (3 kreski z 6), to odpowiada to przebiegowi tylko około 300-330 km. Równocześnie faktyczne zużycie paliwa (mierzone dolewaniem do pełna) wynosi po przebiegu 3000 km nieco ponad 8 l/100 (na samym początku było ponad 9), ale komputer ciągle je zaniża i pokazuje tylko 7.2 albo nawet mniej. Gdzieś czytałem już, że efektywna pojemność baku Foresterów wcale nie wynosi 65 litrów. Poza tym nie wiem, jaka jest naprawdę pojemność rezerwy paliwa. Bardzo proszę o komentarze/uwagi.

 

Czyli mamy te same problemy:

- pojemność baku: gdy tankuję od razu po zapaleniu się rezerwy, to wchodzi mi do baku około 54 litrów, czyli albo bak wcale nie ma takiej pojemności jak twierdzi subaru, albo ma bardzo dużą pojemnosć rezerwy - ponad 10 litrów. Fajnie by było, gdyby ktoś z subaru mógł to sprawdzić

- zaniżanie wskazań spalania: u mnie jest to zazwyczaj około 10%, czasem trochę więcej.

- co do spalania rzeczywistego, jest trochę wyższe niż podaje subaru: tutaj moje: http://www.spritmonitor.de/en/detail/305086.html

- skrzynia po 5 tysiącach przebiegu trochę się ułożyła, ale wciąż pracuje cieżko i głośno, czasem haczy.

 

Oprócz tego ja mam jeszcze trzy problemy:

- bardzo głośne i źle zestrojone (moim zdaniem) zawieszenie. Przod za twardy, tyl za miękki.

- kilka razy zdarzyła mi się sytuacja, że rekcja na wciśnięcie pedału gazu była bardzo długa, prawie sekunda zanim samochód zaczynał się rozpędzać, do tego zauważalnie głośniej klekotał i jakoś ogólnie niechętnie jechał.

- rezonans (buczenie) slyszalne przy ~2100 obrotów z okolicy końcowych tłumików. W mieście nie stanowi problemu, ale w trasie jest nieco irytujące, im wyższy bieg tym bardziej słyszalne.

Link to comment
Share on other sites

- bardzo głośne i źle zestrojone (moim zdaniem) zawieszenie. Przod za twardy, tyl za miękki.

 

Potwierdzam , szczególnie nie bezpieczne przy pokonywaniu nierówności albo gwałtownych manewrach. choć troche się już przyzwyczaiłem to dalej jest to ogromny problem.

 

- kilka razy zdarzyła mi się sytuacja, że rekcja na wciśnięcie pedału gazu była bardzo długa, prawie sekunda zanim samochód zaczynał się rozpędzać, do tego zauważalnie głośniej klekotał i jakoś ogólnie niechętnie jechał.

też mi się to przytrafia, co jest bardzo dziwne nie zależy to od obrotów silnika i turbo dziury bo zmulenie czasem następowało przy ponad 2000 RPM

na nie przeciążonym biegu. Efekt zmulenia podobny do tego jaki zdarza się przy zagazownej benzynie :???:

 

- rezonans (buczenie) slyszalne przy ~2100 obrotów z okolicy końcowych tłumików. W mieście nie stanowi problemu, ale w trasie jest nieco irytujące, im wyższy bieg tym bardziej słyszalne.

to też występuje zawsze w przedziale od 2000RPM do 2500RPM

nie wiem czy dźwięk dochodzi z tylnego tłumika czy z okolic silnika i turbiny

bardziej obstawiam turbinę która przy tych obrotach się rozkręca.

wrażenie jest takie jak by jakaś blacha dotykała drgającego elementu wydechu, faktycznie jest to upierdliwe.

 

Dodam jeszcze jeden minus dla mnie chyba największy jaki zaobserwowałem

układ kierowniczy ma dziwny luz i wyczuwalne szarpanie silnika wspomagania, jak by bezwładność.

do tego kompletnie nie daje poczucia co dzieje się z samochodem.

Wrażenie z prowadzenia auta najbardziej można porównać do gry na komputerze z kierownicą ze słabym sprzężeniem zwrotnym.

Czy da się coś z tym zrobić? przeprogramować albo wymienić?

Jeździłem ostatnio nową imprezą 2.0NA z hydraulicznym wspomaganiem.

Różnica jest powalająca na korzyść imprezy.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...