Jump to content

Brak napięcia przy pompie paliwa.


Recommended Posts

Witam.Szukałem i był podobny temat ale już zamknięty.

Dziś zniknęło mi napięcie przy pompie paliwa,jest przy czujniku a nie ma przy samej pompie.Czy można w miarę łatwo sprawdzić dlaczego?czy przekażnik to czy inne coś..?

Dzięki za ewentualną pomoc. :smile:

 

Aha... Wigilia Bożego Narodzenia dziś,więc Wesolych Swiąt.

Ps.Na szybkie odpowiedzi chyba nie ma co liczyć :grin:

Link to post
Share on other sites
czy przekażnik to czy inne coś..?
zacznij od bezpiecznika.
Link to post
Share on other sites

Nie ma jednego bezpiecznika od wszystkiego - znajdź opis skrzynki w manualu albo w necie i znajdź właściwy.

Link to post
Share on other sites

Napięcie sprawdzałem przy samej pompie.Przekażnik chyba załącza - bo słychać.a jaką mam wersje-to jeszcze nie wiem,bo nie wiem jak to sprawdzic :neutral: A i bezpiecznika odpowiedzialnego jeszcze nie zlokalizowałem/święta/.pogrzebie troche w necie,ale nie dziś na pewno.

 

[ Dodano: Sob Gru 27, 2008 1:50 pm ]

Więc bezpieczniki dobre.Po pierwszej porcji googlowania podejrzenie padło na przekażnik-do niego prąd 'jeszcze' dochodzi.jestże sposób na w miarę nieskomplikowane jego przetestowanie?czy tylko wymiana?

 

[ Dodano: Sob Gru 27, 2008 2:33 pm ]

Więc kolejny element 'niestety' sprawny.Po przylożeniu napięcia jeden ze styków-do tej pory neutralny-zostaje 'minusem'.czyli działa.Aha-przekaznik ten-to oznaczony jako B46 FUEL PUMP RELAY.

 

[ Dodano: Sob Gru 27, 2008 9:05 pm ]

No jak na razie nic...Moze to alarmu/immobilizera sprawka?ale sprawdzic jak?Jutro niedziela,wiec zadnego od elektryki fachowca nie zlapie,wiec sam bym cos poprobowal zdzialac.

Any clue?

Link to post
Share on other sites

sprawdz dokladnie czy "cyka" przekaznik od pompy - jest zalozony obok "main relay" i to moze wprowadzac blad.

Jesli rozepniesz wiazki z przodu przy silniku - te dwie duze kolo akumulatopra to pompa sie rez nie zalaczy - moze cos tam ruszales i nie wpielo sie tak jak nalezy?

Link to post
Share on other sites

Przkażnik sprawdzałem i działa.Dzisiaj szukałem jakichś widocznych znaków w okalicach przekażnika i alarmu ale nic nie znalazłem.Pompka zaczęła jednak działać.Niestety nadal nie wiem co zanik napiecia spowodowało ani jak długo będzie dobrze...

 

[ Dodano: Nie Gru 28, 2008 3:04 pm ]

W sumie to najbardziej podchodzi mi zepsuty/psujący się przekażnik.Jeżeli to możliwe,by się np. zawiesił.Więc pytanie mam - czy to możliwe?zamawiać w serwisie nowy?czy to uniwersalne ustrojstwo dostępne w dobrym motoryzacyjnym?

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
Dziś zniknęło mi napięcie przy pompie paliwa,jest przy czujniku a nie ma przy samej pompie.Czy można w miarę łatwo sprawdzić dlaczego?czy przekażnik to czy inne coś..?

Miałem to samo pare dni temu -auto postało na dużym mrozie przez 3 dni i był problem z odpaleniem. Myślałem że to akumulator ( okazał się ok) , zamarzniety filtr paliwa, przewody, a to pompka "nie cykała" Poruszałem na oślep bezpiecznikami i zaskoczyło. Ni cholery nie wiem co zrobiłem, ale działa.

 

Ptok

Link to post
Share on other sites

Jaki alarm ja mam to nie wiem.Moze elektryk,którego jutro pewnie bede potrzebował mi powie.Dziś bowiem najpierw poczulem zapach jakby topionego plastiku,potem lekki dym z okolic obudowy pod kierownicą i samochód zgasł.W sensie silnik oczywiście,bo sam samochód nawet się nie zapalił,choć nawet gdyby był to ja i tak,wbrew logice,gaśnicy nie miałem/a mieć będe/.W każdym bądż razie,przekażnik od pompki paliwa nadal "cyka",silnik zapala,ale tylko na chwilę.Jakby wypalał tylko to paliwo przed rozruchem zaciągnięte.Zaglądałem w miejsce wydobywanego się dymu/zapachu i nic nie zauważyłem.Żadnych nadtopień ani nic ciepłe nie było,lub nie zauważyłem...Może ktoś z Was ma jakieś sugestie/pomysły które do jutrzejszego popołudnia wykorzystać bym mógł.Potem to elektryka działka /no chyba,że nie da jutro rady to mnie więcej czasu na "grzebanie"zostanie/.

Pozdrawiam.

 

[ Dodano: Wto Sty 13, 2009 3:14 pm ]

No i naprawiłem.Przyczyną całego zamieszania okazał się przetarty a następnie poprzez zmasowanie przepalony jeden z przewodów.Taki żółto-niebieski.No i jest elegancko :grin: Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites
  • 10 years later...

Dzisiaj miałem podobną sytuację.

Zaparkowałem na parkingu w mieście i zgasiłem silnik. Gdzieś po 30 minutach próbowałem odpalić tylko za krótko go potrzymałem kluczykiem i nie zapalił, czasami tak mam. Generalnie zawsze pali od strzała.

Ale dzisiaj przy kolejnych próbach nie słyszę załączania się pompy paliwa.

Nie wiem, który bezpiecznik/przekaźnik jest odpowiedzialny za pompę (z opisu bezpieczników tego nie wyczytałem) ale opukałem palcem przekaźniki, poruszałem wiązką elektryczną i odpalił.

Ni huhu nie wiem co było przyczyną.

Sprawdzę kable czy któryś nie jest przytarty jak kolega napisał powyżej ale obstawiam, że nie bo żadnego smrodu nie czułem.

Jakieś pomysły co to może być?

W garażu mi teraz łapie za każdym razem ale obawiam się powtórki z rozrywki?

Objawy padającej pompy? Zawieszony przekaźnik?

Czasami zdarza mi się, że jak odpalam na zimnym, obroty są lekko niższe jak być powinny, tuż po odpaleniu. 

 

Edited by Krzysiek444
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...