Jump to content

Dymiace Diesle - problem rozwiany


Umbert
 Share

Recommended Posts

No wiec podobno jakis kabel ktory steruje podawaniem powietrza lezy na intecoolerze i sie przeciera o jakis uchwyt. Po zailozowaniu kabla i umocowaniu go w inny sposob dieselek nie kopci wcale, mneij spala i jezdzi jak zyleta!

 

To na tyle o dieslach dzisiaj.

Link to comment
Share on other sites

No wiec podobno jakis kabel ktory steruje podawaniem powietrza lezy na intecoolerze i sie przeciera o jakis uchwyt. Po zailozowaniu kabla i umocowaniu go w inny sposob dieselek nie kopci wcale, mneij spala i jezdzi jak zyleta!

To na tyle o dieslach dzisiaj.

Mysle, ze wyraze wole ogolu jesli poprosze o wiecej szczegolow :). To jakas autorska poprawka serwisu czy wskazowka przyszla "z gory"?

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

znaczy nie z gory ale prawie, jedne z szefow Mercedesa w Malmo kupil Legacy diesel i tak mu strasznie kopcil ze masakra. Poszukali i znalezli. Tak jakby "musieli" hahahaaa wypadalo naprawic wreszcie ten blad.

 

Sorry,

tak wpadlem na chwile wiec faktycznie moze za malo info.

No wiec gadalem z szefem warsztatu w Malmo. Mowi zebym wpadl na warsztat bo mu kiedys mowilem ze mi dymil (na polskim dieslu). Czasem lubie sobie zadymic, a szczegolnie jak mu zloje dupsku na swiatlach. Troche wstyd bo nie dosc ze Subaru to nowe....widac po znaczku skarbowym. Niewarto robic antyreklamy. No to mowi mi gostek, juz wiem dlaczego dymi.

Jakis kabel ktory lezy na intercoolerze przeciera sie o przymocowane ucho i pozniej zle podaje sygnaly. Za malo tlenu i cos tam z wiatrakim szaleje, Czasami dymi, czasami wentylator sie wlacza on/off. Nie pytalem o detale ale mowil ze wlasnie przeroboili w Malmo 3 Legace i jeden Outback diesle. Robia to samo ze wszstkimi na kazdym pierwszym serwisie 15000km. Znaczy, ilzoluja i inaczej montuja kabel. Podobno pozniej mniej spala (jeszcze mniej!!! znaczy ile? 4 litry hahahhaaa), lepiej chodzi i absolutnie nie dymi. Pytalem czy to cos powaznego i czy mam przed wyjazdem podjechac ale on mowi zebym sie nie martwil i spoko loco jezdzl ile wlezie i ze zaizoluja na serwisie za 5000km. One dymia mniej jak im sie daje popalic a ja mojemu daje codziennie na autostradzie niezly wycisk. Teraz zalalem w Rucianym diesla verva i nic nie dymi, a jest -2C. Moj Legacy jest debesciakowy od poczatku.

Link to comment
Share on other sites

Jakis kabel ktory lezy na intercoolerze przeciera sie o przymocowane ucho i pozniej zle podaje sygnaly. Za malo tlenu i cos tam z wiatrakim szaleje, Czasami dymi, czasami wentylator sie wlacza on/off.

Hmm zainspirowal mnie Twoj szczegolowy opis :) i poszukalem kabli wokol intercoolera. Znalazlem tylko luzne kable pod intercoolerem, zagiete i wsadzone w oslone skrzyni biegow. Kable biegna od wydechu, czyli pewnie jakies czujniki w rurze. Na wszelki wypadek wyjalem i rozprostowalem. Auto ma przejechane niecalem 8kkm wiec moze (o ile to o te kable chodzi) jeszcze izolacja nie zdazyla sie przetrzec.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...