Jump to content
Than_Junior

Spec.B grupa operacyjna

Recommended Posts

13 godzin temu, R4RE napisał:

Hmm, sprawdzę u Siostry ;)

 

W moim jest fabrycznie alu z przodu i z tyłu. Polift MY2008.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, grayfox napisał:

 

Powiem szczerze, że zaskoczyła mnie ta informacja. U mnie siedzą felgi 17" i opona o profilu 45, pewnie dlatego sprawia wrażenie niższego niż inne Legacy, które widywałem. :D 

 

Z ciekawostek - nie zwróciłem na to wcześniej uwagi, ale moje wahacze nie są aluminiowe, a normalne - stalowe. Szukając w internecie dowiedziałem się, że podobno nie wszystkie Spec-B miały aluminiowe i najwięcej wersji ze stalowymi wahaczami jeździ w UK. Mój został przywieziony ze Szwajcarii. 

Poproszę o fotki B)

 

U mnie też Spec ma stal.

image.png.51809b118d08e1029ff2bef8a2650616.png

A co za tym idzie spokojnie je pomaluje :P Nie to co te amelinium....

 

Edited by OWOC

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówisz o fotkach samochodu ? Niestety mam tylko jedną, a teraz stoi rozebrany, więc świeżych nie zrobię ;)

 

IMG_0471.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, grayfox napisał:

Mówisz o fotkach samochodu ? Niestety mam tylko jedną, a teraz stoi rozebrany, więc świeżych nie zrobię ;)

 

IMG_0471.jpg

Oczywiście, że fotkach samochodu B)

W mojej opinii wygląd Legacy zwłaszcza wersji Spec.B do dziś jest bardzo interesujący i ładny. Samochód fajnie znosi próbę czasu :)

A co się dzieje, że jak to ująłeś "samochód stoi rozebrany" :/

 

Czy masz do niego oryginalne felgi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, OWOC napisał:

A co się dzieje, że jak to ująłeś "samochód stoi rozebrany" :/

 

Czy masz do niego oryginalne felgi?

 

Zaczęło się od zatartych hamulców po spapranej przez mechaników regeneracji, potem podczas diagnozy wyszły jeszcze 2 tuleje i łożyska, to stwierdziłem, że jak już i tak muszę tyle rozbierać to zrobię kompletny remont zawiasu, konserwację podwozia i generalny serwis przy okazji, bo autem chcę jeszcze sporo pojeździć. Doszły jeszcze rzeczy, które mnie martwią, bo m.in. patrząc na filtr oleju mam poważne wątpliwości czy serwis zgodnie z fakturą rzeczywiście wymienił mi olej 8k km temu. Na pewno wyślę go do analizy. Generalnie straciłem całkowicie zaufanie do jakichkolwiek serwisów, bo mając wątpliwości co do niektórych rzeczy jeszcze w okresie trwania gwarancji, której udzielił mi sprzedawca, serwis zapierał się, że wszystko jest super, łożyska ekstra i nie ma tam prawa nic się dziać. Po raz kolejny w moim przypadku potwierdziła się reguła, że jak się nie ma czasu zrobić samemu, to lepiej jeździć aż padnie niż oddać do mechanika. Szkoda tylko kasy włożonej przez sprzedawcę, bo tarcze i klocki nowe, porządnych producentów, zaciski "regenerowane", a wszystko zawalone smarem miedziowym, gumki w zaciskach pouszkadzane i generalnie po pół roku jazdy wszystko do wywalenia. Z tym doświadczeniem wolałbym kupić niezrobione auto za mniejszą cenę.

 

Felg 18" niestety nie posiadam. Te 17" to ori Subaru i na takich go kupiłem, ale powiem szczerze - nie czuję potrzeby wymiany na większe.

 

Edited by grayfox
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też miałem przy sprzedaży swojego przykrą sytuację, niby serwis sprawdzony, 5 lat mi serwisował auto. Jak przyszło do przeglądu przed zakupem, w innym miejscu, to się okazało: że rurki od chłodnicy to się na słowo honoru trzymają, trochę olej kapie, trochę zacisk trzyma. Wyleczyłem się z zaufania do mechaników. 

Edited by msi

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.09.2019 o 14:00, grayfox napisał:

 

Zaczęło się od zatartych hamulców po spapranej przez mechaników regeneracji, potem podczas diagnozy wyszły jeszcze 2 tuleje i łożyska, to stwierdziłem, że jak już i tak muszę tyle rozbierać to zrobię kompletny remont zawiasu, konserwację podwozia i generalny serwis przy okazji, bo autem chcę jeszcze sporo pojeździć. Doszły jeszcze rzeczy, które mnie martwią, bo m.in. patrząc na filtr oleju mam poważne wątpliwości czy serwis zgodnie z fakturą rzeczywiście wymienił mi olej 8k km temu. Na pewno wyślę go do analizy. Generalnie straciłem całkowicie zaufanie do jakichkolwiek serwisów, bo mając wątpliwości co do niektórych rzeczy jeszcze w okresie trwania gwarancji, której udzielił mi sprzedawca, serwis zapierał się, że wszystko jest super, łożyska ekstra i nie ma tam prawa nic się dziać. Po raz kolejny w moim przypadku potwierdziła się reguła, że jak się nie ma czasu zrobić samemu, to lepiej jeździć aż padnie niż oddać do mechanika. Szkoda tylko kasy włożonej przez sprzedawcę, bo tarcze i klocki nowe, porządnych producentów, zaciski "regenerowane", a wszystko zawalone smarem miedziowym, gumki w zaciskach pouszkadzane i generalnie po pół roku jazdy wszystko do wywalenia. Z tym doświadczeniem wolałbym kupić niezrobione auto za mniejszą cenę.

 

Felg 18" niestety nie posiadam. Te 17" to ori Subaru i na takich go kupiłem, ale powiem szczerze - nie czuję potrzeby wymiany na większe.

 

 

Ja mam oryginalne felgi 18’ w niezłym stanie. Jeżeli chcesz mogę Ci sprzedać. Co do ceny myślę że się dogadamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.08.2019 o 10:46, kudlatypawelek napisał:

Potwierdzam - na ich trop pomógł mi wpaść właśnie @frisco. Pamiętaj, że mowa tu o zestawie na tył. Ja kupowałem online w czesciauto24.pl. B8 + B6 są OK, cześć osób na forum aplikuje zestaw B6 + B6, ale ja po lekturze brytyjskiego forum zdecydowałem się na właśnie taką konfigurację  ;)

Daj relację jak Ci się jeździ na tym zestawieniu? Jakie masz sprężyny, daj proszę także jakieś fotki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Herostrates napisał:

Daj relację jak Ci się jeździ na tym zestawieniu? Jakie masz sprężyny, daj proszę także jakieś fotki :)

Za wiele to ja nie jeżdże :P - ale jak już jeżdże to jest przyjemnie, choć coś postukiwanie nadal słysze (chod amorki wszystkie nowe), szczególnie z lewej (a przy skręconych kołach, na nierownościach w mieśćie nawet czasem zdarzy się ,że następuje takie szybkie, częste postukiwanie i coś jakby na kierownicy czuje). Sprężyny (wzmacniane Lesjofors) z tyłu dają radę, auto jako całość jest zwarte, raczej twardawe - tak jak lubię, ale głównie na trasy, gdzie nim śmigam. Pojadz stoi w miarę równo, ale ja tam wożę maksymalnie jedną walizkę w bagażniku... Fotek brak ;)

 

Dla potomnych: LESJOFORS 4288331

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 23.09.2019 o 07:59, andrzej080985 napisał:

 

Ja mam oryginalne felgi 18’ w niezłym stanie. Jeżeli chcesz mogę Ci sprzedać. Co do ceny myślę że się dogadamy.

Bardzo dziękuję, ale na razie nie potrzebuję. Ewentualnie mogę rozważyć, jeżeli cena byłaby naprawdę super. :)

 

 

5 godzin temu, kudlatypawelek napisał:

Za wiele to ja nie jeżdże :P - ale jak już jeżdże to jest przyjemnie, choć coś postukiwanie nadal słysze (chod amorki wszystkie nowe), szczególnie z lewej (a przy skręconych kołach, na nierownościach w mieśćie nawet czasem zdarzy się ,że następuje takie szybkie, częste postukiwanie i coś jakby na kierownicy czuje). Sprężyny (wzmacniane Lesjofors) z tyłu dają radę, auto jako całość jest zwarte, raczej twardawe - tak jak lubię, ale głównie na trasy, gdzie nim śmigam. Pojadz stoi w miarę równo, ale ja tam wożę maksymalnie jedną walizkę w bagażniku... Fotek brak ;)

 

Dla potomnych: LESJOFORS 4288331

Sprawdziłbym w podanej kolejności: sworznie, tuleje wahaczy, łączniki stabilizatora, tuleje stabilizatora. Przy czym jak czujesz coś na kierownicy to upewniłbym się, że magłownica, drążki i końcówki na 100% nie mają luzów.

Edited by grayfox

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź czy stuka przy hamowaniu, bo jeśli nie, to mogą stukać zaciski hamulcowe.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę robił coś na kształt "przeglądu" na sezon zimowy, wtedy zwrócę uwagę chłopakom na tą sprawę. Cały ambaras to stety/niestety, że dzieje się to randomowo i w sumie rzadko, żeby nie powiedzieć bardzo rzadko  - wynika to z faktu, że mało jeżdże, a po mieście to praktycznie wcale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym dolać trochę oleju - w związku z tym mam pytanie - aktualnie zalany jest X-Cess 8100 5W40, chciałbym dolać X-maxx 0W40, bo taki kiedyś kupiłem (otwarty od listopada zeszłego roku). Czy będzie to zbrodnia? Drugie pytanie - do jakiego poziomu uzupełniać 3/4 miarki, czy więcej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, kudlatypawelek napisał:

Chciałbym dolać trochę oleju - w związku z tym mam pytanie - aktualnie zalany jest X-Cess 8100 5W40, chciałbym dolać X-maxx 0W40, bo taki kiedyś kupiłem (otwarty od listopada zeszłego roku). Czy będzie to zbrodnia? Drugie pytanie - do jakiego poziomu uzupełniać 3/4 miarki, czy więcej?

 

gdzieś tu czytałem że podobno max albo nawet lekko ponad ale czy to tylko legenda miejska czy nie to nie wiem. Ja u siebie staram sie trzymac blisko maxa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gęstość - mogę dolać rzadszy 0W40 ? Instrukcja niby podaje 5W40 do H6, ale nie chciałbym zmarnować tego 0W40. Mechanik co mi serwisuje auto powiedział, że moge wiec chyba tak zrobię.

Edited by kudlatypawelek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważniejsze to nie mieszać różnych typów - minerał z syntetykiem. Te dwa motule razem się nie pogryzą. Po prostu będziesz miał coś pomiędzy - np 4w40 i trochę inne właściwości ale oba oleje są bardzo dobre. W każdym swoim aucie zawsze trzymam stan możliwie na maksa. 

Edited by frisco

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już w temacie oleju jesteśmy, zaczęło mi jakiś czas temu sączyć się z rurki bagnetu (zrobiła się deczko luźna na łączeniu z pokrywą rozrządu), z tego co się zorientowałem, nie ma tam żadnego oringu.  Miał ktoś podobny przypadek i sobie jakoś z tym poradził?

Dorzucam poglądowe foto:

bagnet.thumb.jpg.5ff73ef108c16ff42ba44592e9212796.jpg

 

Jak widać, jest też przekrzywiona (obrócona w lewo) przez co bagnet troszkę ciężej wchodzi. Na razie nie chcę jej na siłe wyjmować, bo nie wiem czy jak będę chciał ją ponownie zamontować, to nie będzie gorzej?

Morze silikon do uszczelnień silników się nada w tym wypadku?

 

 

Edited by raci

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostawię tutaj, może komuś się kiedyś przyda.

Rurkę wyjąłem bez użycia narzędzi, także u mnie była naprawdę luźna, potem wszystko wyczyściłem, nie ma tam rzeczywiście żadnego oringa, rurka jest po prostu wprasowana w pokrywę rozrządu. Tak to wygląda:

rurka_bagnetu.thumb.jpg.79a0237cc3cac60dde7ebe815f119abf.jpg

Końcówka która wchodzi w pokrywę ma ok 1cm długości, tak wygląda otwór w pokrywie:

obudowa.thumb.jpg.656ad864b0a591d3701cb77d9d200d2e.jpg

U mnie można było włożyć rurkę bez przeszkód i nią swobodnie ruszać, luz był spory.

Z braku laku nałożyłem cienką warstwę silikonu wysokotemperaturowego zamontowałem rurkę, złapało, rurki nie mogłem już łatwo wyjąć ale trzymała się tylko na łączeniu kołnierza z obudową.

Ostatecznie wymontowałem rurkę jeszcze raz, poszerzyłem odrobinę, tak, żeby nie dało jej się włożyć ręką w otwór, nałożyłem naprawdę cieniutką warstwę silikonu i wbiłem młotkiem w osłonę rozrządu.

Efekt końcowy - siedzi ciasno, nie ma żadnego luzu:

done.jpg.54b201b151ef23f9f8136cf60f142e19.jpg

 

Mam nadzieję, że to rozwiązuje problem na dłuższy czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyszły chłody, zmieniłem komplet na zimowy i się zaczęło - znowu powyżej 110km/h trapią mnie wibracje na kierownicy :( Zeszłą zimę się przemęczyłem, potem 3 z 4 felg oddałem do prostowania, bo były lekko zwichrowane, ale nadal jest lipa. Wyważanie było robione wraz z testem drogowym, ALE od razu przy płaceniu szef zakładu powiedział, że mam mocno sfatygowane felgi (kupione tu na forum last year) - że otwory mocujące na piastę są wyrobione i felga/i dostają luzu - podobno stąd te wibracje - głownie pojawiają się na drogach szybkiego ruchu i po wyjechaniu z łuków / na łukach. Zalecił przejechanie ~500km i ewentualną ponowną wizytę celem przełożenia parami przód/tył. Delikatnie sugerował też zakup nowych felg...

 

I teraz pytanie, czy coś jeszcze można zrobić, bo zakup felg wolałbym odłożyć w czasie i ewentualnie pomyśleć o tym w przyszłym roku. Gdzieś trafiłem tu a forum informację o jakiś taśmach uszczelniających, ale wulkanizator nic takiego nie proponował. Chciałbym nie musieć kolejny sezon męczyć się z tymi wibracjami, bo skutecznie niszczą radość z jazdy :cry:

Edited by kudlatypawelek

Share this post


Link to post
Share on other sites

rozwiercić precyzyjnie, wyważyć i wsadzić adapter centrujący? Nie wiem czy coś takiego się praktykuje czy to durny pomysł ale w tworii powinno działać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba lepiej kupić felgi...

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie tak, ale trochę mi się fundusze kończą na ten rok, a wychodzi na to, że wypadałoby kupić fabrycznie nowe felgi - te kupione na naszym forum okazały się jednak nietrafione :( (mimo, że to stockowe fele 17" do Legacy po-lift). Zależałoby mi na jakiś felgach 17", 5x100, 56,1 i w dodatku pasujących na duże Brembo (niech już będą przyszłościowe). Czy ktoś mógłby mi pomóc i coś doradzić - akurat w tej materii jestem "lajkonikiem", wiem tylko, że podobając mi się stare, dobre BBSy z STI, ale nie będę nowe, są rzadki i kosztują jakies kosmiczne pieniądze :D.

Edited by kudlatypawelek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, postanowiłem napisać tutaj zamiast w swoim wątku bo tu sporo więcej osób wchodzi i może ktoś mi jest w stanie pomóc. Sprawa się rozchodzi o sedana spec b z 2004r.

 

Otóż auto tej wiosny wylądowało u lakiernika, co opisałem u siebie w wątku, wszystko niby było spoko aż do jesieni/zimy gdzie ostatnio jak był lekki przymrozek to przymarzły mi szyby od środka.

Auto następnie poleciało na małe suszenie, umyłem szyby od środka, pojeździłem trochę po mieście z dmuchawą na full żeby go trochę osuszyć i następnie obserwowałem szyby w kolejnych dniach gdzie najszybciej się pocą, no i prawdopodobnie coś mam z tylną szybą, szyberdach suchy, boczne i przednia też, górna część tylnej też sucha, a dół mokry, woda na palcach, często ciężko podczas jazdy aby cała odparowała, tzn 8/10 szyby od góry jest spoko, a dół mam zawsze zaparowany, otworzyłem bagażnik i zacząłem się przyglądać szybie tylnej od zewnątrz od dołu i tu nasuwa się pytanie do posiadaczy sedana, czy też tak macie, że tylna szyba nie jest zakończona żadną uszczelką? Krawędź szyby wisi jakby w powietrzu, a pod spodem jest jedynie jakby taka pianka która jest cała morka, mokra i miękka bo normalnie można w nią wbić klucz, szyba oczywiście się nie rusza, wszystko jest stabilne. Czy ktoś mógłby strzelić fotkę kiedyś przy okazji jak to u niego wygląda? Ewentualnie opisać czy jest tak samo, czy u mnie definitywnie czegoś brakuje? Niby miał być to dobry mechanik, a już sam nie wiem czy tak jest, jedne drzwi tyle mi rozbierali, szyba lata mocniej niż cała reszta, jakby się coś tam ułamało przy rozkładaniu, składaniu, tylne lampy czasami mi potrafią zaparować, a przed lakiernikiem jeżdżąc autem 3 lata ani razu tylny reflektor  mi nie zaparował, a te też ściągali, ogólnie to niby pierdoły, w sumie najważniejsze dla mnie to tylna szyba, bo wilgoć  w środku to problem szczególnie w zimie.

 

Pozdrawiam!

Edited by nysiopysio84

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma na dole żadnej uszczelki.

 

 

Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

4609afa845f286de6b554ed1b17acabc.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...