Jump to content

Pozdrowienia z Florydy


Waldemar Biela
 Share

Recommended Posts

Po długiej przerwie spowodowanej przygotowaniami do wyjazdu, pozdrawiam wszystkich powalonych Subarofilow ze slonecznej Florydy. Jest godzina 15, 00,słonce grzeje nam w pałe a geby ( czyt. gemby) mamy .o gorzałe. Piwo jak siki ale Wyski bajeczna. Jezdze Dodg-em Ram-em ( moich marzen) z wypozyczalni ( drogo jak s............... ). Bawie sie wlasnie laptopem za 1500 dolcow. Chyba kupie.

Zalanczam caluski dla kobiet i rozne wyrazy dla panow.

 

Siwy a raczej wyplowialy od slonca.

ps. 96 % wilgotnosci powietrza. Juz mi sie wszystko pomarszczylo, wonglika ani sladu.

Link to comment
Share on other sites

Zachecony tak pieknymi pozdrowieniami i opisem wspanialej pogody wyjrzalem przez okno.....i slucham "...a na Brackiej pada deszcz" :cry:

 

Ja tak sobie mysle, ze nikt teraz tam nie zauwarzy jak Szanowny Pan Waldemar zakosi troszke tego sloneczka i przywiezie tutaj :twisted:

 

Legenda:

Zakosi - tutaj wypozyczy na wieczne nieoddanie pod czas gdy nikt nie patrzy ;-)

Link to comment
Share on other sites

  • Dyrekcja SIP

Serdeczne pozdrowienia dla urlopowicza :!:

Uprzejmie proszę też o pozdrowienie mojego ulubionego kurortu St Augustin. Jest to - podobno - najstarsze miasto w USA.... tzn. jeszcze starsze niz Pałac Kultury 8)

 

 

pzdr.

Link to comment
Share on other sites

A ja wierze bo wspominal o tym na poczatku roku jak byla mowa o cenach Subaru w USA.Obiecal ze sprawdzi osobiscie jak bedzie.

 

Ja bym tam na tych prostych drogach usnął albo umarł z nudów ale sloneczka zazdroszcze 8)

Link to comment
Share on other sites

Serdeczne dzięki za pozdrowienia.Szanownej Dyrekcji dziękuję za dyskrecję i udział w żarciku. Ickx ma rację, wspominałem o wyjeździe i jest on w planie na ten rok. Thaniu ma rację bo to Pryma Aprylis. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę WIĘCEJ SEXU!!! WIĘCEJ ŻYCIA !!!! MNIEJ KALESONÓW!!!!! DOSYPCIE PIEPRZU !!!!. gdzie te wspaniałe gramopierwiastki kilocentymetrów sześciennych, gdzie korsarskie libretto do opery gaźnikowej. Czy to przesilenie wiosenne ???? czy raczej przez głodujących w Etiopii, a może przygnębiła was powódź w Bangladeszu. Gdzie te wytryski humoru ??? Jeszcze niedawno każdy nowy post zaczynał się grą wstępną, a kończył wielokrotnym szczytowaniem. Nawet Panie zamilkły. Milcząca kobieta to martwa kobieta. Kochane, zrzućcie TIPSY i nadzięciolcie coś.

 

Siwy chwilowonieobecny

Link to comment
Share on other sites

Than_Ju - gdzie znalazłeś fotkę mojego kochanego Pikusia :!: :?:

W ubiegły roku zerwał mi się biedaczek ze smyczy i najwidoczniej nie potrafił znaleźć drogi do domu (czyt: statku). Dawałem ogłoszenia w znanych pismach marynistycznych i korsarskich ( w niemiecki tytułach po hasłem : "zugeschwommen"), lecz niestety bez sensownego odzewu.

Jakiś palant chciał mnie przekonać, że złapany Jesiotr to właśnie Pikuś, ale Jesiotry przecież nie mają zębów :!: A Pikuś ma :D

Pikuś generalnie jest kompletnie nieszkodliwy (po zjedzeniu całej krowy przez najbliższe 2 godziny), lubi się bawić (co zresztą widać na zdjęciu), choć nie lubi aportować (tzn. owszem, łapie to co się rusza, ale jeszcze nie nauczył się odnosić). Gdyby ktoś z Forumowiczów wiedział, gdzie aktualnie przebywa, proszę o sygnał. Można go b.łatwo rozpoznać po centymetrowej wielkości tatuażu u nasady lewej płetwy: Pikuś. Proszę o namiary w rodzaju: widziano na Atlantyku 42,15'N15,10'W, najlepiej przygotowanym zawczasu SMS-em (to dlatego, że prawdopodobieństwo spotkania w tym regionie Pikusia świeżo po konsumpcji krowy nie jest niestety wielkie, a na informacji naprawdę mi zależy).

 

Stęskniony

 

 

Korsarz

Link to comment
Share on other sites

Korsarzu, szansa na oglądanie płetwy głodnego rekina jest raczej znikoma. Tatuaż powinien w takich wypadkach znajdować się na podniebieniu, lub trzeba mu było przywalić tablicę rejestracyjną na czole ( rekin ma czoło ? ) i na płetwie ogonowej.

 

Siwy Życzydużoesemesów

Link to comment
Share on other sites

Co do rejestracji Pikusia musiałem się niestety dostosować do norm SAE :idea: Było przy tym i tak sporo cerergieli, testy czy właściciel ( :!: )nie jest niebezpieczny dla otoczenia, czy rasa nie jest na liście szczególnie często gryzących (na szczęście żaden ugryziony nie złożył już zażalenia :twisted: ) itd. itd. Ze względu na kształt pyszczka udało mi się uniknąć obowiązku zakładania Pikusiowi kagańca, gdy jest na spacerze :D

Co do SMS-ów, to dziękuję za życzenia, ale szczerze powiedziawszy jeden wystarczy - nie chcemy przecież nadmiernie przetrzebić grona szanownych Forumowiczów :wink:

 

Oczekujący na SMS-y

 

Korsarz

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...