Jump to content

Tarcze na imprezie


mariokk
 Share

Recommended Posts

Po 5 miesiącach używania nowej Imprezy i przejechaniu 8 tys. km dziś się trochę wkurzyłem. Zrobiłem trasę z Krakowa do Warszawy i zauważyłem, że po kilku ostrzejszych hamowaniach zaczęła mi drżeć kierownica i dosłyszałem niepokojący huk. Nie trzeba być chyba wielkim znawcą, by się zorientować, że to wina krzywych tarcz z przodu.

Po ostudzeniu tarcz problem na moment zniknął, ale wystarczyło znowu mocniej depnąć, by Impreza kolejny raz zaczęła tańczyć. OK, kupiłem auto o nazwie Impreza, ale wolałbym, żeby moje subaru nie imprezowało w moim towarzystwie, w ciągu dnia, przy prędkości ponad 100 na godz.:)

Przetrzepałem forum i widzę, iż to nie jest sprawa wyjątkowa, ale raczej typowy problem. Nie uważacie jednak, że to żenada?

Proszę o radę. Czy jeśli potwierdzi się, że to wina tarcz, to czy mam prawo domagać się ich wymiany na gwarancji?

Link to comment
Share on other sites

Po 5 miesiącach używania nowej Imprezy i przejechaniu 8 tys. km dziś się trochę wkurzyłem. Zrobiłem trasę z Krakowa do Warszawy i zauważyłem, że po kilku ostrzejszych hamowaniach zaczęła mi drżeć kierownica i dosłyszałem niepokojący huk. Nie trzeba być chyba wielkim znawcą, by się zorientować, że to wina krzywych tarcz z przodu.

Po ostudzeniu tarcz problem na moment zniknął, ale wystarczyło znowu mocniej depnąć, by Impreza kolejny raz zaczęła tańczyć. OK, kupiłem auto o nazwie Impreza, ale wolałbym, żeby moje subaru nie imprezowało w moim towarzystwie, w ciągu dnia, przy prędkości ponad 100 na godz.:)

Przetrzepałem forum i widzę, iż to nie jest sprawa wyjątkowa, ale raczej typowy problem. Nie uważacie jednak, że to żenada?

Proszę o radę. Czy jeśli potwierdzi się, że to wina tarcz, to czy mam prawo domagać się ich wymiany na gwarancji?

 

Pewnie mozesz je rekalamować, tylko szczerze nie wiem z jakim skutkiem, ale problem dość powszechny :cool:

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. Trochę jestem jednak zadziwiony tym faktem. Przez całą trasę do Wawy było sucho, więc nie miałem możliwości wjechać rozgrzanymi tarczami w kałużę, co często jest powodem ich zwichrowania. Ponadto, z tego co przeczytałem wynika, że problem tarcz w subaru dotyczy różnych modeli i ciągnie się od lat. Co oni w tej Japonii wyprawiają? Tarcze zamawiają w hutach Korei Północnej?

 

[ Dodano: Nie Paź 19, 2008 7:57 am ]

Tak na marginesie, to przed zakupem subaru wiele się nasłuchałem, jaka to jest bezawaryjna marka. Albo to był mit, albo moja nowa impreza potwierdza wszechobecną opinię o powolnym schodzeniu na psy całej motoryzacji, łącznie z uznanymi dotychczas firmami.

W serwisie byłem już 3 razy, a teraz szykuje się czwarty z krzywymi tarczami hamulcowymi.

1) Po dwóch tygodniach wysiadły oba światła postojowe z przodu (ciekawe dlaczego? serwis mówi, że TTTM)

2) Woda z odpływu klimatyzacji (a może z okolic parownika) lała się do kabiny od strony pasażera (uszczelniono)

3) Maska miała luzy i trzeba ją było mocniej spasować do zamka.

 

Poza tym zauważyłem, że prawe boczne lusterko jest luźne i trzęsie się w obudowie przy wyższych prędkościach. No i jeszcze roleta nad przestrzenią bagażową trzeszczy jak diabli (trochę pomogło zamontowanie w dwóch miejscach gumowych uszczelek od kranu kuchennego, ale w nowym aucie chyba nie o to chodzi).

Kupując subaru przesiadłem się z hondy civic sedan (kupiona w 2005 r.) i chociaż zmontowano ją w Turcji, to przez ponad 2,5 roku użytkowania tylko raz zgłosiłem się z własnej woli do serwisu. Trzeba było dokręcić (o ile pamiętam) jakąś plastikową płytę pod silnikiem, bo trzeszczała.

Reasumując, obśmiewana przez wielu znawców motoryzacji turecka fabryka potrafiła zmontować poprawnie hondę, a japończycy z Tokio nie umieją tego samego zrobić z droższym o 20 tys. PLN subaru? Niech mnie ktoś uszczypnie...

No cóż, wyjście jest jedno. Nie zwracać uwagi na usterki i cieszyć się dźwiękiem boksera oraz widokiem świateł stopu innych aut na zakrętach, w które ty wchodzisz z uśmiechem na ustach i na dodatek przyśpieszając :razz:

Link to comment
Share on other sites

mariokk, tak już niestety jest, że wraz z otwarciem się na większej ilości rynkach, wprowadzeniem wielu nowości, musiało gdzieś dojść do cięcia kosztów.

 

Słabe hamulce w Subaru to juz niestety taka przypadłość, który ci nie wytłumaczy ani ASO ani SIP. Tak po prostu jest. Za to nie dotyczą cię inne bolączki, które mają właściciele innych marek. :) Subaru jest jak najbardziej bezawaryjną marką. W twojej imprezie trza po prostu posztukować to, co przy produkcji zostało przeoczone i będzie git. GWARANTUJEMY :twisted:

 

A co do tarcz hamulcowych - żeby móc sobie kilka razy pod rząd bardzo mocno deptać, to jednak warto rozważyć wymianę na wyczynowy układ - w Subaru skrzywisz tarcze i będzie biła kierownica, a w innej marce zagotujesz płyn i zostaniesz wogóle bez hamulców ;)

Link to comment
Share on other sites

Po dwóch tygodniach wysiadły oba światła postojowe z przodu (ciekawe dlaczego? serwis mówi, że TTTM)

2) Woda z odpływu klimatyzacji (a może z okolic parownika) lała się do kabiny od strony pasażera (uszczelniono)

3) Maska miała luzy i trzeba ją było mocniej spasować do zamka.

Mysle , że to jakis zbieg okolicznosci ...

Tarcze zamawiają w hutach Korei Północnej?

A Skoda w Rumunii.... :mrgreen:

czy mnie to też dotyczy ?

Nie :idea: to nie dotyczy aut powyżej 350 KM...a z NS to juz wogóle :twisted:

AK

Link to comment
Share on other sites

OK. Ale ja wcale nie deptałem na chama hamulców. To nie były żadne awaryjne hamowania z setki do zera. Nacisnąłem je tylko parę razy trochę mocniej. Robiłem tak tysiące razy w poprzednich autach (po kolei: stara Mazda 626, stara Honda Accord, w miarę nowy Citroen Xantia (gdzie nawalało niemal wszystko), nowa Honda Civic) i w żadnych z tych samochodów nie krzywiły mi się tarcze. To jednak nie jest normalne, by w Subaru - samochodzie, który ma rewelacyjną trakcję, zamiast się nią cieszyć, myśleć o tym, czy przypadkiem nie obrazi się na mnie tarcza, bo jej nie głaszczę, tylko dotykam :wink:

 

A tak na poważnie. Czy w serwisie powinni mi przetoczyć tarcze, czy wymienić je na nowe? I drugie pytanie. Jeśli muszą mi je wymienić, to czy istnieje możliwość, by dogadać się z krakowskim serwisem, aby mi sprowadzili jakieś normalne tarcze, a ja dopłacę różnicę w cenie?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...