Jump to content

Forester - jakosc blachy


najemnik
 Share

Recommended Posts

witam

 

wlasnie przymierzam sie do zakupu forestera

ogladalem juz kilka egzemplarzy ale kazdy wydaje sie ruszony korozja

(nie wazne jaki rocznik i czy US czy EU )

 

czy to niedbalstwo poprzednich wlascicieli czy one maja taka slaba blache?

 

 

pozdrawiam

 

najemnik

Link to comment
Share on other sites

Forestera po gradobiciu, bojla przy bojli. Tuż obok stał nowy Freelander, który wyszedł z tego z zaledwie dwoma lekkimi wgnieceniami. Więc blacha w forku chyba cieniutka. natomiast nie mam pojęcia jak wygląda ochrona antykorozyjna.

Link to comment
Share on other sites

W moim foresterze 06 gdy przypłynął z zza wielkiej wody ,pod przednimi błotnikami widzialem na łączeniach blach śladowe ilości rdzy . Od razu wyjasniam ,że ta rdza byla w miejscach ,które nie były uszkodzone i powłoka lakieru byla nietknięta .Auto miało wtedy 8miesięcy.

Link to comment
Share on other sites

w moim forku po 8 latach wyszlo kawalek rudej na tylnym nadkolu - ale winie za to glupie gumy z tego nadkola ktore wciaz trzymaja wilgoc - nowsze modele maja inaczej to rozwiazane. Generalnie - jak auto bylo dobrzez zrobione - jezeli bylo naprawiane - to rdzy nie powinno nigdzie byc...

Link to comment
Share on other sites

Blacha raczej kiepska - każde odbryśnięcie na masce od kamyczka zamienia się po kilku dniach w ognisko rdzy, tak że ocynku tutaj nie znajdziesz.

 

moze producent nie przewidywal ze wlasciciel forestera bedzie chcial jezdzic po blocie i kamiorach ;)

Link to comment
Share on other sites

Może i przewidywał, bo z takich dróg to nie mam żadnej pamiątki. :twisted:

Za to z jazdy po jeszcze ciepłych łatach na asfalcie typu siuter-lepik-siuter to mój ziom na wymianie szyb majątek zbija. :lol: :???:

Ale polecam, też jestem świeżutkim właścicielem Forka (2 miechy) i jeszcze nie miałem okazji zbadać go w terenie, bo mam walniętą uszczelkę pod głowicą (kupując wiedziałem o tym - wygrała cena w połączeniu z umiejętnością wymiany feleru :razz: ) i przy sporym rozgrzaniu puszcza ciśnienie w płyn. Ale to nie norma, bo mało tutaj na forum znajdziesz na temat ww uszczelki w 2.0 bez turbiny. W moim dopatruję się przyczyny w ponad rocznym staniu na parkingu prawie bez jazdy i bez płynu chłodzącego z pół roku, więc musiała skorodować (no + 9 lat użytkowania). Ale w next week zabieram się do roboty i na weekend w Bieszczady :twisted: :grin:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...
w moim forku po 8 latach wyszlo kawalek rudej na tylnym nadkolu - ale winie za to glupie gumy z tego nadkola ktore wciaz trzymaja wilgoc - nowsze modele maja inaczej to rozwiazane. Generalnie - jak auto bylo dobrzez zrobione - jezeli bylo naprawiane - to rdzy nie powinno nigdzie byc...

 

Ma ktoś jakiś sprawdzony sposób na walkę z rudą w tym miejscu? Ściągać te gumy czy zostawiać? Jak pozbyć się rdzy która już jest?

 

Punktowe działanie czy na całym elemencie? Rdza mnie zaczyna trochę przerażać. Moj Forek ma prawie 200k km i 8 lat, rdze odkrylem ostatnio w w/w miejscu, czyli na styku nadkole / prog po otwarciu tylnych drzwi.

 

Help...

Link to comment
Share on other sites

Blacha raczej kiepska - każde odbryśnięcie na masce od kamyczka zamienia się po kilku dniach w ognisko rdzy, tak że ocynku tutaj nie znajdziesz. O konserwację trzeba dobrze zadbać, bo inaczej - polonez. :???:

 

a czy maski przednie nie są aluminiowe?, ja żadnych ognisk korozji nie zoczył...

Link to comment
Share on other sites

Są ale nie wszystkie :wink:

 

Ogólnie jest tak se, od 2002 bez wypadkowy jeżdżący po kraju cały czas to tak:

 

Progi ta krawędź gdzie lewarek wkładasz delikatnie cała.

Nadkola nawet nie poza prawym dookoła wlewu paliwa.

I to tyle.

 

Blacha moim zdaniem miękka :P

Link to comment
Share on other sites

Hmm, ciekawe, mój Forek też 2003 i ponad 200kkm i żadnej rudzizny nie widać. Kwestia konserwacji i dbania, co do gum - ja za każdym myciem również myję od wewnątrz nadkola tak aby wypłukać błoto które tam zalega i trzyma wilgoć. W Imprezach też właśnie widziałem, że pod tymi gumami wychodzi czasami rudzizna. A blachy z tego co wiem to są ocynkowane.

Link to comment
Share on other sites

Hmm, ciekawe, mój Forek też 2003 i ponad 200kkm i żadnej rudzizny nie widać. Kwestia konserwacji i dbania, co do gum - ja za każdym myciem również myję od wewnątrz nadkola tak aby wypłukać błoto które tam zalega i trzyma wilgoć. W Imprezach też właśnie widziałem, że pod tymi gumami wychodzi czasami rudzizna. A blachy z tego co wiem to są ocynkowane.

 

Ja swojego kupilem przy przebiegu 165kkm wiec teraz pewnie wychodza grzechy poprzednich wlascicieli. :|

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Sailingman:

 

I jak robiles cos ze swoja rdza na nadkolach?? Mam ten sam problem prawe tylne troche mniej (tam jest jeszcze oryginalna guma), natomiast lewe tylne juz powoli leci i zastanawiam sie co dalej. Czy kupowac cale dwie cwiartki i robic przeszczep czy sa na to jakies inne sposoby?? reparaturek chyba nie ma do naszych aut ;)

Link to comment
Share on other sites

rdza na nadkolach ma głębszy zalążek. błotnik z nadkolem (tylnim) jest zgrzewany i klejony . bo zdjęciu błotnika rdza sięga mastyk . 1,5 t jak na auto takich gabarytów to bardzo mało, konsekwencją tego wyniku jest niewielka grubość blachy wykorzystanej do pokrycia nadwozia. Mocniejszy dotyk może zaboleć;D a jabłko spadające z drzewa - to już dramat;d;P mówię o modelu z 2006 r. U mnie z rdzą problemów nie ma. Ale jak się pojawią to proponuje szczotke drucianą na szlifierkę, podład reaktywny na rdze Wurth'a , podkład epoksydowy , podkład akrylowy i lakierowanie. pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Sailingman:

 

I jak robiles cos ze swoja rdza na nadkolach?? Mam ten sam problem prawe tylne troche mniej (tam jest jeszcze oryginalna guma), natomiast lewe tylne juz powoli leci i zastanawiam sie co dalej. Czy kupowac cale dwie cwiartki i robic przeszczep czy sa na to jakies inne sposoby?? reparaturek chyba nie ma do naszych aut ;)

 

Dave69, u mnie sie jeszcze nie sypalo. Nie bylo potrzeby wymiany elementów.

Rzuc jeszcze okiem na moje wypowiedzi w tym watku: http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/26104-ocynk-czy-wogole-cos-jest-ocynkowane/

Link to comment
Share on other sites

Moj Forek chociaz kupiony w Polsce (SIP) i przedemna znam wszystkich wlascicieli, to jednak zaczal juz powoli "klękać" z tylnimi nadkolami, a najpewniej jest to dlatego iż 3-4 lata temu byl walniety w dupke i robiony ... w ASO. Dlatego jeszcze rok daje rudemu, ale pozniej bede juz interweniowal na powaznie.

 

Sailingman: Dzieki zaraz spojrze.

Alien: Jest to jakas mysl :idea:

Link to comment
Share on other sites

Ma ktoś jakiś sprawdzony sposób na walkę z rudą w tym miejscu? Ściągać te gumy czy zostawiać? Jak pozbyć się rdzy która już jest?

tak, u mie fabrycznie jakiś pijany japończyk nie dał jednej warstwy baranka i miałem taki masek gołej blachy wiec kamienie zrobiły z tym porządek i wyszedł goły paek rdzy. NA początku to odrdzewiasz jakimś odrdzewiaczem, potem dokładnie myjesz zmywaczem siliconów - użyłem boll potem wysokiej jakoci farba antykorozyjna - użyłem v33 chyba 15 lat zabezpiecza ale są znacznie lepsze szczególnie te używane na statkach. po wyschnięcie uzyłem baranka do malowania pędzlem boll

po wyschnięciu nakładałem następną warstwę aby było grubo po to aby kamienie nie mogły szę przebić i mam spokój

 

obie strony wyglądają tak samo. w tym roku muszę zabezpieczyć resztę podwozia. my06 ma zdecydowanie mniej baranka niż my07

porównywałem w aso.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...