ssz

Wymiana żarówek

56 postów w tym temacie

strona 207 instrukcji obsługi Subaru Forester:

sekcja przednie kierunkowskazy i światła postojowe:

"... Wymiana w/w żarówek jest bardzo skomplikowana, radzimy skorzystać z pomocy ASO SUBARU..."

 

:shock:

 

jak bardzo jest to skomplikowane? - jakoś przez gardło mi nie przejdzie telefon do ASO z umówieniem się na wymianę żarówki... żona będzie z koleżankami miała ubaw, że ma takiego co do serwisu jeździ żarówki wymieniać... :mrgreen:

 

innymi słowy - jak wymienić żarówkę kierunkowskazu w forku MY07?

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ssz, Spróbuj wymienić własnoręcznie. Bedzie Ci łatwiej zatelefonować do ASO. :mrgreen:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W Imprezie bug-eye wymiana postojowki wiaze sie z demontarezm grila, plastikowych elementow pomiedzy grilem a reflektorem oraz calkowite wyjecie samego reflektora.

Kilka plastikowych zatrzaskow i troche srob, nie jest to trudne, ale warto wiedziec co sie robi zeby czegos nie polamac.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak się czasem zastanawiam, czy nie powinno być tak że producenci samochodów mają obowiązek umożliwienia łatwej wymiany żarówek nawet osobom nie znającym się na tym, oczywiście wg instrukcji? Przecież żarówka ma to do siebie, że się czasem przepala i wtedy taki samochód stanowi potencjalne zagrożenie na drodze... Mam zapasową żarówkę i w każdej chwili mogę ją wymienić, a co jeśli jestem gdzieś daleko od cywilizacji, kilkaset km do najbliższego ASO i mi się żaróweczka przepali - mam jechać niezgodnie z przepisami bez kierunkowskazu czy też może zadzwonić po lawetę, żeby być w 100% czysty wobec prawa?? Sorry za mały OT, trochę czasem mnie irytuje taki rodzaj postępu motoryzacji... Widziałem już wiele razy samochody, co jadą jak motocykliści z 1 żarówką z przodu - może ich właściciele nie są niczym winni i akurat odbywali swoją kilkusetkilometrową podróż do swojego najbiższego ASO na wymianę żarówki? :evil:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak się czasem zastanawiam, czy nie powinno być tak że producenci samochodów mają obowiązek umożliwienia łatwej wymiany żarówek nawet osobom nie znającym się na tym, oczywiście wg instrukcji? Przecież żarówka ma to do siebie, że się czasem przepala i wtedy taki samochód stanowi potencjalne zagrożenie na drodze... Mam zapasową żarówkę i w każdej chwili mogę ją wymienić, a co jeśli jestem gdzieś daleko od cywilizacji, kilkaset km do najbliższego ASO i mi się żaróweczka przepali - mam jechać niezgodnie z przepisami bez kierunkowskazu czy też może zadzwonić po lawetę, żeby być w 100% czysty wobec prawa?? Sorry za mały OT, trochę czasem mnie irytuje taki rodzaj postępu motoryzacji... Widziałem już wiele razy samochody, co jadą jak motocykliści z 1 żarówką z przodu - może ich właściciele nie są niczym winni i akurat odbywali swoją kilkusetkilometrową podróż do swojego najbiższego ASO na wymianę żarówki? :evil:

 

Stojący na poboczu samochód bez paliwa to potencjalne zagrożenie, a wozisz karnisterek z paliwem? ;)

 

W Subaru jest i tak prosto - w nowych Megankach do jednej żarówki nie dostaniesz się bez demontażu akumulatora i chyba komputera, a do drugiej tylko przez spec przygotowaną dziurę w nadkolu (która ma ostro zakończone plastyiki i wręcz wyrywa skórę :evil: )

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba zostaje Ci opcja Assistance :( W Anglii ostatnio koleś pytał się mnie czy bym mu nie wymienił żarówki podświetlenia wnętrza (jak nie dałbym rady to zadzwoniłby do ASO). Wyjąłem mu tą żarówkę i kazałem mu kupić taka samą. Mimo że widział jak ją wyjmowałem przyszedł do mnie jeszcze raz żebym mu ją zainstalował. Był to nowy Accord. Cała sytuacja była o tyle śmieszna że sam bałem się coś połamać ale rozwiązanie znalazłem w schowku auta w instrukcji obsługi. Kiedyś słyszałem że jak sam wymienisz żarówkę w przednim reflektorze w np. Golfie IV to stracisz gwarancji

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w nowej micrze K12 wymiana żarówki w reflektorze wymaga palcy sprawnych jak ginekologa i silnych jak u kowala. Raz na rok mogłem się poświęcać dla auta żony, ale żarówki w K12 przepalały się 1x w miesiącu (komplet).

Przy sprzedazy auta, dowiedziałem się w ASO, że i tak nie jest źle, bo w renault modus wymiana żarówki wiąże się podobno z wymianą przedniego błotnika.

Ech, najfajniej wymienia się żarówki w Mondeo MKIII

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stojący na poboczu samochód bez paliwa to potencjalne zagrożenie, a wozisz karnisterek z paliwem? ;)

Nie jest to trafna analogia, bo co do ilości paliwa to mam wskaźnik i wiem mniej więcej kiedy mi się skończy i mogę się zaopatrzyć na zapas. Nie mam wskaźników pokazujących ile życia zostało każdej żarówce, przepalają się z zaskoczenia i dlatego uważam, że w każdym aucie powinna być możliwość prostej samodzielnej wymiany. W każdym razie cieszę się, że jednak w Subaru nie jest TAK źle :shock:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w Subaru nie jest TAK źle :shock:

 

pewnie że nie jest źle! (w końcu kierunkowskaz jest także w lusterku - przepalona żarówka nie wyklucza w 100% widoczności z przodu - do ASO się dojedzie)

 

zresztą, chciałem wymienić nie dlatego że się coś przepaliło tylko dlatego, że znalazłem takie "fajniejsze":

chromowane czy jakoś tak.. - powodują że nie widać pomarańczowego koloru i lampa zespolona jest cała biała :mrgreen: :cool:

 

no przybajerować chciałem... samemu... :sad:

 

a skończy się wizytą u AK... :mrgreen:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wymieniaj, orginalne zarowki wystarczaja na prawie 100kkm.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Raz już byłem świadkiem jak gość Legasiem przyjechał do ASO na wymianę 2 żarówek (1 z przodu, 1 z tyłu). Byłem wtedy z leksza zaskoczony, myślę sobie: taki stary, a taki nieporadny... :neutral: Pierwszy raz wtedy widziałem, żeby ktoś do serwisu na wym. żarówki przyjechał.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W mojego brata Fiescie - 1998 rok - zeby wymienic zarowki w swiatlach przednich - trzeba zdemontwac atrape chlodniccy - wyjac 2 reflektory i dopiero wymieniac zarowki - potem to poskladac - na szczescie odbywa sie poza ASO - jak ktos sprawnie sobie radzi z kluczem i srubokretem

 

U kumpla w cytrynie C5 - tylko ASO - koszt ok 100 PLN - masakra :shock: ile rzeczy trzeba zdemontowac

 

Na szczescie w moim forysiu - mam piekny dostep do lamp - uff

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

Niestety też padła mi przednia pozycja,

 

wystarczy odpiąć 6 zapinek od zderzaka (przy chłodnicy) i da się wymienić pozycje. Palców małych raczej nie mam :D

 

Wymiana 2 żarówek zajęła około 20 minut

 

Pozdrawiam.

 

P.S.

od razu sprawdziłem resztę żarówek. Wszystkie jakieś dziwne, bo bez metalowych cokołów, nie licząc od ksenonów oraz długich.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wystarczy odpiąć 6 zapinek od zderzaka (przy chłodnicy) i da się wymienić pozycje.

 

a ze tak spytam te "zapinki" to gdzie i czym je odpiac zeby przypadkiem pol auta sie nie rozpadlo?? :twisted:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby wymienić żarówkę świateł pozycyjnych w Foresterze można to zrobić od strony koła.Trzeba odpiąć kilka "zapinek" odchylić nadkole i tamtędy przeprowadzić całą operację wymiany żarówki

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wymienialem sam, zajmuje to pol godziny, tylko wyglada groznie.

Zdjalem atrape (klipsy), plastiki pod lampami (klipsy), odkrecilem lampy (2 sr + odczepic wiazke) i juz.

warto wiedziec, ktore czesci w jaki sposob sie odczepia. W razie czego sluze pomoca. U mnie faktycznie zarowka padla po 100tys km.

 

Piotr

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolega Kuba pisałe o bardzo cięzkiej wymianie postojówek. Jestem swiezym uzytkownikiem bugeya i chciałem sie zapytac czy jest taka mozliwość zeby swieciły sie tylko lewe albo prawe?? Jeżeli tak to gdzie se to zmienia bo ja w ksiażce sie tego nie doczytałem.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odkopuję stary wątek, bo nie potrafię sobie na razie poradzić z wymianą żarówki.

 

Od wielu miesięcy zdarzało się, że przestawała mi świecić żarówka świateł mijania w prawym (oczywiście przednim) kloszu. Receptą na to było stuknięcie dłonią w klosz - po tym niezwykle skomplikowanym zabiegu wszystko wracało do normy.

 

Dziś żarówka przestała świecić na dobre i stukanie w lampę nie pomaga. Chciałem wymontować żarówkę, żeby kupić nową i ją sobie założyć, ale wygląda na to, że czeka mnie jakaś grubsza robota.

 

Czy ma ktoś z Was prostą receptę na samodzielną wymianę przedniej prawej żarówki w Forku MY04 N/A 2.0?

 

Z góry dzięki za pomoc!

Kacper

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

H4 to nie jest problem - wykręcasz ten gumowy kołnierz, wyjmujesz starą żarówkę, wkładasz nową i tyle. Upierdliwa jest wymiana postojówek.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
H4 to nie jest problem - wykręcasz ten gumowy kołnierz, wyjmujesz starą żarówkę, wkładasz nową i tyle. Upierdliwa jest wymiana postojówek.

 

Wykręcam kołnierz? Chodzi Ci o odkręcenie dolotu od podłużnicy, czy zdjęcie tej gumowej osłony chroniącej żarówki od tyłu? Tam jest dość ciężki dostęp - nie wiem, czy czasem nie trzeba odkręcić dolotu.

 

Tak jak tutaj

:?:
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poszło :) Rzeczywiście - nieco ponad minuta roboty. Muszę tylko kupić żarówkę.

 

Na poczatku nie wiedziałem jak się za to zabrac, bo wydawało mi się, że to musi dać się zrobić bez odkręcania dolotu, ale potem poszło błyskawicznie.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można bez zdejmowania dolotu tylko trzeba trochę poćwiczyć. Na początku też zdejmowałem dolot teraz już nie. Chyba że w moim MY06 jest inaczej.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można bez zdejmowania dolotu tylko trzeba trochę poćwiczyć. Na początku też zdejmowałem dolot teraz już nie. Chyba że w moim MY06 jest inaczej.

 

Pewnie się da, ale ja mam za duże łapy i nie dałem rady się tam dostać.

 

Swoją drogą, to fajnie byłoby opracować taki foto-video manual podstawowych napraw i drobiazgów serwisowych do Forestera. Kilka lat temu znalazłem w necie coś takiego do Escorta - bardzo mi to pomogło przy samodzielnej wymianie zderzaka i halogenów.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Arcteryx, najśmieszniejsze jest to, ze w instrukcji obsługi do Forka jest opisane krok po kroku jak wymienić żarówkę. I to nie tylko H4 ale każdą inną również. I szczerze mówiąc jak mam się męczyć to wole poświęcić te 1,5 minuty więcej i odkręcić tę jedną śrubę dolotu + spinka. :mrgreen:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.