Jump to content

dla niezdecydowanych: NIE KUPUJCIE SUBARU!


wodecki
 Share

Recommended Posts

Historii z fabrycznie nowym, kupionym w salonie firmowym, outbackiem miałem już sporo. Komentarze na forum odpuszczałem. Dziś jednak miarka się przebrała i postanowiłem napisać.

 

Drogi potencjalny miłośniku marki SUBARU. Zanim postanowisz spełnić swoje marzenie, sprawdź, jeśli mi nie wierzysz:

1. ile będą do przychodzić do Ciebie części zapasowe. W moim przypadku (16 miesięczny samochód, a wymieniałem już coś w układzie wspomagania, szybę i cały wał napędowy) trwało to zawsze ok. 3 miesięcy

2. jest duże prawdopodobieństwo, że w salonie firmowym jako dodatkowe zabezpieczenie zaoferują ci antynapad. Najprawdopodobniej nie powiedzą przy tym, że AUTOMATYCZNIE STRACISZ PRAWO DO ASSISTANCE.

 

W tej chwili stoję w środku miasta na awaryjnych, subaru assistance nawet bez próby przyjazdu poinformowało mnie, że nie przyjedzie (za darmo, bo za kasę jak najbardziej...). Morał: salon firmowy instaluje ci antynapad > ty tracisz assistance. Dowiadujesz się w momencie awarii.

 

Dyrekcji, która takie regulacje wymyśliła, życzę identycznej sytuacji.

 

pozdrawiam tych, którzy jeszcze nie kupili subaru,

no i wszystkich innych też...

 

Andrzej

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 181
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

ile będą do przychodzić do Ciebie części zapasowe. W moim przypadku (16 miesięczny samochód, a wymieniałem już coś w układzie wspomagania, szybę i cały wał napędowy) trwało to zawsze ok. 3 miesięcy

 

to pewnie dlatego, że szły z Japonii (oryginalne prawdziwe japońskie części, a nie japońskie z Turcji jak u innych) :mrgreen: mi jak ściągali części (do starszego modelu) to trwało tydzień, bo były w Niemczech

 

jest duże prawdopodobieństwo, że w salonie firmowym jako dodatkowe zabezpieczenie zaoferują ci antynapad. Najprawdopodobniej nie powiedzą przy tym, że AUTOMATYCZNIE STRACISZ PRAWO DO ASSISTANCE

 

no to wyjaśniać sprawę z ASO/Dyrekcją.....można np tutaj

 

http://www.forum.subaru.pl/viewforum.php?f=3

 

a że najpierw się witamy i ten wątek powinien być gdzie indziej to nie wspomnę :wink:

Link to comment
Share on other sites

wodecki

jeśli chodzi o czas oczekiwania na części to nie rozumiem tych legend. Mi koleś w tamtym tygoniu w "serwisie" Subaru w Lublinie też coś mówił o kilku miesiącach oczekiwania więc mu wybuchłem śmiechem w twarz i po powrocie do domu wszedłem na pierwszy lepszy sklep internetowy z częściami OEM, zamówiłem, zapłaciłem i w przyszłym tygoniu dostanę przesyłkę do domu.

 

W czym problem. Zamiast narzekać na serwis i bezproduktywnie czekać, może warto wykazać troszkę inicjatywy. Co z tego że części nie idą przez oficjalny kanał? To grzech jakiś?

 

:arrow: Nie żałuję że kupiłem Subaru

Link to comment
Share on other sites

naLeśnik, domyślam się, że wodecki czekał na wymianę gwarancyjną tych gratów i stąd takie rozczarowanie terminami. Patrząc natomiast na opis auta w Twoim podpisie widzę, że Ty takich problemów faktycznie nie masz i możesz zamawiać części gdziekolwiek 8).

Link to comment
Share on other sites

naLeśnik, domyślam się, że wodecki czekał na wymianę gwarancyjną tych gratów i stąd takie rozczarowanie terminami. Patrząc natomiast na opis auta w Twoim podpisie widzę, że Ty takich problemów faktycznie nie masz i możesz zamawiać części gdziekolwiek 8).

 

ano :mrgreen: Jednak nawet jeśli miałbym autko na gwarancji i okazałoby się że mam czekac na część, przyjmijmy hipotetycznie za 100-200 Euro, to jednak kupiłbym sam i nie marudził :)

Link to comment
Share on other sites

Historii z fabrycznie nowym, kupionym w salonie firmowym, outbackiem miałem już sporo. Komentarze na forum odpuszczałem. Dziś jednak miarka się przebrała i postanowiłem napisać.

 

Drogi potencjalny miłośniku marki SUBARU. Zanim postanowisz spełnić swoje marzenie, sprawdź, jeśli mi nie wierzysz:

1. ile będą do przychodzić do Ciebie części zapasowe. W moim przypadku (16 miesięczny samochód, a wymieniałem już coś w układzie wspomagania, szybę i cały wał napędowy) trwało to zawsze ok. 3 miesięcy

2. jest duże prawdopodobieństwo, że w salonie firmowym jako dodatkowe zabezpieczenie zaoferują ci antynapad. Najprawdopodobniej nie powiedzą przy tym, że AUTOMATYCZNIE STRACISZ PRAWO DO ASSISTANCE.

 

W tej chwili stoję w środku miasta na awaryjnych, subaru assistance nawet bez próby przyjazdu poinformowało mnie, że nie przyjedzie (za darmo, bo za kasę jak najbardziej...). Morał: salon firmowy instaluje ci antynapad > ty tracisz assistance. Dowiadujesz się w momencie awarii.

 

Dyrekcji, która takie regulacje wymyśliła, życzę identycznej sytuacji.

 

pozdrawiam tych, którzy jeszcze nie kupili subaru,

no i wszystkich innych też...

 

Andrzej

 

Jakość obsługi ASO/SIP faktycznie ma pewne "niedociągnięcia".

 

Co do antynapadu, to jesli ASO faktycznie to oferuje to to jest skandal. O ile mi wiadomo (info od mojego ASO) to antynapady w Unii mają lada chwila być zakazane ze względów bezpieczeństwa.

Link to comment
Share on other sites

jakość obsługi ASO wszystkich marek w polsce ma niestety wiele niedociagniec i subaru nie jest wyjatkiem... ale przynajmniej subaru (w dobrych rekach) sie nie psuje :mrgreen:

 

co do tego oferowania antynapadu w salonie vs. utrata assistance to przyznam sie, ale w ogole nie rozumiem o co tu chodzi? :roll:

Link to comment
Share on other sites

ile będą do przychodzić do Ciebie części zapasowe. W moim przypadku (16 miesięczny samochód, a wymieniałem już coś w układzie wspomagania, szybę i cały wał napędowy) trwało to zawsze ok. 3 miesięcy

Nie spotkałem sie , chyba , ze po jakiejs kolizji....

co do tego oferowania antynapadu w salonie vs. utrata assistance to przyznam sie, ale w ogole nie rozumiem o co tu chodzi?

Od dwoch czy trzech lat nie wolno montowac antynapadu. Klienci czasem chca to na własne ryzyko zamontować ( u mnie odmawiaja chyba , ze "uparty" klient napisze oswiadczenie :!: ) byc może przyczyną awarii jest antynapad wtedy podobnie jak w przypadku wyładowanego akumulatora za przyjazd pomocy drogowej trzeba płacic ale przyznam , ze nie bardzo wiem o co chodzi.....i te trzy trzymiesieczne oczekiwania na czesci.....a auto ma 16 miesiecy... :?:

AK

Link to comment
Share on other sites

Zanim postanowisz spełnić swoje marzenie, sprawdź, jeśli mi nie wierzysz

 

ja ma krótki komentarz:

1. antynapadu nikt mi nie proponował (a niedawno kupiłem 6-te subaru),

2. na części nie czeka się długo - trzeba wiedzieć gdzie pojechać.

 

a poza tym - subaru się nie psuje (a samochody kilku marek w życiu użytkowałem).

 

to tyle. spełnijcie swoje marzenia - polecm!!!

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Drodzy Forumowicze,

 

pojawiły się pewne głosy o tym, że to prowokacja, że jestem marudą etc. No to kilka wyjaśnień.

 

1. Mieszkam na wsi i potrzebuję samochodu. Do jazdy, a nie opieki nad nim.

 

2. Kupiłem subaru ze względu na MIT o jego bezawaryjności. Okazało się, że jest to mit: listę napraw w ciągu 16 miesięcy z gruba pokazałem, nie pisałem o głupotach typu skrzypienie plastików czy dachu, awaria spryskiwacza (na jesieni, 2 tygodnie bez płynu), etc... Żadnych stłuczek nie miałem.

 

3. Od samochodu za blisko 150K można czegoś oczekiwać. A od serwisu za samochód w tej cenie szczególnie. Awaryjność jest na poziomie, nie wiem do czego to porównać? Dużego Fiata? Przy takiej awaryjności i cenie auta oczekiwanie na część przez 2-3 miesiące, gdy samochód jest nie dla zabawy, ale do pracy i życia to przegięcie. A już zachowanie Assistance do skandal. Dla porównania: żona jeździ audi i nic się nie dzieje... Mam więc porównanie.

 

4. Jeśli chodzi o autonapad to się chyba pomyliłem. Mam zamontowany po prostu immobilizer. Przez autoryzowany salon, przy odbiorze samochodu. Podkreślam przy tym, że odmówiono mi Assistance pomimo tego, że wyraźnie mówiłem, iż nie wiem co jest przyczyną awarii. Samochód po prostu się wyłączył i już. Nie pierwszy zresztą raz (dla dociekliwych: ok. 10-ty).

 

5. Sprawę z Dyrekcją załatwiam drogą formalną. Na tym forum napisałem jedynie jako rozgoryczony użytkownik samochodu za dużą kasę, którego jakość i obsługa pozostawia wiele do życzenia. Jak mi się skończy gwarancja to będę sobie części zamawiał swoimi kanałami albo sprzedam tego gruchota. Teraz chcę tylko wypełnienia zobowiązań sprzedawcy.

 

I na koniec: z klasą zachowali się jedynie chłopcy z salonu, który mnie obsługuje. Za to im dziękuję.

 

pozdrawiam

 

Andrzej

Link to comment
Share on other sites

Samochód po prostu się wyłączył i już. Nie pierwszy zresztą raz (dla dociekliwych: ok. 10-ty).

Ale co jest przyczyna tego wyłaczania :?: bo ......to nie jest normalne w tych autach , moze napisz...

AK

Nie wiem co jest przyczyną. Odpalam, popracuje chwilę, zaczynają błyskać kontrolki i odcina wszystko. Potem nie reaguje na pilota, i normalnieje po jakiejś 0.5h. Zupełnie losowo. Czasem kilka razy w tygodniu, czasem pół roku spokoju. Efekt: samochód jest kompletnie niewiarygodny (sugeruję wizję wyjazdu zimą w dzikie góry...) UWAGA: nic przy nim nie grzebię, nie jestem mechanikiem. Wszystko załatwiam w salonie.

 

No to przy okazji pytanie: czy w tych samochodach: OBK MY2007 może być normalne, by po przebiegu 40 tys km konieczna była wymiana wału napędowego? Suka wyje jak nie wiem co... A samochód naprawdę szanuję.

 

pozdrawiam

 

Andrzej

Link to comment
Share on other sites

Samochód po prostu się wyłączył i już. Nie pierwszy zresztą raz (dla dociekliwych: ok. 10-ty).

Ale co jest przyczyna tego wyłaczania :?: bo ......to nie jest normalne w tych autach , moze napisz...

AK

Nie wiem co jest przyczyną. Odpalam, popracuje chwilę, zaczynają błyskać kontrolki i odcina wszystko. Potem nie reaguje na pilota, i normalnieje po jakiejś 0.5h. Zupełnie losowo. Czasem kilka razy w tygodniu, czasem pół roku spokoju. Efekt: samochód jest kompletnie niewiarygodny (sugeruję wizję wyjazdu zimą w dzikie góry...) UWAGA: nic przy nim nie grzebię, nie jestem mechanikiem. Wszystko załatwiam w salonie.

Trudno mi cos powiedziec , usunąłbym autoalarm na poczatek. Jeżeli chodzi o wal to raz miałem przypadek głosnej pracy łozyska podpory walu...ale nie wycia....

AK

 

No to przy okazji pytanie: czy w tych samochodach: OBK MY2007 może być normalne, by po przebiegu 40 tys km konieczna była wymiana wału napędowego? Suka wyje jak nie wiem co... A samochód naprawdę szanuję.

 

pozdrawiam

 

Andrzej

 

Autoalarm trzeba wyeliminowac i wszelkie zabezpieczenia równiez. Jezeli auto nie zapala po krótkim postoju to tez wiadomo co jest przyczyna. Jeżeli chodzi o wał to raz łozysko podpory wału było dosc głośne ale nie wylo. :idea: ...te trzy miesiace oczekiwania to chyba dwa miesiace zamawiali........ :wink:

AK

ps.chetnie bym obejrzał ten przypadek...... :wink:

Link to comment
Share on other sites

a niedawno kupiłem 6-te subaru

 

Nieźle :shock:.

 

czytam i...

 

Czytam i myślę, że wpiszę do wikipedii hasło: "drzazga w tyłku", bo takie mam skojarzenia, gdy czytam tego typu posty, szczególnie Twojego autorstwa i mógłbym dzięki temu stworzyć bardzo precyzyjną definicję hasła :twisted:.

Link to comment
Share on other sites

a niedawno kupiłem 6-te subaru

 

Nieźle :shock:.

 

czytam i...

 

Czytam i myślę, że wpiszę do wikipedii hasło: "drzazga w tyłku", bo takie mam skojarzenia, gdy czytam tego typu posty, szczególnie Twojego autorstwa i mógłbym dzięki temu stworzyć bardzo precyzyjną definicję hasła :twisted:.

lepiej zaloz w Wiki watek o bezawaryjnosci STI 2.5T, w ktorym to "profilaktycznie" ( :lol: ) trzeba silnik rozbierac... a wtedy pogadamy o drzazgach :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

lepiej zaloz w Wiki watek o bezawaryjnosci STI 2.5T, w ktorym to "profilaktycznie" ( :lol: ) trzeba silnik rozbierac... a wtedy pogadamy o drzazgach :mrgreen:

 

Założę. Będzie co prawda krótki, ale jeśli kogoś interesuje, niech czyta. Mam już zamysł tego wątku:

 

"Silnik 2.5T subaru. Jest bezawaryjny i elastyczny. To silnik roku 2008".

 

:mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

a niedawno kupiłem 6-te subaru

 

Nieźle :shock:.

 

czytam i...

 

Czytam i myślę, że wpiszę do wikipedii hasło: "drzazga w tyłku", bo takie mam skojarzenia, gdy czytam tego typu posty, szczególnie Twojego autorstwa i mógłbym dzięki temu stworzyć bardzo precyzyjną definicję hasła :twisted:.

 

Co do definicji w wiki, to ja mam propozycję zdefiniować pojęcie: "jakość według subaru".

 

Nie będę wątku rozwijał, zastanów się tylko, kto bardziej szkodzi marce: bezkrytyczni pasjonaci czy malkontenci, którzy nie akceptują więcej niż 5 wizyt w ASO w pierwszym roku korzystania z nowego samochodu, zaś naprawę chcą mieć zrealizowaną w krócej niż 2 tygodnie.

 

pozdrawiam

 

Andrzej

Link to comment
Share on other sites

Autoalarm trzeba wyeliminowac i wszelkie zabezpieczenia równiez. Jezeli auto nie zapala po krótkim postoju to tez wiadomo co jest przyczyna. Jeżeli chodzi o wał to raz łozysko podpory wału było dosc głośne ale nie wylo. :idea: ...te trzy miesiace oczekiwania to chyba dwa miesiace zamawiali........ :wink:

AK

ps.chetnie bym obejrzał ten przypadek...... :wink:

 

Dziękuję za komentarz, niewykluczone, że do was zajadę... Jedno tylko pytanie: "Jezeli auto nie zapala po krótkim postoju to tez wiadomo co jest przyczyna." Co jest przyczyną? Bo nie zrozumiałem.

 

Będę wdzięczny za pomoc.

 

pozdrawiam

aw

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za komentarz, niewykluczone, że do was zajadę... Jedno tylko pytanie: "Jezeli auto nie zapala po krótkim postoju to tez wiadomo co jest przyczyna." Co jest przyczyną? Bo nie zrozumiałem.

No przecież jakis serwis to obsługuje , nie chcę wdawać się w ustalania uszkodzeń na forum ale średnio zaawansowany mechanik wie co przestaje działac jak się przegrzewa na postoju i po jakims czasie jak ostygnie zaczyna działać...... :wink: oczywiście to przypuszczenia...ale...

AK

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...