Jump to content

Awaryjność pozornie supersportowych części aftermarket


Raga
 Share

Recommended Posts

Tu Mod :). Taki wpis carfita w innym wątku rozpoczął dyskusję, którą uznałem za wartą oddzielnego wątku.

 

Od wczoraj jest w posiadaniu STI06 w którym montowaliśmy uszczelki Cometic, auto zrobiło 3 tys. km i wydmuchało je , pomimo śrub ARP :evil:

Moim i mechaników zdaniem, otwory do płaszcza wodnego w uszczelce nie powinny byc mniejsze od otworów w uszczelce.

Nie wiem jak jest z uszczelkami do 2.0 , ale w 2.5 jest tak napewno :roll:

Ale cóż, ja juz wielokrotnie się naciołem na Mega ściemy , firm produkujących podzespoły niby sportowe, hiper wytrzymałe itd, poprawiające generalnie wszystko w aucie, przeważnie za chore pieniądze :sad:

Moge tu wymienić choćby parę firm

HKS - psujące się zawory upustowe

Tein - odwieczny problem z monoflexem

Whiteline - stukające łączniki i rdzewiejące stabilizatory

Galfer - gnące sie tarcze

Ap Racing - gnące się tarcze

Tarox- gnące tarcze

Exedy - dwutarczowe sprzegła :cry:

D2 - zawieszenie :evil:

EBC - szkoda gadać :twisted:

Cometic - nie pasujące uszczelki

 

itd. itd.

Przecież większość z tych firm promuje się jako hiper sportowe, wytrzymałe, wieczne itd, ale z doświadczenia patrząc nie jest tak różowo :roll:

 

A taka była odpowiedź

 

EBC - szkoda gadać
sam się przekonałem :(
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 62
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

EBC - szkoda gadać
sam się przekonałem :(

 

Pociesz sie tym że nie jestes osamotniony :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Tarox- gnące tarcze

 

Nie upalam, ale przejeździłem na swoich 30kkm (w tym dwa Ringi, z czego jeden - ten ubiegłoroczny - SZYBKI :twisted:) i zero bicia, czy innych oznak zużycia.

 

Carfit - może wydzielę ten Twój post?

Link to comment
Share on other sites

Tarox- gnące tarcze

 

Nie upalam, ale przejeździłem na swoich 30kkm (w tym dwa Ringi, z czego jeden - ten ubiegłoroczny - SZYBKI :twisted:) i zero bicia, czy innych oznak zużycia.

 

Carfit - może wydzielę ten Twój post?

 

Przemeq ja na to troche inaczej patrze z racji tego że mam doczynienia dość często z tymi autami. I jestem świadom że pojawią sie tu posty w stylu a ja mam/miałem i jest wszystko ok.

Ja patrzę pod kątem pewnej statystyki ilość montowań vs ilość usterek narzekań itd.

Link to comment
Share on other sites

carfit, nie jest istotne, jak patrzysz. Istotne jest, jakie masz doświadczenia, a masz ich sporo. Im więcej osób wpisze swoje, tym większa szansa dla czytających to Forumowiczów na wyrobienie sobie jakiejś opinii.

 

Innymi słowy: równie wartościowe będą tu posty "a ja miałem i jest ok", jak i takie: "zamontowałem to w 100 wozach - to straszny sh*t" :cool:.

Link to comment
Share on other sites

carfit, nie jest istotne, jak patrzysz. Istotne jest, jakie masz doświadczenia, a masz ich sporo. Im więcej osób wpisze swoje, tym większa szansa dla czytających to Forumowiczów na wyrobienie sobie jakiejś opinii...

 

To właśnie mnie ciekawi, ja zjechałem już 4 komplety tarcz i po rozwiązaniu problemu miernikiem bicia problem u mnie przestał istnieć. Nie sądzę żeby Carfit zakładał tarcze bez pomiaru bicia. Dlatego ciekawi mnie czy wyżej wymienione problemy mają jakąś prawidłowość. Na przykład w danej sztuce auta, albo przy danej nodze danego kierowcy.

Link to comment
Share on other sites

ja mialem tarcze Taroxa G88, nic sie nie stalo, ale tez wycisku nie dostawaly

 

To tak jak u mnie

 

za to klocki 114 sa w swietle ich ceny beznadziejne.

 

Chyba żartujesz - są tańsze, niż seria, a superwytrzymałe. Przed ostatnim Ringiem podjechałem z kompletem nowym i nastawieniem, że konieczna będzie wymiana, a mechanik kazał mi się puknąć w głowę :).

 

Może trzeba się nauczyć hamować? (Mówię poważnie - nie jest to wycieczka osobista w naszym stylu 8) ) Pytam dlatego, że kiedyś miałem hondę, w której klocki wykończyłem w oka mgnieniu. Rzecz w tym, że wówczas "nie umiałem" jeździć - wydawało mi się, że jestem szybki, nie mając ponad kurs na prawo jazdy i iluś lat doświadczenia żadnej dodatkowej wiedzy. Dopiero po kupnie subaraka, lekcjach u Wroobla i wyeliminowaniu błędów ze zdziwieniem zauważyłem, że można nawet przy b. szybkiej jeździe nie wykańczać kloców, tarcz, czy opon... Kolejne doświadczenie to pilotowanie różnych kierowców na Ringu: czasy zbliżone, a np. shodan jechał tak, jakby był na spacerku, a inni - nie powiem kto :twisted: - jakby walczyli o życie, a ich samochody razem z nimi :twisted:.

Link to comment
Share on other sites

Taroxy - wywalam za jakis czas. Krzywia sie niestety.

Zimmermany byly ok - ale mialy ten feler, ze byly nawiercane "na przestrzal" i jak tylko przejechalem przez miejsce gdzie byla naprawiana droga i duzo grysiku, to po chwili mialem pozapychane tarcze i pisk jak cholera.

Link to comment
Share on other sites

i po rozwiązaniu problemu miernikiem bicia problem u mnie przestał istnieć.

 

Tak tak - znamy ten wątek :mrgreen:.

 

A tak na poważniej: daj linka, żeby o tarczach w kontekście sposobu ich montażu dyskutować tam, nie tu.

Link to comment
Share on other sites

i po rozwiązaniu problemu miernikiem bicia problem u mnie przestał istnieć.

 

Tak tak - znamy ten wątek :mrgreen:.

 

A tak na poważniej: daj linka, żeby o tarczach w kontekście sposobu ich montażu dyskutować tam, nie tu.

 

No a Ja tu się powstrzymuje żeby was tym linkiem i moim doktoratem z tarcz znowu nie męczyć :P

 

[ Dodano: Czw Lip 10, 2008 10:26 am ]

...

Może trzeba się nauczyć hamować? (Mówię poważnie - nie jest to wycieczka osobista w naszym stylu 8) ) ...

 

Bardzo trafna uwaga, bo niszczyć tarcze i klocki to pewno każdy umie, ale je oszczędzać to już sztuka. Mówię oczywiście o oszczędzaniu podczas upalania, a nie biciu rekordów w nie zmienianiu tarcz przez 200.000 km. Dlatego ciągnę za jeżyk Carfita żeby powiedział czy problemy z tarczami i klockami wiążą się ze stylem jazdy danego kierowcy.

Link to comment
Share on other sites

carfit, nie jest istotne, jak patrzysz. Istotne jest, jakie masz doświadczenia, a masz ich sporo. Im więcej osób wpisze swoje, tym większa szansa dla czytających to Forumowiczów na wyrobienie sobie jakiejś opinii...

 

To właśnie mnie ciekawi, ja zjechałem już 4 komplety tarcz i po rozwiązaniu problemu miernikiem bicia problem u mnie przestał istnieć. Nie sądzę żeby Carfit zakładał tarcze bez pomiaru bicia. Dlatego ciekawi mnie czy wyżej wymienione problemy mają jakąś prawidłowość. Na przykład w danej sztuce auta, albo przy danej nodze danego kierowcy.

 

Wyobraź sobie że kompletny zestaw hamulcowy AP racing ( przód 355mm) tył chyba 320mm , montowaliśmy oczywiście robiąc pomiary czujnikiem ( lewe koło 0,04, prawe koło 0,06 mm ) mam gdzies nawet zdjecia bo dokumentuje sobie takie rzeczy. :cool:

Po przejechaniu na zestawie ok 3-4 tys km, bicie tarcz nieprawdopodobne :shock: sam byłem w szoku, a klient nie jeździ na pojeżdzawki.

Nawet wczoraj dzwoniłem i upewniałem sie jakie AP stosuje tolerancje, i są takie same jak w przypadku BREMBO 0,07 mm bicia na tarczy i 0,04 na piaście

Link to comment
Share on other sites

Chyba żartujesz - są tańsze, niż seria, a superwytrzymałe

mialem ze 3/4 sto czternastek i pojechalem z Rulskim na kilka godzin do Ulezu. byly studzone, byly przerwy, etc. w koncu przestaly zupelnie hamowac. nastepnego dnia Kiszka je zdjal i okazalo, ze sa zweglone. Dzanek zdrapal je paznokciem.

kupilem od Adama. OMP road&sport /polowa ceny 114/, kiedys Az i Dzanek bardzo je chwalili, jeszcze w takiej cenie... pozniej przestali je oczywiscie chwalic juz, bo mieli w ofercie Taroxy, a nie OMP. ale zaufalem Adamowi /jeszcze z nimi nie pracowal/ i poprzednim opiniom. zrobilem to samo co poprzednio, czyli znowu caly dzien sam na sam z Rulskim, pozniej jeszcze ze dwa razy Modlin z Herba i klocki ani razu nie odmowily posluszenstwa, w Rulski wiadomo jak hamuje i bardzo je sobie chwalil a jemu ufam daleko bardziej. strasznie mi poprzedniego zestawu brakuje wraz z przewodami i porzadnym plynem. teraz mam kompletna serie i auto w ogole nie hamuje, ale moze to wina starej gumy na Potenzach S-03.

Link to comment
Share on other sites

...

Wyobraź sobie że kompletny zestaw hamulcowy AP racing ( przód 355mm) tył chyba 320mm , montowaliśmy oczywiście robiąc pomiary czujnikiem ( lewe koło 0,04, prawe koło 0,06 mm ) mam gdzies nawet zdjecia bo dokumentuje sobie takie rzeczy. :cool:

Po przejechaniu na zestawie ok 3-4 tys km, bicie tarcz nieprawdopodobne :shock: sam byłem w szoku, a klient nie jeździ na pojeżdzawki.

Nawet wczoraj dzwoniłem i upewniałem sie jakie AP stosuje tolerancje, i są takie same jak w przypadku BREMBO 0,07 mm bicia na tarczy i 0,04 na piaście

 

No szok ! Może pacjent ma np. taki styl jazdy że hamuje ostro przed światłami, a potem stoi z wciśniętym heblem do zmiany. Po za tym wiadomo ze klocki i tarcze niszczy najbardziej przyhamowywanie, a nie ostre krótkie heblowanie.

Link to comment
Share on other sites

No szok ! Może pacjent ma np. taki styl jazdy że hamuje ostro przed światłami, a potem stoi z wciśniętym heblem do zmiany. Po za tym wiadomo ze klocki i tarcze niszczy najbardziej przyhamowywanie, a nie ostre krótkie heblowanie.

nie traktujmy wszystkich jak ostatnie pindy. jak sie jezdzi STI to zazwyczaj wiadomo, jak hamowac. moze nie jestem mistrzem zakretow i nie mierze sie z carfitem na torze, ale podejrzewanie wszystkich ponizej poziomu wiedzy/umiejetnosci Edwina, ze tarcze bija, klocki plona, bo nie potrafia hamowac to naduzycie.

Link to comment
Share on other sites

kupilem od Adama. OMP road&sport /polowa ceny 114/, kiedys Az i Dzanek bardzo je chwalili, jeszcze w takiej cenie... pozniej przestali je oczywiscie chwalic juz, bo mieli w ofercie Taroxy, a nie OMP.

 

Nie lubię kłamców.

 

OMP zawsze miały fajny stosunek ceny do jakości tylko słabą dostępność, przynajmniej w Polsce, i w tym się nic nie zmieniło. Nie jest to może klocek z górnej półki ale daje radę w szybszej drogowej jeździe jeżeli auto ma w miarę wydajny układ hamulcowy, sam zużyłem parę kompletów.

Link to comment
Share on other sites

jak sie jezdzi STI to zazwyczaj wiadomo, jak hamowac

 

Bardzo byś się zdziwił. Przed kupieniem GT/WRX/STI nie trzeba okazać przecież żadnego certyfikatu, że się wie, jak jeździć.

 

Nie chcę tu twierdzić, że posiadłem tajemną wiedzę, jak hamować. Wiem natomiast, że od czasu lekcji u Wroobla i przeczytaniu kilku artykułów w necie skończyły się moje problemy z szybko zużywającymi się klockami 8).

Link to comment
Share on other sites

jak sie jezdzi STI to zazwyczaj wiadomo, jak hamowac

 

Bardzo byś się zdziwił. Przed kupieniem GT/WRX/STI nie trzeba okazać przecież żadnego certyfikatu, że się wie, jak jeździć.

 

Nie chcę tu twierdzić, że posiadłem tajemną wiedzę, jak hamować. Wiem natomiast, że od czasu lekcji u Wroobla i przeczytaniu kilku artykułów w necie skończyły się moje problemy z szybko zużywającymi się klockami 8).

no widzisz, a ktos pisal, ze z netu nie da sie niczego nauczyc o jezdzie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

z netu nie da sie niczego nauczyc o jezdzie

 

eddie_gt4, nigdy nie pisał "niczego". Pisał jedynie, że z samego netu tj. bez praktyki, nie nauczysz się wszystkiego, co umieć musisz :cool:.

Link to comment
Share on other sites

od czasu lekcji u Wroobla i przeczytaniu kilku artykułów w necie skończyły się moje problemy z szybko zużywającymi się klockami .
przeciez ja tez kilka lekcji pobralem i klocki koncza mi sie w zolwim wprost tempie. wiem tylko, ze jazde z Rulskim na prawym OMP wytzymaly wzorowo, 114 posypaly sie.

 

Nie lubię kłamców.

OMP zawsze miały fajny stosunek ceny do jakości tylko słabą dostępność, przynajmniej w Polsce, i w tym się nic nie zmieniło. Nie jest to może klocek z górnej półki ale daje radę w szybszej drogowej jeździe jeżeli auto ma w miarę wydajny układ hamulcowy, sam zużyłem parę kompletów.

 

moim zdaniem Ty calej rzeczywistosci w tym swoim zagubionym neurotycznym swiatku nie lubisz i nie rozumiesz, lecz to nie moja sprawa. moge zacytowac Twoje komentarze, kiedy przywiozlem OMP do Was, a kiedy przypomnialem, ze dopiero co OMP byly cymes - jak po szczeniacku i naiwnie probowales z tego wybrnac. tylko to jest troche zbyt ponizajace :roll:

Link to comment
Share on other sites

foreks, wiesz co? Nie chce mi się z Tobą gadać bo to i tak jest bez sensu. Ale za publiczne kłamstwa to w zasadzie należałoby CI dać w pysk, bo to zbyt śmieszne żeby na to inaczej reagować, a z drugiej strony jednak denerwujące. Muszę kliknąć "ignoruj" po raz pierwszy, ciekawe jak to jest...

Link to comment
Share on other sites

Zimmermany byly ok - ale mialy ten feler, ze byly nawiercane "na przestrzal" i jak tylko przejechalem przez miejsce gdzie byla naprawiana droga i duzo grysiku, to po chwili mialem pozapychane tarcze i pisk jak cholera
ten sit pekal po jednym przegrzaniu (w lekkim aucie - Rover 200),

 

dodam za kolegami w temacie EBC i ich Red Stuffow, potrafily sie tak zeszklic przy jednym hamowaniu ze pozniej zamiast trzec o tarcze to sie od niej odbijaly .....

Link to comment
Share on other sites

wiem tylko, ze jazde z Rulskim na prawym OMP wytzymaly wzorowo, 114 posypaly sie

 

Hmmm - może nie trzymają jakości: jedne są dobre, inne mniej. Może to kwestia tego, że nawet przy umiejętnym hamowaniu zaliczyłeś np. na mocno rozgrzanych hamulcach dużą kałużę i nie wytrzymały... :roll:

 

Poza tym bardzo proszę obu Panów o stonowanie wypowiedzi... :roll:

Link to comment
Share on other sites

w zasadzie należałoby CI dać w pysk, bo to zbyt śmieszne żeby na to inaczej reagować

gdybys byl prawdziwym mezczyzna, to moze mialbys odwage. ale nie sprawiasz takiego wrazenia :cool: w Twoim wieku to jednak jeszcze nic dziwnego. eot, sorry za malo stonowana wymiane.

Hmmm - może nie trzymają jakości: jedne są dobre, inne mniej. Może to kwestia tego, że nawet przy umiejętnym hamowaniu zaliczyłeś np. na mocno rozgrzanych hamulcach dużą kałużę i nie wytrzymały...
moze i tak, ale jak juz dzis wspominalem, byla kiedys obszerna dyskusja nt. Taroxa i byly rozne glosy. gadalem ostatnio z osoba, ktora robi Subaru od 15 lat i nie udziela sie tu i jak zobaczyla na moim poprzednim aucie Taroxy, to zmyla mnie az do bolu.
Link to comment
Share on other sites

foreks, Andrzej Koper też - z tego, co pamiętam - ma negatywną opinię na temat tych produktów i odwodził mnie od pomysłu kupienia ich. A ja się uparłem, kupiłem i jestem zadowolony :).

 

Poza tym apeluję jeszcze raz: albo koniec wycieczek osobistych i "dawania sobie w pysk", albo polecą paski.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...