Jump to content

300KM na kolach, wiec ile w silniku?


JED
 Share

Recommended Posts

Dowiedzialem sie wlasnie, ze mozna w Sti z silnikiem 2.5 litra uzyskac 300-310KM na kolach, bez przeprowadzania wiekszych modyfikacji.

Generalnie: wydech, mapa i jakies przeszlifowanie gniazda wastegate'u oraz jakichs powierzchni w turbinie.

Czy to jest mozliwe?

Jaka musi byc moc silnika, zeby uzyskac te 300KM na kolach?

Link to comment
Share on other sites

bez problemu mozna tyle zrobic nawet bez szkifowania czegokolwiek, pytanie tylko po cholere auto ktore do remontu zrobi ok. 1000km :mrgreen:

 

ps.

bez modyfikacji ukladu paliwowego i wymiany turbiny to bedzie moc jak rozblysk surpernowej :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

No wlasnie...A jeden kolega na forum mowi, ze tak jest w jego aucie i jest OK.

jezeli chodzi Ci o takie "białe autko z naklejką na tylnej klapie" to nawet mialem okazje sie nim wczoraj kawalek przejechac - niestety nie pytalem wlasciciela /nie był w zasiegu moich oczu :wink: /czy moge troche przycisnąć wiec tego nie zrobilem. Tak czy inaczej brzmi groznie.

Link to comment
Share on other sites

Numerami z hamowni szkoda sobie zawracac glowe, bo kazda hamownia i tak pokzae co innego. Jedyne co warte jest uwagi, to jak szybkie jest auto.

Powiedziałbym inaczej: Ułamkami sekundy na prostej szkoda sobie zawracać głowe, bo i tak kazdy kierowca pokaże co innego :mrgreen: Jedyne co warte jest uwagi, to jak szybki jest kierowca :cool:

Link to comment
Share on other sites

Na przykład gdzie więcej zyskujecie:

a) jadąc w zakręcie

B) późno hamując...

albo :

a) szybko wychodząc z zakrętu na prostą i mając pod jej koniec większą prędkość

B) szybko wchodząc w zakręt i szybko go pokonując gdy wypluwa wam auto , korygujecie tor, hamujecie i na prostą wyjeżdżacie ciut wolniej mając na jej końcu znacznie mniejszą prędkość niż w a) ....

Może jestem dziwny ale w taki sposób widzę szybki przejazd odcinka, żeby robić wszystko co możliwe, żeby mieć jak największą prędkość na końcu każdej prostej i jak najpóźniej hamować. Może nie do końca precyzyjnie to ubieram w słowa ale tak ja to widze.

 

:roll: ;-)

Link to comment
Share on other sites

Ja pisze o jezdzie na wprost ze startu zatrzymanego. Predkosc na mecie jest najlepszym wyznacznikiem mocy samochodu, lepszym niz "pomiar" na hamowni. Czas przejazdu bardzo zalezy od tego jak sie wystartuje i jak sie zmienia biegi, ale predkosc zalezy glownie od mocy.

Link to comment
Share on other sites

Kuba: "Ja pisze o jezdzie na wprost ze startu zatrzymanego".

 

A ja nie :) Ja nie postrzegam odcinka jako prostej tylko łuku ją poprzedzającego i prostej. Nie jeżdżę na 1/4 mili więc mogę sobie na to pozwolić. Dla mnie najważniejszy jest czas przejechania takiego odcinka i moim zdaniem jest on najkrótszy wtedy, gdy szybko zacznę się rozpędzać aby na końcu prostej mieć największą szybkość i jak najpóźniej tam zachamować. Żeby to osiągnąć muszę dobrze wjechać w zakręt ją poprzedzający, co wcale nie znaczy szybko. Czasem lepiej wolniej wjechać żeby szybciej zacząć się rozpędzać. Z mojego punktu widzenia najważniejsza jest prosta, a raczej prędkość wyjścia na nią. Tyle.

Link to comment
Share on other sites

marti, to nie rob off-topicu w tym temacie, bo jest on o tym czy mozna w STi na seryjnej turbinie uzyskac 300whp.

 

PS. Ja sie scigam seryjna Miata, wiec doskonale sobie zdaje sprawe jak bardzo wazna jest predkosc na wyjsciu z zakretu, nie musisz mi tego tlumaczyc.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...