Jump to content

przebieg w legacy diesel


toja
 Share

Recommended Posts

witam,

mam pytanie dotyczace przebiegu kilometrow jaki maksymalny przebieg moze byc w samochodzie subaru legacy diesel w dniu odbioru.pytam sie bo niepokoi mnie zbyt wysoki w aucie ktory odbieralem.

Link to comment
Share on other sites

wiem ze napisalem dwa ale dopiero przy tym drugim sie zorientowalem ze juz jeden napisalem wczesniej.

niestety tak to jest ja sie pisze w pracy :grin:

ale dzieki za uwage :!:

Link to comment
Share on other sites

18km,wiec porownujac to z kumplem ktory w tym samym czasie odbieral inne auto i mial2,3km

wiec nie wiem czy to normalne?

 

Normalne. Całkiem bardzo.

 

 

Myślałem, że to będzie tak z 500km...

Link to comment
Share on other sites

toja, 18km to tyle co by na myjnię pojechać lub sprawdzić czy wszystko z autem OK, ja też myślałem, że będziesz pisał coś o grubo ponad 100km :) Nie ma się czym przejmować.

Link to comment
Share on other sites

toja, 18km to tyle co by na myjnię pojechać lub sprawdzić czy wszystko z autem OK, ja też myślałem, że będziesz pisał coś o grubo ponad 100km :) Nie ma się czym przejmować.

Bo ja wiem....18 km OESowych to już sporo :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

  • Dyrekcja SIP

18 km to nie jest żaden powód do niepokoju. Samochód o własnych siłach opuszcza linie produkcyjną ( + test na rolkach) i jest odstawiany na parking.

Niektóre samochody wykonuja jeszcze na torze kilka rund próbnych (nie ma obaw - nie szybko, czy tez rabunkowo ;) ). Nastepnie z parkingu samochodów nowych jedzie do miejsca załadunku. Następny etap to rozładunek w porcie - znowu do mijesca do celowego na tamtejszym parkingu. Później wjazd na statek i ulokowanie we własciwym miejscu (na samym statku krążenie po pokładach może dac juz przebieg ponad kilometr !).

Póxniej operacja rozładunku w porcie, PDI i lokacja w magzyniie Rotterdam. I ponownie przejazd do załadunku na cięzarówkę do Polski. Rozładunek w KRK LUB Łodzi , loklany PDI i transport do dealera. W Polsce nie są wykonywane jazdy próbne itp.

Jeżeli z okreslonych przyczyn samochód był w porcie przestawiany, bywa i wyższy przebieg.

 

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

18 km to nie jest żaden powód do niepokoju. Samochód o własnych siłach opuszcza linie produkcyjną ( + test na rolkach) i jest odstawiany na parking.

Niektóre samochody wykonuja jeszcze na torze kilka rund próbnych (nie ma obaw - nie szybko, czy tez rabunkowo ;) ). Nastepnie z parkingu samochodów nowych jedzie do miejsca załadunku. Następny etap to rozładunek w porcie - znowu do mijesca do celowego na tamtejszym parkingu. Później wjazd na statek i ulokowanie we własciwym miejscu (na samym statku krążenie po pokładach może dac juz przebieg ponad kilometr !).

Póxniej operacja rozładunku w porcie, PDI i lokacja w magzyniie Rotterdam. I ponownie przejazd do załadunku na cięzarówkę do Polski. Rozładunek w KRK LUB Łodzi , loklany PDI i transport do dealera. W Polsce nie są wykonywane jazdy próbne itp.

Jeżeli z okreslonych przyczyn samochód był w porcie przestawiany, bywa i wyższy przebieg.

 

Pozdrowienia

 

W Fiacie np. kasuje się takowy przebieg (do pewnej wartości)

Link to comment
Share on other sites

W Fiacie np. kasuje się takowy przebieg (do pewnej wartości)

 

We właściwie wszystkich "Salonach Aut Używanych" kasuje się znacznie większe przebiegi :mrgreen: . I czy to oznacza, że auto tego nie przejechało :?:

Link to comment
Share on other sites

Chodzi mi oto, że taki przebieg typu 6 km, 10 km czy 18 km nie ładnie wygląda a nie wpływa na całokształt. Może stąd decyzja o kasowaniu? Zresztą w Fiacie było jakoś tak, że tylko można było kasować jedno lub dwukrotnie i to tylko chyba do 5 km... sry za OT, który w połowie nie jest OT ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja tylko mam nadzieję, że Subaru podczas przemieszczania się na parking przyfabryczny i tym podobne nie jest tak traktowane jak np.: ma to miejsce w tyskiej fabryce Fiata. Mam niestety złe wspomnienia, widziałem dużo, za dużo.

 

Swoją drogą przy fabryce jest równoległa droga - przejechanie wzdłuż płotu to kilka kilometrów, a każdy z samochodów musi ten dystans pokonać więc przebieg kilku kilometrów nie dziwi.

Link to comment
Share on other sites

Ja tylko mam nadzieję, że Subaru podczas przemieszczania się na parking przyfabryczny i tym podobne nie jest tak traktowane jak np.: ma to miejsce w tyskiej fabryce Fiata.

Pozbądź się złudzeń. Jeżeli nie w fabryce to w porcie przeładunkowym.

Link to comment
Share on other sites

Witam

Z legacy dieselkiem subaru miało pewne problemy m.in. różnice w specyfikacji

np.brak reduktora, worka na narty, czy tez zdalnie otwieranego wlewu paliwa

 

Później zmieniono specyfikacje

 

 

pozdr

Link to comment
Share on other sites

(na samym statku krążenie po pokładach może dac juz przebieg ponad kilometr !)

 

:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

jak się ładuje parę tysięcy subaru na statek, to nie ma czasu na krążenie po pokładach.

wcześniej obmyślony plan załadunku jest precyzyjnie wykonywany.

 

PS. można by powiedzieć że jak źle przymocują samochód pasami do pokładu - dadzą jemu luz 1 metr - to na falach tak się bujając (np 5000 razy) może nastukać 5 km, przy dobrym sztormie z Japonii do Niemiec można by w taki sposób nastukać ze 30 km :twisted:

Link to comment
Share on other sites

PS. można by powiedzieć że jak źle przymocują samochód pasami do pokładu - dadzą jemu luz 1 metr - to na falach tak się bujając (np 5000 razy) może nastukać 5 km, przy dobrym sztormie z Japonii do Niemiec można by w taki sposób nastukać ze 30 km :twisted:

 

a jazda na wstecznym liczy się do przebiegu?

Link to comment
Share on other sites

a jazda na wstecznym liczy się do przebiegu?

 

Jak jedziesz do tyłu to licznik się cofa.

 

W przypadku pakowania na pociągi obowiązują zasady... kto szybciej. W Tychach na bocznicy rekord prędkości Fiata Panda po pokładach wagonów wynosi 80km/h. Swego czasu jakąś 500tke albo Pande chłopaki skasowali bo przy 50km/h jedno koło wpadło do niezamkniętej klapy między wagonami. Gość ledwo wylazł z samochodu bo był zdrowo zakleszczony.

Link to comment
Share on other sites

fiat panda do nic :!:

ja bylem swiadkiem jak w wenecji panowie z land rovera UTOPILI :!: w jednym z kanalow weneckich nowisienkiego range rovera za nie wiem ile kasy ale podejrzewam ze ok 500tys zlotych albo wiecej.cala wenecja przyszla ogladac tych debili jak wyciagaja fure z kapieli.w koncu udalo im sie to i co powiedzili :?:

ze wysuszy sie i pojdzie do sprzedania gdzies na wschod :!:

wiec jak znacie kogos kto ma takie auto przypadszcie sie cz nie ma glonow na lusterkach :shock:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...