Jump to content

Co się może sypać w Justy 1999r?


shodan
 Share

Recommended Posts

Przymierzam się do kupna Justy 1.3 z 1999r, niestety autko ma spory przebieg, bo prawie 150 kkm.

 

Mam pytanie, jaki przegląd robi się po 150 kkm (rozrząd?), co się może w takim autku sypać, wiem z doświadczenia z moimi poprzednimi justynkami, że na pewno trzeba obejrzeć budę pod kątem rdzy - pytanie tylko jak z mechaniką? Na co zwrócić uwagę?

 

Wszelkie porady mile widziane.

 

shodan

 

PS> autko do zastosowań cywilnych, na razie nie przewiduję przebudowy na rajdówkę :twisted:

Link to comment
Share on other sites

zmień jeszcze to EVO na STI i wogóle bedziesz już gość :mrgreen:

 

P.S. Jesteś w Kielcach w sobotę ?

Link to comment
Share on other sites

P.S. Jesteś w Kielcach w sobotę ?

 

W tę sobotę nie - next time..

 

[ Dodano: Sro Maj 07, 2008 4:54 pm ]

shodan, jako, że to jest właściwie Swift z dołożonym 4x4 to najlepiej zapytać na jakimś forum Suzuki.

 

A są w ogóle takie?

 

[ Dodano: Sro Maj 07, 2008 5:00 pm ]

zmień jeszcze to EVO na STI i wogóle bedziesz już gość :mrgreen:

 

Nie chcę zaczynać tej drażliwej dyskusji :twisted: i żeby nie było off-topica i żeby się mnie kudłaty nie czepiał dodam jedynie, jako, że jestem na forum technicznym, że z punktu widzenia technicznego evo jest oczywiście lepsze od STi :mrgreen::mrgreen:

 

A żeby nie było, że robię off topic we własnym temacie to dodam, że taka justynka jest technicznie bardzo fajna, bo napęd jest stały 4x4 bez guziczka, pytanie tylko co się w tym wynalazku może psuć - wie ktoś?

Link to comment
Share on other sites

taka justynka jest technicznie bardzo fajna, bo napęd jest stały 4x4 bez guziczka

To pewne nadużycie jest. Tył jest dopędzany poprzez wiskozę - nie ma dyfra centralnego, więc by zaczął ciągnąć to przód dobrze musi zamielić.

Link to comment
Share on other sites

To pewne nadużycie jest. Tył jest dopędzany poprzez wiskozę - nie ma dyfra centralnego, więc by zaczął ciągnąć to przód dobrze musi zamielić.

 

Powiem ci, że nie jest źle z tym napędem, przez to że justy jest lekkie, załącza się całkiem sprawnie.

Link to comment
Share on other sites

w tych silnikach lubią sobie pękać tłoki - płaszcz spada sobie do miski olejowej :)

poza tym nie maja żadnych przypadłości i są bezawaryjne, 150kkm nie robi na tym motorze większego wrażenia.

części są chyba nawet tańsze niż do seja.

w justy były dwie skrzynie, z FD 4.23 i 4.4 AFAIR, na tej krótszej fajniej sie jeździ.

a w razie jak się znudzi jako auto do zastosowania codziennego, to konwersja na 1.3 DOHC jest tania i banalnie prosta :)

 

na forum suzuki nie pytaj - nikt Ci nic konkretnego nie powie

Link to comment
Share on other sites

shodan, mam takie cuś od 7 lat kupiłem z przebiegiem 100k teraz ma 220k

i z czystym sumieniem moge powiedzieć "brać nie marudzić" :mrgreen:

do 200k będziesz miał spokój choćby autko było mocno katowane, po 200k trzeba wymienić wahacze przednie całe koszt o ile pamiętam 140 zł szt.

rozrząd kosztuje max 150 zł :mrgreen: pasek +1 rolka

U mnie padła chłodnica ale to dlatego że autko miało lekką przygode z przodu

i pstryczek od sterowania lewą szybą.

Przez te 7 lat raz wymieniłem filtr powietrza :oops: i raz filtr paliwa :oops: raz świece :oops: a bryczka śmiga i nie strajkuje, za to olej zmieniam co 7k

Zwróć uwage w jakim stanie jest podwozie, u mnie nie było konserwowane i zaczyna mocno korodować, ale nie ma sie co dziwić biorąc pod uwage w jakich warunkach jeździ

 

To pewne nadużycie jest. Tył jest dopędzany poprzez wiskozę - nie ma dyfra centralnego, więc by zaczął ciągnąć to przód dobrze musi zamielić.

Zakładam że to czysto teoretyczne stwierdzenie, zapraszam w zimie do siebie na douczenie praktyczne :razz:

No chyba że u mnie wiskoza już sie skleiła na amen :roll:

 

Jeszcze jedno uszczelka pod miską sie poci, wymieniana dwa razy :evil:

Link to comment
Share on other sites

Janosik, tu nie chodzi o dzielność w terenie tylko charakterystykę prowadzenia w zakręcie - to nieco inna sprawa. Jakby visco skleiło się na amen to byłby pewien problem z zawracaniem i podobnymi manewrami :)

Link to comment
Share on other sites

więc by zaczął ciągnąć to przód dobrze musi zamielić.

 

Nie odwracaj teraz kota ogonem :razz:

A charakterystyka prowadzenia w zakręcie to też jego domena na tyle na ile moc pozwala :wink: nie ma sie tu co sprzeczać trzeba sie przejechać :cool:

Link to comment
Share on other sites

Nie odwracaj teraz kota ogonem

Nie odwracam, dalej uważam, że dopędzanie tyłu przez wiskozę a nie dyfer centralny nie ma dużego wpływu na zachowanie auta podczas jazdy na normalnej drodze - inaczej justy, fiat panda czy podobne prowadziło by się tak samo jak impreza, a wiemy, że tak nie jest.

Link to comment
Share on other sites

dopędzanie tyłu przez wiskozę a nie dyfer centralny nie ma dużego wpływu na zachowanie auta podczas jazdy na normalnej drodze - inaczej justy, fiat panda czy podobne prowadziło by się tak samo jak impreza, a wiemy, że tak nie jest.

_________________

 

Oczywiście tu sie z Tobą zgadzam, ja twierdze tylko że choćbyś jak sie starał to nie zamielisz przednią osią nawet na ręcznym, poprostu ta wiskoza jest mocniejsza niż te pare kucyków.

Za to po odpięciu napędu ciężko ruszyć bez zamielenia :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Za to po odpięciu napędu ciężko ruszyć bez zamielenia

Czy my rozmawiamy o tym samym Justy? Mi chodzi o to bez odpinanego tyłu, bazujące na suzuki Swift (produkcja 1994-2001).

Link to comment
Share on other sites

aflinta, rozmawiamy o tym samym, w nim też można odpiąć tylną oś, tylko trzeba sie wczołgać pod silnik i mieć klucz 12, ja tak robie na każde lato auto lżej sie toczy szybciej sie wkreca i troche mniej pali, choć z napędem i tak pali tyle co maluch :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
aflinta, rozmawiamy o tym samym, w nim też można odpiąć tylną oś, tylko trzeba sie wczołgać pod silnik i mieć klucz 12, ja tak robie na każde lato auto lżej sie toczy szybciej sie wkreca i troche mniej pali, choć z napędem i tak pali tyle co maluch :mrgreen:

 

to maluch pali srednio 8,5l/100km?! a w porywach czasami i ponad 10l/100km? :shock:

:twisted:

 

PZDR!

Link to comment
Share on other sites

Mój na KJSie potrafił nawet 15 wciągnąć ;)

Mój tak samo. Niestety zanim zrozumiałem, że moc nie bierze się z powietrza, stopił "się" tłok :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...