Jump to content

A co mi tak to odlazlo?


Olleo

Recommended Posts

Nie powiem, zebym wczoraj zagladal pod maske, ale az tak dawno to nie bylo przeciez, a tu takie zdziwko.

 

No ja rozumiem, ze mialem sukno (wierzchnia warstwe maty wygluszajacej) pod maska oderwane tak kawalek 5x10cm, ale to gruba przesada:

20080326qw8.jpg

Skad nagle cos takiego?

 

I kluczowe pytanie - oderwac, czy popodklejac jakas odporna na temperature tasma klejaca?

Link to comment
Share on other sites

No pięknie.. muszę u siebie sprawdzić jak to wygląda, bo jakoś nie zwaracałem wcale uwagi na tą ścierkę, ciekaw jestem czy ją w ogóle mam :wink:

W sumie zawsze jak mam otwartą maskę to patrzę w dół :cool:

Link to comment
Share on other sites

Sprawdź czy nie masz pogryzionych przewodów elektrycznych przez gryzonie.

A może kot jakiś tam wlazł w nocy?

Serio mówię.

 

Albo czy urwana głowa kota gdzieś się nie smaży... :neutral: niestety to też autentyk :mad:

Link to comment
Share on other sites

Sprawdź czy nie masz pogryzionych przewodów elektrycznych przez gryzonie.

A może kot jakiś tam wlazł w nocy?

Serio mówię.

Sprawdze te gryzonie - kot raczej nie, bo oslone plastikowa pod silnikiem mam, a w wersjach turbo i tak tam nie ma tyle miejsca, zeby nawet mlody kot sobie polazil.

 

I co radzicie z resztkami? Poodrywac to? Bedzie to dalej wszystko odporne na temperature?

Link to comment
Share on other sites

Skad nagle cos takiego?

 

I kluczowe pytanie - oderwac, czy popodklejac jakas odporna na temperature tasma klejaca?

 

ja ma podobnie tyle ze w wersji maxi :cool:

 

u mnie sprawca byly ...gryzonie bo kable WN tez był im smakowal :razz:

 

planuje w to miesce przykleic/przyczepic nowy fragment maty z podobnego materialu

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz spytam - mozna tak jezdzic bez tej wierzchniej warstwy?

jak najbardziej... ta mata teorytycznie spelnia 2 funkcje: izolacja dzwiekowa + izolacja termiczna...

ale zyliony aut jezdza bez takich mat i wszystko jest ok (tj. najczesciej nie ma zadnych problemow z odskakujaca farba na masce, etc. :mrgreen: )

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz spytam - mozna tak jezdzic bez tej wierzchniej warstwy?

 

Też nie mam tej ścierki :-) Jeździ się tak samo jakby była, także możesz nożyczkami odciąć.

 

ps. Widzieliśmy się przy wyjeździe z MOPS'a jakieś 3 tyg. temu.

Link to comment
Share on other sites

ps. Widzieliśmy się przy wyjeździe z MOPS'a jakieś 3 tyg. temu.

I byly pozdrowienia w odpowiednim dziale =)

 

[ Dodano: Pią Mar 28, 2008 12:52 pm ]

a było pod maskę zaglądać na poligonie? jakbyś nie zobaczył, toby nie było problemu ... a tak poważnie, odciąłbym ładnie nożyczkami to, co się już nie trzyma

Na poligonie zesmy nie zagladali =) To bylo przed przyjazdem. A sciera juz zdarta - teraz mam sam ten filc na zewnatrz.

 

p.s. sprawdzalem - nie pali sie, ale zarzy.

Link to comment
Share on other sites

Też tego badziewia nie mam i jest Ok. U mnie gryzoniom zasmakowały węże od nagrzewnicy. I to na dodatek skubane nie pogryzły tylko mikrodziurek narobiły - pewnie im dynagel nie zasmakował.

Link to comment
Share on other sites

Też tego badziewia nie mam i jest Ok. U mnie gryzoniom zasmakowały węże od nagrzewnicy. I to na dodatek skubane nie pogryzły tylko mikrodziurek narobiły - pewnie im dynagel nie zasmakował.

OT: macie problemy z gryzoniami?

wynajmijcie odpowiednia ochrone, i po problemie! :mrgreen:

 

celica4te1.jpg

Link to comment
Share on other sites

Mi się "wypłukał" taki kawałek kołderki przy przejeździe przez bajoro po burzy. Od razu podjechałam do mechanika, wyrwał chwasta i już :wink:. Powiedział, że nic się nie stanie :roll:.

 

A zazdrosne spojrzenia tych, co stali w kilometrowym korku... bezcenne :cool:. Warte utraty kawałka szmatki :wink:

Link to comment
Share on other sites

Też tego badziewia nie mam i jest Ok. U mnie gryzoniom zasmakowały węże od nagrzewnicy. I to na dodatek skubane nie pogryzły tylko mikrodziurek narobiły - pewnie im dynagel nie zasmakował.

OT: macie problemy z gryzoniami?

wynajmijcie odpowiednia ochrone, i po problemie! :mrgreen:

 

Obrazek

 

U mnie po podwórku dwaj tacy ochroniarze biegają, ale polecam dzikich bo łapią co trzeba, te hodowlane to nie kumają o co z gryzoniami chodzi (takiego "ochroniarza" mają znajomi, nic z tych spraw nie kapuje).

 

A jeśli chodzi o topic, to chyba lepiej usunąć co się wybebeszyło.

Link to comment
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...