Jump to content

Redukcja z 5-ki na 2-ke


JED

Recommended Posts

Zauwazylem, ze P. Solberg w Sti '08, redukujac z 5 na 2, przed zakretem, najpierw przeszedl przez 4 i 3.

Czy tak powinno sie robic? Dlaczego?

 

A chciałbyś zhamować przed zakrętem z wcisniętym sprzegłem?

Wyrównanie obrotów, zhamowanie silnikiem....

Takie tam... przydaje się, oszczędza klocki :-)

Link to comment
Share on other sites

E tam się znacie :mrgreen:

Mój starszy w Skodzie 105 przy 100km/h robił bezpośrednią redukcję z 4 na 2 z takim międzygazem, że silnik wył jak trąby jerychońskie i Skoda bez problemów wytrzymywała bez remontu......15tys km :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Dobra, mam dziś chwilkę więcej czasu (pociąg).

 

Redukuje się biegi po kolei 1. żeby jak najkrócej jechac bez spiętego napędu 2. nie przekręcić silnika 3. nie rozwalić skrzyni (sprobujcie kiedys wcisnac na dluzej sprzeglo przy dużej prędkości i włóożyc jakis bieg) 4. w wirze walki nie pokręcić biegów

 

Hamowanie silnikiem w samym procesie hamowania jest może mniej wazne ale już zapięcie napędu bez destabilizowania auta przed zakrętem tak. Ideałem jest jak wiadomo skrzynia sekwencyjna.

A tak ogólnie to Solberg raczej marnie cywilami jeździ.

Link to comment
Share on other sites

Zauwazylem, ze P. Solberg w Sti '08, redukujac z 5 na 2, przed zakretem, najpierw przeszedl przez 4 i 3.

Czy tak powinno sie robic? Dlaczego?

 

Moze przyzwyczajenie z WRC :razz: W sekwencyjnej inaczej nie zmienisz.

Link to comment
Share on other sites

ja zawsze zbijam biegi po kolei, czy to przed dojeżdżaniem do świateł, czy przed zakrętem. weszło mi w krew i nie wyobrażam sobie teraz zrzucenia z 5 na 2. może to przyzwyczajenie z motocykla :wink: , ale inaczej jest już dla mnie nie "naturalnie".

p.s.

mój ojciec się śmieje, że jestem pseudo-rajdowiec :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

ja zawsze zbijam biegi po kolei, czy to przed dojeżdżaniem do świateł, czy przed zakrętem. weszło mi w krew i nie wyobrażam sobie teraz zrzucenia z 5 na 2. może to przyzwyczajenie z motocykla :wink: , ale inaczej jest już dla mnie nie "naturalnie".

p.s.

mój ojciec się śmieje, że jestem pseudo-rajdowiec :mrgreen:

 

Z między gazem prawą piętą? :lol:

Link to comment
Share on other sites

Z między gazem prawą piętą?
Lewy łokciem :mrgreen: Co do redukowania biegów to w każdej skrzyni czy to kłowej czy z synchronizatorami powinno się wrzucać biegi po kolei czy to w górę czy w dół. Wydłuży to życie skrzyni.
Link to comment
Share on other sites

Chyba niejasno sie wyrazilem: to przejscie przez biegi, to nie bylo klasyczne hamowanie silnikiem - po prostu 5,4,3,2 - raczej wlasnie "przejscie".

 

Redukuje się biegi po kolei 1. żeby jak najkrócej jechac bez spiętego napędu 2. nie przekręcić silnika 3. nie rozwalić skrzyni (sprobujcie kiedys wcisnac na dluzej sprzeglo przy dużej prędkości i włóożyc jakis bieg) 4. w wirze walki nie pokręcić biegów

Dzieki!

Link to comment
Share on other sites

Chyba niejasno sie wyrazilem: to przejscie przez biegi, to nie bylo klasyczne hamowanie silnikiem - po prostu 5,4,3,2 - raczej wlasnie "przejscie".

 

 

Jak hamujesz na maksa to tak właśnie to wygląda.

Link to comment
Share on other sites

Swoją drogą mógł by mi ktoś przybliżyć jak teoretycznie się robi takie hamowanie na maksa ?? Nigdy nie jeździłem manualem na tyle długo żeby popróbować a sekwencyjna robi to za mnie wystarczy klikać w dół.

 

Czyli jak, pełne heble, sprzęgło, zbijamy, puszczamy sprzęgło czekamy aż się ustabilizują obroty silnika, sprzęgło, zbijamy, itd aż do wyczerpania prędkości ?

Czy etap czekania na obroty można a raczej zaleca się pominąć ???

 

Czy może zupełnie nie tak ???? :/

Link to comment
Share on other sites

3. nie rozwalić skrzyni (sprobujcie kiedys wcisnac na dluzej sprzeglo przy dużej prędkości i włożyc jakis bieg)

 

W sensie takim, że jak chwile potrzymasz na sprzęgle, to 'input' skrzyni + trybiki na wałku zdawczym wytracą obroty w przeciwieństwie do tegoż wałka, który napędzany kołami będzie się szybko kręcił?... i przy późniejszej próbie wbicia biegu, synchronizatory nie koniecznie dadzą radę ?

Link to comment
Share on other sites

U mnie to wyglada tak: pełen hamulec, sprzegło, bieg, pięta, puszczenie sprzęgła (4 pierwsze niemal równocześnie), czynności potwórzyć aż będzie bieg właściwy do zakrętu, wejście na hamowaniu, szczyt zakrętu, prawa na gaz, ewentulanie korekta lewą....

 

 

Tak jade jak jestem wjeżdzony w auto i dobrze wszystko zrobię :)

Link to comment
Share on other sites

U mnie to wyglada tak: pełen hamulec, sprzegło, bieg, pięta, puszczenie sprzęgła (4 pierwsze niemal równocześnie),

 

Mi jeszcze zejdzie aż do takiej perfekcji dojdę :P O ile dojdę.

 

Czyli generalnie miałem rację tylko na sprzęgle jeszcze troche gazu dodajesz żeby wyrównać prędkości obrotowe wałów na skrzyni ????

Link to comment
Share on other sites

 

Czyli generalnie miałem rację tylko na sprzęgle jeszcze troche gazu dodajesz żeby wyrównać prędkości obrotowe wałów na skrzyni ????

 

Pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji...

 

Ja (z tego co czytam Azrael zapewne też) w momencie redukcji biegu przed zakrętem lewą nogę mam na sprzęgle, palce prawej na hamulcu, piętę (a dokładnie bok podeszwy bo w moim aucie za mało miejsca jest żeby sięgnąć piętą, albo ja mam nogę za dużą...) na gazie.

Czyli jedziesz ogniem, prawa noga na hebel, obroty troche spadają na tyle żeby nie przekręcić silnika po redukcji, wtedy lewą wciskasz sprzęgło i piętą prawej gaz jednocześnie, wrzucasz niższy bieg i puszczasz sprzęgło i gaz. Obroty znowu są wysokie, za sekudne znowu spadają, wtedy wbijasz kolejny niższy bieg w ten sam sposób... [Azrael dokładnie to samo opisał, tylko nieco bardziej skrótowo].

 

Czyli odpowiadając bezpośrednio na Twoje pytanie - tak przy redukcji dodajemy trochę gazu ;)

Link to comment
Share on other sites

Buahaha, jak tylko dorwę jakiś manual to wypróbuje.

 

BTW 23 marca jadę na szkolenie na autodromie w Dubaju. Szkolą na WRX STi które mają 315 KM to potrenuję. Kiedy zbić rozumiem że wyczuję, bo nie chciał bym im poprzekręcać tych STi'ajek ? :P

Link to comment
Share on other sites

Proponuję przenieść całość do techniki jazdy. Az - Ty to potrafisz po polsku wytłumaczyć, że mój mały syn zrozumiał.

Link to comment
Share on other sites

Bo co byś nie napisał, to zawsze tak, że wszystko jest jasne! Znasz się na rzeczy jak mało kto i tyle :mrgreen: Sorki za mały off-top - już nie będę.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...