Jump to content
Sign in to follow this  
Dyrekcja

Wrażenia z jazdy Legacy diesel.

Recommended Posts

U mnie seria wrażeń z jazdy (15kkm) wygląda następująco:

1. Szyby piszczą

2. Zawieszenie tylne tłucze na nierównościach (na asfalcie)

3. Zawieszenie przednie chrupie w temperaturach 1-15 st.C

4. Nabity śnieg pod osłonę skrzyni biegów wywołuje wibracje całego nadwozia.

5. Światła mijania jak w rowerze - może zaniedługo na przeglądzie wybłagam podniesienie.

6. Wsteczny haczy.

7. Nogą zaczepiam o plastiki pod kierownicą (ale już coraz rzadziej :mrgreen: )

8. Trochę ściąga - ale czuję że to przez koleiny lub pochylenie pasa jezdni - bo ściąga w różne strony.

9. Audio - tektura

10. Tarcze hamulcowe na zimno huczą i pulsują (odczucie pod nogą)

11. Plastk trzymający mieszek biegów w konsoli ma tendecję do przemieszczania się i odsłaniania zatrzasków.

12. Wyświetlacze trzeba oddzielnie ustawiać na dzień i na noc.

 

 

Trochę się nazbierało...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przebieg 9800, przy 9300 wymiana kompletnego silnika. Przyczyna wg serwisu: luz w układzie korbowo-tłokowym.

 

Jakie miełeś objawy tego luzu? Serwis to zauważył czy miałeś jakieś kłopoty wcześniej?

Czy serwisujesz w Lublinie i tam wymienili Ci silnik?

 

Normalnie jeszcze trochę i nerwicy się można nabawić. Tylko czekać na sprzęgło, koło dwumasowe, luzy w układzie korbowo-tłokowym, zwichrowanie tarcz.........oby tylko trzyletnia gwarancja wystarczyła na te wszystkie choroby wieku dziecięcego.

Podczas normalnej jazdy w trasie, nagle silnik zaczął nierówno pracować tak jakby nie pracował jeden cylinder, a po ok. 1km pojawiły się metaliczne stuki. Zatrzymałem auto, silnik zgasł i nie chciał już zapalić. Auto na lawecie trafiło do ASO Emil Frey w Krakowie i tam też zostało naprawione.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auto na lawecie trafiło do ASO Emil Frey w Krakowie

 

Dobrze że nie wymieniali Ci w Lublinie bo byś już silnik od citroena miał :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie, to i ja wrzucę co tam u mnie.

Przebieg 14300.

1. Szyby przy zamykaniu piszczą jak zarzynana zwierzyna. Dodatkowo zostają na nich paskudne pionowe mazaje, aż szkoda patrzeć jak nowo umyta szyba wjeżdża do środka i wyjeżdża już średnio przezroczysta.

2. Komputer zaniża spalanie 10% ale to drobiazg.

3. Biegi nie wchodzą zbyt elegancko ale się przyzwyczaiłem.

4. Głośniki badziewne ale przynajmniej coś tam brzdąkają.

5. Przednie zawieszenie chrupie.

6. Deska rozdzielcza trzeszczy co nieco, zwłaszcza na podszybiu od strony kierowcy, gdzie jest u mnie zamontowana końcówka od czujników cofania.

 

No i grubsze rzeczy, które zdecydowanie bardziej psują mi nastrój:

7. Porysowana przednia szyba od wycieraczki, nie wiem czy to jakiś kamyk wleciał czy co ale rysa zasuwa przez całą szybę ... wwwwwrrrrr :evil:

8. Tuż poniżej 2k obrotów przy przyspieszaniu mam wredne 'brumienie' (to już było w innym wątku).

9. Ostatnio, 2 może 3 baki, silnik już nie pracuje tak przyjemnie jak kiedyś. Jakiś taki suchy szelest / ćwierkanie słyszę przy przyspieszaniu,

najwyraźniej jak tak sobie delikatnie przyspieszam (jak dam ognia to szelest jest zagłuszony :)). Nie wiem co to, silnik, sprzęgło ... ale

to jest chyba z całej listy najgorsze.

 

Ehh.... czasem nawet mi to wszystko potrafi nieźle humor zepsuć, raz z tej złości to nawet nie zdążyłem odmachać przejeżdżającej Imprezce, biję się w pierś.

 

Zbliża mi się przegląd, może choć cokolwiek da się poprawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dobrze że nie wymieniali Ci w Lublinie bo byś już silnik od citroena miał :mrgreen:

 

Święta prawda :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

maciasd klocków jest jeszcze połowa a płyn uzupełniałem w aso - tarcze jak najbardziej ok co do reszty - popiskuje szyba kierowcy odrobinę, jeździ prosto, z zawieszeniem nie mam problemów (może obk inaczej - tam chyba jest inny zawias), audio korygowałem, światła podniosłem, wsteczny wymaga precyzji, plastik nad pedałami czasem wkurza, bagażnik nie ma uchwytu do zamykania, podświetlenie deski ruszam tylko jak w nocy mam długą trasę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dobrze że nie wymieniali Ci w Lublinie bo byś już silnik od citroena miał :mrgreen:

 

Święta prawda :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

A jak by wam wymienili na 2.7D V-6 z C6 to byście odmówili?

 

Chłopaki, a tak w ogóle, to nie za pesymistycznie podchodzicie do swoich autek? Piszecie, że coś wam piszczy, huczy, haczy, chrupie ....... i dlatego nie wożę u siebie, żadych zwierząt i mam spokój.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to jeszcze trza dodać że wihajster od ręcznego usiłuje dziurę w nodze zrobić, co do miłych rzeczy nie należy.

 

[ Dodano: Pon Mar 16, 2009 6:10 pm ]

Przebieg 9000 km.

 

1. czasem gaśnie przy ruszaniu (trudne sprzęgło,

2. na sporych nierównościach tylne zawieszenie chce przeskoczyć przód i buja,

3. kiepskie materiały we wnętrzu (plastik o który puka pas pasażera, kieszenie w drzwiach) rysują się,

4. doskonały system brudzenia szyb w drzwiach (wjeżdża czysta wyjeżdża matowa), poza tym mam wrażenie, że bardzo łatwo brudzą się boczne szyby,

5. wskazania tzw. komputera (wersja z navi) to nieporozumienie (zasięg zmiana co 10 km) chociaż zaniżanie spalania wprawia w dobry nastrój (chwilowo),

6. trochę małe siedzenia ale jak dobrze wyregulować jest ok,

7. najkrótsza 1-ka świata - trzeba się przyzwyczaić,

8. beznadziejne ogrzewanie, całe szczęscie za podgrzewane fotele,

9. skrzynia może i nieprecyzyjna ale po przyzwyczajeniu się (za wyjątkiem wstecznego) ok, w szczególności 4-ka.,

10 jak to w kombi roleta hałasuje że strach,

11. światła po podniesieniu dają radę ale niestety kierowcy jadący z przeciwnego kierunku dają mi to do zrozumienia,

12. smród sprzęgła czy czegos tam po cofaniu,

13. auto bardzo łatwo łapie zapachy z zewnątrz.

 

To tak na gorąco

 

Poza tym oleju nie bierze, na trasie jeździ że hej, ale najlepiej w górach na śniegu - super.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1. czasem gaśnie przy ruszaniu (trudne sprzęgło,

nie

3. kiepskie materiały we wnętrzu (plastik o który puka pas pasażera, kieszenie w drzwiach) rysują się,

nie

4. doskonały system brudzenia szyb w drzwiach (wjeżdża czysta wyjeżdża matowa), poza tym mam wrażenie, że bardzo łatwo brudzą się boczne szyby,

nie

7. najkrótsza 1-ka świata - trzeba się przyzwyczaić,

nie

10 jak to w kombi roleta hałasuje że strach,

nie

11. światła po podniesieniu dają radę ale niestety kierowcy jadący z przeciwnego kierunku dają mi to do zrozumienia,

nie

13. auto bardzo łatwo łapie zapachy z zewnątrz.

[quote name='"piotrkh"

nie

]12. smród sprzęgła czy czegos tam po cofaniu' date=' [/quote']

nie

 

Czy my na pewno mamy taki sam samochód :?:

:twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marne plastiki ??? Niemcy to nazywaja lamentowanie na wysokim poziomie. Ale w lamentowaniu to jestesmy Weltklasse. Ja jezdze paroma samochodami i plastiki w OBK sa 1a to nie lexsus ale tez tyle nie kosztuje. Zapach plastikow u mnie po 4 latach jest super. Nie znam innego Auta ktore by mialo taki przyjemny zapach. A nie mam zadnych choinek w srodku :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zapach plastikow u mnie po 4 latach jest super.

 

pierwsze slysze zeby ktos sie ekscytowal taki "zapachem" :shock: :razz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zapach plastikow u mnie po 4 latach jest super.

 

pierwsze slysze zeby ktos sie ekscytowal taki "zapachem" :shock: :razz:

 

ja bardzo lubię, ten zapach jest smakowity :razz:

Share this post


Link to post
Share on other sites

po 40 tysiącach kolega wsiadł i mówi, ze nowością czuć :razz: a żadnych choinek nie wieszałem (programowo) i nie sprzątam co drugi dzień :razz:

 

do plastików nie mam zastrzeżeń

w ogóle jeździ mi się super a wy tu ferment siejecie :evil:

ja nie oddam :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Komputer pokładowy również nie jest konsekwentny pokazuje średnie spalanie 6.4 (co daje zasięg 1000 km) a zasięg wylicza średnio na 900 km, pewnie jest to jakieś zabezpieczenie dla tych co jeżdżą do ostatniej kropelki.

Dokładnie tak jest. Zbiornik ma niby 64 litry pojemności, ale spróbuj wyjeździć i zatankować chociaż 60 litrów :razz:

Ha! prawie mi się udało. Wracam w nocy do domu. Do przejechania 270km. Zasięg - wg komputera - 200. Nie chce mi się tankować na nieznanej stacji więc bawimy się w ecodriving ;)

 

Po przejechaniu 70 km zasięg pokazuje... 200km. Po przejechaniu 210 km pozostaje 120 km zasięgu. W tym momencie stwierdziłem, że nie ma co oszczędzać za bardzo, zacząłem jechać nieco szybciej i po chwili na wyświetlaczu zasięgu zamiast 120km mam kreseczki (---). No dobra, wróciłem do ecodrivingu, dojechałem na docelową stację i zatankowałem... 59.5 litra.

 

Tak myślę, że poniżej pewnej ilości paliwa w baku (sądząc z wyniku eksperymentu ok. 5 litrów) wyświetlacz daje znać do zrozumienia że to już naprawdę czas :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
po 40 tysiącach kolega wsiadł i mówi, ze nowością czuć :razz: a żadnych choinek nie wieszałem (programowo) i nie sprzątam co drugi dzień :razz:

 

do plastików nie mam zastrzeżeń

w ogóle jeździ mi się super a wy tu ferment siejecie :evil:

ja nie oddam :twisted:

Tak to jest jak kupują jacyś przypadkowi ludzie i poźniej szukają dziury w całym. JAK KOMUŚ SIĘ NIE PODOBA TO NIECH SOBIE KUPI PASSATA "W DIESLU"

Share this post


Link to post
Share on other sites
JAK KOMUŚ SIĘ NIE PODOBA TO NIECH SOBIE KUPI PASSATA "W DIESLU"

 

dokładnie!!

szanuję Cię za to zdanie :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak czytam niektóre utyskiwania.........

 

ZŁEJ BALETNICY PRZESZKADZA RĄBEK U SPÓDNICY......

 

Na swoim koncie mam 23kkm od sierpnia 2008.

jakbym chciał mieć idealny samochód to kupiłbym Audi A6, ale chciałem mieć fun i mam - miny zdziwionych kierowników po przejechaniu kilku szybkich winkli bezcenne.....

 

PZDR

Share this post


Link to post
Share on other sites
jakbym chciał mieć idealny samochód to kupiłbym Audi A6

 

A ja chciałem mieć idealny i dlatego kupiłem Subaru :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak to jest jak kupują jacyś przypadkowi ludzie i poźniej szukają dziury w całym. JAK KOMUŚ SIĘ NIE PODOBA TO NIECH SOBIE KUPI PASSATA "W DIESLU"

Takie wypowiedzi pokazuja, ze impreza 1.5 FWD to dopiero bedzie strzal subaru do wlasnej bramki...

W przedmiotowej kwestii: po 15 kkm i po poprawieniu fabryki w kilku miejscach :wink: jestem zadowolony.

 

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JAK KOMUŚ SIĘ NIE PODOBA TO NIECH SOBIE KUPI PASSATA "W DIESLU"

 

dokładnie!!

szanuję Cię za to zdanie :twisted:

 

Ja sobie swoje autko chwalę ale nie zgadzam się z postawą, że jest bosko i nie narzekać... bo bez tego nie ma postępu, a poza tym, kiedyś Subaru jak każda inna marka startowało i na miano legendy musiało sobie zasłużyć i na laurach nie może osiadać... I np. smutno mi, że teraz Citroen wymiata na rajdach.

Dla mnie osobiście napęd rekompensuje inne braki (tak! braki jak na nowe auto za takie pieniądze!). Ale jakiekolwiek Subaru FWD to już dla mnie jest coś czego bym nie kupił.

 

Wracając do tematu ;) 20kkm i jest wszystko w normie... No może trochę chrupie przednie zawieszenie przy szybkiej jeździe po nierównym. Ale za to silnik jest super. Tyle krzyku było, że diesel, że fuj, że klekot, a zachowuje się jak fajny benzyniak (no może trochę za szybko się kończy obrotomierz). Czasem pocharczy dieslowsko, czasem puści chmurę... ale coś za coś :wink:

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to może ja też kilka słów napiszę. U mnie stuknęło 9000km. Jakie spostrzeżenia. Auto super. Praktycznie na nic nie mogę narzekać na to co parę osób tutaj pisze.

Długie nagrzewanie się samochodu. Wystarczy przejechać dosłownie 1-2km ze wskazówką obrotomierza w okolicach 2-2,5 tys. obrotów, bez ciśnięcia oczywiście w pedał gazu i już się od razu robi inaczej. Ja nie używam w ogóle klimy/nawiewu w ustawieniu auto, więc to może przez to. Dla mnie to żadna uciążliwość. Do pracy mam 3km i po tej odległości samochód już zaczyna dmuchać ciepłem. W warunkach naszych zimowych oczywiście.

Zmiana podświetleń dzień/noc. Nie mam potrzeby zmieniania, zawsze praktycznie ustawione jest na przedostatnią wartość (chyba, że długa nocna podróż, wtedy trochę ściemniam), ale wg mnie kompletnie nieuciążliwe.

Plastik pod nogami. No faktycznie coś tam jest, ale... żeby od razu się czepiać? No to można się również przyczepić do przycisków do obsługi szyb od strony kierowcy. Zawsze niewygodne jest sięganie. Albo "za" uchwytem do otwierania drzwi (co jest wielce uciążliwe, a dla tych co mają krótkie palce, niemożliwe ;) ), albo trzeba "wyginać" dłoń żeby przycisnąć. Nie jest to w każdym bądź razie na tyle uciążliwe, żeby narzekać.

Albo brak uchwytu na zakrętkę do wlewu do baku, i majdać się musi bezceremonialnie. Takie rzeczy mogą przeszkadzać, ale nie są w żadnym wypadku uciążliwe.

Albo brak popielniczki, tudzież "śmietnika", trzeba jakiś schowek zaadoptować na ewentualne papierki z cukierków, mandaty itp ;)

Ktoś pisał o dziwnym "brumieniu" tuż przed 2tys. obrotów. Mi się to osobiście podoba. Gdy wciśnie się pedał gazu i wskazówka właśnie oscyluje w tych rejonach, nazywam to sympatycznym gangiem :).

Faktycznie mocno klekocze gdy jest zimny. Ale to przecież diesel! Inaczej być nie może! :).

Co mi się podoba. Genialnie wielki szyberdach. Gdy świeci słońce i otworzy się kurtynę zakrywającą szkło na dachu, w samochodzie robi się super jasno. Mam opcje ze skórą jasną beżową, także efekt jest jeszcze mocniejszy.

Silnik. Rewelacja, na trasie naprawdę niskie spalanie, nawet przy ciśnięciu i częstym wyprzedzaniu, spalanie w granicach 6,4-6,8 wg komputera, uznającego tylko parzyste liczby po przecinku ;). Kultura pracy silnika i elastyczność jest genialna. Faktycznie jak ktoś wspomniał króciutka "jedynka", ale kwestia przyzwyczajenia. Na światłach fighterem nie jest ;).

Trakcja i prowadzenie. Genialne, ale to Subaru zawsze potrafiło robić. Nic dodać, nic ująć.

Ja mam wersje kombi, której dosyć często używam do przewożenia większych rzeczy i muszę składać siedzenia. Lepszego rozwiązania nie spotkałem, jednym przyciskiem składam siedzenia, ten sam poziom co bagażnika, zagłówków nie trzeba zdejmować. Prostota i funkcjonalność.

Ktoś pisał, że musi sobie rękę ubrudzić przy otwieraniu/zamykaniu bagażnika. Ja nie muszę. Siłowniki dobrze wyważone (?) i bez problemu uchwytami operuję klapą bagażnika.

Faktycznie samochód zyskuje trochę mocy i elastyczności z czasem. Kilka tysięcy km temu autko było odrobinę bardziej ociężałe niż teraz.

Jest to moje pierwsze auto 4x4 i to co przeżyłem na parkingach w czasach śniegu, to moje ;). Operowaniem gazem tym samochodem można cuda wyprawiać.

Nie mamy zamkniętego filtra DPF, a z tego co czytałem, posiadacze tegoż wynalazku mają pewnego rodzaju problem (przyznam szczerze, że przed kupnem nie wiedziałem, że może to być tak uciążliwe i nie zwróciłem na to uwagi).

W najbliższych dniach wybieram się na tor do Kielc, niech mokro będzie, zobaczymy jak diesel daje radę na torze :D

Reasumując. Samochód naprawdę super. Jeśli miałbym drugi raz kupować Subaru, to są dwie rzeczy nad którymi zastanowiłbym się. Pierwsza to kolor, jak ktoś wspomniał czarny nie był dobrym wyborem :), byłby raczej grafit. I druga, outback... Te 12cm różnicy czasami może się przydać i to nie tylko w mieście.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

melkor69,

double impact ? :wink:

 

[ Dodano: Pon Mar 23, 2009 11:17 pm ]

szybko poprawiłeś :razz:

Share this post


Link to post
Share on other sites

fixed! :D

 

[ Dodano: Pon Mar 23, 2009 11:39 pm ]

melkor69,

double impact ? :wink:

 

[ Dodano: Pon Mar 23, 2009 11:17 pm ]

szybko poprawiłeś :razz:

 

mam b dobry internet, www, ftp i p2p hulają rewelacyjnie. Problem mam natomiast z tym forum, które działa baaaardzo opornie. Kiedyś chodziło zadowalająco, ale wolniej niż reszta rzeczy, teraz chodzi kolosalnie opornie i wolno... Może to wina serwerów na których stoi to forum?? Nie powiem, że nie jest to często denerwujące... ale powiedziałem ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ktoś pisał, że musi sobie rękę ubrudzić przy otwieraniu/zamykaniu bagażnika

Ja to pisałem, ale tylko o otwieraniu. :sad:

Ze względów aerodynamicznych klapa tylna brudzi się niemiłosiernie.

A do zamykania jest wygodny uchwyt :smile:

Tylko po co jest ten przycisk do otwierania bagażnika na pilocie :?:

jak ktoś wspomniał czarny nie był dobrym wyborem

Ale ładnie wygląda w komplecie z beżową skórą (po wizycie w myjni oczywiście) :wink:

PS między OBK a legacy jest 5,5 cm różnicy w prześwicie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ktoś pisał, że musi sobie rękę ubrudzić przy otwieraniu/zamykaniu bagażnika

Ja to pisałem, ale tylko o otwieraniu. :sad:

Ze względów aerodynamicznych klapa tylna brudzi się niemiłosiernie.

A do zamykania jest wygodny uchwyt :smile:

Tylko po co jest ten przycisk do otwierania bagażnika na pilocie :?:

jak ktoś wspomniał czarny nie był dobrym wyborem

Ale ładnie wygląda w komplecie z beżową skórą (po wizycie w myjni oczywiście) :wink:

PS między OBK a legacy jest 5,5 cm różnicy w prześwicie.

 

Jeszcze jak świeci słońce i otworzy się szyberdach, to faktycznie wygląda :). Myślałem, że jest 12cm różnicy, więc 5,5cm nie jest warte zmiany wyglądu z profilu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...