Jump to content

Wątek kondolencyjny + POTRZEBNA KREW!


Przemeq
 Share

Recommended Posts

  • Replies 110
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Dyrekcja SIP

Gdy dzień przemija, pełen stressu, pełen napięcia, brak czasu na chwilę refleksji.

Brak czasu na chwilę refleksji prawdziwej....

Widziałem śmierć.

Widziałem ludzi przeżywających śmierć najbliższych.

Widziałem ich rozpacz, ich gniew na niesprawiedliwość losu, ich rezygnację.

Sam też to przeżywałem.

 

Dlatego nie chcę w tym miejscu nawet myśleć o przyczynach. Tym bardziej ich rozważać i dyskutować - na to można stworzyć inne miejsce.

 

Chcę choć przez chwilę podzielić smutek, żal tych, którzy ponieśli największą stratę.

Najbliższych, dla których świat już nigdy nie będzie taki sam...

 

I mieć nadzieję, że los Maćka pozwoli uchronić jego najbliższych przed tym samym ....

.

.

.

.

.

.

.

.

Link to comment
Share on other sites

[']

 

Prawda jest taka że każdego z nas może to spotkać, czy jako kierowce czy pasażera i czasem nie potrzeba do tego prędkości. Zginęła już jedna osoba, druga walczy o zycie i należy go wspierać.

Najważniejsze aby z tego wyszedł :!:

Link to comment
Share on other sites

I mieć nadzieję, że los Maćka pozwoli uchronić jego najbliższych przed tym samym

zapalilem znicz po 1700 wczoraj, zawrocilem i w niepodlegosci do domu. na wysokosci urzedu patentowego carina zawinela sie wokol slupa. tuz przed 1700, w korku :roll:

Link to comment
Share on other sites

  • 5 years later...

Do wczoraj myślałem, że nic ne jest mnie w stanie złamać... do wczoraj.

Moja ukochana żona Sylwia, która dwa tygodnie temu urodziła nam pięknego syna, nie wytrzymała depresji poporodowej i wczoraj zmarła tragicznie...

Nie mam sił na nic, jestem wrakiem tego kim byłem, po protstu...

 

Proszę Was o słowa wsparcia, bo jest ono mi teraz potrzebne. Z góry Wam wszystkim dziękuję.

Link to comment
Share on other sites

Nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić co teraz czujesz i co Ci w głowie siedzi.

 

Życie płata figle ale to Cie spotkało to niewyobrażalna tragedia...

 

Musisz, Ty musisz być silny.

Link to comment
Share on other sites

Markus, choć wielokrotnie między nami wręcz iskrzyło i bylismy w totalnej opozycji, to szczerze bardzo Ci współczuję i przyjmij moje najszczersze kondolencje.

Pamiętaj, że masz dla kogo żyć i musisz teraz pokazać, że jesteś prawdziwym facetem i ojcem. Będę za Was trzymał kciuki.

Link to comment
Share on other sites

Markus przykro mi bardzo. Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić co czujesz :( Tak nie się dawno cieszyłyeś w "naszym" wątku, byłeś domuny i szczęśliwy. Musisz się jakoś trzymać teraz dla swojego malucha. Na pewno dasz sobie radę. Jak coś to pisz na priva, jak będę mógł tlyko to Ci jakoś pomogę, choćby dobrym słowem. :unsure:

Link to comment
Share on other sites

Markus, nie umiem sobie nawet wyobrazić co czujesz, trzeci raz próbuję coś napisać, ale czuję wielką bezsilność. Twój chłopczyk bardzo Cię potrzebuje i wynagrodzi Ci wszystko to przez co teraz przechodzisz. Trzymaj się chłopie mocno, bardzo Ci współczuję, będę otaczał Was życzliwą myślą.

Link to comment
Share on other sites

Markus szczere kondolencje.

Nie będę oryginalny, ale tak jak chłopaki piszą MUSISZ BYĆ SILNY. Dasz radę, musisz się podnieść po tym ciosie od losu, dla swojego syna.

Bracia z GieKSy na pewno też będą Cię wspierać. Ślązaki są charakterne, musisz teraz ten charakter pokazać.

Markus trzymaj się !!!

Link to comment
Share on other sites

Markus, bardzo Ci współczuję. To będzie trudne, ale musisz znaleźć w sobie siłę. Dla siebie i dla swojego syna. Teraz jest to Twój krzyż, który musisz ponieść, niestety dostałeś jeden z tych najcięższych. To trywialne, ale czas Ci pomoże, zostaną blizny, które będą boleć, ale rany się zagoją. A blizny pomogą Ci pamiętać i przekazywać synowi wszystkie wspomnienia o jego mamie. Jest mi strasznie przykro... :cry: Trzymaj się.

Link to comment
Share on other sites

Markus jestem tylko zwykłym forumowiczem,nie znamy się,ale jeśli w czymkolwiek mogę pomóc to daj znać !!

Markus trzymaj się !!

Edited by hemi112
Link to comment
Share on other sites

Markus, serdecznie wspolczuje sam mam półtorejrocznego synka. Od jego narodzin ucze się, że trzeba być. Po prostu być przy nim. Różowo jest tylko w filmach, tylko tam wszystko sie udaje. Ty będziesz miał znacznie trudniej, ale pamiętaj syn dorosnie i zrozumie ze jego ojciec to prawdziwy bohater.

ja podwoiłem szacunek dla moich rodziców dopiero po narodzinach Filipa.

Bądź silny, dla niego i dla siebie, teraz jest Twój czas by pokazać "cochones " nie spektakularnie jak podczas np trzydniowego rajdu, ale codzienna praca przez lata, ale wiedz ze syn to doceni i warto.

Trzymam za Was kciuki, pozdrawiam parar

Link to comment
Share on other sites

Markus, trzymaj się jakoś, Musisz po prostu, musisz! Wierzę, że przetrwasz ten trudny dla siebie okres i wyjdziesz na prostą. Napisz czego Ci trzeba, może będę w stanie pomóc.

 

Sent with Tapatalk

 

 

Link to comment
Share on other sites

Do wczoraj myślałem, że nic ne jest mnie w stanie złamać... do wczoraj.

Moja ukochana żona Sylwia, która dwa tygodnie temu urodziła nam pięknego syna, nie wytrzymała depresji poporodowej i wczoraj zmarła tragicznie...

Nie mam sił na nic, jestem wrakiem tego kim byłem, po protstu...

 

Proszę Was o słowa wsparcia, bo jest ono mi teraz potrzebne. Z góry Wam wszystkim dziękuję.

Do wczoraj myślałem, że nic ne jest mnie w stanie złamać... do wczoraj.

Moja ukochana żona Sylwia, która dwa tygodnie temu urodziła nam pięknego syna, nie wytrzymała depresji poporodowej i wczoraj zmarła tragicznie...

Nie mam sił na nic, jestem wrakiem tego kim byłem, po protstu...

 

Proszę Was o słowa wsparcia, bo jest ono mi teraz potrzebne. Z góry Wam wszystkim dziękuję.

 

Najszczersze wyrazy współczucia

Link to comment
Share on other sites

Markus.... trzymaj się chłopie !!!! Jestem z Tobą myślami !!! parar pięknie napisał !!! Strasznie Ci współczuję ............

Markus, serdecznie wspolczuje sam mam półtorejrocznego synka. Od jego narodzin ucze się, że trzeba być. Po prostu być przy nim. Różowo jest tylko w filmach, tylko tam wszystko sie udaje. Ty będziesz miał znacznie trudniej, ale pamiętaj syn dorosnie i zrozumie ze jego ojciec to prawdziwy bohater.

ja podwoiłem szacunek dla moich rodziców dopiero po narodzinach Filipa.

Bądź silny, dla niego i dla siebie, teraz jest Twój czas by pokazać "cochones " nie spektakularnie jak podczas np trzydniowego rajdu, ale codzienna praca przez lata, ale wiedz ze syn to doceni i warto.

Trzymam za Was kciuki, pozdrawiam parar

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...