Jump to content

Zapach spalenizny z pod samochodu po jezdzie na sliskim


Recommended Posts

od kiedy mam moja impreze czuje zapach spalenizny cos jakby olej po jezdzie w gorach. Objaw pojawia sie tylko wlasnie w gorach, na sliskim bardziej, ale takze i latem po jezdzie na reduktorze. Po normalnych drogach moge jezdzic na reduktorze ile chce i nic nie smierdzi. Tak samo po sliskim moge jezdzic dowoli i nic, objaw pojawia sie tylko po jezdzie pod gore. Pozatym auto zachowuje sie zupelnie normalnie, rowno ciagnie obiema osiami wyjezdza bez problemu po lodzie pod gore, wiec naped chyba ok.

 

Pytanie co to by moglo byc??

Link to post
Share on other sites
Może ci zdychać sprzęgło, może kapać jakiś olej na wydech.

 

Mnie na przykład kapie płyn od wspomagania... Maglownica cieknie na górze od strony kolumny kierowniczej...

I kapie wprost na wydech...

 

Zapaszek pojawia się po ostrzejszej jeździe lub raczej po dłuższej walce z kierownicą (slalomy, bączki itp.)

 

magl.jpg

 

No i trza składać kaskę...

 

Pozdrawiam!!

Link to post
Share on other sites

U mnie smierdola strasznie hamulce... A przynajmniej dzis smierdzialy strasznie, jak probowalem, czy Ferodo Premiere duzy maja fading. Fu jak walilo! Jakby mi sie pol auta jaralo.

 

A swoja droga, to nie zauwazylem jakos specjalnie efektu puchniecia po kilkunastu ostrych hamowaniach z 80-100kmph do 30-40kmph (ciekawe ile ich przy tym zuzylem), a tarcze byly na tyle gorace, ze nie szlo blizej przylozyc reki, jak 1 cm od ich powierzchni.

Link to post
Share on other sites

NO, z testowaniem hamulcow to trzeba uwazac, Jezdze DH na rowerze i jak kiedys przegrzalem hamulce to bylo nieciekawie, klamka (pedal) spuchla a hamowianie prawie zerowe, najgorsze ze sie okladziny moga zeszklic a wtedz to juz duzy problem, chociaz w sumie najgorzej jak sie nie zatrzymasz, wyapsc z zaketu po stycznej prosto w drzewa to nieciekawie jest.

 

A co do mojego smierdzenia to zdiagnozowalem, mam wyciek oleju spod dekla zaworow, tylko ciekawe czemu ten olej leci w wydech tylko w gorach???

Link to post
Share on other sites

A co do mojego smierdzenia to zdiagnozowalem, mam wyciek oleju spod dekla zaworow, tylko ciekawe czemu ten olej leci w wydech tylko w gorach???

 

Może go buja na boki. :) A co do pokrywy zaworów, to się nie przejmuj, to normalka jest. :wink:

Link to post
Share on other sites

No chyba mi sie zeszklily. Patrzylem na tarcze (tez nowe), ale nie sa jeszcze porysowane. Bede obserwowal przez jakis czas, bo faktycznie nieco pedal spuchl i ciut wiecej sily trzeba depnac, zeby zaczal hamowac, ale nie jest zle - moze sie zeszklona warstwa zetrze?

Link to post
Share on other sites
od kiedy mam moja impreze czuje zapach spalenizny cos jakby olej po jezdzie w gorach. Objaw pojawia sie tylko wlasnie w gorach, na sliskim bardziej, ale takze i latem po jezdzie na reduktorze. Po normalnych drogach moge jezdzic na reduktorze ile chce i nic nie smierdzi. Tak samo po sliskim moge jezdzic dowoli i nic, objaw pojawia sie tylko po jezdzie pod gore. Pozatym auto zachowuje sie zupelnie normalnie, rowno ciagnie obiema osiami wyjezdza bez problemu po lodzie pod gore, wiec naped chyba ok.

Pytanie co to by moglo byc??

Z jakiego miejsca samochodu czujesz ten zapach ?

 

u mnie czuje podobny zapaszek, tak jakby palonego oleju. Serwis stwierdzil, ze brak jakichkolwiek wyciekow, oleju tez nie bierze. Zapach czuc po dluzszej jezdzie (nawet spokojnej), jak sie do garazu wjezdza, tweirdzicie, ze to moze byc sprzeglo :?:

Dodam jeszcze, iz znam dobrze zapach przypalonego sprzegla z innych aut :mrgreen: i ten w u mnie jest supelnie inny.

Link to post
Share on other sites

Stojac od przodu przed maska mam wilgotne z prawej strony od spodu pod deklem z przodu, dokladnie pod wlewem oleju. A z lewej strony od spodu z tylu.

Hm.. tylko po cholere wymienialem te uszczelki latem, bo te nowe w tym momencie gorzej trzymaja od tych starych co wymienilem.

A co do wyciekow oleju to sie chyba bede musial przyzwyczaic, na wiosne poszly mi semiringi od walu i lalo olejem prosto w katalizator przy szybkiej jezdzie. Uszczelki na polosiach tez sie pocily, ale okazalo sie ze mechanicy za duzo oleju nalali do skrzyni, ociagnalem do ospowiedniego poziomu i nie leje.

Ach te nezawaryjne Subaru;)

Link to post
Share on other sites

Olleo - nie wiem jak w autach bo znam sie na rowerach. Jak ci sie zeszkla okladziny to bedziesz mial znikoma sile hamowania nawet na zimnych hamulcach no i moga troche popiskiwac. W rowerach sie wymontowywuje klocki z zacisku (banalnie prosta sprawa) i przeciera klocek na papierze sciernym. Potem montujesz wszystko i musisz dotrzec klocki, bo po tej operacji beda sie zachowywac jak nowe i po problemie.

Link to post
Share on other sites
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...