Jump to content

subaru a evo


Vefour
 Share

Recommended Posts

No wiec moj dobry znajomy zastrzelil mnie pytaniem - jaka jest roznica miedzy subaru a evo? O tym pierwszym mam jeszcze jakie takie pojecie, o tym drugim zadnego. Facet dostal jakas premie i chce poszalec (jezdzi przyzwoicie), a mnie sie trafila rola eksperta :) Aby z niej nie wypasc, prosze o konsulting wewnetrzny - chodzi mi raczej o przekazanie praktycznych roznic w jezdzie i stopniu trudnosci opanowania "zwierza" niz w technicznych specyfiakcjach, bo i tak z nich niewiele zapamietam

 

Dzieki z gory

 

V.

Link to comment
Share on other sites

No wiec moj dobry znajomy zastrzelil mnie pytaniem - jaka jest roznica miedzy subaru a evo?

 

 

O jeździe nie bedę się wypowiadał bo sa na forum osoby które jeździły oboma, ale za to mogę zauważyć że jeżeli wchodzi w rachubę auto nowe to tylko STI jest właściwie dostepne łatwo. Jeżeli chodzi o używki to też dostepność STI jest chyba większa.

 

 

Azrael

Link to comment
Share on other sites

Oczywistą różnicą jest to, że Subaru nadaje się bardziej do codziennej jazdy, jest po prostu uniwersalne, a Evo, sczegolnie V to samochód spartański, bliski rajdówce, aczkowiek zupełnie spokojnie mogący służyć do innych celów niż zaliczanie OSów (czego dowodem jest EVO, ob. wł Delty HF). Miśki są rzadsze i bardziej hardcorowe. Takie jest moje zdanie.

pozdr

 

PS: ale to troche jak porównywanie Bożego Narodzenia z Wielkanocą...niemniej jednak jesli mowa o nowych samochodach to bez 2 zdan Sti a nie Evo VII, gdyby porównac Evo V lub VI z Imprezą GT to raczej sytuacja się odwraca; ale to i tak rzecz gustu i parunastu innych czynników :)

Link to comment
Share on other sites

Evo, sczegolnie V to samochód spartański, bliski rajdówce

 

Evo V wystepowało też w wersji "wypasionej" a nie tylko w wersji RS w której jest wspominane białe EVO.

 

Evo V lub VI z Imprezą GT to raczej sytuacja się odwraca

 

IMHO właściwym odpowiednikiem dla EVO V RS byłoby takie STI Type-R jakie niedawno było dyskutowane na tym forum jako że stoi w warszawskim komisie. I Wtedy już sprawa jest mocno niejasna szczególnie że to STI ma klime i inne wypasy a i tak może smiało konkurować z EVO golasem, przynajmniej parametrami bo jak się oba prowadzą to nie moge mieć bladego pojęcia.

 

Azrael

Link to comment
Share on other sites

Z tym jak sie oba auta prowadzą, jak sie zachowują na drodze itd, to chyba Evo bedzie miał cos do powiedzenia :)

Nidy Miskiem nie jechałem natomiast Imprezą Turbo tak....ciągnie ładnie :shock:

 

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

dwa pytania:

 

IMHO?

STi Type-R w komisie warszawskim? Skad sie tam takie wzielo? :shock:

 

 

pozdrawiam,

ThanJu (zdecydowanie za NOWYM STi 2003, ktory bije w brzuch, na leb, i dokopie EVO bez klopotu. .....O cholera, mialo byc obiektywne. No to: niech ten Twoj kolega bierze STi-a!)

Link to comment
Share on other sites

1.In my humble opinion (w kazdym razie ja ten skrót tak rozwijam)

2.nie mów, że nie kojarzysz tej Imprezy Hołkowo-Kuzajowej, o której była obszernie mowa??? poszukaj na forum albo na trader.pl

pozdr

Link to comment
Share on other sites

a wiec wg mnie subaru jest samochodem nieco spokojniejszym latwijszym do ujarzmienia. Lancer natomiast jest to juz prawie gotowa rajdowka jednak przystosowana do jazdy po normalnych drogach. Oczywiscie wybor musi zalezec od przeznaczenia. Subaru jest samochodem duzo bardziej komfortowym jednak jesli chodzi o wlasciwosci jezdne wygrywa misiek. Rowniez osiagi lancera sa lepsze ale i spalanie jest szokujace. Poza tym twarda zawiecha. Zreszta wiekszosc rajdowcow polskisch do nie dawna OS objezdzala wlasnie miskami co swiadczy o jego rasowosci (zreszta chyba i teraz objezdzaja miskami). Tak wiec wybor zalezy od przeznaczenia. Jezeli ma to byc samochod do miasta a kierowca nie ma jakichs wielkich umiejetnosci lepsze bedzie subaru

pozdro

Link to comment
Share on other sites

WP: O kurcze, maly black-out :) . I dzieki za IMHO.

 

Ehrm, raczej bym nie mowil, ze Evo dla tych, co maja wieksze umiejetnosci, bo wtedy sobie na pewno kupi. Nikt sie nie przyzna, ze jego umiejetnosci za kierownica sa "male" :wink:

 

A teraz tak na serio mowiac, to wydaje mi sie, ze luka miedzy STi a EVO zostala zamknieta, a moze nawet istnieje "w drugim kierunku" (wiecie o co chodzi :wink: ). Nie dosc, ze nowy STi ma pewnie te 280KM (to takie przypuszczenie), to osiagi tez sie znacznie poprawily. Zdaje sie, ze neibawem rajdowcy beda objezdzac trasy Imprezami :D

 

 

Pozdrawiam,

ThanJu

Link to comment
Share on other sites

Zdaje sie, ze neibawem rajdowcy beda objezdzac trasy Imprezami

 

Zdaje się że nadal Impreza z Prodrive'u jest dużo droższa od Lancera z Ralliartu, a to tutaj może przesądzać.

 

 

Azrael

Link to comment
Share on other sites

No jest drozsza, niestety. Ale jakosc ma swoja cene - co bylo widac na Szwecji. Imprezy objezdzaly reszte rowno.

 

Ale w sumie chodzilo mi o wersjecywilne, ktorymi kierowcy jezdza na "zapoznanie" z trasa.

 

Pozdrawiam,

ThanJu

Link to comment
Share on other sites

a jeszzce mozna porownac dzwiek obu. A tu impreza jest bezkonkurencyjna-----> ten bokserek :twisted: w sumie to mozna kochac ten samochod za sam dzwiek, ktoremu misiek nie dorownuje do pietow :lol::lol::lol:

pozdro

Link to comment
Share on other sites

Ale w sumie chodzilo mi o wersjecywilne, ktorymi kierowcy jezdza na "zapoznanie" z trasa.

 

Czy one rzeczywiście takie cywilne? Jak ostatnio czytałem specyfikacje takiego auta uzywanego w teamach fabrycznych i dopuszczalne modyfikacje to z cywilami to miało niewiele wspólnego ;-)

 

Azrael

Link to comment
Share on other sites

a jeszzce mozna porownac dzwiek obu. A tu impreza jest bezkonkurencyjna-----> ten bokserek :twisted: w sumie to mozna kochac ten samochod za sam dzwiek, ktoremu misiek nie dorownuje do pietow

 

 

A wiesz że równodługościowy kolektor wydechowy z Prodrive'u likwiduje ten charakterystyczny bulgot Imprezy wynikającej z nierównego dostarczania gazów dolotowych do turbiny?

Z resztą jak się kupuje aut dla dźwięku to się kupuje cuoresportivo ;-/

 

Azrael

Link to comment
Share on other sites

Hehe, nie chodzilo mi tez o te uzywane przez kierowcow fabrycznych, bo to aidomo, ze to, czego uzywaja, to prawie N-ki (jesli nimi nie sa). Chodzilo mi o kierowcow takich jak Holek, Kuzaj, Dytko, Solowow itp itd. Oni jezdza wersjami cywilnymi. :D

 

 

Pozdrawiam,

ThanJu

Link to comment
Share on other sites

no to dziwne ze likwiduje dzwiek silnika ale coz :wink: i tak bym kupil subaryne wlasnie dlatego ze to bokser, ktory tak pieknie chodzi, bo odglos silnika jest najpiekniejsza muzyka w samochodzie

pozdro

Link to comment
Share on other sites

no to dziwne ze likwiduje dzwiek silnika ale coz

 

 

Nie likwiduje dźwieku, ale taką charakterystyczną gre Subaru, która wynika z nierównej długości kolektorów z cylindrów z prawej i lewej - któa to nierówność jest niekorzystna dla pracy turbiny.

 

 

Azrael

Link to comment
Share on other sites

aj tam ja bym tego po prostu nie zamonotwal :lol:

 

Jak kupujesz auto dla dźwięku silnika to może i tak... ale to bardzo dziwny pomysł by kupowac auto li tylko dla dźwieku. Na szczęście taki kolektor jest drogi i mało co go ma zdaje się że N-ka nie może, seryjne STI nie ma i nie grozi nam to.

 

 

Azrael

Link to comment
Share on other sites

Niekorzystna dla pracy turbiny? :roll: Czyli co daje zamontowanie tego ustrojstwa? lepsze osiągi :)

 

 

Hmm tutaj mam za małe kompetencje w kwestii turbin itp. ale z tego co czytałem to powoduje to problemy z utrzymaniem stałego cisnienia i wieksze obciażenia na turbinie która nie jest napędzana równomiernie. Z resztą zdaje się że starsze Imprezy cierpiały na gwałtowne wachniecia ciśnienia przy dużych prędkosciach.

 

Tak czy inaczej auto WRC i największe wydumki z Prodrive'u maja kolektor o równych długościach.

 

Azrael

Link to comment
Share on other sites

Aby z niej nie wypasc, prosze o konsulting wewnetrzny - chodzi mi raczej o przekazanie praktycznych roznic w jezdzie i stopniu trudnosci opanowania "zwierza" niz w technicznych specyfiakcjach, bo i tak z nich niewiele zapamietam

 

Jak juz niektorzy napisali, Evo jest bardziej "hardcore". Daje sie spokojnie uzywac na codzien, czego jestem najlepszym przykladem bo zrobilem ponad 160kkm w Evo V. Aczkolwiek nowe STI nie lezy juz daleko od Evo.

 

Jezeli teraz mialbym kupic nowe auto, to wybralbym 2003 WRX STI, a nie Evo VII. Ale jezeli mialbym poczekac do lata, to uwazam ze nowe Evo VIII (wersja na Europe, nie mylic z oslabiona do 275KM wersja na USA) jest z powrotem konkurencyjne. Zostalo odchudzone, dostalo wiekszy bak, 6-biegowa skrzynka, jeszcze wiecej momentu obrotowego i radyklanie przestrojona elektronike napedow (a tylny aktywny dyfer poszedl na smietnik i pojawil sie nowy o innej zasadzie dzialania). Prasowe oceny z testow w Japonii sa pelne zachwytow, po powaznej krytyce Evo VII. Zreszta samo Mitsu napisalo, ze duzo zmian i nowych rozwiazan w Evo VIII to bezposreni wynik narzekan klientow na Evo VII.

 

Czyli decyzja ciezka. Ale napisze tak: Evo VII to sobie mozna podarowac. Czy brac Evo VIII, nie do konca wiadomo. Na pewno i tak bedzie trudniejsze w prowadzeniu i mniej komfortowe niz WRX STI. Wiec jak kolega nie jest fanatykiem katowania auta turbo 4x4, kotre jezdzi tylko szybko, bo inaczej nie umie - to niech nie czeka na Evo VIII, tylko wezmie 2003 WRX STI.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...