Jump to content

Legacy 2.0 2005-07r.,137KM sedan


graft

Recommended Posts

Zastanawiam się czy nie kupić na zimę tego autka. Niestety ciężko jest znaleźć info o tym modelu ze słabszą 137-konną jednostką.

 

Właścicieli proszę o wypowiedzenie się o awaryjności i eksploatacji. Szczególnie interesuje mnie spalanie na trasie (producent podaje ok 8l, to chyba niewiele...?).

Jak z dynamiką tego silnika? Na 3.0 zabraknie niestety kasy...

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiam się czy nie kupić na zimę tego autka. Niestety ciężko jest znaleźć info o tym modelu ze słabszą 137-konną jednostką.

Właścicieli proszę o wypowiedzenie się o awaryjności i eksploatacji. Szczególnie interesuje mnie spalanie na trasie (producent podaje ok 8l, to chyba niewiele...?).

Jak z dynamiką tego silnika? Na 3.0 zabraknie niestety kasy...

 

Mam kombi z 2004 r., ale zakładam że to ten sam silnik... Kupiłem jak miał 60kkm, teraz ma 82kkm.

Na gwarancji wymieniono mi: koło dwumasowe (zwróć na to uwagę, to podobno wada tego modelu, którą w późniejszych latach poprawiono; u mnie objawiało się "ćwierkaniem" przy lekkim dodaniu gazu), wkład prawego lusterka (przestało grzać) i tą klapkę od popielniczki (nie chciała się zamykać). Poza tym nic, tylko standardowe przeglądy. Niektórzy narzekali tu na stukającą przekładnię, ja u siebie tego nie zaobserwowałem.

 

Spalanie - 8l w trasie jest wg mnie nierealne, no chyba że będziesz jeździł 90-100 km/h. Ale już 8,6-8,8 wg kompa tak (i pokrywa się to z tym, co sobie liczyłem na podstawie ilości wlanego paliwka). I wcale nie oznaczało to emeryckiego stylu jazdy. W Warszawie teraz (głównie krótkie odcinki) - 12,2. Latem z klimą - 10-11.

 

Dynamika - no cóż demon mocy to nie jest. Ale daje radę, zarówno w mieście jak i na trasie. Trzeba tylko pamiętać, żeby redukować przed wyprzedzaniem. W kombi mam jeszcze reduktor, który poprawia nieco przyspieszenie. Prowadzenie jak to w Subaru - jeździ jak po sznurku. Pokonywanie zakrętów - poezja :razz:

Z minusów - upierdliwa klima, ale tak jest chyba w każdym Subaru.

 

Podsumowując, mi pasuje. Rozsądne koszty eksploatacji w stosunku do osiągów. Duże, wygodne autko.

Link to comment
Share on other sites

Mam co prawda poprzedni model 2.5L ale:

1. U mnie spalanie na trasie potrafi zejsc ponizej 8 litrow, a areodynamika jest gorsza, silnik bardziej prymitywny i wiekszy

2. 156KM i 2.5L starcza ledwo, 2.0 z mniejsza moca... no cuz pewnie jest bardzo przecietnie

3. Kolo dwumasowe z tego co wiem to bad design, w moim samochodzie tez sa z tym problemy. Istnieje szansa, ze jezeli jestes mistrzem operawoania sprzeglem to moze unikniesz problemow ale dla mnie ryzyko tego jest zbyt duze i nie kupilbym drugi raz subaru z reczna skrzynia z tego powodu. No i oczywiscie tego sie nie da naprawic, wiec trzeba sie tym meczyc.

4. Mialem przyjemnosc jezdzic 3.0 w automacie no i... to jest to jak legas nowy to tylko 3.0 i tylko automat :) spalanie przy ostrej jezdzie w cyklu mieszanym wychodzi 11-12l.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedzi. Trochę się przeraziłem tymi wszystkimi postami o problemach z kołem zamachowym, a zatem trzeba szukać auta z ważną gwarancją.

No nie wiem, czy Ci to coś da, bo jak ostatnio byłem na przeglądzie, to się dowiedziałem że miałem fuksa, bo już SIP tego nie uznaje... Szczegółów nie znam.

Link to comment
Share on other sites

Właścicieli proszę o wypowiedzenie się o awaryjności i eksploatacji. Szczególnie interesuje mnie spalanie na trasie (producent podaje ok 8l, to chyba niewiele...?).

Jak z dynamiką tego silnika? Na 3.0 zabraknie niestety kasy...

Ja przejechałem swoim dopiero koło 4,5 tys km, ale mogę potwierdzić większość powyższych uwag. Koło dwumasowe było wymienione jeszcze na gwarancji

(przez poprzedniego właściciela - od lat na forum) i z tego co wiem dziś już by się tak nie stało.

Klima w moim działa bez zarzutów (w porównianiu z innymi eks-samochodami nawet wzorowo).

Czasem coś trzeszczy we wnętrzu, ale kupując to auto raczej nie zwraca się na to uwagi.

Zalet prowadzenia się chyba nie muszę wymieniać. Co do elastyczności to do normalnej cywilnej jazdy spokojnie starcza, przy wyprzedzaniu faktycznie trzeba redukować,

ale odwdzięcza się w tym momencie super brzmieniem.

Spalanie na poziomie 8.6-9.0 w trasie jest jak najbardziej realne. W mieście dochodzi do 10.0. Obie wersje przy obecnej pogodzie, więc raczej bez intensywnej klimy.

Ale co najważniejsze - to za każdy razem wysiadając z niego idę jeszcze długo (często tyłem - wiem, wiem to niebezpieczne) patrząc uśmiechnięty na nowy nabytek :grin: :grin: :grin:

Link to comment
Share on other sites

:shock: to znaczy, że co? Jak kupię np. rocznik 2007, padnie mi to koło dwumasowe i serwis tego nie naprawi w ramach gwarancji?

Przy 137KM wymiana na jakiś przekombinowany system, który pogorszy osiągi nie wchodzi w grę...

Link to comment
Share on other sites

graft, tak się z ciekawości zapytam, skąd pewność, że nowy model ma koło dwumasowe? Pytam się zupełnie serio, bo nie mam pojęcia czy takie się w nim znajduje czy nie. Mowa była do tej pory o kilku egzemplarzach MY04.

Link to comment
Share on other sites

:shock: to znaczy, że co? Jak kupię np. rocznik 2007, padnie mi to koło dwumasowe i serwis tego nie naprawi w ramach gwarancji?

Z zeznań serwisu wynikało, że w nowszych modelach problem już nie występuje

Link to comment
Share on other sites

graft, tak się z ciekawości zapytam, skąd pewność, że nowy model ma koło dwumasowe? Pytam się zupełnie serio, bo nie mam pojęcia czy takie się w nim znajduje czy nie. Mowa była do tej pory o kilku egzemplarzach MY04.

 

Ja również tego nie wiem. Wystraszyliście mnie informacją o tej wadzie :wink: więc wypytuję ile się da.

Czekam na odpowiedź z SIP, bo wysłałem email w tej sprawie. Wtedy podejmę decyzję czy szukać salonowego, czy może jakiejś okazji z młodego rocznika jeszcze na gwarancji.

 

 

SIP odpisał następująco (może się komuś przyda taka informacja):

Chciałbym wyjaśnić kwestię uszkodzeń zespołu sprzęgła z kołem dwumasowym. W większości są to przypadki spowodowane przez niewłaściwą eksploatację (jazda na „półsprzęgle), jednak mimo to Subaru Import Polska przy małych przebiegach samochodu pokrywa koszt naprawy w ramach zapewnienia satysfakcji klienta. O ile przy kole jednomasowym przegrzania skutkują jedynie przypaleniem tarczy sprzęgła lub przyspieszonym zużyciem o tyle w układzie z kołem dwumasowym dochodzi do wzrostu temperatury do poziomu w którym smar będącym elementem koła dwumasowego zaczyna z niego wypływać, a w konsekwencji doprowadza to do nieprawidłowego działania. Użytkowanie samochodu ze sprzęgłem z kołem dwumasowym przy właściwej technice jazdy ma podobną trwałość jak z jednomasowym.

 

Jeszcze tylko informacja o "mniejszości przypadków" i wszystko będzie wiadomo :smile:

Link to comment
Share on other sites

Problem w tym, ze jezdzic na polsprzegle czasem trzeba, np. stojac w korku podjezdzajac o pare metrow. W inne samochody jakos to znosza, subaru nie. Pewnie racja jest to, ze odpowiednie uzywanie sprzegla moze pomoc i pewnie osoby jezdzace glownie na trasie maja mniej problemow z kolem dwumasowym. Ja w odpowiedz SIP przeczytalem, ze w subaru cieplo jest zle odprowadzane z ukladu sprzegla.

Link to comment
Share on other sites

graft, tak się z ciekawości zapytam, skąd pewność, że nowy model ma koło dwumasowe? Pytam się zupełnie serio, bo nie mam pojęcia czy takie się w nim znajduje czy nie. Mowa była do tej pory o kilku egzemplarzach MY04.

 

Ja również tego nie wiem. Wystraszyliście mnie informacją o tej wadzie :wink: więc wypytuję ile się da.

Czekam na odpowiedź z SIP, bo wysłałem email w tej sprawie. Wtedy podejmę decyzję czy szukać salonowego, czy może jakiejś okazji z młodego rocznika jeszcze na gwarancji.

 

 

SIP odpisał następująco (może się komuś przyda taka informacja):

Chciałbym wyjaśnić kwestię uszkodzeń zespołu sprzęgła z kołem dwumasowym. W większości są to przypadki spowodowane przez niewłaściwą eksploatację (jazda na „półsprzęgle), jednak mimo to Subaru Import Polska przy małych przebiegach samochodu pokrywa koszt naprawy w ramach zapewnienia satysfakcji klienta. O ile przy kole jednomasowym przegrzania skutkują jedynie przypaleniem tarczy sprzęgła lub przyspieszonym zużyciem o tyle w układzie z kołem dwumasowym dochodzi do wzrostu temperatury do poziomu w którym smar będącym elementem koła dwumasowego zaczyna z niego wypływać, a w konsekwencji doprowadza to do nieprawidłowego działania. Użytkowanie samochodu ze sprzęgłem z kołem dwumasowym przy właściwej technice jazdy ma podobną trwałość jak z jednomasowym.

 

Jeszcze tylko informacja o "mniejszości przypadków" i wszystko będzie wiadomo :smile:

Czytając odpowiedz SIP mam następującą sugestie:każdy nabywca nowego Subaru z kołem dwumasowym przechodzi szkolenie użytkowania samochodu z tym wynalazkiem, oczywiście swoim samochodem i za stosowną kasę,co nie oznacza że ewentualne uszkodzenia będą uznane w ramach gwarancji.U siebie wymieniłem na zwykłe sprzęgło,działa dużo lepiej,w zużyciu paliwa nie widzę róznicy .Od kiedy to smar jest elementem koła dwumasowego ?
Link to comment
Share on other sites

Kario, ja bym nie generalizował, też mam subaru i daje sobie bardzo dobrze radę zarówno w jeździe w korkach jak i okazyjnych kręciołkach czy podobnych imprezach. Natomiast odnośnie odprowadzania ciepła, to z przyczepą jeździsz albo załadowanym autem, że to takie istotne? Masz kombi czy sedana? Jeżeli kombi, to reduktor skutecznie przedłuża życie sprzęgła i całego układu przeniesienia napędu - szczególnie w korkach i przy dużych obciążeniach.

Link to comment
Share on other sites

Czyms sie objawiaje te problemy ze sprzeglem dwumasowym (do wczoraj myslalem, ze to w dieslach ten problem wystepuje, szczegolnie u Forda i PSA :razz: ) ?

Jak rozumiem, w Legacy takie sprzeglo montowane jest zarowno w 2.0 jak i 2.5 (pytam o manuale) :?:

Link to comment
Share on other sites

Czyms sie objawiaje te problemy ze sprzeglem dwumasowym (do wczoraj myslalem, ze to w dieslach ten problem wystepuje, szczegolnie u Forda i PSA :razz: ) ?

Jak rozumiem, w Legacy takie sprzeglo montowane jest zarowno w 2.0 jak i 2.5 (pytam o manuale) :?:

 

Z tego co wyczytałem na forum to zaczyna "ćwierkać" w okolicy sprzęgła :shock:

Link to comment
Share on other sites

graft, miałem Legacy MY05 - wersja Celebration (z taką obleśną nalepką co to sobie kazałem urwać przed odbiorem auta) - skóra, panoramiczny dach i jeszcze inne mniejsze "gadżety" przy dopłacie 1000 EUR za auto. Było warto.

 

Samochód był rewelacyjny (no może mniej niż Impreza :mrgreen: ) ... ale gdybym miał kupować auto tego segmentu dziś (szczególnie w wersji kombi, nie zawahałbym się wrócić do Legacy. W zasadzie nie widzę na dziś alternatywy (są też tacy, którzy zjechali wszystkie salony i też nie widzą :arrow: domestos666)

 

Silnik 2.0 137 KM daje rade jeśli jedziesz w 2 dorosłe osoby, na dłuższych trasach, z reduktorem (w kombi) - pomyka nawet przyjemnie! Przy tej pojemności jest OK - poprawili go potem w MY06, bo widocznie nie był dość dobry ( :?: )

 

W mieście, latem, przy full klimie nie spalił mi nigdy powyżej 12 litrów.

Na trasie, kiedy jechała żona - spalił (ale tylko raz :!: ) 6,7 litra ... u mnie standard przy trasie Kraków - Poznań palił około 8 litrów. To bardzo rozsądne spalanie jak na takie auto (spore AWD).

 

Przy trasie w 4 dorosłe osoby Kraków - Zakopane ... po raz pierwszy odczułem, że auto się "morduje" ... czuć było już te kilogramy (tydzień później zamowiłem WRXa :roll: :mrgreen: ), no i jazda nie była już taką przyjemnością jak w 2 osoby - mówię szczerze :!:

Generalnie zakopianka jest mało przyjemna, ale wtedy ta trasa mnie zdołowała - mimo że towarzystwo było przednie :razz:

 

Auto - jak każde - ma swoje wady, ja byłem trochę "napalony", więc wady mnie nie ruszały, większość zresztą nie występowało, a jeśli coś się działo (np. hamulce), serwis bez kłopotów wymieniał na gwarancji.

 

Generalnie - polecam.

Jeśli masz pytania, wal śmiało :)

Link to comment
Share on other sites

graft, moment obrotowy został zmodyfikowany.

 

Michał Bajorek, który też ma Legacy MY05 testował kiedyś tego mocniejszego i napisał, że od dołu prawie nie widać różnicy. Czuć ją przy wyższych prędkościach, kiedy 137 KM dostawało już "zadyszki", 165 KM ciągnęło dalej ...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...