Jump to content

[Katowice] Śląskie spotkania


Recommended Posts

14 minut temu, BelegUS napisał:

Jeśli spełnia (ale nie "spełnia" bo diagnosta oczy mruży) wszystkie wytyczne normy przynależnej do rocznika auta, zmierzone zgodnie ze sztuką - to po nic.

No widzisz, a u mnie przez parę lat bez mrużenia oczu samochód przechodził pomiary emisji spalin na bardzo pieczołowicie prowadzonych przeglądach.

 

Ja widzę, że ty masz ewidentnie większa wiedzę ode mnie także podziel się nią proszę, nie musisz się z nią tak skrzętnie chować.

W jaki sposób należy przeprowadzić pomiar emisji spalin "zgodnie ze sztuką"? Dlaczego u mnie nie ma problemu w całym zakresie obrotomierza? Dlaczego u innych problem występuje nawet mimo posiadania katalizatora? 

 

Oczywiście wiadomo, że przez brak TGV mój powinien nie przechodzić na zimnym starcie, ale tę kwestię pomińmy bo jest dla mnie oczywista (chociaż przez to na niskich obrotach też nie powinien?).

Link to post
Share on other sites
  • Replies 15.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Tak jest Tomasz pięknie to podsumowałeś , subaru to auto dla prawdziwych facetów ( podnoszenia sobie ego nigdy nie za wiele)pozwólcie ,że  pofilozofuje trochę. W dzisiejszych czasach kiedy mamy kryzys

A ja się pytam jak trzeba jeździć, żeby N/A paliło 12. :p    Kilka fotek z wyjazdu w Bieszczady:  

Dzisiejsza moja wycieczka do żywca  

Posted Images

12 minut temu, KotMorderca napisał:

Ja widzę, że ty masz ewidentnie większa wiedzę ode mnie także podziel się nią proszę, nie musisz się z nią tak skrzętnie chować.

W jaki sposób należy przeprowadzić pomiar emisji spalin "zgodnie ze sztuką"? Dlaczego u mnie nie ma problemu w całym zakresie obrotomierza? Dlaczego u innych problem występuje nawet mimo posiadania katalizatora? 

Nigdzie nie powoływałem się na własną wiedzę. Powołałem się na oczywistość: producent po coś te katalizatory montował. Charytatywnie tego nie robił. Jeśli Twoje auto przechodzi przeprowadzane zgodnie z wytycznymi badania bez katalizatora to tylko się cieszyć.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Test jezdny wykonywany na hamowni wg. którego określa się czy dany pojazd spełnia normę emisji spalin, a badanie składu spalin na SKP to kompletnie różne rzeczy. Samochód bez katalizatora nie przeszedłby testu jezdnego. A fakt, że pojazd nie wybiega poza normę podczas badania na SKP to moim zdaniem zasługa dobrze napisanej mapy. :) 

Sama obecność katalizatora w 15-20 letnim aucie nie oznacza, że tenże działa prawidłowo, o ile w ogóle działa. 

Link to post
Share on other sites

Swoją drogą to bardziej eko są te auta bez katów jak nowe elektryki czy hybrydy i mam na myśli cały proces życia auta od budowy poprzez tankowania do utylizacji.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, niebieskiultras napisał:

Swoją drogą to bardziej eko są te auta bez katów jak nowe elektryki czy hybrydy i mam na myśli cały proces życia auta od budowy poprzez tankowania do utylizacji.

Źródło?

Link to post
Share on other sites

Witam Szanownych fanów marki!

 

Pozwolę sobie włączyć się do dyskusji. Przerabiałem temat ostatniej wiosny - miałem sti 2.5 my07 na przelocie, z korektą mapy i na przeglądzie jak włożyli sonde to okazało się, że smrodzi strasznie. Wspawałem sportowy katalizator, auto jeździ równie dobrze i przegląd przeszedł bez problemu. Myślę, że o ile te fabryczne katalizatory mogą pewną restrykcje robić to te "sportowe" już ładnie dmuchają. Faktem jest, że rurę prawie kanalizacyjną mam pod autem teraz  :/

 

chociaż jak się teraz zastanowię to pół roku później pękł mi blok więc mapa chyba nie była pierwszej jakości xD

Edited by LeszekQQ
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, BelegUS napisał:

Źródło?

Logiczne myślenie.

Zobacz gdzie produkują baterie a gdzie składają auta- wszystko podróżuję i zostawia ślad węglowy. Prąd do baterii nie bierze się z powietrza tylko z elektrowni, które w większości zużywają węgiel lub prąd pochodzi z atomu, który też trzeba utylizowac co kilkadziesiąt lat. 

Później zobacz gdzie są utylizowane baterie. I ile z auta jest plastiku a ile blachy.

 

 

Ponadto ta cała otoczka pod przykrywką eko - czynnik r124 zamieniony na r1234yf który nie dość że jest wybuchowy to jeszcze bardziej niebezpieczny pożarowo.

 

Dodatkowo ostatni przypadek gdzie zdrowa beczka (w123) w dieslu miała lepszy skład spalin i była bardziej eko niż nowe x3 

https://www.wyborkierowcow.pl/mercedes-w123-240d-emisja-spalin/

 

Ta cała ekologia to tylko i wyłącznie  biznes. Zobacz, że ekoterroryści atakują głównie  w Eu. A jakoś w Azji, USA czy Afryce pojedyńcze przypadki. 

Tak samo ekologia w pojazdach specjalnych. Odebrałem  w grudniu nowego Mana TGM do swojej jednostki. Silnik spełnia euro 6d. I tak załączy się wypalanie dpf nie mogę wjechać  w suchy teren. Wypala się dpf na postoju nie mogę zrzucić obrotów przy podawaniu wody mogę tylko zwiększyć. 

 

Oczywiście da się to przerwać z tym że jest ładny zapis, że kilkukrotne przerwanie może spowodować uszkodzenie dpfa czego oczywiście gwarancja nie obejmuje.

 

Ponadto wiele aut które miałby zbyt na polskim rynku nie ma w ofercie bo mają silniki  euro 3 euro 4 czy euro 5

Za to bez problemu kupisz z takim silnikiem jak jesteś klientem spoza uni.

 

 

 

A wracając do pożarów

 

 

Tak samo elementy wykończenia pojazdów czy domów. Wszystko niby super niby eko a podczas takiego pożaru auta czy domu osoba która to gasi ma na sobie całą tablice Mendelejewa. I mówię to z praktyki. Gasiłem w 2019 roku składowisko odpadów i do tej pory moje ubranie specjalne smierdzi mimo kilkukrotnego prania zarówno w zwyklej chemii jak i specjalnej do dekontaminacji.

 

 

  • Upvote 4
Link to post
Share on other sites
W dniu 1.02.2021 o 09:08, niebieskiultras napisał:

Zobacz gdzie produkują baterie a gdzie składają auta- wszystko podróżuję i zostawia ślad węglowy

Pudło. Obecnie robię przy 3 projektach  związanych z produkcja baterii dla elektryków (2x DE i 1xCN).  Wszystko jest zlokalizowane w sensownych odległościach od głównych hal montażowych. Technologia idzie do przodu. W elektryki ładuje się kupę kasy. To już nie jest (nie będzie) jednostkowa produkcja, nikomu nie opłaca się dopłacać do transportu podzespołów. Obecnie wiele istniejących linii produkcyjnych jest przezbrajanych wyłącznie na elektryki, lub elektryki idą równolegle do spalinowek (mowimy o setkach/tysiacach szt dziennie). Kilka lat temu elektryki to były "special order" W paczkach po 100 raz na kilka miesięcy.

Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Bros napisał:

Pudło. Obecnie robię przy 3 projektach  związanych z produkcja baterii dla elektryków (2x DE i 1xCN).  Wszystko jest zlokalizowane w sensownych odległościach od głównych hal montażowych. Technologia idzie do przodu. W elektryki ładuje się kupę kasy. To już nie jest (nie będzie) jednostkowa produkcja, nikomu nie opłaca się dopłacać do transportu podzespołów. Obecnie wiele istniejących linii produkcyjnych jest przezbrajanych wyłącznie na elektryki, lub elektryki idą równolegle do spalinowek (mowimy o setkach/tysiacach szt dziennie). Kilka lat temu elektryki to były "special order" W paczkach po 100 raz na kilka miesięcy.

Wszystko ok. Ale wciąż recykling takiego auta to nie takie proste jak auta z napędem konwencjonalnym. 

Baterie litowo jonowe to taka tykająca bomba.

 

I patrze na to wszystko przez pryzmat mojego hobby - pożarówki. I te elektryki i hybrydy to jedno wielkie zło. Nie dość, że wysokie napięcie które teoretycznie powinno sie odcinać w chwili wypalenia airbaga to tak nie jest bo prąd przez kilkanaście minut jeszcze jest w obiegu.

 

A najlepszym sposobem na zgaszenie elektryka jest jego umieszczenie w kadzi ze środkiem gaśniczym na kilkanaście godzin.

 

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

Ja ma to patrzę bardziej jako na etap rozwoju technologicznego, który w jakiś sposób załamał lobby koncernów paliwowych. Obecnie baterie są słabym elementem systemu, ale w momencie gdy wszystkie firmy zaangażują sie w rozwój elektrykow, być może ktoś znajdzie sposób na bezpieczniejsze przechowywanie energii elektrycznej. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Bros napisał:

Ja ma to patrzę bardziej jako na etap rozwoju technologicznego, który w jakiś sposób załamał lobby koncernów paliwowych. Obecnie baterie są słabym elementem systemu, ale w momencie gdy wszystkie firmy zaangażują sie w rozwój elektrykow, być może ktoś znajdzie sposób na bezpieczniejsze przechowywanie energii elektrycznej. 

 

Pisałem to już w jakimś innym wątku, ale powtórzę:  moim skromnym zdaniem pomysł na współczesne elektryki jest zwyczajnie głupi - auta na baterie sprawdzają się jako zabawki dla dzieci, a nie samochód dla dorosłych (zasięg, masa, czas ładowania, itd.).

Za kilkanaście/kilkadziesiąt lat okaże się, że to był ślepy zaułek rozwoju motoryzacji..

Przyszłość to elektryki z ogniwami paliwowymi, do których tankujesz wodór na stacji (tak jak dziś benzynę, ropę czy gaz) i po kilku minutach jesteś gotowy do dalszej "elektrycznej" jazdy.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Obserwując nowinki widać, że to wszystko idzie w sensowną stronę: możliwość naładowania w kilka minut, przerabianie ogniw na surowce wtórne niemal w całości. Zdecydowanie w przeciągu paru lat zapomnimy o dzisiejszych wadach samochodów elektrycznych i będzie się z nich dało korzystać bez żadnych udziwnień.

 

Ja zawsze wspominam o innym problemie, o którym każdy milczy. Infrastruktura energetyczna nie jest przystosowana do tego, żebyśmy wszyscy jeździli elektrykami i je potem ładowali.

Blok, w którym kiedyś mieszkałem (60 mieszkań) ma przyłącze około ~400kW, a transformator, który przed nim stoi ma moc ~650kW. Przyłącze można zwiększyć drogo, a transformator (i przyłącze do niego) wymienić bardzo drogo.

 

Dla przypomnienia 1000W = 1kW, 1000kW = 1MW, 1000MW = 1GW.

 

Zauważcie, że jakby w południe wszystkie rodziny zaczęły robić obiady na swoich płytach indukcyjnych wykorzystując wszystkie pola z maksymalną mocą(~7kW) to już przyłącze się z tym nie wyrobi (60 x 7kW = 420kW > 400kW).

Sieci energetyczne działają w dużej mierze dzięki temu, że jednak nie synchronizujemy się przy gotowaniu obiadów, a niektórzy nawet idą o krok dalej i używają płyt gazowych.

 

Taka przeciętna bateria w samochodzie elektrycznym ma 75kWh czyli w idealnym świecie, w którym układy uzyskują 100% sprawności potrzebujemy do niej dostarczać 75kW przez godzinę, żeby ją naładować. Czyli korzystając z całego przyłącza co godzinę naładujemy nieco ponad 5 samochodów. Przy idealnej synchronizacji i wykorzystaniu całego przyłącza możemy codziennie naładować 128 samochodów przyłączem dla całego bloku wielorodzinnego.

 

Samochód potrzebujemy naładować raz w tygodniu (75kWh pojemnosci, 25kWh/100km czyli 300km starczy nam w sam raz aby 5 razy pojechać i wrócić z pracy oddalonej o 20km, a po pracy skoczyć jeszcze na jakieś zakupy czy do kina).

Jeżeli auto będziemy codziennie podłączać na noc na 8h to problemu nie ma bo w siedem nocy damy 56h na naładowanie baterii więc każde mieszkanie dorzuci 1,34kW i nasze przyłącze sobie z tym poradzi.

 

Gorzej jeżeli chcemy ładować baterie szybko na trasie. Ładowanie przez 5 minut wydaje się już skrajnie długie i upierdliwe porównując do lania konwencjonalnego paliwa.

Potrzebując zapakować do akumulatora 75kWh w 5/60 godziny potrzebujemy ładowarki o mocy 75kW * 12 = 900kW.

Czyli typowa stacja benzynowa, która ma 8 stanowisk potrzebowała by przyłącze o mocy ponad 7MW żeby ładować jednocześnie wszystkie pojazdy.

Duże supermarkety i niektóre fabryki nie mają tak dużych przyłączy.

 

W Polsce mamy prawie 8000 stacji benzynowych, niech każda potrzebuje chociaż tych 5MW to da nam to 40GW.

Dla porównania wczoraj około godziny 12 nasz cały kraj pobierał 26GW. Nasze wszystkie elektrownie potrafią wyprodukować nieco ponad 40GW.

A nawet jeżeli na stacji będą się ładowały tylko 2 samochody jednocześnie to i tak to będzie 10GW czyli prawie połowa całego Polskiego zużycia prądu.

 

No i pamiętajmy, że 100% sprawności jest nieosiągalne ;) 

 

Czyli generalnie bez wielkich modyfikacji przyłączy elektrycznych i samych elektrowni nie jesteśmy gotowi na samochody elektryczne.

 

Dla przypomnienia elektrownia wodna, którą podziwialiśmy na jednym ze spotów ma moc około 200MW czyli zaledwie 40 naszych modelowych stacji ładowania.

 

 

Tak jak @czekker pisze, ja też bym bardziej stawiał na auta napędzane wodorem jako przyszłość motoryzacji.

  • Like 1
  • Upvote 4
Link to post
Share on other sites

Nie będę się za bardzo rozpisywał, ale jakiś czas temu wpadła mi informacja dotycząca elektryków.

Otóż, jak każdy wie, najwięcej obecnie elektryków sprzedaje się w Norwegii. Zwiększa się tam drastycznie liczba jeżdżących aut zasilanych na prąd, a co za tym idzie, coraz więcej wypadków i stłuczek dotyczy właśnie tych samochodów.

Rząd Norweski już ma problem co z tym zrobić, ponieważ nikt po wypadku i kolizjach, nie chce po prostu naprawiać tych aut i później nimi jeździć. Parkingi podobno zapełniają się rozbitkami i nie wiadomo co dalej...

Zajebista jest ta przyszłość aut na prąd i ekologia faktycznie na tym skorzysta :blink::facepalm:.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Technologie związane z recyklingiem akumulatorów są już na bardzo sensownym poziomie i może się okazać że w perspektywie paru lat chłopaki zamiast wycinać katalizatory będą pod osłoną nocy zrzucać baterie spod aut :D 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Warun jest wyśmienity więc można się spotkać dziś o 21 na stadionie GKS Szombierki na dolnym parkingu i porozmawiać trochę o recyklingu, autach elektrycznych i pokręcić się od czasu do czasu po białym. 
 

Link to post
Share on other sites
W dniu 3.02.2021 o 13:36, KotMorderca napisał:

Obserwując nowinki widać, że to wszystko idzie w sensowną stronę: możliwość naładowania w kilka minut

 

BTW, w radio przed chwilą usłyszałem, że Polska jest w czołówce (światowej) producentów baterii/ogniw do elektryków :coffee:

 

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, czekker napisał:

 

BTW, w radio przed chwilą usłyszałem, że Polska jest w czołówce (światowej) producentów baterii/ogniw do elektryków :coffee:

 

We Wrocławiu jest LG, a u nas budują właśnie SK Innovation w DG

Link to post
Share on other sites
W dniu 9.02.2021 o 16:55, stean napisał:
W dniu 9.02.2021 o 11:23, czekker napisał:

 

BTW, w radio przed chwilą usłyszałem, że Polska jest w czołówce (światowej) producentów baterii/ogniw do elektryków :coffee:

 

We Wrocławiu jest LG, a u nas budują właśnie SK Innovation w DG

 

W Gliwicach jest BMZ, Valeo w Czechowicach-Dziedzicach. Do czołówki mimo wszystko chyba jednak nam daleko ;)

 

@niebieskiultras temat utylizacji baterii jest na czasie :) Dzisiaj w czasie serwisu laptopa przedziurawiłem baterię. Była w pełni naładowana. Podczas zginania iskrzy w miejscu uszkodzenia. Gdzie to zutylizować ? Nie wrzucę jej do zwykłego pojemnika na baterie ... jej stan grozi zapaleniem. 

 

A teraz ogłoszenie: czy ktoś jest chętny na WRXa w kombi ? Kupiony za 36tys, włożone z 40tys (lub lepiej, w pewnym momencie przestałem liczyć), oddam za ~1/3 sumy tych dwóch wartości :D i to z fakturą vat.  

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Bros napisał:

 

@niebieskiultras temat utylizacji baterii jest na czasie :) Dzisiaj w czasie serwisu laptopa przedziurawiłem baterię. Była w pełni naładowana. Podczas zginania iskrzy w miejscu uszkodzenia. Gdzie to zutylizować ? Nie wrzucę jej do zwykłego pojemnika na baterie ... j

 

Ciekawy temat. Myślę że punkty skupu tego typu ustrojstwa będą pomocne

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Bros napisał:

Dzisiaj w czasie serwisu laptopa przedziurawiłem baterię. Była w pełni naładowana. Podczas zginania iskrzy w miejscu uszkodzenia. Gdzie to zutylizować ? Nie wrzucę jej do zwykłego pojemnika na baterie ... jej stan grozi zapaleniem. 

Takie coś strach trzymać w domu bo może ci wybuchnąć w każdej chwili. Pewnie nie masz ale najlepiej od razu wrzucić do lipo safe baga, żeby odcięło powietrze w razie wybuchu.

 

 

A tak z innej beczki: https://szkolajazdysubaru.pl/aktualnosci/v-wielkie-starcie-subaru-impreza-vs-mitsubishi-lancer-evo/ :thumbup:

Link to post
Share on other sites
20 minut temu, krzepas napisał:

Startujesz? :D

Jakbym miał jakiś cień pewności, że moja fura będzie zrobiona na za miesiąc to bym się zapisał, ale ostatnie doświadczenia pokazują że w pandemicznym i post-brexitowym świecie każda pierdoła potrafi trwać tygodnie.

A tydzień temu na strojeniu taka jedna pierdoła wyszła...

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...