Jump to content

[Katowice] Śląskie spotkania


Recommended Posts

8 godzin temu, Matiz napisał:

Tomaszu, spotkałem dziś na śniegu czerwonego hawka wolnossaka, gadka szmatka, nagle wspomniał, że ma brata który ma czarnego Hawka STI...

 

Masz brata? :P

 

 

Nie Hawka tylko bloba i nie STI tylko WRX xD Ty masz tego niebieskiego kombiaka? To mojego brata spotkałeś na AKS :D

Link to post
Share on other sites
  • Replies 15.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Tak jest Tomasz pięknie to podsumowałeś , subaru to auto dla prawdziwych facetów ( podnoszenia sobie ego nigdy nie za wiele)pozwólcie ,że  pofilozofuje trochę. W dzisiejszych czasach kiedy mamy kryzys

A ja się pytam jak trzeba jeździć, żeby N/A paliło 12. :p    Kilka fotek z wyjazdu w Bieszczady:  

Dzisiejsza moja wycieczka do żywca  

Posted Images

4 godziny temu, darecky napisał:

 

 

Nie Hawka tylko bloba i nie STI tylko WRX xD Ty masz tego niebieskiego kombiaka? To mojego brata spotkałeś na AKS :D


tak
No to pozdrowienia pany ;) subarowa rodzina!

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Oj pięknie sypnęło białym :D.

Dzisiaj rano musiałem podjechać do Katowic. Jakoś się złożyło, że pojechałem Subarynką.

W drodze powrotnej, nie omieszkałem zajechać do Quick Parku i Aldi :yahoo:.

Fajne te wolne niedziele handlowe, zero ludzi i nieodśnieżone parkingi.

  • Like 3
  • Haha 1
  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Wczoraj niemiła niespodzianka po wyjściu z pracy.

Odpalam Subaraka i jakoś cicho. Nic nie buczy, nie bulgocze.

Ruszyłem, wyjechałem z parkingu i lipa - jakbym jechał Pandą w gazie :facepalm: 

Zero przyspieszenia - turbo w ogóle nie dmucha...

Od razu przegląd forum i jutro podjadę do Mikołowa, mam nadzieję, że pomogą ;)

Link to post
Share on other sites
W dniu 15.01.2021 o 19:11, Tomasz_555 napisał:

Jak Państwo za chwilę usłyszą, akcja dzieje się na Śląsku.

Podjeżdżam do domu Imprezą. Moja już czeka w odpalonym Foresterze więc szybciutko się przesiadam i jedziemy załatwić jeden temat na mieście. 

Po ogarnięciu tematu wracamy do auta, wyciągam kluczyk, wciskam i... cisza. Słychać tylko jak pojedyncze płatki śniegu opadają z okolicznych drzew. No i tak se klikam, biegam wkoło auta, cisza. Z nonszalancją stwierdzam, że mam plan awaryjny. Wsuwam klucz do wkładki, próbuję przekręcić i... Zaczynają lecieć pierwsze ***** i inne wyrazy uznane za wulgarne. No to biegam dalej, wciskam, chucham, ogrzewam dłońmi i... cisza. Oczywiście czapka, rękawiczki i inne akcesoria zimowe są w samochodzie. Wszechobecny chłód zaczyna dawać się we znaki, a głowie wizja zapierniczania 5 km z buta do domu po zapasowe kluczyki i powrót do auta - te same 5 km. 

Nagle ciszę przerywa znajomy głos zza auta - a masz swoje kluczyki ? 

W myślach odpowiadam - a czyje mam mieć, sąsiada ? W tym momencie następuje olśnienie i spoglądam na to co trzymam w ręce. Tak, to klucze do auta, które stoi w garażu. A w kieszeni klucze do Forestera. 

No taaa... 

Miałem podobną sytuację kiedyś. Do sedna:

 

Z 10 lat temu jak mieszkałem jeszcze z rodzicami to ojciec miał Polo 6n, a ja Ibizę 6k (oba auta bez centralnego zamka). Klucze do aut zawsze leżały w przedpokoju... Zbieram się do pracy. Biorę klucze. Podchodzę do auta. Wkładam grot do zamka i ani drgnie. Już lekko w******** idę z drugiej strony i to samo. Bagażnik to samo i już pewnie jestem lekko blady :-/ Myślę sobie, pewnie jakiś c*** dla beki wlał mi super glue do zamków, ale tak patrze na ten kluczyk, a na nim logo VW zamiast Seat. Kamień z serca spadł mi normalnie :-D Wróciłem do domu wziąłem właściwe klucze i pojechałem do pracy...

Edited by NonPhixion
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, KotMorderca napisał:

Pomogli?

Zostawiłem wczoraj furę, ale jeszcze nie było żadnej informacji zwrotnej.

To nie wróży dobrze...

Link to post
Share on other sites
18 minut temu, krzepas napisał:

Btw. Auto odebrane - rozsypał się katalizator i zapchał wydech :facepalm:

Teraz auto już nie ma żadnego ;) 

I to jest dobre podejście :ok:

 

 

A u mnie na strojeniu nowego silnika się okazało, że turbina(też nowa) nie dmucha i poleciała na gwarancję, ehhhh. 

  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, KotMorderca napisał:

I to jest dobre podejście :ok:

Auto jest całkiem inne. Głośniejsze i dużo lepiej się zbiera niż poprzednio :thumbup:

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, krzepas napisał:

Btw. Auto odebrane - rozsypał się katalizator i zapchał wydech :facepalm:

Teraz auto już nie ma żadnego ;) 

Chyba pasowałoby skorygować mapę. Bo po uwolnieniu wydechu chyba może przeładowywać trochę. Nie pamiętam już dokładnie. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Tomasz_555 napisał:

Chyba pasowałoby skorygować mapę. Bo po uwolnieniu wydechu chyba może przeładowywać trochę. Nie pamiętam już dokładnie. 

 

Albo nie niszczyć środowiska i założyć przynajmniej uniwersalny katalizator, kosztuje (na Subarowe) grosze.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Tomasz_555 napisał:
9 godzin temu, krzepas napisał:

Btw. Auto odebrane - rozsypał się katalizator i zapchał wydech :facepalm:

Teraz auto już nie ma żadnego ;) 

Chyba pasowałoby skorygować mapę. Bo po uwolnieniu wydechu chyba może przeładowywać trochę. Nie pamiętam już dokładnie. 

 

bez katalizatora jeszcze da radę, ale bez wydechu to tak trochę słabo jeździć ;)

 

co do remapu - różnie mówią. Z tego co pamiętam w PL opinie pół na pół, w USA zwykle jeżdżą bez remapu. U mnie po usunięciu kata doładowanie się nie zmieniło, hamownia wypluła 250KM, więc więcej od serii. Po remapie - wiadomo - wykres pokazał kilka dodatkowych KM. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

@Tomasz_555 spóźnione , ale najszczersze Życzenia Urodzinowe:drinks:.

PS.

Byłem z czwartku na piątek poniżej Jasła na pogrzebie, drogi zasypane śniegiem.

Wujek mieszka na końcu Świata, raj dla naszych aut.

Pod cmentarzem pchaliśmy Audi i VW :biglol:. Jak wczoraj wyjeżdżałem, to miałem dwóch kupców na Subaru :thumbup:.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 29.01.2021 o 19:13, BelegUS napisał:

Albo nie niszczyć środowiska i założyć przynajmniej uniwersalny katalizator, kosztuje (na Subarowe) grosze.

Na przelocie nie miałem problemów ze składem spalin na przeglądach, może wystarczy dbać o auto żeby nie niszczyć środowiska?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, KotMorderca napisał:

Na przelocie nie miałem problemów ze składem spalin na przeglądach, może wystarczy dbać o auto żeby nie niszczyć środowiska?

Patrz, głupi ci inżynierowie Subaru, wsadzali katalizatory niepotrzebnie, a tyle milionów mogli zaoszczędzić...

  • Like 1
  • Downvote 1
Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, krzepas napisał:

Korekta mapy jak najbardziej się przyda. Macie jakieś sprawdzone miejsca w okolicy, które to robią? Może być pw. 

Ja jestem właśnie po korekcie, a właściwie nowej mapie w pewnym serwisie z 4 w nazwie z Katowic, korekta będzie we wtorek ;)
Oryginalne wtryski nie dały rady powyżej 5,5krpm więc mam ograniczenie obrotów do tej wartości aby silnik nie miał zbyt ubogiej mieszanki.

We wtorek zmiana wtrysków na granatowe (już czekają po czyszczeniu i płukaniu) i korekta mapy :D
Ogólnie mega jestem zadowolony, bardzo profesjonalne podejście i indywidualne, ogólnie szczerze mogę polecić.

 

  • Like 1
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, BelegUS napisał:

Patrz, głupi ci inżynierowie Subaru, wsadzali katalizatory niepotrzebnie, a tyle milionów mogli zaoszczędzić...

Dobre serce mieli i montowali aby później Słowianie mogli zarobić na wycinaniu tego i oddaniu do skupu.


dobrze zrobiona mapa i zdrowy silnik nie będzie przekraczać norm. znam kilkanaście aut z katami i bez katów i wbrew pozorom te z katem potrafią przekroczyć normy. Podobnie z filtrami DPF- mam w rodzinie auto, które z dpf miało gorszy skład spalin niż po usunięciu i remapie.

 

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, BelegUS napisał:

Patrz, głupi ci inżynierowie Subaru, wsadzali katalizatory niepotrzebnie, a tyle milionów mogli zaoszczędzić...

Popraw mnie jeżeli się mylę, ale normy Euro dopuszczają maksymalne poziomy emisji, a nie budowę układu wydechowego.

W czym więc tkwi problem jeżeli zadbanym samochodem spełniam poziomy emisji w niefabrycznej konfiguracji?

 

To samo zresztą z TGV: czy jego usunięcie aby na pewno pogarsza ekologiczność samochodu? Niby tak, ale nie do końca...

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, KotMorderca napisał:

Popraw mnie jeżeli się mylę, ale normy Euro dopuszczają maksymalne poziomy emisji, a nie budowę układu wydechowego.

W czym więc tkwi problem jeżeli zadbanym samochodem spełniam poziomy emisji w niefabrycznej konfiguracji?

 

To samo zresztą z TGV: czy jego usunięcie aby na pewno pogarsza ekologiczność samochodu? Niby tak, ale nie do końca...

Ponowię pytanie - po co te katalizatory, TGV, EGR etc. w ogóle w serii były montowane, skoro auta spełniają normy bez nich?

Link to post
Share on other sites
56 minut temu, BelegUS napisał:

Ponowię pytanie - po co te katalizatory, TGV, EGR etc. w ogóle w serii były montowane, skoro auta spełniają normy bez nich?

No ja nie wiem dlatego ponowię moje pytanie do Ciebie:

Po co mi katalizator w aucie, które spełnia normy emisji spalin bez niego?

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, KotMorderca napisał:

No ja nie wiem dlatego ponowię moje pytanie do Ciebie:

Po co mi katalizator w aucie, które spełnia normy emisji spalin bez niego?

Jeśli spełnia (ale nie "spełnia" bo diagnosta oczy mruży) wszystkie wytyczne normy przynależnej do rocznika auta, zmierzone zgodnie ze sztuką - to po nic.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...