Jump to content

[Katowice] Śląskie spotkania


Recommended Posts

3 minuty temu, darecky napisał:

Ale ja nie chcę kuć motoru (na razie :D ) dlatego wydaje mi się, że z takimi rzeczami nie trzeba od razu jechać do Nowego Sącza :unsure: 

Też mi się tak zawsze wydaje, a potem po 5 powrocie do serwisu na poprawki/dodatki zaczynam sobie pluć w brodę, że od razu nie pojechałem do NS :biglol:

Link to post
Share on other sites
  • Replies 14.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Tak jest Tomasz pięknie to podsumowałeś , subaru to auto dla prawdziwych facetów ( podnoszenia sobie ego nigdy nie za wiele)pozwólcie ,że  pofilozofuje trochę. W dzisiejszych czasach kiedy mamy kryzys

A ja się pytam jak trzeba jeździć, żeby N/A paliło 12. :p    Kilka fotek z wyjazdu w Bieszczady:  

Dzisiejsza moja wycieczka do żywca  

Posted Images

Nie przesadzajmy. Wymiana rozrządu to nie operacja oka. Zarówno Mikołów jak i Katowice ogarniają taki temat bez kłopotów. 

Link to post
Share on other sites

 

4 minuty temu, Tomasz_555 napisał:

Nie przesadzajmy. Wymiana rozrządu to nie operacja oka. Zarówno Mikołów jak i Katowice ogarniają taki temat bez kłopotów. 

Też tak mówiłem jak jechałem do Kliniki na wymianę szczęk hamulcowych :biglol:

 

Problemem jest to, że jeździmy starymi samochodami, w których wszystko się rozsypuje i jak na razie tylko w NS dostawałem usługę gdzie nie trzeba było mechanikowi podawać konkretnych kolejnych kroków do wykonania, a potrafił się zająć autem w taki sposób żeby wszystko dobrze działało i żebym nie poszedł z torbami ;)

Ale ja się tam nie znam na autach i potrzebuję kompleksowej usługi szczególnie w przypadku rzeczy, których sam nie potrafię dostrzec.

 

Link to post
Share on other sites



 
Problemem jest to, że jeździmy starymi samochodami, w których wszystko się rozsypuje


Starymi i drogimi w serwisie ;) Ja o tym nie wiedziałem kupując auto. Ale i tak jestem mega zadowolony.
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, darecky napisał:

Jz kolei potrzebuję głosowania bo sam nie mogę się zdecydować - dokąd udać się na wymianę rozrządu, oliwy i świec w blobie wrx? Mikołów czy Katowice? Jakie macie doświadczenia? Cenowo wyjdzie tak samo tu i tu?

 

Hm... mam klienta w Sosnowcu gdzie ogarniaja nasze wynalazki ;) także jak coś mogę dać namiary ;)

 

IMG_20181214_193048.thumb.JPG.971ab2c4e4224f38da5af028473daf71.JPG

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Grzecho napisał:

 

Hm... mam klienta w Sosnowcu gdzie ogarniaja nasze wynalazki ;) także jak coś mogę dać namiary ;)

 

 

 

A to jakiś normalny warsztat? Bo wiesz, fajnie jest dopóki wszystko idzie zgodnie z planem, nawet lepiej bo taniej a jak przydarzy się jakiś fakap to później szukaj gwarancji, odszkodowania itd. :D 

Link to post
Share on other sites
8 minut temu, darecky napisał:

 

A to jakiś normalny warsztat? Bo wiesz, fajnie jest dopóki wszystko idzie zgodnie z planem, nawet lepiej bo taniej a jak przydarzy się jakiś fakap to później szukaj gwarancji, odszkodowania itd. :D 

 

Powiem Ci tak, to jest warsztat który zaopatruje w części, jak dla mnie jeden z lepszych z którymi mam kontakt na codzień, znam właściciela, słyszę jak pilnuje na hali żeby wszystko było zrobione jak trzeba. Co prawda specjalizuje się w Nissanach, często bierze Hondy ale jak przyjeżdża Subaru to bierze bez problemu. Problemem może być termin bo z tego co wiem to przynajmniej te 2 tyg trzeba czekać ale myślę warto. 

Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Grzecho napisał:

 

Powiem Ci tak, to jest warsztat który zaopatruje w części, jak dla mnie jeden z lepszych z którymi mam kontakt na codzień, znam właściciela, słyszę jak pilnuje na hali żeby wszystko było zrobione jak trzeba. Co prawda specjalizuje się w Nissanach, często bierze Hondy ale jak przyjeżdża Subaru to bierze bez problemu. Problemem może być termin bo z tego co wiem to przynajmniej te 2 tyg trzeba czekać ale myślę warto. 

 

Myślę, że dwa tygodnie to nie jest jakiś odległy termin  :biglol: Ja i tak mam teraz obsuwy z rejestracją na polskie blaszki (koronawirus ty kurrrr) także czas nie ma większego znaczenia, przegląd przeszedł śpiewająco ale w sobotę rzeźbiłem tylne przeciwmgłowe, >>za koszt używki w dobrym stanie to bym sobie życie na nowo ułożył<<, lampy przednie zmieniałem na depo eu itd. rzeźbić to dobre określenie :biglol:

IMG_20200321_124900.jpg

IMG_20200321_132424.jpg

IMG_20200321_164108.jpg

Edited by darecky
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, miniwww napisał:

@darecky fajny ten WRX. Ściągnąłeś z Wysp i rejestrujesz w PL z kierownicą po prawej stronie?

 

Wróciłem z UK w czerwcu 2019 po ponad pięciu latach emigracji (miałem być tylko trzy miesiące :D), jakoś tak się życie potoczyło, stwierdziłem, że wrócę i zostanę w PL na dłużej a autko mam od 2017 i żal było się rozstawać. Pod maską seryjny blob WRX z kierownicą po prawej stronie, parę osób już go widziało z forum a nawet wycieczkę zaliczyliśmy w tamtym roku ;) 

 

Jadę dziś zarejestrować do urzędu, życzcie szczęścia i "555" :thumbup:

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, darecky napisał:

Jadę dziś zarejestrować do urzędu....

W Tarnowskich G. urzędniczka zażądała od synowej oryginalnej faktury zakupu auta w UK, choć synowa jest drugą właścicielką, a auto ma od 6 lat. Baba się uparła i dopiero stanowcza interwencja u kierownika WK pomogła. Skąd się ludziom lęgną takie rojenia? :facepalm:

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, suberet napisał:

W Tarnowskich G. urzędniczka zażądała od synowej oryginalnej faktury zakupu auta w UK, choć synowa jest drugą właścicielką, a auto ma od 6 lat. Baba się uparła i dopiero stanowcza interwencja u kierownika WK pomogła. Skąd się ludziom lęgną takie rojenia? :facepalm:

 

Moje dane widnieją na dowodzie angielskim także jeśli będą robić problemy z tego powodu to będzie niezła beka. Fakturę gdzieś mam ale nie zamierzam jej brać ze sobą. Za to jak pani przez telefon usłyszała, że "sprowadziłem" auto 20 marca 2020 to kazała mi siedzieć na dupie bo kwarantanna ale jak usłyszała, że granicę to ja przekroczyłem w czerwcu zeszłego roku a rejestruję z taką datą bo jakiś urzędas by się przyczepił ( pan w US zasugerował żeby taką datę wpisać dla świętego spokoju) to się zaśmiała gromko i dała numerek do urzędu :th_dash:

 

Nie wspomnę, że takie rzeczy w 2020 powinno się załatwiać przez internet bez zmieniania rejestracji. >>Przyjechał z UK i się mądrzy, wracaj jak się nie podoba<< :biglol:

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites



 
Jakoś tak się życie potoczyło, stwierdziłem, że wrócę i zostanę w PL na dłużej  
 
Jadę dziś zarejestrować do urzędu, życzcie szczęścia i "555" 


Powodzenia!
Link to post
Share on other sites

Dużo nie brakowało do 555 ale stanęło na sh9434c dla mnie liczba nic nie znacząca, urzędnik taką sobie wybrał z puli ;) Pewnie gdybym rejestrował miesiąc później to miałbym swoje tablice ale chęć jeżdżenia była silniejsza :D 

 

Sympatyczny pan w Chorzowie powiedział, że nie ma co liczyć na "okrągłe" liczby bo sam przyznał, że znajomi króliczka dostają takie od ręki a zwykły szaraczek nie ma szans jeśli komuś się takie spodobają :D

 

Gdyby ktoś był ciekawy ile trzeba wydać na najprostsze OC+NNW za bloba wrx z kierownicą po prawej stronie w większym mieście z 40% zniżek (zagraniczne, nie każde TU honoruje takie zniżki) bezszkodowego kierowcy lat 26 (zależało mi żeby być jedynym właścicielem bez kombinowania na matkę, ojca, dziadka, wujka,) to... szkoda strzępić ryja, 2056 zł (co ciekawe PZU) - najtańsza wyliczona oferta przez dwóch różnych agentów, w sumie pierwsza była wyliczona na poziomie 2500 bez moich zniżek ale chciałem je zachować, za rok teoretycznie będę miał 50% "polskich" a wtedy drugie auto będzie o wiele tańsze w utrzymaniu itd. 

 

 

Link to post
Share on other sites

Ja trochę z innej beczki, kumpel zbudował Buggy z gratami i silnikiem Subaru.

Niestety jak rozbierał hamulce, to urwały mu się prowadnice, zaciski są z imprezy wolnossącej 1.8 lata 1993-1996, może komuś leżą gdzieś w garażu i macie na zbyciu :question:

W ogłoszeniach ciężko o takie, dajcie znać jakby co.

Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites
50 minut temu, darecky napisał:

Gdyby ktoś był ciekawy ile trzeba wydać na najprostsze OC+NNW za bloba wrx z kierownicą po prawej stronie w większym mieście z 40% zniżek (zagraniczne, nie każde TU honoruje takie zniżki) bezszkodowego kierowcy lat 26 (zależało mi żeby być jedynym właścicielem bez kombinowania na matkę, ojca, dziadka, wujka,) to... szkoda strzępić ryja, 2056 zł (co ciekawe PZU) - najtańsza wyliczona oferta przez dwóch różnych agentów, w sumie pierwsza była wyliczona na poziomie 2500 bez moich zniżek ale chciałem je zachować, za rok teoretycznie będę miał 50% "polskich" a wtedy drugie auto będzie o wiele tańsze w utrzymaniu itd. 

W tym miesiącu płaciłem OC, co ciekawe PZU wyliczyło mi OC na 1050 pln. Natomiast mam OC od paru lat w TUW, teraz zapłaciłęm 515 pln. Może warto rozważyć coś innego niż PZU :) Ale jak sam napisałeś, nie wiem czy honorują zniżki z innego kraju.

Link to post
Share on other sites
W tym miesiącu płaciłem OC, co ciekawe PZU wyliczyło mi OC na 1050 pln. Natomiast mam OC od paru lat w TUW, teraz zapłaciłęm 515 pln. Może warto rozważyć coś innego niż PZU Ale jak sam napisałeś, nie wiem czy honorują zniżki z innego kraju.
Jeśli PZU było sprawdzane przez dwóch agentów i dało najtańszą ofertę , to raczej tak musi być :) ubezpieczyciele różnie profilują potencjalnych klientów. Ktoś "pożądany" dla TUW niekoniecznie musi być atrakcyjny dla PZU i odwrotnie ;)
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Algorytmy wyliczania składki są bardzo złożone. Jeżeli chodzi o OC to z grubsza ujmując największy wpływ ma: 

 

1) szkodowość z ostatnich 2-3 lat pobierana z UFG (nie ma już w zasadzie czegoś takiego jak zniżki procentowe). Brak szkód to maksymalny rabat z tego tytułu. Z kolei brak historii zawierania umów OC to brak rabatu. Ubezpieczyciel ma dowolność interpretacji - może brać pod uwagę ostatnie 2 lata, a jeżeli chce to może brać i 5 lat. 

2) wiek kierowcy (choć bywa to krzywdzące)

3) okres posiadania uprawnień

4) parametry pojazdu: wysoka moc najczęściej podwyższa ryzyko więc i składka idzie w górę. 

5) miejsce zamieszkania (miasta drożej, wieś taniej) - to jest dla mnie dziwne ale tak jest :( 

6) płeć (coraz częściej kobiety mają niższe stawki bo statystycznie rzadziej strzelają dzwona) 

 

Podkreślam, że to jest główna ścieżka. Ubezpieczyciele tworzą własne regulacje żeby uzyskać odpowiedni stosunek atrakcyjności oferty do potencjalnego ryzyka. Dlatego warto sprawdzić ofertę u różnych TU. 

Uwaga na "porównywarki". Bardzo często oferty tam wyliczane mają dorzuconą prowizję. 

Samochód danej marki (ale w miarę nowy - 2/3 lata) warto ubezpieczać u dealera danej marki. Na przykładzie Forda, auto do 3 lat, ubezpieczenie PZU zawierane u dealera jest nie do przebicia u jakiegokolwiek agenta. 

 

Jeżeli zawieracie samo OC to póki co najlepsze oferty dała mi AXA Direct. Za STi płacę 556zł, za Forestera 450zł. W tym mini assistance w razie awarii pojazdu do 70km. 

Pakiety zawsze brałem w PZU bo to solidna ubezpieczalnia i zawsze wszystko bezproblemowo załatwiłem. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ewemarkam napisał:

W tym miesiącu płaciłem OC, co ciekawe PZU wyliczyło mi OC na 1050 pln. Natomiast mam OC od paru lat w TUW, teraz zapłaciłęm 515 pln. Może warto rozważyć coś innego niż PZU :) Ale jak sam napisałeś, nie wiem czy honorują zniżki z innego kraju.

 

Godzinę temu, miniwww napisał:

Jeśli PZU było sprawdzane przez dwóch agentów i dało najtańszą ofertę , to raczej tak musi być :) ubezpieczyciele różnie profilują potencjalnych klientów. Ktoś "pożądany" dla TUW niekoniecznie musi być atrakcyjny dla PZU i odwrotnie ;)

 

tak, tak, druga po PZU była AXA z 2348zł ale moje stare zniżki przepadają a trzecia TUZ za 2533zł również bez uwzględnienia zniżek, nie uparłem się na PZU tylko po prostu dali najtańszą ofertę z uwzględnieniem moich zniżek ;) 

 

 

27 minut temu, Tomasz_555 napisał:

Algorytmy wyliczania składki są bardzo złożone. Jeżeli chodzi o OC to z grubsza ujmując największy wpływ ma: 

 

1) szkodowość z ostatnich 2-3 lat pobierana z UFG (nie ma już w zasadzie czegoś takiego jak zniżki procentowe). Brak szkód to maksymalny rabat z tego tytułu. Z kolei brak historii zawierania umów OC to brak rabatu. Ubezpieczyciel ma dowolność interpretacji - może brać pod uwagę ostatnie 2 lata, a jeżeli chce to może brać i 5 lat. 

2) wiek kierowcy (choć bywa to krzywdzące)

3) okres posiadania uprawnień

4) parametry pojazdu: wysoka moc najczęściej podwyższa ryzyko więc i składka idzie w górę. 

5) miejsce zamieszkania (miasta drożej, wieś taniej) - to jest dla mnie dziwne ale tak jest :( 

6) płeć (coraz częściej kobiety mają niższe stawki bo statystycznie rzadziej strzelają dzwona) 

 

 

7) po której stronie mocowana jest kierownica ;) 

 

 

Edited by darecky
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
W dniu 23.03.2020 o 18:59, xkorespondent napisał:

Mam, taki prosty elektroniczny i w chwili obecnej bez baterii. A potrzebna jest zwykła 9V.


Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
 

Śmieszny samochodzik jakim jest chevrolet cruz. Moja Piękniejsza polowa kupila jednak ja twierdze że auto było rabnięte w tył i przód bo jest tak troche nie równo poskładane

Edited by Igor28
Link to post
Share on other sites
Śmieszny samochodzik jakim jest chevrolet cruz. Moja Piękniejsza polowa kupila jednak ja twierdze że auto było rabnięte w tył i przód bo jest tak troche nie równo poskładane
Podobno bardzo bezawaryjne auta. BTW Cruze zaczyna się na "C" tak samo jak Camaro ;)
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Tomasz_555 napisał:

Algorytmy wyliczania składki są bardzo złożone. Jeżeli chodzi o OC to z grubsza ujmując największy wpływ ma: 

 

1) szkodowość z ostatnich 2-3 lat pobierana z UFG (nie ma już w zasadzie czegoś takiego jak zniżki procentowe). Brak szkód to maksymalny rabat z tego tytułu. Z kolei brak historii zawierania umów OC to brak rabatu. Ubezpieczyciel ma dowolność interpretacji - może brać pod uwagę ostatnie 2 lata, a jeżeli chce to może brać i 5 lat. 

2) wiek kierowcy (choć bywa to krzywdzące)

3) okres posiadania uprawnień

4) parametry pojazdu: wysoka moc najczęściej podwyższa ryzyko więc i składka idzie w górę. 

5) miejsce zamieszkania (miasta drożej, wieś taniej) - to jest dla mnie dziwne ale tak jest :( 

6) płeć (coraz częściej kobiety mają niższe stawki bo statystycznie rzadziej strzelają dzwona) 

 

Podkreślam, że to jest główna ścieżka. Ubezpieczyciele tworzą własne regulacje żeby uzyskać odpowiedni stosunek atrakcyjności oferty do potencjalnego ryzyka. Dlatego warto sprawdzić ofertę u różnych TU. 

Uwaga na "porównywarki". Bardzo często oferty tam wyliczane mają dorzuconą prowizję. 

Samochód danej marki (ale w miarę nowy - 2/3 lata) warto ubezpieczać u dealera danej marki. Na przykładzie Forda, auto do 3 lat, ubezpieczenie PZU zawierane u dealera jest nie do przebicia u jakiegokolwiek agenta. 

 

Jeżeli zawieracie samo OC to póki co najlepsze oferty dała mi AXA Direct. Za STi płacę 556zł, za Forestera 450zł. W tym mini assistance w razie awarii pojazdu do 70km. 

Pakiety zawsze brałem w PZU bo to solidna ubezpieczalnia i zawsze wszystko bezproblemowo załatwiłem. 

Potwierdzam,  jak kupowałem Cytrynę nikt ,nawet sąsiadka mojej mamy u której ubezpieczałem zawsze samochody nie była w stanie przebić oferty dilerskiej, do punktów Tomka należy jeszcze dopisać : 8 ilośc zarejestrowanych na siebie samochodów im większa tym ryzyko większe wiec i składka większa , oraz przebiegi w samochodzie/samochodach -analogicznie, i ubezpieczanie aut w różnych ubezpieczalniach nic nie daje bo auta wiszą na nr pesel!,  ale mojego ubezpieczenia granicznego w Warcie nie przebijecie :) 3500zł rocznie za OC i w zasadzie informacja od "miłej pani" że w razie wypadku ubezpieczyciel i tak podważy zasadnośc wypłaty odszkodowania bo samochód nie był zarejestrowany :) to dopiero jaja

P.S. polecam pierogi od Pawła szczególnie te z pieczarkami i serkiem - wyśmienite! z dziką satysfakcją dokonałem obżarstwa na niespotykana skalę :) i szykuje się do recydywy w tym temacie :) 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Cherusek1 napisał:

ilośc zarejestrowanych na siebie samochodów im większa tym ryzyko większe wiec i składka większa

 

Możesz to od strony logicznej wytłumaczyć? Bo na moje to jest wbrew logice.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
38 minut temu, BelegUS napisał:

 

Możesz to od strony logicznej wytłumaczyć? Bo na moje to jest wbrew logice.

Mógł byś przypadkiem się sklonować i zrobić dwie stłuczki na raz :D

  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Jeśli mi nie wierzycie to zapytajcie , przy następnym ubezpieczeniu swoich przedstawicieli, na mnie są zarejestrowane w tej chwili 4 samochody i 2 motocykle( nie sa to pojazdy zarejestrowane na firmę tylko na mnie) i wierzcie lub nie, mam z tego powodu kilka złoty więcej do zapłaty , moga jezdzić wszystkie na raz? mogą? wszystkie wiszą na moim peselu , w związku z tym ubezpieczalnie uznają ,że to idealny powód by zwiększyć takiej osobie składkę. Jeśli oczywiście wiecie jak to ominąć to chętnie przygarnę poradę :) 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...