Jump to content

Pasy szelkowe w GT


marcinch
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Czy w GT mozna zamontowac pasy szelkowe bez wiekszych ingerencji w nadwozie? Czy za kazdym razem trzeba cos improwizowac? Gdzies obilo mi sie o uszy ze GT ma jakies fabryczne punkty do ktorych mozna przymocowac te pasy przy fotelu. W Tychach widzialem tez jedno GT ktore mialo pasy 3 punktowe. Tylne mocowanie fajnie wchodzilo w laczenie dwoch czesci tylnej kanapy. Jest jakis praktyczny malo inwazyjny sposob na montaz? A tak poza tym: Jakie pasy polecacie?

Link to comment
Share on other sites

Pasy zakańczane są elementem z otworem przez który przekładasz oryginalna śrubę i wkręcasz w oryginalny otwór, w którym masz zamocowane stare pasy. Ja osobiście zostawiłem stare pasy + 4 punktowe. Na codzien szelki leżą luźno i nie przeszkadzają, a upalać mogę zawsze :)

Link to comment
Share on other sites

ale koledze chyba chodzi bardziej o mocowanie z tylu, przy fotelu nie ma problemu :|))

Ja kiedys miale schrotha (chyba tak to sie pisalo) mocowalo sie je w orginalne sroby przy fotelu a z tylu wpinalo w zapiecie pasarzera w tylniej kanapie (bardzo praktyczne to bylo!!)

Link to comment
Share on other sites

Tylne tak samo mocujesz - śrubą w oryginalne miejsce tych zatrzasków... (ja mam i zatrzaski czyli ten element, w który sie wpina pasy oraz szelki, więc i pasażerowie z tyłu nadal mogą śmiało ze mną radować się bezpieczną jazdą)

Link to comment
Share on other sites

Te dwa tylne pasy montujesz w dwa miejsca lub w jedno, jak chcesz. Si ma, siedząc za kierowcą, po lewej zatrzask na pasy i po prawej zatrzask. I w miejsce, gdzie są te zatrzaski dokładasz szelkę.

 

Ja osobiście mam dużo tańsze szelki z normalnym mocowaniem na zatrzask (wygodniejsze w codziennym upalaniu, nie takie ładne profesjonalne zastosowanie). Jedyny problem moich pasztetowych szelek, to fakt, że nie moge je dokładnie ustawić i pozostawić w odpowiedniej długości. Zwróć uwagę przy zakupie, żeby właśnie sposób blokowania długości był dobry.

 

A przy takim amatorskim upalaniu lepsze są 3 punktowe, czyli 2 bo bokach i jeden z tyłu - raz sobie tył ustawisz i masz spokój a tak musisz 2 ustawiać :)

Link to comment
Share on other sites

a efekt koncowy jest taki ze urzywasz ich raz na miesiac bo nerwicy idzie dostac ....w miescie szczegolnie !!!

Albo poprostu jezdzisz bez pasow jak masz tylko kawalek do przejechania ........

Jest to bezpieczne , mega szpan i wogole ale na co dzien szkoda kasy , chyba ze budujesz auto tylko do upalania a na co dzien masz cos innego .

Przerabialem temat i kase wydac na co innego :)))

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...