Jump to content

MAM DYLEMAT W SPRAWIE SUBARRRUUUU


hummer
 Share

Recommended Posts

Otóż jak w temacie mam pewien dylemat i prosiłbym szanownych kolegów i koleżanki o pomoc w jego rozwiązaniu .

 

Miłośnikiem Subaru jestem już od dawna ale niestety nie stać mnie na kupno takiego autka. Pracuję jednak w prywatnej firmie i mam całkiem fajnego szefa . Ostatnio w firmie szykowana jest zmiana taboru samochodowego . Przy tej okazji zagadnąłem do szefuncia , że zamiast służbowego fiacika ( pandy) wolałbym ..... SUBARRRU :twisted: . ( tak sobie zażartowałem ) . Jakież było moje zdziwienie kiedy szefuncio powiedział OK !!!!!!!

No prawie wydawało mi się , że się przesłyszałem ale potwierdził to kilkakrotnie . Powiem tak - ucieszyłem się jak dziecko !!!!! Jednak w tej "ofercie" jest mały haczyk jak się potem dowiedziałem .

Więc tak . Na samochód mam "budżet" w wysokości około 35 tys. czyli w grę wchodzi ewentualnie GT z lat 98-00 i po drugie autko musi być wyklejone w służbowe barwy. I niech nikt nie myśli , że chodzi o naklejeczkę z logo mojej firmy . Chodzi o wyklejenie całego auta ( ala rajdówka ) . I jeszcze po trzecie - sprawa serwisu . Paliwo daje firma . Serwis na mojej głowie .

 

Radzcie Bracia i Siostry bo spać nie mogę !!!!!!! Z jednej strony spełnienie marzeń a z drugiej jazda obciapanym naklejkami ( może być wieś) subarakiem i do tego serwis na mojej główce !!!!! Co robić , Co robić ???????????????????????????????????????????????

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

(...) Co robić , Co robić ???????????????????????????????????????????????

sluzbowe GT? :shock:

pieknie! :mrgreen:

 

skoro serwis bedzie na twojej glowie, to imho raczej daruj se tego GT'ieka, a bierz raczej jakiegos OBK'a

Link to comment
Share on other sites

Ja bym brał. Serwis pewnie nie jest tani, ale jak pomyślisz, że odpada koszt zakupu i paliwa, to będziesz miał GT bardzo tanio jak na GT.

Naklejkami się nie przejmuj.

 

PS. Szef wie ile to pali?

Link to comment
Share on other sites

hummer, profi oklejenie samochodu to koszt ok. 1,5-2k pln. Weż pod uwagę że GT '99-'00 za 35k będzie na pewno wymagało jakiegoś wkładu finansowego żeby było w 100% sprawne. Pozatym polić sobie ile kilometrów robisz miesięcznie i ile zarabiasz, bo GT jest dość drogi w utrzymaniu, nawet jeśli odliczy się koszt paliwa. Ja wydaje średnio od 2 do 3 tysięcy złotych miesięcznie na utrzymanie Imprezy.

Link to comment
Share on other sites

hummer, Ja wydaje średnio od 2 do 3 tysięcy złotych miesięcznie na utrzymanie Imprezy.

 

:shock: ile ?????? Ło jezusicku mój drogi to ja chyba wysiadam . To mnie teraz kolega zbił z tropu . 3 tysie to ja do domu przynoszę z wypłaty . To co teraz wypadłoby podjechać doinwestowanym Subaru i powiedzieć żonce , że nic więcej nie mam :shock:

 

Jeśli chodzi o koszt reklamy to sprawa poza budżetem na auto - czyli 35 tys + kasa na oklejkę .

 

Filip szeryf wie ile pali GT bo jest maniakiem Rajdów Samochodowych i troszkę obczaja te sprawy .

 

Adam :arrow: PW

Link to comment
Share on other sites

A nie lepiej sie zainteresowac Legacy lub OBK 2.5 l na ręcznej skrzyni biegów :?:

 

Raczej w grę nie wchodzi ! Warunek z tego co załapałem to sport wóz z ładnym oklejeniem . Taka jeżdząca wizytówka firmy . A że szef to maniack rajdów w grę idzie chyba tylko GT . Bo przy tym budżecie o WRX trudno myśleć ....

Link to comment
Share on other sites

Boszzzzzz !! 2-3 tysie !! :shock:

 

Na co tyle idzie ?

 

Poczytaj wątek o evokillerze to się dowiesz. :twisted:

 

Mati chyba nie miał na myśli takich ^^ wydatków :roll:

Opony, klocki, drobne naprawy.
Link to comment
Share on other sites

 

:shock: ile ?????? Ło jezusicku mój drogi to ja chyba wysiadam . To mnie teraz kolega zbił z tropu . 3 tysie to ja do domu przynoszę z wypłaty . To co teraz wypadłoby podjechać doinwestowanym Subaru i powiedzieć żonce , że nic więcej nie mam :shock:

 

Hmm... ja jestem uzytkownikiem Subaru od niedawna wprawdzie i forumowicze entuzjasci moga mnie zjesc za takie podejscie, ale przynoszac 3000zl miesiecznie do domu to bym sie na Turbo Impreze, nawet na GT, chyba nie porywal.

Moze brakowac nawet (a moze zwlaszcza?) na paliwo. (-> patrz dalej EDIT)

 

Ogolnie pewnie zalezy w jakim stanie sie okaze samochod i ile w serwis trzeba bedzie wkladac. Istotna kwestia jest takze to ile sie jezdzi - bo placac samemu za paliwo, nooo... mozna sie nielicho zdziwic. Zwlaszcza jak sie jazda samochodem spodoba - a jazda Impreza Turbo sie moze spodobac i chce sie jezdzic wiecej, i wiecej, i wiecej...

Nie jestem przekonany, czy jest to najpraktyczniejszy wybor :) - ale na pewno rewelacyjna "zabawka".

 

Tak czy inaczej nalezy pogratulowac szefa - ale niech lepiej dorzuci jeszcze od firmy utrzymanie tego samochodu, bo inaczej z "do/od/wy/itp-rzucania" to Ci sie moze zostac

wyrzucenie przez zone z domu za brak pieniedzy na jedzenie :)

 

EDIT: pardon, zle przeczytalem wczesniej - jesli paliwo daje firma, to juz znacznie lepiej.

Przynajmiej tak dlugo, jak dlugo szef sie nie zniecheci do placenia sporych rachunkow za benzyne ;)

Co do reszty - jesli nic sie nie zepsuje, to luz - ale jakies wieksze usterki (a kupujac uzywany samochod kupuje sie jednak wielka nie wiadoma) i koszta moga byc bolesne.

Ostatnio sam sie o tym przekonalem - mimo nieco wiekszego miesiecznego budzetu na samochod :)

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

hummer, nie chce Cie martwic ale tanie to to nie jest. A za 35k to auto wymagac bedzie troche czestszych nakladow finansowych. Mati ma wariata wiec wydaje jak wariat. Ty wariata miec nie musisz ale mimo wszystko - nie oszukuj siebie - wydasz troche wiecej na utrzymanie GTka niz na utrzymanie Pandy. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Hmm... ja jestem uzytkownikiem Subaru od niedawna wprawdzie i forumowicze entuzjasci moga mnie zjesc za takie podejscie, ale przynoszac 3000zl miesiecznie do domu to bym sie na Turbo Impreze, nawet na GT, chyba nie porywal.

 

Eee tam zrazacie niepotrzebnie chlopaka. wcale tak zle nie jest. Jak sie trafi dobre auto to za wyjatkiem moze czestej wymiany oleju , klockow i opon to koszty wcale nie sa takie ogromne. Wsadzasz kluczyk przekrecasz i jedziesz.Zdecydowanie najwieksze obciazenie domowego budzetu to paliwo ale ten problem w jego przypadku jest chyba rozwiazany

Link to comment
Share on other sites

spalanie paliwa duze ????????????? W GT??????????

Co z tego ze duze - ale jaka frajda!!!!!!!!!!!!

Chyba nie wiecie ile palic moze duza bryka.

Moja stara audica palila tyle ze starczalo na przebiegi od stacji do stacji.

A ciezarowka ZIL palila 100 litrow ropy na 100 km. To jest spalanie !!!!!!!!

teraz to ja mam oszczedny samochod. Obiekt zazdrosci w caaaaaaaaaaaalej firmie [400 osob tu pracuje]. A to TYLKO SUBARU IMPREZA i nie WRX.

ja bym bral te propozycje szefa pod realizacje.

Jeden jest tylko problem ze SZEF ten samochod zarekwiruje na swoje potzreby

Link to comment
Share on other sites

:shock: ile ?????? Ło jezusicku mój drogi to ja chyba wysiadam . To mnie teraz kolega zbił z tropu . 3 tysie to ja do domu przynoszę z wypłaty .

 

Póki się nic większego nie zepsuje, to Ci wystarczy: parę lat temu jeździłem Mazdą 323GT-R, zarabiałem ciut więcej (inna sprawa, że musiałem finansować sobie paliwo, ale było tańsze), póki nic się nie psuło, wystarczało, ale jak się zepsuło, to już słabo było ;>

 

Reasumując, auto musi spełnić jeden zasadniczy warunek: musi być w naprawdę dobrym stanie.

 

r.

Link to comment
Share on other sites

Reasumując, auto musi spełnić jeden zasadniczy warunek: musi być w naprawdę dobrym stanie.

 

Czytam to co piszecie na forum i wiem tylko tyle , że kupić w Polsce GT w dobrym stanie to prawie CUD !!! Prawda ???

Link to comment
Share on other sites

Kazushito - co z tego, że kupi w dobrym stanie jak po 20-30kkm będzie musiał kupić klocki (dobre do GT na przód to przynajmniej 5-6 stówek) a po jakiś 50-60kkm w miarę spokojnej jazdy będą tarcze do wymiany. Oczywiście są to wartości dla w miarę normalnej jazdy - jak ktoś dogina po torze to niech to podzieli przez 2 albo i 3 - jak ktoś jeździ jak emeryt to może dodać ale nie więcej niż 30-50%.

Druga sprawa, że może pchać tanie części (klocki za 150zł) ale ja bym się bał takim czymś jeździć.

 

A gdzie opony (nowy komplet to przynajmniej 1.5-2 tysie), amorki jak walną (mi w GT po prostu wystrzelił), sprzęgło, itp. ?? Nie mówię już o awariach typu przekręcone panewki, itp.

 

Ja na dzień dobry wpakowałem w WRXa prawie 6 tys. a zrobiłem tylko rzeczy typowo eksploatacyjne (komplet tarcz/klocków, jakieś duperele przy zawieszeniu, olej, filtry, itp.). Za parę miesięcy czeka mnie przegląd po 100kkm i to kolejne przynajmniej 4-5 tys.

 

Zarabiając 3 tys. na rękę w życiu bym nie zdecydował się na utrzymywanie takiego auta jak Impreza GT. Tym bardziej, że z tego co rozumiem raczej nie będzie przebacz jak auto się zepsuje - ma jeździć bo służy do zarabiania a nie dojazdów do pracy (chyba, że jest inaczej).

 

Roland

 

PS: oczywiście ja akurat jestem przewrażliwiony na punkcie stanu technicznego auta i nie wpakuję byle jakich części stąd może takie a nie inne koszty utrzymania. Ale odejmując paliwo stawiałbym średnio w dłuższym okresie tak minimum 1 tysiąc zł na utrzymanie auta przy przebiegach rzędu 2-3 tys. km/miesięcznie. Pytanie kto opłaca ubezpieczenie? Bo jeśli nie pracodawca to kolejna kasa do wydania.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...