Jump to content

Ubezpieczenie


Filip Cz
 Share

Recommended Posts

Ostatnio miałem drobnego dzwona. Wjechała mi kobitka w tył samochodu. Uszkodzony jest zderzak i tłumik. Wartość nowych części to ca. 2000 zł tłumik i ca. 2000 zł zderzak. Samochód z roku 94. Rzeczoznawca z PTU zrobił foty i suma odszkodawania wyniosła 700 zł. Tłumaczył, że wprawdzie tłumik do wymiany, ale po amortyzacji jest warty tyle i tyle mogę za niego dostać. To co? Mam używany na szrocie kupić? A zderzak do prostowania za 82,50 zł.

 

Macie jakieś doświadczenie w walce z ubezpieczycielami? Może jakieś podstawy prawne do dyskusji?

Link to comment
Share on other sites

Filip Cz, nie martw się generalnie, oni lliczą na to że łykniesz i nie będziesz się stawiał. Dobra okazja na wsadzenie fajniejszego tłumika,a zderzak trzeba im pokazac że technologicznie nie da się naprawić i musi być nowy oryginał :)

Link to comment
Share on other sites

Azrael, Też tak myślę. Dlatego powiedziałem panu, że to jakieś śmiechowisko i nie akceptuję takiej wyceny. A co do naprawy, to tłumik na razie daje radę (i ma fajniejszy dźwięk :mrgreen: ), ale na pewno wymienię na jakiś lepszy.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...