Jump to content

Tarcze tył i klocki Subaru Impreza GT MY99


Kruk
 Share

Recommended Posts

Jakie tarcze i klocki wstawilibyście do GT-ka na tył? Na przodzie mam tarcze nawiercane Zimmermanna i klocki Ferodo DS2000 (Performance) dlatego że dość ostro jeżdżę a przednie hamulce to podobno 70% hamowania.

Czy na tył też warto wstawiać coś lepszego czy nie warto ze względu na mały udział w hamowaniu? Co byście polecili tak żeby było dobrze?

Link to comment
Share on other sites

Zdemontuj tylne hamulce i pozaginaj przewody zeby plyn nie wyciekl.

 

Jak chcesz miec dobry balans hamulcow, to z tylu uzyj to samo co z przodu.

 

 

pozaginaj przewody zeby plyn nie wyciekl.

 

możesz rozwinąć myśl :?: :roll: [/b]

Link to comment
Share on other sites

Zdemontuj tylne hamulce i pozaginaj przewody zeby plyn nie wyciekl.

 

Wyczuwam tutaj nutkę cynizmu :twisted:

Link to comment
Share on other sites

spotkałem 2 opinie: jedni nie przywiązują wagi do tyłu i montują "słabszy" ale tańszy zestaw, a inni montują na obie osie podobny zestaw.

Częściej spotykam się z tym, żeby w autach 4x4 stosować na obu osiach podobne mieszanki.

Link to comment
Share on other sites

Kuba rozumiem, ze dzielisz sie wlasnymi doswiadczeniami? :mrgreen: Jesli nie - to please, zeby nastepny post byl prawdziwie merytoryczny :)

aaa.. z gory odrzucamy koncepcje wyrzucanych spadochronow hamujacych z Miga 29, tudziez tarcz ceramicznych przerabianych z porcelany stolowej kupowanej w Tesco na kilogramy :cool:

Link to comment
Share on other sites

W wielu samochodach (nie tylko w Subaru) tylne tarcze hamulcowe przy delikatnej eksploatacji potrafia zardzewieć (na powierzchni roboczej)

Więc wnioski dla mnie są proste

Ps.Zimmermann według mojej wiedzy to żadna rewelacja :?: :idea:

Link to comment
Share on other sites

Kupiłem go z tarczami Zimmermann i jak dla mnie sprawują się bardzo dobrze.

A co do tyłu to np.Brembo i klocki takie jak na przodzie i będzie dobrze?

Link to comment
Share on other sites

podobno tylne zaciski od tego ze nie pracują tak jak przód intensywnie mają tendencje do "zapiekania" generalnie chodzi o to że co jakiś czas (np co 25kkm) nawet jak nie wymienia się nic z tyłu warto rozebrać cały zacisk konkretnie przeczyścić i złożyć wszystko z powrotem, a już na pewno trzeba tak zrobić przy wymianie klocków. w przeciwnym razie tył może nie działać prawidłowo i choćby nie wiem co to i tak będziesz hamował całkowicie przodem. (zreszta i tak jak sie słabo hamuje to tył nie pracuje prawie wcale i choć by nie było tam już nic to nawet nie piśnie).

 

ja raz miałem taką sytuacje że z tyłu nie wiem jak nie wiem czemu wypadł klocek uszkodził przewód i zaczoł wyciekać płyn o czym sie przekonałem przy 180km/h próbując zahamować. po zlokalizowaniu problemu dało rade jeszcze o własnych siłach dojechać do serwisu jakieś 30km i nawet sie zacisk nie uszkodził :)

krótko mówiąc o tył trzeba dbać choć i tak nie na wiele w normalnych okolicznościach sie przydaje :wink:

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Zimmermann według mojej wiedzy to żadna rewelacja

 

Montowane są fabrycznie w Porsche, więc nie wiem czy masz dobrą wiedzę na ten temat :roll:

Link to comment
Share on other sites

Zimmermann według mojej wiedzy to żadna rewelacja

 

Montowane są fabrycznie w Porsche, więc nie wiem czy masz dobrą wiedzę na ten temat :roll:

 

oj ma dobra - zimmermanny lubia sobie pekac - wlasnie przy tych nawierceniach - a to co idzie do porsche ma sie tak do tego co mozna zakupic do subaru jak fiat do ferrari - teoretycznie ten sam koncern ;)

Link to comment
Share on other sites

podobno tylne zaciski od tego ze nie pracują tak jak przód intensywnie mają tendencje do "zapiekania" generalnie chodzi o to że co jakiś czas (np co 25kkm) nawet jak nie wymienia się nic z tyłu warto rozebrać cały zacisk konkretnie przeczyścić i złożyć wszystko z powrotem, a już na pewno trzeba tak zrobić przy wymianie klocków. w przeciwnym razie tył może nie działać prawidłowo i choćby nie wiem co to i tak będziesz hamował całkowicie przodem. (zreszta i tak jak sie słabo hamuje to tył nie pracuje prawie wcale i choć by nie było tam już nic to nawet nie piśnie).

 

ja raz miałem taką sytuacje że z tyłu nie wiem jak nie wiem czemu wypadł klocek uszkodził przewód i zaczoł wyciekać płyn o czym sie przekonałem przy 180km/h próbując zahamować. po zlokalizowaniu problemu dało rade jeszcze o własnych siłach dojechać do serwisu jakieś 30km i nawet sie zacisk nie uszkodził :)

krótko mówiąc o tył trzeba dbać choć i tak nie na wiele w normalnych okolicznościach sie przydaje :wink:

Porządny warsztat robi to przy każdym przeglądzie serwisowym (w Subaru co 12-15tys km) przód i tył usługa wliczona w cenę przeglądu

Klocek może wypaść z zacisku wypadki spotykane w TAXI (i nie tylko :wink: ) kiedy tarcza przekroczy swoją minimalną grubośc wtedy cienki klocek wysunie się między jarzmem a tarczą

Link to comment
Share on other sites

zimmermanny lubia sobie pekac - wlasnie przy tych nawierceniach

Hmm...no skoro tak :cry: a jak są małe pęknięcia przy otworach to co wtedy?

Link to comment
Share on other sites

No to dobrze bo już się podłamałem, a coś mie nie pasowało bo widziałem wcześniej w topowych autach typu Porsche,Ferrari,itp. nawiercane tarcze i wszystkie one miały takie pajączki przy otworkach więc pewnie jest to tak przez producentów przewidziane...

Link to comment
Share on other sites

Zimmermannom cza co jakiś czas dziurki czyścić :mrgreen:

 

Producent nie uwzględnia reklamacji związanych z mikropęknięciami pomiędzy otworami.

 

Już trzy komplety takich tarcz zjechałem i nie popękały jakoś bardziej (nie czyściłem - lenistwo). A te mikropęknięcia ścierały się z czasem.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...