Jump to content

Opozniona rekacja na ruch kierownicy


Kario
 Share

Recommended Posts

Legacy III, szybkie male ruchy prawo-lewo praktycznie nie maja wplywu na zachowanie sie samochodu, samochod nie wychyla sie nie zmienia kierunku. Takie same ruchy ale wolne powoduja zmiane kierunku. Samochod reaguje jakby z opoznieniem lekkim, jak jakies volvo :(. Opony 205/55/R16, amortyzatory nowe.

Da sie z tym cos zrobic ?

Link to comment
Share on other sites

Kario, jeżeli ruch wykonujesz powolnie to auto ma odpowiednio więcej czasu na zmianę kierunku. Spróbuj szybki ruch i poczekaj... tak by trwało to tyle samo czasu co przy powolnym. Zobaczysz, że skręca tak samo. A to, że legac jest równie żwawy jak tankowiec to norma :) Można gumy od maglownicy na twardsze zmienić, ale i tak nie będzie to chodziło jak STI :) Pewnie warto by jeszcze w zawiasie nieco podłubać (stabilizatory, łączniki itp). Pewnie jakaś poprawa będzie.

Link to comment
Share on other sites

Wg mnie nie powinno tak byc. Nowy legas tak nie robi, ustawia sie odrazu tam gdzie sie celuje. Generlanie niektore auta reaguje szybciej, niektore wolniej. Ja lubie jak reakcja jest b. szybka (u mnie jest raczej wolna). Od subaru tego bym oczekiwal :)

Link to comment
Share on other sites

No wlasnie gumy mocujace maglownice mam nowe tez. Skoro nie ma luzu (poza nieslawnym luzem gora-dol na drazku, ktory powoduje stukanie...) to skad opuzniona rekacja ?

Generlanie dziwi mnie to, ze z jezdni uk. kierowniczy przenosi b. bezposrednio. Nierownosci w dosc gwaltowny sposob skrecaja kierownice prawo / lewo. Jakby to zmiekczenie dzialania bylo tylko w jedna strone.

Link to comment
Share on other sites

Na pewno wszystko masz w porządku?

 

Jednym z najważniejszych podzespołów samochodu jest układ kierowniczy. Jakiekolwiek zaniedbania w jego obsłudze mogą zakończyć się tragicznie.

 

Jeszcze nie tak dawno układ kierowniczy samochodu zbudowany był na bazie ślimaka i ślimacznicy, dzięki którym zamieniano ruch obrotowy kierownicy na ruch liniowy drążków kierowniczych. Jednakże taki układ nie był pozbawiony wad, do których przede wszystkim należą zbyt duże opory ruchu, zależne w dodatku od skręcenia kół. Dlatego też był on sprawdzany zawsze przy kołach skierowanych na wprost.

 

 

REKLAMA Czytaj dalej

 

 

 

Obecnie konstruktorzy odeszli od tego rozwiązania na rzecz zębatki (a ściślej – zębnika) zamocowanej na osi kolumny kierownicy oraz listwy zębatej pracującej poprzecznie w stosunku do kolumny kierownicy. Potocznie takie rozwiązanie nazywa się „maglownicą” z racji podobieństwa do magla z czasów naszych prababć. Co ciekawe – listwa zębata może mieć zmienne przełożenie, tzn. zęby na jej końcach są ułożone gęściej niż w środku, dzięki czemu jazda na wprost charakteryzuje się większą precyzją kierowania. Opory ruchu zębatki współpracującej z listwą zębatą są małe, a luzy niewielkie. Należy jednak pamiętać, że nie można całkowicie wyeliminować luzów. Wpływają one bezpośrednio na opory ruchu, a ponadto w układzie kierowniczym pozbawionym luzu każdy, nawet niewielki ruch kierownicy przenosiłby się na koła powodując ich skręt. Kierowca miałby więc kłopoty ze swobodnym utrzymaniem ruchu po prostej.

 

Nie daj się zaskoczyć

 

Maksymalny luz w przekładni kierowniczej to 10 stopni. W praktyce oznacza to luz na tzw. trzy palce – koło kierownicy powinno się obrócić właśnie o trzy palce bez widocznego skręcenia kół. W układzie kierowniczym znajduje się ponadto wspomaganie, zwykle hydrauliczne, ułatwiające kierowcy mocniejsze skręcenie kół. Jest to szczególnie ważne w samochodach z przednim napędem, których kierowanie bez wspomagania jest praktycznie niemożliwe (za wyjątkiem niewielkich, miejskich autek). W zależności od kierunku ruchu listwy zębatej uruchamiane są odpowiednie tłoczki, które wspomagają jej przesuwanie.

Ostatnio coraz popularniejsze staje się wspomaganie elektryczne, w którym pompa hydrauliczna została zastąpiona silnikiem elektrycznym. Takie rozwiązanie jest najpopularniejsze w małych autach miejskich.

 

Należy podkreślić, że auto, w którym stwierdzono nadmierny luz w układzie kierowniczym nie ma prawa wyjechać na ulicę! W skrajnym przypadku może bowiem np. wyskoczyć z przekładni drążek kierowniczy, wskutek czego kierowca traci panowanie nad pojazdem. Prawdopodobną przyczyną bardzo tragicznych w skutkach wypadków na tzw. „prostej drodze” są właśnie niesprawności układu kierowniczego.

 

Do podstawowych objawów niesprawności układu kierowniczego należy nadmierny luz. Objawia się to stukami w zawieszeniu, trudnościami w kierowaniu autem. Przyczyn może być kilka m.in.: zużycie przekładni kierowniczej, którą w takim przypadku należy wymienić; luzy w przegubach drążków kierowniczych, które także należy wymienić; niewłaściwa regulacja zębatki, którą wystarczy wyregulować. Ponadto może to być luz w przegubach zwrotnic, które w takim przypadku należy wymienić. Luz w układzie kierowniczym może być również efektem zużytego przegubu krzyżakowego kolumny kierownicy, zużytych przegubów kulowych końcówek drążków kierowniczych lub zużytych przegubów kulowych wahaczy zawieszenia przedniego, tulei lub innych części zawieszenia przedniego. Jak więc widać przyczyn usterek jest dużo. Dlatego w przypadku stwierdzenia podejrzanych stuków, nadmiernych luzów, braku wspomagania czy trudności z utrzymaniem kierunku jazdy należy niezwłocznie udać się do warsztatu.

Najczęściej usterka wynika ze zużycia wszystkich elementów układu, dlatego w przypadku awarii warto dokonać kompleksowej kontroli i przy okazji naprawy dokonać niezbędnych regulacji.

Link to comment
Share on other sites

Ja podejrzewam ze to wina opon (napisz jakie masz opony). Mialem cos takiego samego w rocznym WRX jak zmienilem opony letnie na zimowki (Bridgestone WS50, nawet taki sam rozmiar), a temperatura nie byla jeszcze za niska. Wysoki profil, opona miekka jak sliwka, wysoki i drobny bieznik powodowaly ze na autostradzie auto skrecalo z prawie jednosekundowym opoznieniem. Teraz pewnie bedzie juz lepiej, bo trzeci sezon, guma twardnieje a bieznika ubywa.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Podjzewam, ze taka rozbierznosc generowala drgania a to powodowalo brak czucia. Efekt w kazdym razie jest, samochod sie znacznie lepiej prowadzi w ostro pokonywanych zakretach (pozniej tez zaczynaja piszczec opony) no i na autostradzie.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...