Jump to content

Turbulencje w układzie wspomagania kierownicy


rrosiak
 Share

Recommended Posts

Witam!

Zdarzyło mi się to już kilkakrotnie, ale dopiero dzisiaj udało mi się to namierzyć. Przy maksymalnie skręconych kołach (na postoju) do uszu docierał dość głośny łomot, a samochód wpadał w wibracje. Niestety zawsze zdarzało się to w miejscu, gdzie nie mogłem sobie pozwolić na opuszczenie auta. Dzisiaj sie udało i sytuacja wygląda tak, że spod osłony silnika dobiegają głośne stuki, tak jakby jakiś elektrozawór z dużą częstotliwością się otwierał i zamykał. Do tego przewody od układu wspomagania zaczynają sie wić jak "dzikie węże" i obijając się o inne elementy powodują w/w łomot.

Poziom płynu w układzie w normie, wspomaganie wspomaga, po dojechaniu do domu objawy ustąpiły. (do następnego razu zapewne)

Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów wie co to jest? Czy powinienem gnębić serwis, czy też mam nauczyć się z tym żyć, bo ten typ tak ma?

Link to comment
Share on other sites

Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów wie co to jest? Czy powinienem gnębić serwis, czy też mam nauczyć się z tym żyć, bo ten typ tak ma?

 

 

Stukająca przekładnia kierownicza. Ten typ tak ma.

Link to comment
Share on other sites

Stukająca przekładnia kierownicza. Ten typ tak ma.

 

Tyle to ja wiem, ale to nie to. Przekładnia łomocze na krótkich nierównościach w trakcie jazdy, a tutaj jest to zupełni inny hałas.

 

Przeczytaj uważnie mojego posta. :idea:

Link to comment
Share on other sites

W każdym aucie ze wspomaganiem, jak dobijesz kierownicą do końca to wydaje jakieś dziwne dźwięki.

 

 

To też wiem, ale nie chodzi o charakterystyczne "bzyczenie", tylko o stuki wywołane przez drżenie przewodów i naparzanie o inne elementy pod maską, a będące konsekwencją turbulentnego przepływu płynu.

Tak jak napisałem, zdarzyło mi się to kilkakrotnie ale dopiero dzisiaj miałem okazję zaobserwować co się dzieje pod maską. Normalnie kręcę kierownicą od oporu do oporu i wszystko jest cacy.

Link to comment
Share on other sites

Przy maksymalnie skręconych kołach powinien chyba działać jakiś zawór przeciwdziałający wzrostowi ciśnienia. Może właśnie za duże ciśnienie próbuje Ci rozerwać przewody?

Link to comment
Share on other sites

Przy maksymalnie skręconych kołach powinien chyba działać jakiś zawór przeciwdziałający wzrostowi ciśnienia. Może właśnie za duże ciśnienie próbuje Ci rozerwać przewody?

 

I zazwyczaj pewnie tak jest, natomiast w wyjątkowej (opisanej) sytuacji wygląda to tak, jakby ów zawór nie mógł się zdecydować na zamknięcie lub otwarcie. W efekcie następują gwałtowne skoki ciśnienia i przepływ robi się turbulentny. Ciekaw jestem jednak, czy takie rzeczy mogą się czasem zdarzać, czy tez jest to temat do ew. reklamacji.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...