Jump to content

Legacy IV 2.5SOHC nie odpala na zimnym


darius1137

Recommended Posts

Witam, 
Moje Legacy IV 2.5 SOHC ma problem z odpaleniem na zimnym silniku kiedy temperatura na zewnątrz jest poniżej zera. Kręci ale nie chce odpalić. Po podłączeniu prostownika z rozruchem odpala od strzała. 
Wymienione : Świece, cewka - Hella, przewody - NGK, regeneracja alternatora, nowy akumulator

Kiedy auto odpali, później odpala bez problemu, problemy pojawiają się po kilkugodzinnym postoju, potrzebuje dodatkowego prądu np. kabli lub prostownika. Komputer nie pokazuje żadnych błędów. 

Auto posiada LPG jednak po wyjeżdżeniu gazu i jeździe na samej benzynie problem nadal występuje.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, darius1137 napisał(a):

. Po podłączeniu prostownika z rozruchem odpala od strzała. 

Szukaj problemu w akumulatorze. Naładuj uczciwie.

Ładowanie jakie masz?

Edited by ewemarkam
Link to comment
Share on other sites

Ponad... to także 14.05 jak i 14.4V gdzie to niższe jest dopuszczalnym minimum, a to wyższe które podałem jest idealne. 

Skoro startuje z booster'a to naładuj uczciwie akumulator. Bo to on będzie problemem. 

Edited by ewemarkam
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, ewemarkam napisał(a):

Ponad... to także 14.05 jak i 14.4V gdzie to niższe jest dopuszczalnym minimum, a to wyższe które podałem jest idealne. 

Skoro startuje z booster'a to naładuj uczciwie akumulator. Bo to on będzie problemem. 

Bliżej mu do 14,4 z tego co pamiętam jak mierzyłem miernikiem. Akumulator jest naładowany. Problem występuje tylko przy temperaturze poniżej zera. Kiedy jest ma plusie, bądź -2*C po chwili kręcenia odpala. 

Link to comment
Share on other sites

A przekaźniki pompy paliwa działają tak jak powinny ? pierwszy po stacyjce na krótki czas drugi w czasie pracy silnika. Weź przed odpaleniem kilka razy załącz stacyjkę powinieneś słyszeć pompę paliwa i dopiero spróbuj odpalać.

Link to comment
Share on other sites

51 minut temu, STRAZAK napisał(a):

A przekaźniki pompy paliwa działają tak jak powinny ? pierwszy po stacyjce na krótki czas drugi w czasie pracy silnika. Weź przed odpaleniem kilka razy załącz stacyjkę powinieneś słyszeć pompę paliwa i dopiero spróbuj odpalać.

Pompa chodzi po przekręceniu stacyjki, wymieniona nawet na drugą, bez zmian. 

Link to comment
Share on other sites

52 minuty temu, STRAZAK napisał(a):

A przekaźniki pompy paliwa działają tak jak powinny ? pierwszy po stacyjce na krótki czas drugi w czasie pracy silnika. Weź przed odpaleniem kilka razy załącz stacyjkę powinieneś słyszeć pompę paliwa i dopiero spróbuj odpalać.

Paliwo dochodzi do silnika, przy kręceniu czuć paliwo, objawy jakby iskra była za słaba, nie było iskry

Link to comment
Share on other sites

Skoro paliwo dochodzi to pozostały do sprawdzenia dwa czujniki 1 położenia wału i czujnik wałka rozrządu - ja to bym je zdemontował i przynajmniej oczyścił powierzchnie czynne no i od razu zmierzyć ich oporność. 

 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, STRAZAK napisał(a):

Skoro paliwo dochodzi to pozostały do sprawdzenia dwa czujniki 1 położenia wału i czujnik wałka rozrządu - ja to bym je zdemontował i przynajmniej oczyścił powierzchnie czynne no i od razu zmierzyć ich oporność. 

 

Mogą sprawiać problemy wyłącznie w ujemnych temperaturach? Ponieważ kiedy na temperatura jest na plusie auto odpala od strzału, normalnie

Link to comment
Share on other sites

W tych silnikach konieczność zrobienia luzów przy jeździe na lpg pojawią się ok 30 k km od regulacji. Jednak przy dynamicznej jeździe ten okres się skraca (zwłaszcza jeśli instalacja działa... tak sobie - jest przykładowo za uboga mieszanka). Zaleciłbym sprawdzenie tych luzów. Na zimno (przy niskich temperaturach) silnik kręci się ciężej/wolniej. Przy delikatnie podpartych zaworach może to powodować stratę kompresji. Podpinając prostownik czy drugie auto z kablami uzyskujesz wyższe obroty silnika przy strzale z rozrusznika = nieco wyższą kompresję. Ta może już być wystarczająca do rozruchu.

Zakładam, że takie podstawy jak sprawdzenie działania czujnika temperatury płynu chłodzącego zostały już zrobione.

Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, pablonas napisał(a):

W tych silnikach konieczność zrobienia luzów przy jeździe na lpg pojawią się ok 30 k km od regulacji. Jednak przy dynamicznej jeździe ten okres się skraca (zwłaszcza jeśli instalacja działa... tak sobie - jest przykładowo za uboga mieszanka). Zaleciłbym sprawdzenie tych luzów. Na zimno (przy niskich temperaturach) silnik kręci się ciężej/wolniej. Przy delikatnie podpartych zaworach może to powodować stratę kompresji. Podpinając prostownik czy drugie auto z kablami uzyskujesz wyższe obroty silnika przy strzale z rozrusznika = nieco wyższą kompresję. Ta może już być wystarczająca do rozruchu.

Zakładam, że takie podstawy jak sprawdzenie działania czujnika temperatury płynu chłodzącego zostały już zrobione.

Tak, mam podpiety Vgate i aplikacja car scanner, czujnik temperatury płynu chłodzącego wygląda na działający poprawnie, ale bedzie robiona jeszcze jego dokładna diagnostyka porządnym komputerem diagnostycznym

Link to comment
Share on other sites

Do sprawdzenia

Czujniki położenie wału, wałka

Następnie zakręć zawór w butli lpg na noc, wypal gaz i zobacz czy rano jest poprawa. Jak tak to parownik puszczał gaz- miałem tak w imprezie

Ostatni punkt to luzy zaworowe

 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...