Jump to content

Wymiana żarówek przeciwmgielnych tył i przód


marcino

Recommended Posts

Forester 2007, generalnie sprawę bym olał, bo tym samochodem bez nich mozna jezdzić, ale ostatnio takie mgły że sprawdzałem i nie pali sie prawa strona i to zarówno tył i przód. Zaglądałem do instrukcji ale oczywiście wizyta w ASO. Wolę sam, czy to bardzo trudne?

Link to comment
Share on other sites

Z tyłu to przecież zwykła lampa zespolona.

Z przodu to rzeczywiście dostęp do zderzaka jest słaby, ale przez to że z reguły koszyk halogenów ma tak pordzewiałe śruby, że aby wymienić halogen to zderzak ściągasz.

U mnie już dwa razy zbiłem i 2x zderzak w dół.\

Ale żarówkę HB4 chyba da się wymienić...

Link to comment
Share on other sites

W przedlifotwym Foresterze SG mój mechanik podczas kompleksowego przeglądu sam się podjął wymiany przeciwmgielnych i postojowych... Nie spodobało mu się... Szczególnie postojowych.... Nie byłem przy tym więc nie widziałem jak to się odbywało, ale jest to chyba nie najłatwiejsze... 

Link to comment
Share on other sites

W moim z 2006, dużo słów niecenzuralnych, zanim ogarnąłem co i jak, leciało. Ktoś, kto zaprojektował światła w foresterze powinien się w piekle smażyć. Do halogenów najlepiej dostać się przez nadkole odchylając zderzak (najpierw odkręcając odpowiedni wkręt) i resztę trzeba „wymacać”. Z resztą świateł przednich wcale nie jest lepiej. Niewielkie dłonie też pomagają. Po pierwszych „czterech” razach można to zrobić z zamkniętymi oczyma. Jak bardzo mocowanie halogenu jest skorodowane i nie chce puścić, to warto wyjąć przednie lampy, wtedy jest do halogenów lepszy dostęp po ściągnięciu maskownicy i odpuszczeniu zderzaka z przodu nad maskownicą, albo po prostu ściągnąć cały zderzak jak słusznie radzi artaa. 

Edited by KarlosPuzon
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Franzka napisał:

W przedlifotwym Foresterze SG mój mechanik podczas kompleksowego przeglądu sam się podjął wymiany przeciwmgielnych i postojowych... Nie spodobało mu się... Szczególnie postojowych.... Nie byłem przy tym więc nie widziałem jak to się odbywało, ale jest to chyba nie najłatwiejsze... 

halogeny rozumiem, że to było wyzwanie, ale postojowe? Postojowe u Ciebie w przedlift to chyba przez nadkole najszybciej i 3 min roboty na żarówkę. 

Edited by KarlosPuzon
Link to comment
Share on other sites

halogeny rozumiem, że to było wyzwanie, ale postojowe? Postojowe u Ciebie w przedlift to chyba przez nadkole najszybciej i 3 min roboty na żarówkę. 

W przedlifcie demontaz lampy, zeby wymiec postojowki, to nie jest jakis rocket science ;)
Zdjac grill, wysunac "lyzwe" spod lampy i wykrecic lampe. Oczywiscie odrdzewiacz na wszystkie 3 sruby lampy i robic to w cieple, zeby nie polamac spinek/wsuwek przy lyzwie/blendzie.
Jak juz ma sie wprawe, to zajmuje to jakies 5 min.
A w polifcie sam pamietam jak klalem, zeby przez nadkole, metoda ginekologiczna wymienic spalona zarowke od kierunkowskazu :D


Sent from my iPhone using Tapatalk
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, marcino napisał:

Forester 2007, generalnie sprawę bym olał, bo tym samochodem bez nich mozna jezdzić, ale ostatnio takie mgły że sprawdzałem i nie pali sie prawa strona i to zarówno tył i przód. Zaglądałem do instrukcji ale oczywiście wizyta w ASO. Wolę sam, czy to bardzo trudne?

2007 polift - z zamkniętymi oczami

 

Tył - dwie śruby łeb 10mm i lampa w ręku

przód - wjedź sobie przodem na jakiś krawężnik, deskę większą, podkład kolejowy, tego typu. Potem chyba dwie spinki i odchylasz kawałek gumowej osłony. Nadkole zostaje na miejscu. Lampka, zajrzyj do środka jak to wygląda i na drugi raz będzie prościej. Łapę wsadzasz i żarówkę przekręcasz. Raz wymieniałem żarówkę przeciwmgielnych z przodu na mrozie minus 9 w terenie (ferie zimowe w Wiśle) i się udało bez problemu.

Powodzenia

  • Cheers! 1
Link to comment
Share on other sites

Aż się dzisiaj położyłem pod samochód (przy okazji wymiany oleju), co by sobie przypomnieć zabieg. Przednie przeciwmgielne, w 3 minuty - tak jak napisał Thomas - wymienia się odchylając osłonę silnika pomiędzy nadkolem i zderzakiem. U mnie spinek nie ma (nie było). Warto od razu wymienić parę, bo i tak się brudzisz, roboty niewiele więcej, a jak jedna padła to druga padnie chwilę później. 

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, KarlosPuzon napisał:

Aż się dzisiaj położyłem pod samochód (przy okazji wymiany oleju), co by sobie przypomnieć zabieg. Przednie przeciwmgielne, w 3 minuty - tak jak napisał Thomas - wymienia się odchylając osłonę silnika pomiędzy nadkolem i zderzakiem. U mnie spinek nie ma (nie było). Warto od razu wymienić parę, bo i tak się brudzisz, roboty niewiele więcej, a jak jedna padła to druga padnie chwilę później. 

Żeby zobrazować jaki mam samochód i o jaką żarówkę chodzi, załączam zdjęcie.

Wczoraj wlazłem pod samochód i bez problemu dostałem sie do tej żarówki, odpiąłem kabelek ale nie mogę jej odkręcić, odkręcamy, tradycyjnie - odwrotnie do ruchu wskazówek zegara? Poświeciłem troche i tam sa jakieś 3 śrubki, nie wiem czy czasem ich najpierw nie trzeba odkręcić. Jutro zamieszczę zdjęcie jesli potrzeba

 

i dziękuje za odzew i pomoc

przeciwmgla.jpg

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, marcino napisał:

Żeby zobrazować jaki mam samochód i o jaką żarówkę chodzi, załączam zdjęcie.

Wczoraj wlazłem pod samochód i bez problemu dostałem sie do tej żarówki, odpiąłem kabelek ale nie mogę jej odkręcić, odkręcamy, tradycyjnie - odwrotnie do ruchu wskazówek zegara? Poświeciłem troche i tam sa jakieś 3 śrubki, nie wiem czy czasem ich najpierw nie trzeba odkręcić. Jutro zamieszczę zdjęcie jesli potrzeba

 

i dziękuje za odzew i pomoc

przeciwmgla.jpg

Prawidlowo zlokalizowales prawe przednie przeciwmgielne w swoim samochodzie :D

A tak powaznie. Nie ruszaj srubek. O ile dobrze pamietam to wtyczke wyciagasz w dol a potem przekrecasz zarowke o jakies 45 stopni do wyjecia. Nie pamietam w ktora strone. Ale jak masz w drugiej rece nowe zarowki to spojrzyj na kliniki blokujace na zarowce.

 

A na koniec pozakladaj spinki. Szkoda zeby zgubic kawalek gumowej oslony albo zeby brud wpadal do wnetrza nadkola. Numery srubek znajdziesz na opposed forces.

Link to comment
Share on other sites

Eeee, to mój samochód ;) chociaż w moim mgielne świecą. Podepnij przewód, i przekręć z 6:00 na 3:00 czyli o 90’ odwrotnie do ruchu wskazówek zegara (albo w drugą stronę). Zakładanie na odwrót. Przewód warto mieć podpięty bo po co żarówki szukać i dobrze w rękawiczkach to robić, co by halogenu nie upaćkać paluchami (bo tego nie lubią) 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...