Jump to content

Uwaga Pirat - Pytanko


maciekSubru

Recommended Posts

Ogladałem niedawno program "Uwaga Pirat" na TVN Turbo i na końcu jest podany producent programu "M.Kwiatkowski - Producent Filmowy" czy jakoś tak.

 

I stąd pytanko - czy ten M.Kwiatkowski to ten sam znany nam z forum - michal i jednocześńie red. nacz. czasopisma "kmh"??

Link to comment
Share on other sites

 

taksty tego goscia sa dramatyczne :???: momentami sie go sluchac nie da :???:

 

wstaw absolutnie i się zgodzę, dlatego tego shitu nie oglądam. o wiele lepsza jest "drogówka" na TV4.

Link to comment
Share on other sites

Obraz przestępczości kształtowany przez media wyraźnie wskazuje, że świadomość ochrony prywatności ofiar przestępstw i ograniczeń dotyczących informacji o ofiarach jest w środowisku dziennikarskim stosunkowo niewielka. Prawo prasowe zobowiązuje dziennikarza do ochrony prywatności jednostki, co oznacza, że „nie wolno bez zgody osoby zainteresowanej publikować informacji oraz danych dotyczących prywatnej sfery życia, chyba że wiąże się to bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby" (art. 14 ust. 6 Prawa prasowego)1.

 

Ochronę prywatności gwarantuje każdemu Konstytucja RP2. Jej art. 47 stanowi: „Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym", a art. 51 ust. 1 - „Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby". Nikt zatem nie może w mediach ujawniać informacji o życiu prywatnym ofiar, chyba że za ich zgodą. Tej osobistej zgody samej ofiary nie może zastąpić zgoda kogokolwiek innego, np. członków rodziny ofiary, osoby bliskiej, opiekunów, współpracowników, pracowników socjalnych, funkcjonariusza policji itp. Również przetwarzanie tzw. danych wrażliwych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę na piśmie. Tego wymaga Ustawa o ochronie danych osobowych3 od podmiotów, które miałyby przetwarzać dane (a ich zbieranie i ujawnianie w mediach jest formą przetwarzania) ujawniające pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub filozoficzne, przynależność wyznaniową, partyjną lub związkową, a także dane o stanie zdrowia, kodzie genetycznym, nałogach lub życiu seksualnym (art. 27 ust. 1) oraz o skazaniach, orzeczeniach o ukaraniu i mandatach karnych i innych orzeczeniach wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym (art. 28 ust. 1).

Wydaje się, że z treści art. 14 ust. 6 Prawa prasowego i zasad etycznych obowiązujących dziennikarzy (mają oni prawny obowiązek działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego, w granicach określonych przepisami prawa, o czym stanowi art.10 ust. 1 Prawa prasowego) wynika, że zgoda na wkroczenie w prywatność musi być wyrażona w sposób wyraźny, a nie dorozumiany, w sytuacji wolnej od jakichkolwiek nacisków dziennikarza. Jest to niezwykle istotny i konieczny element zgody, gdyż w praktyce czasem się zdarza, że media wykorzystują sytuację bezradności, w jakiej znalazła się ofiara przestępstwa, i uważają, że już przez sam fakt, że ofiara z nimi rozmawiała, uzyskały zgodę na publikację tego rodzaju informacji. Rozmowa z dziennikarzem czy odpowiadanie na jego pytania dotyczące prywatnej sfery życia osoby, z którą dziennikarz rozmawia, nie jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na publikację tak zdobytych informacji. Należy także pamięć, że jeżeli jest to informacja utrwalona za pomocą zapisu fonicznego (nagranie magnetofonowe, odpowiedź udzielona przez telefon itp.) i wizualnego (nagranie na taśmę filmową), to publikowanie lub rozpowszechnianie w inny sposób informacji tak utrwalonych wymaga zgody osoby udzielającej informacji (art. 14 ust. 1 Prawa prasowego). Dziennikarz jest zatem zobowiązany w każdym przypadku taką zgodę uzyskać i nie może odstąpić od tego obowiązku, tłumacząc się tym, że dana osoba z nim rozmawiała i że ma jej głos lub wizerunek utrwalony na taśmie, co w jego przekonaniu - ale nie w świetle uregulowań Prawa prasowego, które mówią wyraźnie o konieczności uzyskania zgody nie tyle na nagranie, co na jego rozpowszechnienie czyni zadość obowiązującym go zasadom. Ponadto dziennikarz ma obowiązek ochrony interesów osób, które okazują mu zaufanie (art. 12 ust. 1 Prawa prasowego), tak więc jakiekolwiek wykorzystanie ich łatwowierności czy trudnej sytuacji, w jakiej się znajdują (a taka jest często sytuacja ofiary przestępstwa, z którą dziennikarz rozmawia, którą nagrywa lub filmuje), byłoby naruszeniem obowiązku dziennikarskiego nakazującego ochronę tychże osób. Już sam fakt rozmowy danej osoby z dziennikarzem musi być postrzegany jako obdarzenie dziennikarza szczególnym rodzajem zaufania, a zatem nie może on tego faktu wykorzystywać do swoich celów w sposób naruszający interes osoby, która go tym zaufaniem obdarzyła.

Link to comment
Share on other sites

Ten program to totalny syf - przez ten beznadziejny komentarz, którego się nie da słuchać. Nie wiedziałem, że robi go ta sama osoba, która robi nawet całkiem zacne moto pisemko. :roll:

Link to comment
Share on other sites

Ten program to totalny syf - przez ten beznadziejny komentarz, którego się nie da słuchać. Nie wiedziałem, że robi go ta sama osoba, która robi nawet całkiem zacne moto pisemko. :roll:

 

 

Ale zaraz - macie to potwierdzone..? :roll:

Link to comment
Share on other sites

Nie mamy potwierdzonego. A ktoś potwierdzi? Owoc, Ty masz zawsze info z dobrego źródła .

 

 

Moje info z dobrego źródła mówi, że michal jutro rano wylatuje za granicę.

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie! Wyć się chce jak człowiek słucha tych komentarzy. Taki sam ton i retorykę mozna usłyszeć w archiwalnych kronikach filmowych gdy lektor mowi o inwazji stonki i impreialistycznych szpiegach.

Mam jednak wątypliwości czy producent ma na to wpływ.

Link to comment
Share on other sites

musze jeszcze raz zapytać michala, czy się nie pomylił

 

Pytaj, pytaj... bo jeśli to jednak on jest ta ruda małpa od owego wybitnego programu, to trzebaby mu przykładnie skuć mordę :roll: :twisted: :wink:

Link to comment
Share on other sites

Pytaj, pytaj... bo jeśli to jednak on

 

No pewnie. Miał prawo zapomnieć, że realizował taki program - nie wiadomo, czy jest takim kozakiem, by pamiętał, co robił na przykład w zeszły wtorek :mrgreen:.

Link to comment
Share on other sites

No pewnie. Miał prawo zapomnieć, że realizował taki program - nie wiadomo, czy jest takim kozakiem, by pamiętał, co robił na przykład w zeszły wtorek :mrgreen: .

 

 

Tym bardziej, że Djxmoon wie! :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...