Jump to content

Koszt utrzymania subaru GD z silniekiem 2.0 160km


kacper122
 Share

Recommended Posts

Witam przymierzam się do zakupu subaru z silnikiem 160 km w benzynie i jestem ciekaw jak wygląda nie zawodność i ewentualne koszty regeneracji silnika/wymiany na inny zakładając (najgorszy scenariusz) plus czy są jakieś mankamenty dręczące ten model o których warto wiedzieć?

Link to comment
Share on other sites

Wymiana silnika to zawsze loteria, sprawdź ceny silników na olx, zawsze może też już być na wykończeniu, koszty remontu są zależne od zakresu remontu, wiadomo, powierzchowny remont typu UPG i planowanie głowic będzie tańszy niż załóżmy szlif wału, robienie panewek czy wymiana tłoków... Koszty? naprawdę różne, ciężko to określić, zależnie czy wrzucisz załóżmy wał z wyższej czy niższej półki... nie chce straszyć także powodzenia przy zakupie dobrej sztuki

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jak się zastanawiasz nad kosztami użytkowania Subaru N/A to lepiej go nie kupuj. Fajne auta, jednak u Zdzisia pod bramą nie naprawisz. Czy jest to NA czy WRX jak ktoś widzi Subaru to jest podobnie jak z BMW-ceny mnoży razy dwa. Fakt jest taki że jak znajdziesz kogoś tańszego to i tak znając życie sp....i robotę.

Silnik najczyściej wymaga kontroli luzów zaworowych, szczególnie z LPG są problemy. Cena regulacji często waha się w okolicach 1-1,5k. Rozrząd też nie jest to cena passatowa.Pamiętaj że masz dodatkową parę półosiek, masz dyfer i kilka innych rzeczy które też potrafią się zepsuć i nie kosztują przysłowiowego grosza.

Masz auto które jedzie po mieście jak każde inne, gnije trochę bardziej jak...prawie każde inne :) natomiast koszty serwisu są większe jak zwykłego VW czy Opla.

Za to zimą....... :D 

  • Like 2
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Zwibel napisał:

Jak się zastanawiasz nad kosztami użytkowania Subaru N/A to lepiej go nie kupuj. Fajne auta, jednak u Zdzisia pod bramą nie naprawisz. Czy jest to NA czy WRX jak ktoś widzi Subaru to jest podobnie jak z BMW-ceny mnoży razy dwa. Fakt jest taki że jak znajdziesz kogoś tańszego to i tak znając życie sp....i robotę.

Silnik najczyściej wymaga kontroli luzów zaworowych, szczególnie z LPG są problemy. Cena regulacji często waha się w okolicach 1-1,5k. Rozrząd też nie jest to cena passatowa.Pamiętaj że masz dodatkową parę półosiek, masz dyfer i kilka innych rzeczy które też potrafią się zepsuć i nie kosztują przysłowiowego grosza.

Masz auto które jedzie po mieście jak każde inne, gnije trochę bardziej jak...prawie każde inne :) natomiast koszty serwisu są większe jak zwykłego VW czy Opla.

Za to zimą....... :D 

 

Dodaj że boxer to silnik hmm... wymagający podwójnego wkładu, 2 głowice, 4 wałki rozrządu w przypadku DOHC, sam mały remont wymaga wyjęcia silnika na stół...

Link to comment
Share on other sites

Rozrząd z zamiennika jest dwukrotnie droższy niż np do Volvo 2.5T. Silnik da się wyjąć w 2-3 godziny maks i to nie spinając się specjalnie, gdzie w innej marce często musisz pół przodu rozebrać i wyjmować ze skrzynią, albo sanki opuszczać. Mechanicy kasują za obsługę, bo Subaru w Polsce uznawane jest za markę "egzotyczną". 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, ewemarkam napisał:

Rozrząd z zamiennika jest dwukrotnie droższy niż np do Volvo 2.5T. Silnik da się wyjąć w 2-3 godziny maks i to nie spinając się specjalnie, gdzie w innej marce często musisz pół przodu rozebrać i wyjmować ze skrzynią, albo sanki opuszczać. Mechanicy kasują za obsługę, bo Subaru w Polsce uznawane jest za markę "egzotyczną". 

fakt faktem, te nowe pochodne ej20 to raptem dwie łapy na sankach, skrzynia, wtyczką od elektryki, nagrzewnica i chłodnica :P

Link to comment
Share on other sites

@kacper122 nie słuchaj ich, nie ma takich kosztów żeby musieć sobie odpuszczać bubaru!  Wystarczy około rok poświęcić na poszukiwania zadbanego egzemplarza i jest szansa że nic się nie będzie psuło :P

Edited by Ericsson
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Ericsson napisał:

@kacper122 nie słuchaj ich, nie ma takich kosztów żeby musieć sobie odpuszczać bubaru!  Wystarczy około rok poświęcić na poszukiwania zadbanego egzemplarza i jest szansa że nic się nie będzie psuło :P

 

a później będzie "***** ****** Japońskie padło, no ja ********"

 

Chłop musi wiedzieć na co się pisze, nie można mówić że będzie kolorowo jeśli zna się temat, nie jest tanio, za to jest fajnie :D

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Paweł Wojtkiewicz napisał:

 

a później będzie "***** ****** Japońskie padło, no ja ********"

 

Chłop musi wiedzieć na co się pisze, nie można mówić że będzie kolorowo jeśli zna się temat, nie jest tanio, za to jest fajnie :D

Dlatego zaznaczyłem, jeśli poświęci dłuższy okres na znalezienie tej jedynej nie powinien się zamartwiać o wysokie koszty - grunt to zdrowa baza.
Przecież tych samochodów się nie kupuje z rozsądku, tylko z miłości. A jak z miłości, to koszty przestają być aż tak istotne :P

 

Link to comment
Share on other sites

Są granice wytrzymałości każdego, jeśli mówimy o ej204 160KM to jest to silnik już dość rozbudowany, zdaje się że ma już AVCS na ssaniu, zawór recyrkulacji spalin... to wszystko winduje koszty ewentualnego remontu

 

 

zerknąłem sobie na ceny używanych silników to koszt około 5-6k PLN z gwarancją rozruchową, co jest ważne żeby nie zostać na lodzie

Link to comment
Share on other sites

Koszty będą zawsze, grunt żeby kupić egzemplarz w dobrym stanie. Worek pieniędzy wsadziłem w Forestera, teraz zadowolony następny właściciel jest, choć i tak nie jest tak że nie musi dokładać. Ostatnio zgubiłem kluczyki do obecnego samochodu (nie Subaru), dorobienie nowych poza ASO kosztowało mnie jak narazie 1300 PLN. A to tylko kluczyki. Także nie jest tak że tylko Subaru jest drogie w utrzymaniu. Części jak do wszystkich innych marek, są zamienniki, ale są graty które warto kupić jednak OEM.

Link to comment
Share on other sites

Jeździłem 3 lata 2.0R 160KM. Od razu po zakupie zrobione luzy zaworowe i rozrząd i to były najdroższe czynności serwisowe. Po jakimś roku wymieniłem sondę lambda i czyściłem EGR. Nie wiem czy miałem dużo szczęścia ale jak dla mnie to było bezawaryjne auto. Części eksploatacyjne typu klocki, tarcze czy filtry też w rozsądnych cenach. Jedyną rzeczą która może Ci się trafić jest słynne mulenie w zakresie 2-3k rpm. Ja regularnie wymieniałem olej i filtry i nigdy mnie nie zawiódł także polecam.

Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, MikeWanteD napisał:

Jeździłem 3 lata 2.0R 160KM. Od razu po zakupie zrobione luzy zaworowe i rozrząd i to były najdroższe czynności serwisowe. Po jakimś roku wymieniłem sondę lambda i czyściłem EGR. Nie wiem czy miałem dużo szczęścia ale jak dla mnie to było bezawaryjne auto. Części eksploatacyjne typu klocki, tarcze czy filtry też w rozsądnych cenach. Jedyną rzeczą która może Ci się trafić jest słynne mulenie w zakresie 2-3k rpm. Ja regularnie wymieniałem olej i filtry i nigdy mnie nie zawiódł także polecam.

 

to fakt, tarcze, klocki są bym powiedział bardzo tanie + np felgi podchodzą z np VW bo rozstaw (chyba tylko w przypadku Europejczyków) 5x100 i to też na plus. części blacharskie to wiadomo trochę droższe bo autka mniej spotykane, ale nie że są niedostępne. Ogólnie wszystko po za sprawami silnikowymi jest ok (y)

Link to comment
Share on other sites

a jeszcze mam pytanie o tym zamuleniu na 2 3 tysiącach obrotów czego jest to objaw?
Różnie piszą, ale remedium to usunięcie "mapy" stuków w tym zakresie obrotów. Stukowiec podobno cofie zapłon w tym zakresie obrotów. Jednym to doskwiera inni twierdzą że to brudna przeplywka.
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Mysle ze dramatyzujecie. Majac Hawka 2.5 NA nie zaskoczylo mnie nic jesli chodzi o koszty. A porownujac do kolegów w np. Audi to raczej same pozytywne zaskoczenia.

Nie zgodze sie tez ze mechanicy z zalozenia kasują x2.... chyba mieliscie jakiegos pecha.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Może napiszę konkretnie, w mim przypadku, koszty utrzymania przez 3 lata, zadbanej sztuki 2.0 N/A z LPG to łacznie około 13-14k zł(bez ubezpieczeń, detailingów, dodanego wyposażenia).

Biorąc pod uwagę to, że przejechałem prawie 60k km i serwisowałem w najbardziej znanym Gdańskim nie-ASO, to koszty jakieś wielkie nie są.

Największy mój wydatek to regulacja zaworów i przy okazji wymiana rozrządu z pompą wody - dowiedziałem się, że to trzeba będzie zrobić już na przeglądzie przy zakupie i od razu odłożyłem kasę na ten cel :D

Zrobiłem też cały układ wydechowy, miałem nieszczelności i klekotały osłony kolektorów, można to było zrobić taniej, ja wymieniłem całość, łącznie z wymianą kolektora.

Najważniejsze to znaleźć dofinansowaną i regularnie serwisowaną sztukę.

Ja do swojej dostałem faktury na 12k zł z roku w którym poprzedni właściciel sprzedawał Imprezę.

Jak trafisz na zaniedbany egzemplarz z kumulacją zaniedbań serwisowych, to doprowadzenie wszystkiego do porządku może przewyższyć wartość auta, więc podstawa to nie napalać się, a dobrze sprawdzić samochód przed zakupem.

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Miesiąc temu robiłem regulacje - szlifowanie szklanek w DOHC, czyli rozrząd i pompa też, cena 4500PLN

 

Chyba w żadnym "normalnym" aucie tyle nie kosztuje...

Link to comment
Share on other sites

Silnik typu boxer generuje większe koszty serwisu, w Porsche było by pewnie jeszcze drożej ;). Jak ktoś chce tańszych wymian serwisowych trzeba szukać rzędowych silników, trzycylindrowe chyba obecnie najtańsze :)

Link to comment
Share on other sites

Silnik DOHC powinien nigdy nie powstać - przy tak rozwiązanej regulacji = właściwie jej braku,

SOHC to jest bajka w porównaniu do niego

Link to comment
Share on other sites

Bardzo ciekawie, dziś wujek zapytał mnie dlaczego tyle subaru na olx czy otomoto jest z padniętymi silnikami, na dobrą sprawę miał racje, subaru to specyficzna marka która wymaga szczególnego dbania i nikt nie zmieni mojego punktu widzenia, jak koledzy wyżej piszą regulacja zaworów, wymiana czegokolwiek wymaga trochę większej wiedzy, do wszystkiego idzie przywyknąć ale jeśli oczekujesz że będziesz subaru jeździł i płacił jak za eksploatację octavi 1.6 mpi to niestety tak nie będzie

Link to comment
Share on other sites

przeciez 2.0 NA to pancerna jednostka

kupiłem swojego 10 lat temu, po 100k przebiegu (malo jezdze) grubsze rzeczy ktore robilem to:
- rozrzad, wszystkie paski, pompa wody, wszystkie oleje (skrzynia/dyfer) itd czyli gruby serwis - czesci OEM + robocizna (2900)
- wiskoza (regeneracja) z olejem i wymiana (1100)
- padnieta sonda (jakies 400-500, ciezko powiedziec bo przy okazji robilem serwis 205k i calosc wyszla 1100)
- zarniki w ksenonach (400) czy akumulator (350) to w sumie eksploatacja

standardowy serwis oleje filtry to jakies 700pln, olej motul wychodzi jakies 200 za 5l

ja z czystym sumieniem moge polecic i powiem szczerze ze na daily to auto jest super, bo koszta nie sa gigantyczne. kupilbym jeszcze raz - tylko zdrowa bude szukac i dbany egzemplarz :)

i potwierdzam mulenie przy 2-3k RPM, ten typ tak ma, mozna to naprawiac - u mnie z tego co pamietam to wystarczylo przeczyscic przepustnice i jednoczesnie reset komputera i jak reka odjal

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...