Jump to content

Audio w Szuwarku?????


dudi76
 Share

Recommended Posts

Witam

Dzis spotkalo mnie mile zaskoczenie, ale nie do konca, choc rodzi to nadzieje. A mianowicie, spotkalem subarofana na myjce i chwile pogadalismy. Odpalil mi audio, nadmienie ze zupelnie fabryczne... I jakos mnie powalila. Auto to Forester 2,5 XT 2005 rok US. Ja natomiast jakies 2 miesiace temu nabylem 2006 rok europejski. U mnie dzwiek do bani, zupelnie bez przestrzeni, taki jakis nijaki.

Generalnie to wiem, ze audio w Forku jest kiepskie, ale co wobec tego jest w tym drugim Forku, czyzby inne audio w srodku, jakies inne podlaczenie? A moze u mnie cos jest wylaczone, niepodlaczone, itp. Dodam, ze nie chodzi tu o majdlowanie ustawienia w radiu. Troche sie zalamelem, ze drugim Forku jest super, a przynajmniej dla mnie wystarczajaco, a u mnie kiszka.

Co o tym myslicie? Jakies pomysly, sugestie

 

Pzdr

Daniel

Link to comment
Share on other sites

Wzmacniacz, glosniki, moze i tak. Bo radio jest identyczne, przynajmniej z wierzchu wyglada identycznie jak moje. A gdzie i jaki to wzmacniacz powinien byc, i jakie glosniki? A moze sam wzmacniacz by troche rozwiazal sprawe?

Pzdr

Daniel

Link to comment
Share on other sites

Wedlug tej strony http://www.cars101.com/subaru/forester/forester2005.html , ten Forester ma:

"4 main speakers are upgraded, plus 2 tweeters, plus rear subwoofer speaker"

czyli 4 lepsze glosniki, z przodu dodatkowo 2 glosniki wysokotonowe i subwoofer (glosnik niskotonowy) w bagazniku. O ile sie nie myle, to nie ma tam wzmacniacza, glosniki sa zasilane bezposrednio z radia. Jedynie subwoofer ma soj wlasny wzmacniacz.

 

Jesli chcesz niedrogo poprawic audio w swoim samochodzie, to zacznik od wymiany glosnikow przednich na system dwudrozny o srednicy ~16cm (dwa glosniki, moga byc razem czyli "coaxial"). Wazne jest aby mialy wysoka sprawnosc, czyli powyzej 90dB, mozliwe ze wtedy zagraja dobrze bez wzmacniacza. Jak dalej bedziesz niezadowolony, to kupisz sobie jakis wzmacniacz po 40-50W na kanal.

 

Ja kupilem niedawno te glosniki do mojego drugiego auta (Miata)

http://www.millionbuy.com/piotsd161r.html

Maja dobrze grac zasilane tylko z radia i maja wbudowana prosta zwrotnice. Jeszcze ich nie zdarzylem zamontowac.

Link to comment
Share on other sites

Ja sam szykuję się do zmiany audio w Szuwaraku, z poprzednich aut i moich doświadczeń mogę powiedzieć, że najlepsze efekty daje wyłuszenie drzwi + wymiana głośników. W poprzednim aucie miałem bardzo rozbudowany zestaw z kilkoma wzmacniaczami i głośnikami high-end. Po zdemontowaniu graty leżą w garażu na montaż. Radio fabryczne nie jest takie złe, zawsze można z niego zrobić tanim kosztem coś naprawdę dobrego. Znam kilka dobrych warsztatów, które śmiało mogę polecić. W razie pytań PW.

Chętnie podpowiem to i owo bo sam przez parę lat ciągle coś wymieniałem w aucie, a zabawa nigdy nie ma końca... :lol:

Link to comment
Share on other sites

Ja sam szykuję się do zmiany audio w Szuwaraku, z poprzednich aut i moich doświadczeń mogę powiedzieć, że najlepsze efekty daje wyłuszenie drzwi + wymiana głośników. W poprzednim aucie miałem bardzo rozbudowany zestaw z kilkoma wzmacniaczami i głośnikami high-end. Po zdemontowaniu graty leżą w garażu na montaż. Radio fabryczne nie jest takie złe, zawsze można z niego zrobić tanim kosztem coś naprawdę dobrego. Znam kilka dobrych warsztatów, które śmiało mogę polecić. W razie pytań PW.

Chętnie podpowiem to i owo bo sam przez parę lat ciągle coś wymieniałem w aucie, a zabawa nigdy nie ma końca... :lol:

 

Car audio to wciagajaca i bardzo kosztowna zabawa lecz powinna miec swoje granice.Do swojego obecnego auta wlozylem hiper super zestaw i chyba przesadzilem i szykuje sie do jego odchudzenia.Jaki by nie byl sprzet zamontowany to akustyka auta ,masa odbic,podbic nie pozwala w pelni zaprezentowac jego mozliwosci.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

mam ten wspomniany sub w swoim forku. To jest jakaś totalna pomyłka. To nie ma nic kompletnie wspólnego z basem, uwierzcie mi.

 

W swojej Alfie (Forek jest zony) mam podpiętą aktywną skrzynię Blaupunkta i jak to porównamy do Foresia, to tak jakbyśmy porównywali kino domowe do dźwięku z komórki. Bez grama przesady.

 

Kolego Lisek, po Twoich licznym postach mniemam że dobrze znasz temat audio w Forku - podpowiedz proszę co tam siedzi w tym boczku? Wymieniłbym ten niby-subwoofer na coś normalnego. I czy faktycznie tam jest jakiś wzmacniacz? Może u mnie nie działa po prostu - nie ma to żadnej dynamiki...

Link to comment
Share on other sites

Najważniejsze w Car - audio to staranna instalacja, brak basu może być spowodowany podłączeniem suba w przeciw-fazie lub niewłaściwemu zamontowaniu. W w moim poprzednim aucie - mondeo sub był w bagażniku i żeby uzyskać efekt basu słyszalnego z przodu trzeba było wprowadzić znaczne opóźnienia czasowe w procesorze. Rozsądne audio to rozbudowany zestaw dwu lub trójdrożny w drzwiach przednich i na słupku "A" do tego wzmacniacz i dobre radio. Dalsze rozbudowywanie systemu jest obarczone sporym ryzykiem wydania znacznych kwot pieniędzy... Aha i jeszcze jedno, oprócz wygłuszenia i głośników potrzebny jest porządny wzmacniacz, żadne tam Boshmany, ani inne tanie badziewia, jeśli wzmacniacz nie kosztuje ( nowy ) ponad 1000zł jest nic nie wart. Rozsądne moce możliwe do uzyskania w aucie to 2x50W lub 4x50W ( sinus ). Wzmacniacz na którym jest napisane 1000W i kosztuje 300zł można z powodzeniem wyrzucić do kosza bo radio zagra lepiej.

Ogólnie przedni system z wzmacniaczem, głośnikami, wygłuszeniem i dobrym radiem musi kosztować 5000PLN.

Zapraszam do dyskusji

 

Mój zestaw to wzmacniacze GENESIS, Radio Pioneer DEX-P9 z procesorem DEQ-P9. głośniki Gorlich i NEO29.

Link to comment
Share on other sites

bart99, troche sobie przeczysz, bo na poczatku piszesz ze najwazniejsza jest staranna instalacja, a konczysz stwierdzeniem ze bez sprzetu za kupe kasy nie ma co podchodzic do tematu. Jezeli ktos potrafi sam zrobic wiekszosc rzeczy, to mozna uzyskac dobre efekty tanim kosztem przez staranny dobor komponentow.

Link to comment
Share on other sites

Najlepszy sprzęt nie zagra wcale jeśli nie zostanie zainstalowany dobrze, głośniki bez wytłumienia drzwi będą pierdziały... :(( O basie nie będzie nawet mowy. Takie są prawa akustyki, cokolwiek nieprzymocowanego, niewytłumionego będzie wpadało w rezonans przy niskich tonach. Ja sam przeszedłem drogę od tanich zakupów i samodzielnego montażu i przez wieczne niezadowolenie z jakości dźwięku wydałem kupę kasy na ciągłe zmiany. W żaden możliwy sposób nie da się mieć dobrej muzy w aucie bez inwestycji. Czasem paradoksalnie wymiana głośników na lepsze ( droższe) nie przynosi poprawy dźwięku jeśli nie wytłumi się drzwi i nie zainstaluje mocniejszych końcówek. Podałem wam naprawdę dobry przepis na audio za niewielkie pieniądze, czyli dwudrożny system przedni i jeden wzmacniacz i jakieś dobre źródło dźwięku. Dalsza zabawa przynosi niestety spore ubytki w portfelu. Np subwofer do poprawnego zestrojenia wymaga opóźnień czasowych, żeby zbudować poprawną scenę muzyczną. Żeby mieć opóżnienia czasowe potrzebny jest procesor do procesora więcej konektorów, kondensatory, zwrotnice etc...

Dalsze inwestycje nie przynoszą już dramatycznych zmian w jakości dżwięku a jedynie subtelne niewyczuwalne dla większości ludzi zmiany. Osobiście znam człowieka który włożył w auto 200 000zł w sprzęt audio, a jego zabawie nigdy nie będzie końca.

http://www.proa-systems-team.com/news.php?id=13

Link to comment
Share on other sites

Opóźnienia czasowe trzeba ustalać indywidualnie, mój procesor nie podaje wartości w ms tylko odległość w cm. W moim przypadku trzeba było odwrócić w fazie głośnik niskotonowy i ustalić odległość na 120 cm, głośnik w kombiaku był zainstalowany w zabudowie podłogi w odwrócony m kole zapasowym, jakby ktoś reflektował mam do sprzedania tą skrzynię VAS około 14 litrów.

 

Pozdrawiam

 

Bartek

Link to comment
Share on other sites

Z ciekawości spytam... jakiego rzędu owe opóźnienia czasowe powinny być? Lub jeśli możesz napisz konkretnie ile to (Twoim zdaniem) ma być.

Dzięki

Zakładając, że od zwykłych głośników do ucha słuchacza jest 1m a od suba do ucha są 2 metry to przesunięcie dźwięku przy odbiorze przez słuchającego będzie wynosiło jakieś 2,9ms (prędkość dźwięku w powietrzu to około 340m/s, różnica w odległości głośników od ucha to 1m). Na mój gust to zabawa dla audiofilów, ale jak ktoś lubi, to czemu nie :)

Link to comment
Share on other sites

Z ciekawości spytam... jakiego rzędu owe opóźnienia czasowe powinny być? Lub jeśli możesz napisz konkretnie ile to (Twoim zdaniem) ma być.

Dzięki

Zakładając, że od zwykłych głośników do ucha słuchacza jest 1m a od suba do ucha są 2 metry to przesunięcie dźwięku przy odbiorze przez słuchającego będzie wynosiło jakieś 2,9ms (prędkość dźwięku w powietrzu to około 340m/s, różnica w odległości głośników od ucha to 1m). Na mój gust to zabawa dla audiofilów, ale jak ktoś lubi, to czemu nie :)

 

Dlatego własnie pytałem. Podstawowe zasady psychoakustyki mówią, że różnice czasowe docierania fali dźwiękowej do uszu słuchacza poniżej 15 ms (tej wartości nie jestem pewien ale na 90% to ta) są niewychwytywane przez mózg. Poza tym bas (bo o tym mowa) w dużej mierze jest odbierany przez drgania, nie jako bezpośrednia fala dźwiękowa. Tak więc stosowanie w car audio opóźnień czasowych jest zbędne. Jedyne co można przez to uzyskać to lekkie rozciągnięcie sceny dźwiękowej na tył (lub jej przesunięcie), ale to też nie powinno być robione dla basu tylko średnich częstotliwości. Moim zdaniem spokojnie można to wszystko uzyskać samymi poziomami natężenia dźwięku w danych kanałach. Ale to moje osobiste zdanie.

Link to comment
Share on other sites

Jak to zwykle bywa nauka i praktyka różnią się znacznie. Problem przesunięcia fali dźwiękowej jest bardziej skomplikowany niż opisał to przedmówca. W omawianym przypadku systemu przedniego i subwoofera w bagażniku, pasmo jest dzielone na kilka zakresów częstotliwości. Progi podziałów są uzależnione od typu przetworników ale zasadniczo sprawa przedstawia się tak że mamy głośnik wysokotonowy który ma pasmo od samej góry do powiedzmy 2,5kHz. Głośnik średnio-niskotonowy ma częstotliwości podziału w granicach 4-5kHz do samego dołu czyli 50Hz ( niżej przy wyższych poziomach dźwięku przy pełnym paśmie od dołu po prostu by się zniszczył lub wprowadzał dużo zniekształceń). Subwoofer zaś przyjmie pasmo od powiedzmy 80Hz w dół do częstotliwości rezonansowej samego przetwornika. Jak łatwo można zauważyć częstotliwości się nakładają, co więcej w zależności od stopnia użytego w zwrotnicy filtra częstotliwości podziału będą nachylone pod różnym kątem ( 3, 6, 18 dB na oktawę). Efekt jest taki, że dźwięki tej samej częstotliwości docierające z różnych punktów samochodu będą się wzajemnie wyciszać lub wzmacniać. Kiedy nie ma odpowiedniego opóżnienia czasowego dla poszczególnych głośników, scena muzyczna będzie z przodu auta a niskie dźwięki będą wyraźnie słyszalne z tyłu auta ( subwoofer wygeneruje zawsze większe ciśnienie akustyczne ). Tak więc ideą opóźnień czasowych w car-audio jest takie wysterowanie głośników aby te same częstotliwości dochodzące z różnych głośników nie powodowały wyciszania dźwięków a wzajemnie się uzupełniały.

Słuchałem już wielu różnych samochodów i nawet te same komponenty w różnych autach zawsze brzmią inaczej, każde auto ma swoją własną akustykę, nie mniej jednak rozmieszczenie głośników jest dość szablonowe i wysokotonowe głośniki umieszcza się na słupku A możliwie najdalej od uszu słuchacza, woofery w drzwiach możliwie nisko podłogi pojazdu ( mondeo miało tą wadę że głośniki były wysoko, praktycznie zaraz przy szybie i wzajemnie się "widziały" wytwarzając falę stojącą, która uniemożliwiała głęboki bas z przednich drzwi), subwoofer z racji swych wymiarów często ląduje w bagażniku, albo w podłodze, albo w boczku albo odwrócony tyłem do klapy bagażnika w skrzyni przy tylnych fotelach. Dlatego obliczanie opóźnień czasowych nie ma nic wspólnego z fizyczną odległością od głowy słuchacza, subwoofer za kanapą choć jest oddalony tylko o 1,5 m od uszu kierowcy ma najdłuższą drogę po odbiciu dźwięku od szyby tylnej klapy. Doświadczony montażysta będzie wiedział jak dobrać częstotliwości podziału i opóźnienia czasowe do danego typu samochodu, amatorom pozostaje wielodniowe strojenie zestawu na ucho.

 

Ja bawię się już w car-audio od dobrych 10 lat i przechodziłem przez różne jego fazy, ale obecnie jestem zwolennikiem dobrego przedniego systemu bez żadnych fajerwerków w postaci subwoofera i procesorów dźwięku. Dobry system przedni prawidłowo zamontowany potrafi głęboko zejść nie wymaga większych nakładów finansowych i daje najlepszy współczynnik satysfakcji do ceny. Zabawa w subwoofer pociąga za sobą mnóstwo kłopotów i dużo wydatków. Oczywiście system przedni nie potrafi zagrać tak głośno jak subwoofer ale jak zwykle coś za coś.

 

Pozdrawiam

 

Bartek

Link to comment
Share on other sites

Z racji tego ze tez bylem dosyc niezadowolony z Audio w moim forku, postanowilem pewnego dnia nieco je przebudowac. Zaczelo sie od wygluszenia wszystkich drzwi- teraz nawet samo zamykanie daje mily efekt dzwiekowy bez takiego pustego klapniecia jak bylo-nastepnie przysazla kolej na glosniki- poniewaz fabryczne glosniki w moim forku mialy srednice 13 cm z przodu i 10 cm z tylu ( Forys 2000 rok) trzeba bylo wsadzic cos wiekszego - na przod powedrowaly glosniki systemowe FOCAL Polyglass 165 V2 o srednicy 16,5 cm, osadzone na plycie z MDF- zwrotnice do nich ukrylem w boczku drzwiowym, a tweeter powedrowal na przedni slupek A, z tylu natomiast powszedl wymiar 13 cm wspolosiowy FOCAL Polyglass 130 CV1. Jak na razie nie zdecydowalem sie na montaz wzmacniacza ani subwoofera- ale moze kiedys sie to pojawi. Aha zmeinilem jednostke sterujaca na ALPINE 9827R i szczerze powiedziawszy jestem jak na razie bardoz zadowolony- dla mnei w zupelnosci wystarczy, dzwiek sie polepszyl w bardzo duzym stopniu i w koncu przyjemnei to gra.

Link to comment
Share on other sites

Z racji tego ze tez bylem dosyc niezadowolony z Audio w moim forku, postanowilem pewnego dnia nieco je przebudowac. Zaczelo sie od wygluszenia wszystkich drzwi- teraz nawet samo zamykanie daje mily efekt dzwiekowy bez takiego pustego klapniecia jak bylo-nastepnie przysazla kolej na glosniki- poniewaz fabryczne glosniki w moim forku mialy srednice 13 cm z przodu i 10 cm z tylu ( Forys 2000 rok) trzeba bylo wsadzic cos wiekszego - na przod powedrowaly glosniki systemowe FOCAL Polyglass 165 V2 o srednicy 16,5 cm, osadzone na plycie z MDF- zwrotnice do nich ukrylem w boczku drzwiowym, a tweeter powedrowal na przedni slupek A, z tylu natomiast powszedl wymiar 13 cm wspolosiowy FOCAL Polyglass 130 CV1. Jak na razie nie zdecydowalem sie na montaz wzmacniacza ani subwoofera- ale moze kiedys sie to pojawi. Aha zmeinilem jednostke sterujaca na ALPINE 9827R i szczerze powiedziawszy jestem jak na razie bardoz zadowolony- dla mnei w zupelnosci wystarczy, dzwiek sie polepszyl w bardzo duzym stopniu i w koncu przyjemnei to gra.

Tak trzymaj! :) Nie daj się tylko nigdy skusić na odsłuch innego ( droższego ) zestawu, bo zmienisz zdanie o swoim, a zabawa w zmiany nigdy nie będzie miała końca!

3maj się!

 

Pozdrawiam

 

Bartek

Link to comment
Share on other sites

Tak trzymaj! :) Nie daj się tylko nigdy skusić na odsłuch innego ( droższego ) zestawu, bo zmienisz zdanie o swoim, a zabawa w zmiany nigdy nie będzie miała końca!

3maj się!

 

Pozdrawiam

 

Bartek

 

No wlasnie posluchalem i poczekamy zobaczymy...., troszke zmian bedzie...

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Mam pytanie z serii dziwnych - czy w WRX'ie 2002 (bugeye) seryjne radio philipsa (teoretycznie 1 din) ma jakąś wielkość niestandardową - chodzi o szerokość ?

 

Kupilem Beckera Grand Prix - 1 din. Jest za szeroki o jakieś 2 mm - nie przechodzi nawet przez ten srebrny plastik konsoli...

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanie z serii dziwnych - czy w WRX'ie 2002 (bugeye) seryjne radio philipsa (teoretycznie 1 din) ma jakąś wielkość niestandardową - chodzi o szerokość ?

 

Kupilem Beckera Grand Prix - 1 din. Jest za szeroki o jakieś 2 mm - nie przechodzi nawet przez ten srebrny plastik konsoli...

 

Może radio jest ponad wymiarowe, albo ramka bo pewnie ona nie przechodzi. Zmierz inne radio(razem z ramką) te swoje dwa i będziesz wiedział o co biega.

Link to comment
Share on other sites

Ma może ktoś doświadczenie z poprawą dźwięku w tyle w Imprezie kombi 93r ????

Zmieniłem już głośniki z oryginalnych papierówek na SONY XS-F1335 oprócz tego ze grają troszeczkę czyściej nie ma w sumie żadnej różnicy i kompletnie brakuje basu, z przodu oryginały lepiej grają. Domyślam sie ze trzeba wygłuszyć miejsce ich montażu tylko nie wiem jak sie za to zabrać gdzie dać gąbkę, a gdzie mate zauważyłem ze miejscami jest tam już jakieś wygłuszenie z gumy podklejonej watą szklaną.

 

dsc00428aq1.th.jpg

 

wyglpj6.th.jpg[/b]

Link to comment
Share on other sites

Ma może ktoś doświadczenie z poprawą dźwięku w tyle w Imprezie kombi 93r ????

Zmieniłem już głośniki z oryginalnych papierówek na SONY XS-F1335 oprócz tego ze grają troszeczkę czyściej nie ma w sumie żadnej różnicy i kompletnie brakuje basu, z przodu oryginały lepiej grają. Domyślam sie ze trzeba wygłuszyć miejsce ich montażu tylko nie wiem jak sie za to zabrać gdzie dać gąbkę, a gdzie mate zauważyłem ze miejscami jest tam już jakieś wygłuszenie z gumy podklejonej watą szklaną.

 

 

Postaraj się zbudować za pomocą wygłuszeń szczelną komorę, uszczelnij wszystkie otwory a bas pojawi się w całej rozciągłości :)

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...