Jump to content

klimatyzacja w FB20 - też Wam szarpie?


Knurek1111
 Share

Recommended Posts

No więc jest tak: jadę sobie spokojnie 140km/h na tempomacie i za każdym razem, kiedy włącza się kompresor, odczuwalne jest szarpnięcie. U Was też czy jestem wybrańcem?

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Knurek1111 napisał:

No więc jest tak: jadę sobie spokojnie 140km/h na tempomacie i za każdym razem, kiedy włącza się kompresor, odczuwalne jest szarpnięcie. U Was też czy jestem wybrańcem?


Na postoju i owszem. Czuć i słychać walnięcie ale w czasie jazdy, to nie bardzo.

Fakt, że te subarowe kompresory są bardzo brutalne w swym działaniu. W żadnym innym samochodzie którym jeżdżę moment włączania klimatyzacji nie jest tak mocno odczuwalny. W niektórych praktycznie niezauważalny.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Knurek1111 napisał:

kiedy włącza się kompresor, odczuwalne jest szarpnięcie.

o ile spadaja obroty w momencie przelaczenia?

Moze ponowna kalibracja przepustnicy, tak zeby nie zbijal zbyt nisko?

Link to comment
Share on other sites

Na postoju włączanie kompresora jest dla mnie bez znaczenia. Natomiast zastanawia mnie, że bezwładność samochodu rozgonionego do niemałej prędkości nie jest w stanie ’połknąć’ szarpnięcia na pasku akcesoriów.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Knurek1111 napisał:

odczuwalne jest szarpnięcie

 

w czasie jazdy nic, na postoju bardziej slysze zmiane dzwieku silnika niz szarpniecie czy stukniecie

niech ci sprawdza cisnienie w ukladzie

 

9 godzin temu, ir3n3usz napisał:

W dieslu czuć moment włączenia kompresora

 

w moim obk-u tego nie bylo

w aso spotkalem kolege ktoremu stukalo/szarpalo i temat zniknal po wymianie czujnika cisnienia

to chyba dosc drogie dziadostwo bylo

 

tapatalked

verstuurd vanaf mijn iphone

Link to comment
Share on other sites

Ja mam takie obserwacje co do klimatyzacji w Subaru na podstawie kilku nowych egzemplarzy. Jest cicho i tak jak być powinno przez 2-3 tyś km. Potem sprężarka jest zaczyna działać jakby była uruchamiana przy pomocy jakiegoś młota - pojawia się uderzenie i duży hałas. 

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, spawalniczy napisał:

Jest cicho i tak jak być powinno przez 2-3 tyś km. Potem sprężarka jest zaczyna działać jakby była uruchamiana przy pomocy jakiegoś młota

 

 

wiemy, wiemy

kazde twoje subaru to byl horror nad horrorami i dlatego naplodziles 2800 postow na tym przekletym przez boga i ludzi forum   :biglol:

 

tapatalked

verstuurd vanaf mijn iphone

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

 

2 minuty temu, FOR CVT napisał:

kazde twoje subaru to byl horror nad horrorami

 

Oczywiście, że nie. Natomiast niektóre rozwiązania aż proszą się od wielu lat o zmianę / ucywilizowania.  Niestety podejście producenta, importera i ASO do niektórych spraw jest nazwijmy to elegancko - konserwatywne.

 

3 minuty temu, FOR CVT napisał:

dlatego naplodziles 2800 postow na tym przekletym przez boga i ludzi forum

 

Po pierwsze uważam, forum jest bardzo fajne a po drugie służy do wymiany doświadczeń głównie w formie postów.

 

Jeśli komuś nie podobają się moje wpisy - poparte bogatym doświadczeniem z marką Subaru i nie tylko - jest taka fajna funkcja ignoruj.

  • Haha 1
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam niezbyt przyjemne odczucia z pracy kompresora chłodziarki. Obroty na jałowym od razu w dół, odgłos puknięcia młotkiem... w czasie jazdy brak takich objawów.

Ale jak na to ktoś narzeka, to zapraszam do fiesty mk7. tam jak załączy się chłodziarka to nie słychać radia i silnika.

Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, spawalniczy napisał:

 

Jeśli komuś nie podobają się moje wpisy

 

 

alez one mi sie podobaja, masz znakomity styl w tym jojczeniu, czasem przebijasz karasia

to naprawde niezla rozrywka podczas dlugich i samotnych (szlafkumpla nie licze, nie ta plec co trzeba) nocy w kabinie   :mrgreen:

 

tapatalked

verstuurd vanaf mijn iphone

  • Haha 1
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

te auta są jakie są tzn  jakby wyprodukowane z 20 lat temu taki ich urok. Trochę wody w rzece upłynęło zanim się do tego przyzwyczailiśmy - Ogólnie bez awaryjne dziadostwo do którego trzeba się przyzwyczaić.

14 godzin temu, Knurek1111 napisał:

No więc jest tak: jadę sobie spokojnie 140km/h na tempomacie i za każdym razem, kiedy włącza się kompresor, odczuwalne jest szarpnięcie. U Was też czy jestem wybrańcem?

szarpnięciem bym tego nie nazwał ale w XV czuć kiedy włącza się kompresor. Imo TTTM - jeżeli dobrze chłodzi nie ruszać. 

P.S na jakie wymieniłeś zawieszenie w XV?

Edited by Karas
Link to comment
Share on other sites

U mnie Forek SH FB20 szarpie niemiłosiernie. Każde włączenie daje się odczuć, Ale tylko gdy jest powyżej 25 stopni. Im wyżej tym gorzej. Może sprężarka się kończy. Nie wiem. Dobijałem ostatnio czynnik i olej (nie było dużego wycieku). Bez zmian. Najlepsze jest to, że poniżej 20 stopni na zewnątrz włączanie klimy jest dużo łagodniejsze i mniej słyszalne.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...