Jump to content

Dziadkiem Foresterem do slubu...


Olleo
 Share

Recommended Posts

W sobote sie zenie, a do slubu zawiezie mnie swiadek moim Forkiem. I tutaj mam maly zgryz - jak Forka przystroic, zeby sie o kicz nie otrzec, ale zeby odswietnie bylo?

 

Ma razie mam w planach zapodanie kokard srednich rozmiarow koloru perlowego na klamki (oczywiscie to obrazek pogladowy):

proba2zy5.th.jpg

Ale nabylem jeszcze kilkadziesiat metrow (tylko na rolki bylo - nie mozna na m.b.) koloru tego samego, ktory mam zamiar jakos przymocowac na masce. Macie jakies propozycje, jak by to mialo wygladac? Na skos? Wzdluz, a moze w poprzek? Moze tez na skos przez klape bagaznika?

 

p.s. Forek oczywiscie bedzie umyty i wypastowany do tego czasu =)

Link to comment
Share on other sites

jak Forka przystroic, zeby sie o kicz nie otrzec, ale zeby odswietnie bylo?

 

 

Trochę "podbłocić", wysępić na parę godzin złote felgi od zaturbionych kolegów i fundnąć sobie ryczący wydech - będzie wyjątkowo odświętnie i nie kiczowato.

 

Kiedyś -daaaawno temu (chyba `96)- jechałem w orszaku ślubnym na wiejskim weselu, kuzyn - Pan młody - był wieziony BMW 318, ja wiozłem świadków Legasem - do kościoła było 30 km.

Dojechaliśmy 20 minut przed wszystkimi, lala na masce miała kiecę na głowie, a reszta ozdóbek z samochodów została na trasie - ale i tak Legas był najjaśniejszą gwiazdą imprezy - w zasadzie to całą plejadą

 

Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia

Link to comment
Share on other sites

Olleo, nie wiem jak dużo będziesz jeździł autem, ale ja podczas swoich uroczystości miałem ponad 150km, w efekcie na masce granatowej mazdy 6 po pięknych szerokich wstążkach został nieco zmatowiony ślad na lakierze, nie wiem na ile polerowanie rozwiązało sprawę.

Link to comment
Share on other sites

Olleo, poza tym ze musialem chwile podumac jak wyglada perłowy :mrgreen:

 

z wlasnego doswiadczenia polecam solidne przyczepienie tego czegos w rodzaju bukietu na masce [jesli takowy planujesz], nasz odlecial, kolejny z orszaku przyczepil na swojej masce i tez po chwili odlecial, dopiero trzeciemu sie udalo :mrgreen:

 

na temat przybran sie nie wypowiadam, nie znam sie.

Link to comment
Share on other sites

A wiec tak:

 

- bloto odpada - przyszla slubna sobie nie zyczy =)

- km bedzie tak mniej wiecej 50km, raczej nie zapowiadaja upalow 30+, ale skad to zmatowienie?

- bukietu nie planuje - jest przeciez kurnik =)

 

Myslalalem o przyczepieniu szarf koncami porzadna tasma klejaca od spodu maski/klapy - nie powinno chyba odleciec.

Link to comment
Share on other sites

- km bedzie tak mniej wiecej 50km, raczej nie zapowiadaja upalow 30+, ale skad to zmatowienie?

Ze względu na spore odległości tempo przemieszczania oscylowało w granicach 60-160km/h W zasadzie przy każdej z tych prędkości taśmy pod wpływem powietrza lekko drgały, trochę pyłu z drogi i w efekcie było ładne V na masce.

Link to comment
Share on other sites

Interesujace - czyli nie przekraczac predkosci miejskiej (to raczej do zrobienia).

 

Mam nadzieje, ze z tymi blachowkretami, to zart? Chyba nie kazda tasma odpada, szczegolnie od odtluszczonego lakieru?

Link to comment
Share on other sites

Olleo, proponuje Ci kupic arkusz czarnej folii samoprzylepnej i nakleic na miejsca gdize bedziesz mial ewentualnie kwiaty. Mysle ze jak sie zdecydujesz na bukiet to kurnik w niczym nie przeszkodzi, mozna go zamontowac nieco na lewo- obecnie w kwiaciarniach, ktore zajmuja sie storjeniem autek maja przyssawki do kwiatow- sprawdzalem osobiscie po tym jak przybralem samochod- niestety siostra wolala Skode - coz trudno ale tez czarna i na S - i wsystko wytrzymalo cala impreze, a jezdzilo sie z predkosciami do 100 km/h. Moim zdaniem po porstu kwiatki duzo ladniej wygladaj niz same wstazki. Kiedys swoejgo przybralem ze przez cala dlugosc przz srodek puscilem wstazke i nie wygladalo to zachecajaco. :shock:

p7080803ij3.th.jpg

p7080805jj1.th.jpg

 

Pozdrawiam

Piotrek

Link to comment
Share on other sites

Olleo moja polowica specjalizuje sie w tej dziedzinie .

Szkoda ze mieszkasz tak daleko ... w ramach reklamy :cool: , mialbys autko wycacane ze hej .

Sprawa do przemyslenia ... to tylko 220 km . :smile:

 

Jesli bedziesz mial jakiekolwiek pytania wal smialo na PW .

Postaram sie zonke przygnac do komputera ... :wink:

 

Ps pamietaj ze wystroj samochodu powinien stanowic calosc pod wzgledem stylu i

kolorystyki ( bukiet slubny ).

Link to comment
Share on other sites

No wlasnie zadnego bukietu na samochod nie zamowilismy - jakos nam sie nie widzial, tym bardziej, ze panna mloda bedzie miala biale kalie (takie kwiaty z kielichami), dlatego rozwazamy same biale szarfy gdzies na maske. Tylko jak? Tych kokard mamy wiecej, to mozna jakos skomponowac z tymi szarfami - na przyklad na skos przez maske i na poczatku i koncu maski kokarda. Co o tym myslicie?

 

p.s. na 220km nie mam niestety czasu przewidzianego =)

Link to comment
Share on other sites

osobiscie to uwazam ze subaru jest tak klasyczne ze doklejanie czegokolwiek to jak doklejanie miecza [i to z plastiku] na obrazie "Bitwa pod Grunwaldem" - zadne szarfy, zadne, kwiatki, zadne lalki tym bardziej - ewentualnie male wstazki do klamek by zaakcentowac

Link to comment
Share on other sites

taaaaaaaa - w ten sposob stuningujemy to subaru na subaru sex - ma dwa wloty powietrza w tym jeden oryginalny na masce i jeden na dole i ten mocno włochaty [jako filtr] i trzy chłodnice w tym jedna podwojna zewnętrzna chlodzona nie woda a mlekiem

Link to comment
Share on other sites

Co do mocowania bukietów to ja miałem na masce bukiet i nie odleciał. Był przymocowany za pomocą przyssawki. Mechanizm działania podobny do przyssawek na szybę, ale oczywiście przyssawka znacznie potężniejsza i za pomocą dźwigienki ją się zasysało do karoserii. Samochód to była Alfa Romeo 156 i, że nie wyrabialiśmy się w czasie, to jej nie żałowaliśmy. Bukiet nie odleciał, tylko parę kwiatków odpadło. Więc ten system mocowania polecam. Sądzę, że w każdej porządniejszej kwiaciarni dadzą Ci info na ten temat.

 

A, czy bukiet pasuje do Forestera... to już oddzielna kwestia. Podoba mi się pomysł hogi-ego, tylko chyba by trochę ograniczał widoczność kierowcy :mrgreen:

 

Pozdrawiam,

Kuba

 

ps. Forester zamówiony, odbiór czerwiec/lipiec :D

Link to comment
Share on other sites

Juz po slubie. Nie wiem, czy wam sie tak ubrany Forek spodoba, ale sami spojrzcie:

pict0004jn6.jpg

pict0023qf0.jpg

Niestety jeszcze nie dysponuje zdjeciami tylu, ale tam bylo skromnie: 2 wstegi na skos od gdzies wysokosci mocowania amorkow klapy (10-15cm ponizej linii dachu) do dolnej krawedzi po obu stronach tablicy rej. - symetrycznie.

 

p.s. nic nie odpadlo i nic nie porysowalo lakieru.

 

p.s.2. jutro z samiuskiego ranka uderzam na Mazury, moze kogos obmacham po drodze =) Wypatrujcie czarnego forka z rowerami na dachu.

 

p.s.3. Zdarzenie autentyczne: jedziemy ze swiadkiem po panne mloda i swiadkowa... niestety nikt z nas nie pomyslal i siadlem na miejscu pasazera, miast z tylu. Zatrzymujemy sie na swiatlach, a kobieta z pasa obok do nas:

- a to w Polsce juz tak mozna?

- ale co mozna?

- no tak dwoch panow... ?

 

:shock:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...