Jump to content

Pożegnanie z Subaru :(


Aph3x
 Share

Recommended Posts

3 minuty temu, MateuszWwa napisał:

RIP subaru czy jakoś tak

 

Cytat

Forum jest miejscem spotkań użytkowników i sympatyków Subaru.

 

Tak dla przypomnienia :P

Link to comment
Share on other sites

  • Dyrekcja SIP
Posted (edited)
17 godzin temu, Neutrino33 napisał:

Zatem za Wiki: " Industrial Bank of Japan Ltd., the main bank of the company, asked Nissan Motor, which owned 4.2% of the company, to step in. Nissan sent Isamu Kawai, the president of Nissan Diesel Motor Co., to take charge of FHI.[3] In 1991, FHI started contract-manufacturing Nissan Pulsar (Nissan Sunny in Europe) sedans and hatchbacks."

Naturalnie. Banki mają bardzo dużo do powiedzenia w Japonii. Ale manager delegowany na zlecenia banku działa niezależnie od firmy, z której został oddelegowany. Natomiast produkcja danego modelu przez innego producenta nie ma nic wspólnego z kwestią zależności (aktualnie K-cars Subaru są produkowane przez inne firmy, nie przez Subaru). Ponieważ w tym okresie zapotrzebowania na samochody Subaru było mniejsze od mocy produkcyjnych, produkowano dla Nissana (podobnie jak w późniejszym okresie w USA dla Toyoty - jeszcze przed jej zaangażowaniem finansowym w Subaru, czy też w Hiszpanii dla Forda).

17 godzin temu, Neutrino33 napisał:

Z Fuji, owszem, ale nie Heavy Industries, ale Fuji, Shizuoka gdzie swoja siedzibe ma JATCO.

Wróćmy na chwilę do Wikipedii:

„Subaru has also supplied its CVTs to other manufacturers (such as the 1992 Nissan Micra).”

 

Ten akurat temat jest mi dość dobrze znany, gdyż byłem wówczas (współ) odpowiedzialny za specyfikacje europejskiej wersji Micry współpracując ściśle z p. Hosaka , odpowiedzialnym za całość projektu (bywałem wówczas ~ 2 razy do roku w NTC (czyli Nissan Technical Center).

 

Przyznać jednak muszę, że zastosowane tam sprzęgło proszkowe nie do końca mnie zachwycało B)

 

Edited by Dyrekcja
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, MateuszWwa napisał:

....ale nawet nie czuć zapachu skóry tylko jakiś blizej nieokreslony mercedesowski zapach luksusu....

tutaj zapewne był pakiet jakości powietrza dlatego takie wrażenia zapachowe

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
W dniu 3.06.2021 o 11:20, _akir_ napisał:

tutaj zapewne był pakiet jakości powietrza dlatego takie wrażenia zapachowe

1321897439_by_bielak2019_600.jpg.338c9edee878416bc670e823b224a753.jpg

Link to comment
Share on other sites

W dniu 2.06.2021 o 22:53, MateuszWwa napisał:

tak mam w camry haha i to wybralem. 

RIP subaru czy jakoś tak :P

A na rybach juz nim byles? :D

No i najwazniejsze teraz ;) wyrecytuj minimalne uzyskane spalanie, bo to przeciez teraz stalo sie najwieksza frajda w "jeżdzeniu" ;)

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, dominikd napisał:

A na rybach juz nim byles? :D

No i najwazniejsze teraz ;) wyrecytuj minimalne uzyskane spalanie, bo to przeciez teraz stalo sie najwieksza frajda w "jeżdzeniu" ;)

 

Nie, nie bylem:) brak czasu. - ale błotnistych drog bardziej obawiam sie skoda scala niz toyota z racji na dzialanie esp czy tam tego conma skoda a co uniemozliwia jazdę na luznej nawierzchni i w poslizgu. Skoda wyczuwając ze kola zbyt dlugo boksuja odcina totalnie moment i 2 sek mamy niekrecace sie koła, rowniez jak przez chwile znajda sie w powietrzu to rowniez skoda uzna ze nie nalezy nimi kręcić i znow wytracamy dynamike-prosta droga do zakopania sie. JESZCZE RAZ ODRADZAM SKODY. 

Spalanie minimalne 4.2 na odcinku kilkunastu km. Natomiast frajda w tym taka ze fajnie jest sie bezszeelstnie bez silnika toczyć. 

Teraz juz jak przetestowalem go na wszelkie mozliwe sposoby to jeżdżę normalnie i zwykle szybko, bo takie juz mam tempo. Ubolewam nad v maxem który jest ograniczony a czuć ze auto by poszło. Spalanie przy szybkiej jezdzie to 8 - 11 litrow. Gdzie wartości 11 12 sa zarezerwowane dla vmaxa i kilkudziesięciu(trudno zliczyć) przyspieszen z butem w podloge. 

Natomiast jadąc wolniej do 140 i troche szybciej mozna zrobic wynik 6.0.. Co dalej jest lekka katorga bo dla mnie to wolno... Ale 6.5 6.7 to realne spalanie z normalnej mojej jazdy. Oczywiście jakby to byla kazda tylko po trasach S to byloby 8 maksymalnie. 

 

Referat o spalaniu napisany:) Gdyby outback byl 3 sekundy szybszy, to pewnie on by stal w garazu. Natomiast przekraczalby 200tys zl... A pewnie majac tyle do wydania to nie kupilbym outbacka tylko R X lub moze audi... Tu juz zaczyna sie szeroki wachlarz aut. Ford EDGE.. 

Link to comment
Share on other sites

Patrzac na to, w ktorym kierunku idzie trend zarowno w kwestii technologii, jak i samej legislacji, to bardzo dobrze, ze Subaru nie zawraca sobie glowy tematem PHEV. Okazuje sie, ze jest to technologia przejsciowa, od pewnego czasu juz przez nikogo nie rozwijana (sredni zasieg jazdy "na baterii" w samochodach PHEV pozostal od 5 lat taki sam, podczas gdy zasieg samochodow wylacznie elektrycznych wzrosl o ponad 75% w tym samym okresie). 

 

Subaru zapowiedzialo juz SUVa elektrycznego i bardzo dobrze. Mozemy sie z tym zgadzac albo nie, ale przyszlosc nalezyc do BEV. FCEV (Fuel cell electric vehicles) niby jeszcze gdzies tam potencjal ma, ale sadze, ze zanim sie doczekamy przelomu w tej kwestii, masa krytyczna BEV osiagnie taki ped, ze juz nikt sie nie przerzuci. 

W momencie gdy stacje ladowania beda wszedzie, sam proces ladowania stanie sie bardziej komfortowy niz tankowanie paliwa: jedziesz na zakupy, ladujesz na parkingu, wracasz do domu, ladujesz w garazu, jedziesz na trening, ladujesz przy stadionie. Ja wiem, ze w Polsce jeszcze daleko nam do tego, ale rozbudowanie sieci to nie jest nic, co trwa wieki. Spojrzcie, jak szybko wzrosla liczba stacji pali w USA na poczatku XX w. Wystarczy popyt!

 

1625074571283?e=1625914800&v=beta&t=jFVJ

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Than_Junior napisał:

Patrzac na to, w ktorym kierunku idzie trend zarowno w kwestii technologii, jak i samej legislacji, to bardzo dobrze

 

To raczej nie "trend" idzie w tym kierunku, tylko my, konsumenci jesteśmy do tego "trendu" zmuszani.

A później zręczni manipulatorzy mówią, że klienci chcą pojazdów elektrycznych.

 

2 godziny temu, Than_Junior napisał:

Ja wiem, ze w Polsce jeszcze daleko nam do tego, ale rozbudowanie sieci to nie jest nic, co trwa wieki.

 

Ale zbudowanie elektrowni już tak.

Kiedyś na The Forum policzyłem ( i nikt nie poprawił, więc chyba nie było pomyłki ), że w Krakowie,

będzie można jednocześnie ładować 1.800 sztuk Tesli. A reszta ?

I to pod warunkiem, że nikt w tym samym czasie nie będzie pobierał prądu do innych potrzeb, co jest niewykonalne.

 

 

 

  • Like 1
  • Upvote 4
Link to comment
Share on other sites

44 minuty temu, rombu napisał:

To raczej nie "trend" idzie w tym kierunku, tylko my, konsumenci jesteśmy do tego "trendu" zmuszani.

A później zręczni manipulatorzy mówią, że klienci chcą pojazdów elektrycznych.

 

 

i tak i nie. Dlugo trwalo, abym sie do EV przekonal. Ale tak jak i wielu innych, w koncu sie zdecydowalismy z zona na samochod elektryczny i absolutnie nie zalujemy. Oczywiscie mamy wciaz smierdziocha i owszem, EV jest wziety w leasing, bo nie bylismy pewni, jak szybko i w jakim kierunku pojdzie technologia i jaka bedzie wartosc przy ewentualnej odsprzedazy.

 

Nikt aktualnie nikogo nie zmusza do zakupu EV. A jednak ich liczba rosnie diametralnie. W samej Europie w ciagu jednego roku (2020) liczba zarejestrowanych pojazdow elektrycznych wzrosla dwukrotnie!

 

48 minut temu, rombu napisał:

Ale zbudowanie elektrowni już tak.

 

Nie. Pozwol, ze przytocze wypowiedz znajdujaca sie na stronie koncernu elektrycznego E.on (ktory aktualnie mialby wlasnie najwiekszy interes w budowaniu nowych elektrowni...)

"It [the electricity necessary to power electric cars] will come from you. People are already moving away from the grid and generating their own energy in their homes and businesses. From solar to wind energy, self-generation systems will put the power in your hands. You can use it to heat your home and hot water, and of course, to charge your electric car."

 

Aha, i prosze nie dyskutujmy na poziomie "nie w Polsce!" bo nasz kraj faktycznie nie jest benchmarkiem w tej dziedzinie ;) Moj znajomy zamontowal wlasnie fotovoltaike na dachu. Codziennie ma taki nadmiar produkcji, ze jego Skoda Eniaq jest zawsze na fulla naladowany, a on oferuje sasiadom ladowanie za friko. Wyzwaniem bedzie jedynie magazynowanie energii w taki sposob, aby wyrownac "peak usage".

 

Nie bedzie wcale potrzeba zadnych elektrowni, a juz na pewno nie weglowych :rolleyes:

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Than_Junior napisał:

Patrzac na to, w ktorym kierunku idzie trend zarowno w kwestii technologii, jak i samej legislacji, to bardzo dobrze, ze Subaru nie zawraca sobie glowy tematem PHEV. Okazuje sie, ze jest to technologia przejsciowa

 

Pełna zgoda.

 

7 godzin temu, Than_Junior napisał:

Subaru zapowiedzialo juz SUVa elektrycznego i bardzo dobrze.

 

Pytanie dlaczego tak późno. Konkurencja jest już mocno z przodu. Koreańczycy właśnie wchodzą z kolejną generacją a pierwsza naprawdę daje radę.

 

7 godzin temu, Than_Junior napisał:

W momencie gdy stacje ladowania beda wszedzie, sam proces ladowania stanie sie bardziej komfortowy niz tankowanie paliwa: jedziesz na zakupy, ladujesz na parkingu, wracasz do domu, ladujesz w garazu, jedziesz na trening, ladujesz przy stadionie.

 

Akurat jak kupujesz elektryka do jeżdżenia wokół komina i masz "siłę" w garażu, to ładowanie na mieście jest zupełnie bez sensu. No chyba, że za darmo. Ale za chwilę takich miejsc już nie będzie a te płatne będą dużo droższe niż ładowanie w domu. Robimy dziennie około 60 km elektrykiem - ładujemy go w garażu mniej więcej raz na 5 dni. Przy tym sposobie użytkowania nie ma co sobie zawracać głowy ładowaniem pod przysłowiowym sklepem.

 

Żeby nie było off top. Ja też skończyłem wieloletni romans z Subaru.

 

To czy nowe modele w tym elektryki odniosą sukces na naszym rynku zależy nie tylko od tego jaką będą skrywały technologie, ale także a może przede wszystkim od podejścia do klienta, cen i dostępności części, jakości serwisu i warunków gwarancji. Niestety we wszystkich tych aspektach przysłowiowy koreńczyk dawno już wyprzedził Subaru. Smutne ale prawdziwe :(.  Doświadczone wielokrotnie empirycznie na własnej skórze.

 

Jak dla mnie Subaru się skończyło, bo przez 11 lat nie doświadczyłem oczekiwanej poprawy w w/w aspektach. Wręcz przeciwnie. I nie mam ochoty wchodzić drugi raz do tej rzeki nawet jeśli będzie w ofercie jakiś przełomowy model wyprzedzający konkurencję (w co osobiście nie wierzę).

  • Like 1
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

Ja napewno zostaje w azjatyckich klimatach. Moze fajnie byłoby pojeździć kiedys tym audi... albo bentleyem....albo jaguarem(tym z bonda diamenty sa wieczne).... Ale nie... 

Mi hybryda od poczatku sie podobala. Pelny elektryk pewnie tez, najlepsza to jest ta cisza, ogolnie mam dwie swoje zasady. Ma albo byc cicho, albo dzwiek ma być przyjemny. Albo to i to. 

A na mrozie jak taki 100% elektryk stoi tydzień to potem odpala? 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.07.2021 o 20:26, spawalniczy napisał:

Pytanie dlaczego tak późno. Konkurencja jest już mocno z przodu.

 

TTTM ;)

 

W dniu 9.07.2021 o 20:26, spawalniczy napisał:

Akurat jak kupujesz elektryka do jeżdżenia wokół komina i masz "siłę" w garażu, to ładowanie na mieście jest zupełnie bez sensu.

 

Nie wszyscy maja takie mozliwosci: jak mieszkasz w mieszkaniu i parkujesz na ulicy, na przyklad :) My mamy taka sytuacje aktualnie, ze albo ladujemy na ulicy przed domem, albo przed miejscem pracy. I to tez dziala bardzo dobrze!

 

W dniu 9.07.2021 o 23:00, MateuszWwa napisał:

A na mrozie jak taki 100% elektryk stoi tydzień to potem odpala? 

 

Pewnie zalezy od mrozu i od elektryka. My za pare tygodni sprawdzimy, co sie stanie, gdy Leaf bedzie przez caly miesiac stal w garazu :) 

Link to comment
Share on other sites

49 minut temu, Than_Junior napisał:

Nie wszyscy maja takie możliwosci: jak mieszkasz w mieszkaniu i parkujesz na ulicy, na przykład :) My mamy taka sytuacje aktualnie, ze albo ladujemy na ulicy przed domem, albo przed miejscem pracy.

My mamy taką sytuację i ładowanie anie pod blokiem, anie pod miejscem pracy nie jest możliwe. W PL nie zmieni się to szybko.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.07.2021 o 20:26, spawalniczy napisał:

Akurat jak kupujesz elektryka do jeżdżenia wokół komina i masz "siłę" w garażu

 

Jak jeździsz wokół komina to spokojnie wystarczy ładowarka na 230V która od 8 do 12h naładuje samochód. 

 

22 godziny temu, mechanik napisał:

My mamy taką sytuację i ładowanie anie pod blokiem, anie pod miejscem pracy nie jest możliwe. W PL nie zmieni się to szybko.

 

Też tak myślę.

 

Na dzień dzisiejszy Polska nie produkuje tyle energii elektrycznej żeby w każdej rodzinie był chociaż jeden samochód elektryczny. 

Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, llkuba napisał:

Jak jeździsz wokół komina to spokojnie wystarczy ładowarka na 230V która od 8 do 12h naładuje samochód.

 

Żeby taką ładowarką naładować dużą rozładowaną baterię potrzebujesz ponad dobę. Ale fakt, że jeśli robisz to codziennie i jeździsz wokół komina, to wtedy przez noc da radę.

 

Ja ładuję w dzień z wallboxa trwa to około 6h - jak warunki pozwalają, to 100% bezpośrednio z fotowoltaiki.

Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, spawalniczy napisał:

Żeby taką ładowarką naładować dużą rozładowaną baterię potrzebujesz ponad dobę. Ale fakt, że jeśli robisz to codziennie i jeździsz wokół komina, to wtedy przez noc da radę.

 

Teoretycznie im mniejszym prądem ładuje się akumulatory to wydłuża się ich żywotność (pamiętajmy, że każde skraca), oczywiście to też zależy od stopnia naładowania, bo gdy jeździmy na na niskim stopniu naładowania i ciągle na "rezerwie" wtedy to mija się z celem.

 

21 minut temu, spawalniczy napisał:

Ja ładuję w dzień z wallboxa trwa to około 6h - jak warunki pozwalają, to 100% bezpośrednio z fotowoltaiki.

 

Jakiej mocy posiadasz ładowarkę ?

Edited by llkuba
Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, llkuba napisał:

Jakiej mocy posiadasz ładowarkę ?

 

11 kW. Jednak zazwyczaj ustawiam w samochodzie 6 lub 7,5 kW. Wtedy najbardziej optymalnie wykorzystuję moc paneli. Zazwyczaj ładuję od około 20% do 85%. Pozwala to na realny zasięg w granicach 400 km. Poziom przy którym ładowanie się zakończy też mogę zdefiniować w samochodzie. Raz na miesiąc ładowanie do 100% zakończone tuż przed jazdą. Wtedy realny zasięg wzrasta do około 500 km.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, spawalniczy napisał:

 

11 kW. Jednak zazwyczaj ustawiam w samochodzie 6 lub 7,5 kW. Wtedy najbardziej optymalnie wykorzystuję moc paneli. Zazwyczaj ładuję od około 20% do 85%. Pozwala to na realny zasięg w granicach 400 km. Poziom przy którym ładowanie się zakończy też mogę zdefiniować w samochodzie. Raz na miesiąc ładowanie do 100% zakończone tuż przed jazdą. Wtedy realny zasięg wzrasta do około 500 km.

 

Zasięg 400-500 km na jednym ładowaniu jest rewelacyjny. Do tego wisienka na torcie w postaci fotowolaiki. W takim przypadku i z takim podejściem do sprawy auto elektryczne jak najbardziej sprawdza się :). Chociaż nigdy nie naładujesz akumulatora na 100% bo elektronika nie pozwoli, jak ładowarka "pokaże" 100% to i tak jest mniej dla bezpieczeństwa. Podziwiam, że ładujesz do 85% :)

 

 

Gratulację  właściwych i przede wszystkim świadomych podjętych decyzji i życzę jak najdłużej eksploatacji bez CO2 :). Bardzo rzadko czytam takie wpisy ;).

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, llkuba napisał:

Gratulację  właściwych i przede wszystkim świadomych podjętych decyzji i życzę jak najdłużej eksploatacji bez CO2 :).

 

Dziękuję!

 

6 minut temu, llkuba napisał:

Podziwiam, że ładujesz do 85% :).

 

Dlaczego?

Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.07.2021 o 12:40, Than_Junior napisał:

W momencie gdy stacje ladowania beda wszedzie, sam proces ladowania stanie sie bardziej komfortowy niz tankowanie paliwa: jedziesz na zakupy, ladujesz na parkingu, wracasz do domu, ladujesz w garazu, jedziesz na trening, ladujesz przy stadionie. Ja wiem, ze w Polsce jeszcze daleko nam do tego, ale rozbudowanie sieci to nie jest nic, co trwa wieki. Spojrzcie, jak szybko wzrosla liczba stacji pali w USA na poczatku XX w. Wystarczy popyt!

infrastruktura w naszym kraju (ale nie tylko) nie jest kompletnie przystosowana do elektryfikacji transportu. Sieć energetyczna jest zaniedbywana od lat 70 ubiegłego wieku i nie da się jedynie postawić ładowarek i liczyć na to, że wszystko będzie działało. Nie pamiętam dokładnie cyfry ale były robione analizy, że w stolicy aby doprowadzić do awarii sieci w mieście wystarczy podłączenie na raz chyba 1000 aut do szybkich ładowarek.

Ludzie sobie nie zdają sprawy, że nie wystarczy postawić masę punktów do ładowania bo jest to kropla w morzu inwestycji, które trzeba ponieść ;)

  • Like 1
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, spawalniczy napisał:

Dlaczego?

 

Wszystko jest OK :), większość osób ładuje na 100% a Ty optymalnie a przede wszystkim bezpiecznie. Ładowanie na 100% ma sens zimą gdy przy niskich temperaturach sprawności akumulatorów spada. Teoretycznie powinno być "zabezpieczenie" które najpierw rozgrzeje akumulatory a dopiero później zacznie się proces ładowania (podczas ujemnych temperatur). Latem na odwrót ważne jest chłodzenie akumulatora tzw. TMS (grzanie i chłodzenie baterii).

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, llkuba napisał:

Latem na odwrót ważne jest chłodzenie akumulatora

 

Przy ładowaniu z wallboxa aktywne chłodzenie baterii się nie uruchamia. Wygląda na to, że bateria osiąga wyższe temperatury dopiero przy ładowaniu dużymi prądami DC. Jeszcze tego nie ćwiczyłem.

 

44 minuty temu, llkuba napisał:

Zasięg 400-500 km na jednym ładowaniu jest rewelacyjny.

 

To jest zasięg wokół tzw. komina czyli jazda miejsko podmiejska. W takich warunkach jest bardzo wysoki poziom rekuperacji - szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że to tak dobrze działa. Dzięki temu średnie zużycie z ostatnich 4 kkm wynosi 13,2 kWh/100km.

 

Zrzut z aplikacji samochodu z jednego dnia - akurat przejechane było równo 100 km.

 

349E9684-51FD-4684-9170-C2EEB58C6D58.jpeg

F50B6327-C713-4111-98B8-CA1B69AFDCCE.png

Edited by spawalniczy
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...