Jump to content

Forester 2.0 NA EJ20F '2010 stuka na zimnym silniku


Recommended Posts

Dzień Dobry

 

Chyba dopadł mnie mały (a właściwie to chyba bardziej duzy) kłopot. Forek z silnikiem 2.0NA

(przebieg 150kkm) stuka dość nieprzyjemnie po odpaleniu po zimnej nocy. Najlepiej

słychać w okolicy 2krpm. Po nagrzaniu (trwa to dość długo - myślę że około 10 minut - trzeba

przejechać parę km) wszystko się uspokaja i nie ma po tym śladu.

Ostatnio zaczął też brać trochę oleju (wcześniej nie trzeba było nic dolewać).

Jestem umówiony na oględziny w przyszłym tygodniu - pewnie trzeba zacząć od sprawdzenia

co siedzi w filtrze olejowym. Natomiast przy pierwszym krótkim zaglądnięciu pod maskę

mechanik stwierdził że brzmi jak wał/panewki - co nie jest zbyt szczęśliwą diagnozą.

 

Moje niewprawne ucho raczej sugeruje że słuchać to mocniej od strony lewej głowicy -

dźwięk przypomina nie do końca napełnione popychacze hydrauliczne.

 

Pewnie i tak skończy się na wyciągnięciu i rozebraniu silnika, ale może ktoś coś podpowie?

 

pozdrawiam,

Marcin

 

 

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Mi się wydaje że to "piston slap", poczytaj o tym. Wklep to w wyszukiwarkę na forum i poczytaj.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z @ewemarkam, że może to być piston. Po zimnej nocy klekotał trochę, ale po 300 metrach ustało. Pobór oleju u mnie między wymianami około 0,6l. Przebieg 320k

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Najprawdopodobniej. Z piston slapem można jeszcze wiele lat pojeździć normalnie. Jak się zrobi cieplej przejdzie mu. Do następnej zimy... 

Link to post
Share on other sites

Dopisuję się, bo problem zbliżony lub taki sam, więc też może to coś pomoże.

 

Ja borykam się z tym samym. Od dłuższego już czasu, ale w końcu postanowiłem przynajmniej zdiagnozować co się da i wykluczyć co tylko możliwe bez rozbierania silnika - uszczelka pod głowicą robiona 3 lata temu i nie uśmiecha mi się ładowanie teraz kolejnych kilku dobrych tysięcy w ten samochód:( Auto w przyszłym tygodniu trafia do mechanika, który będzie sprawdzał ciśnienie oleju, kompresję, elementy rozrządu itp. Samochód nigdy nie brał i nie bierze oleju (od 9 lat 5w40), a przynajmniej w takich ilościach, żebym to był w stanie zauważyć na bagnecie między wymianami (regularnie co roku i nigdy więcej niż 10-12 tysięcy km). Co Waszym zdaniem można jeszcze podpowiedzieć do sprawdzenia? Olej wymieniany 2 miesiące temu i nic to nie zmieniło. Patrzę w manualu i tam przy dźwięku stukania (knocking) w sekcji "engine trouble in general" znalazłem coś takiego:

Fuel injection system

Intake system - loosened oil filter cap

Belt - defective timing

Compression - incorrect valve clearance/timing

Cooling system - overheating

 

Z kolei w sekcji engine noises bardziej szczegółowo dźwięki są określane - w załączeniu, bo nie będę tego wszystkiego przepisywał.

Bez tytułu.jpg

Link to post
Share on other sites

A podpowie ktoś co można spróbować sprawdzić bez wyciągania silnika?

Filtr oleju (opiłki), zobaczyć czy z rozrządem wszystko ok, kompresja, może faktycznie wypiąć

wtryskiwacze i zobaczyć czy się uspokaja, luz zaworowy, coś jeszcze?

 

Teraz jeszcze posłuchałem - wg mnie ewidentnie dźwięk jest od strony jednej z głowic.

Link to post
Share on other sites

Na pewno dobrze żeby osłuchał/obejrzał to ktoś kto zna się na rzeczy. Jak stukanie zwiększa się wraz z temperaturą no to niestety wskazuje na panewkę. Jak stukanie jest tylko w zimną pogodę i przechodzi po rozgrzaniu, plus jest jakiśtam pobór oleju, to to raczej piston slap wokół którego nie ma co sraczkować (tylko nie dawać w ogień póki się nie rozgrzeje).

Link to post
Share on other sites

Jak dolewa Ci paliwa albo chłodziwo do oleju to niekoniecznie :D Szczerze nie wiem moje zawsze brały olej. Piston slap miałem kilka lat w wolnym ssaku, to raczej zjawisko sprzyjające poborowi oleju.

Link to post
Share on other sites

@rutra80Olej wymieniany 2 miesiące temu i nic niepokojącego z niego się wywnioskować nie dało. Chłodnica wówczas też została wymieniona, płynu jak nie ubywało tak dalej nie ubywa, więc tu też wszystko pod kontrolą. U mnie tylko stuka/klekocze na zimnym, innych objawów brak.

Link to post
Share on other sites

Jak przechodzi obstawiałbym piston slap, to bardzo typowe dla subaru gdzie są duże niskie tłotki. Zanim bym wszystko rozebrał poczekałbym jeszcze te parę tygodni na temperatury w okolicach 15-20C i zobaczył czy przeszło.

Link to post
Share on other sites

Na razie póki jest zimno to tak jak pisałem będą tylko zdjęte paski od klimatyzacji i alternatora, żeby na sucho zakręcić silnikiem, będzie sprawdzane ciśnienie oleju, kompresja i takie ogólne oględziny komory silnika. Silnika ruszać nie zamierzam 3 lata po UPG, bo mógłbym wywołać jakąś małą wojnę domową:> Hehe

Link to post
Share on other sites

Mam już 4 subaru i serwisujemy sporo starszych egzemplarzy w warsztacue gdzie pracuję większość tych stuków to tłok najlepiej poczekać aż noce bedą cieplejsze i penie stuk zniknie co potwierdzi że to tłok w moim przedostatnim foresterze 2.0 125 kM tłok stukał tylko po zimnych nocach brał ok 1,5 l oleju między wymianami i przejeździł tak u mnie jeszcze prawie 90tys. km.

Link to post
Share on other sites

Dokopałem się do filmiku, który nagrałem w styczniu 2018 roku. Dźwięk jaki wtedy było słychać jest taki sam jaki słychać teraz. Widocznie później jak było ciepło to go nie słyszałem (przeważnie jestem w aucie i czekam kilka dobrych minut zanim ruszę) i przestałem zwracać uwagę. Tej zimy często musiałem odśnieżać przy włączonym silniku, albo dziecko zapiąć w foteliku, więc zacząłem się przysłuchiwać. Skoro 3 lata temu już był ten dźwięk to chyba czas przestać się martwić i "ten typ tak ma"...?

Link to post
Share on other sites

A u mnie złoto srebro w filtrze oleju... Mam nadzieje ze sie uda bez problemu zrobic co trzeba i bedzie jezdzić.

 

Link to post
Share on other sites

No dobra, a ci powiecie na taką przypadłość...

Kilka miesięcy temu, pojawiło się cykanie jak w tytule. Ustawało zaraz po ruszeniu się temperatury. Obecnie nawet przy optymalnej temp. dalej cyka i znika po przejechaniu dwóch, trzech kilometrów. Czyli proces postępował w moim przypadku od chwilowego, do dość długiego względem temperatury silnika. Też piston slap?

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

U mnie skończyło się remontem silnika; prawdopodobna przyczyna - pęknięty smok olejowy. Niby mówią że w 2.0 to się nie zdarza, ale u mnie się zdarzyło...

Ciśnienie nigdy nie spadło do poziomu który żaświeca kontrolkę - więc nie bardzo była szansa to wykryć wcześniej...

 

marcin

 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...