Jump to content

zakup forestera II z 2005 na co być gotowym


corben
 Share

Recommended Posts

Zagrzały mnie ostatnio te forestery, ale nie mam z nimi doświadczenia, a nie chce sie wpakować na 20k serwisowania od samego początku.

Podpowiecie o co pytać, na co zwracać uwagę przy rozmowie ze sprzedawcami? 

No i właśnie wyskoczyło takie ogłoszenie: 

https://www.otomoto.pl/oferta/subaru-forester-subaru-forester-2-5-xt-zakuty-silnik-nowy-rozrzad-hamulce-ID6DhGel.html#66fdd54ee9

spełnia wszystkie moje zachcianki, silnik to aż przerasta, ale trochę mam stracha, że właśnie zaczyna się sypać i stąd sprzedaż. Samo sprzęgło to już ponad 2k z tego co czytam. Ktoś doświadczony poradzi?

Link to comment
Share on other sites

Zacznij od tego:

Potem tutaj:

 

A na końcu tutaj:

 

Coś tanio jak za XT. Za tyle kupuje się wolnossaka w dobrym stanie. Jeśli masz tyle plus 20K to weź, będzie na odszczurzenie. 

Edited by ewemarkam
Link to comment
Share on other sites

Wg mnie główna sparawa to korozja i wydaje mi się ,że widać purchle na nadkolach. Jak chcesz mieć tutaj w miarę spokój to szukaj z Hiszpanii i od razu na zabezpieczenie. Silnik zrobisz, skrzynie wymienisz ale z korozją ciężko walczyć (szczególnie tyłu).

 

Link to comment
Share on other sites

Serio? Polecasz podziabać śrubokrętem czyjeś auto?
Po kielichach jak najbardziej. I jak będę sprzedawał moje to sam przyniosę śrubokręt :)

Może i przesadzam z tym śrubokrętem ale kielichy są beznadziejne do sprawdzenia.

Od koła brud i konserwacja a od bagażnika plastiki. A po środku sito :(

Wysłane z mojego M2007J3SG przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, coocer napisał:

Po kielichach jak najbardziej. I jak będę sprzedawał moje to sam przyniosę śrubokręt :)

Może i przesadzam z tym śrubokrętem ale kielichy są beznadziejne do sprawdzenia.

Od koła brud i konserwacja a od bagażnika plastiki. A po środku sito :(

Wysłane z mojego M2007J3SG przy użyciu Tapatalka
 

Wszystko się zgadza tylko śrubokrętem porobisz komuś ślady do gołej blachy, i co dalej? Nie każde auto jest przegnite, a Ty właśnie zrobiłeś komuś piękne miejsca do powstania ognisk korozji. Na miejscu sprzedającego bym się nieco zdenerwował.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...