Jump to content

problem z napędem na śniegu


Vercy
 Share

Recommended Posts

Hej,

 

miał ktoś z was jakieś srogie problemu na śniegu przez brak tarcz kotwicznych?

 

sprawdziłem:

 

  • Stan samych hamulców
  • opony
  • wyważenie
  • zbieżność

 

Co się dzieje?

 

potwornie się ślizga przy wciśnięciu hamulców, tak jakby nierówno hamowały, znośi nawet na prostym, jest u nas sporo śniegu i zauważyłem, że wszystko jest śniegiem aż nabite.

 

Pacjent to Legacy 3 VDS

Link to comment
Share on other sites

Tobie chodzi o tył?

 

Siła hamowania zależy od tego czy układ jest odpowietrzony w 100 procentach.

Stan prowadnic zacisków oraz stan tłoczka. (jeśli wewnątrz jest zatarty spowoduje to spadek siły hamowania na danym kole)

Stan elastycznych przewodów (ich puchnięcie i wewnętrzne rozwarstwianie)

Sztywne przewody hamulcowe

Pompa ABS - tutaj nigdy nie miałem z tym elementem problemu

 

 

Masz przetestować hamulce w innych warunkach niż śniegowe? suchy asfalt?

to że samochód znosi podczas hamowania może być spowodowane np uszkodzonym amortyzatorem a nie problemem z hamulcami

 

 

 

Edited by SubaruLPG
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, SubaruLPG napisał:

Tobie chodzi o tył?

 

Siła hamowania zależy od tego czy układ jest odpowietrzony w 100 procentach.

Stan prowadnic zacisków oraz stan tłoczka. (jeśli wewnątrz jest zatarty spowoduje to spadek siły hamowania na danym kole)

Stan elastycznych przewodów (ich puchnięcie i wewnętrzne rozwarstwianie)

Sztywne przewody hamulcowe

Pompa ABS - tutaj nigdy nie miałem z tym elementem problemu

 

 

Masz przetestować hamulce w innych warunkach niż śniegowe? suchy asfalt?

to że samochód znosi podczas hamowania może być spowodowane np uszkodzonym amortyzatorem a nie problemem z hamulcami

 

Na suchym jest poprawnie, na śliskim wpadł mi w nadsterowność na łuku.

Mam krzywą kolumnę mcphersona ale wciąż powyżej wymagań.

Link to comment
Share on other sites

Zakręty są o wiele bardziej wymagające dla układu kierowniczego hamulcowego...

 

To że trakcji zabrakło na tylnej osi jak domniemywam może być trochę bardziej skomplikowane i kilka czynników mogło się nałożyć.

 

A może być przyczyna prozaiczna jak jakość przednich klocków oraz tarcz VS tył.

jak wyglądają klocki tarcze?

Próbowałeś w łuku na suchym asfalcie podobnie przyhamować? jest ok??

Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, SubaruLPG napisał:

Zakręty są o wiele bardziej wymagające dla układu kierowniczego hamulcowego...

 

To że trakcji zabrakło na tylnej osi jak domniemywam może być trochę bardziej skomplikowane i kilka czynników mogło się nałożyć.

 

A może być przyczyna prozaiczna jak jakość przednich klocków oraz tarcz VS tył.

jak wyglądają klocki tarcze?

Próbowałeś w łuku na suchym asfalcie podobnie przyhamować? jest ok??

Na suchym zero problemu, na śniegu auto nawet po prostej leci jakby nie było hamulców wcale

Link to comment
Share on other sites

Może to ABS dostaje świra w takich warunkach?

Masz wersję ze skrzynią z VTD, tak? Więc w "domyślnym" trybie nieco więcej mocy tafia na tył, dopiero w przypadku znoszenia elektronika wkracza i przenosi moc/moment tam gdzie uzna za stosowne. I dopiero jak to nie pomoże wkracza ESP, próbując dohamować poszczególne koła. Ostatecznie TC odcina moc silnika.

Możesz chyba wyłączyć VDC przyciskiem, czy bez ESP/TC jest tak samo, czy coś się zmienia?

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, DETT napisał:

Może to ABS dostaje świra w takich warunkach?

Masz wersję ze skrzynią z VTD, tak? Więc w "domyślnym" trybie nieco więcej mocy tafia na tył, dopiero w przypadku znoszenia elektronika wkracza i przenosi moc/moment tam gdzie uzna za stosowne. I dopiero jak to nie pomoże wkracza ESP, próbując dohamować poszczególne koła. Ostatecznie TC odcina moc silnika.

Możesz chyba wyłączyć VDC przyciskiem, czy bez ESP/TC jest tak samo, czy coś się zmienia?

Akurat mam wersję bez przycisku :(

 

nie jestem w stanie sprawdzić, ale trop wydaje się dobry.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Vercy napisał:

Na suchym zero problemu, na śniegu auto nawet po prostej leci jakby nie było hamulców wcale

Miałam tak w OBK, tłoczki były zapieczone i hamulec w sumie nie istniał na śliskim. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

54 minuty temu, ewemarkam napisał:

Ja wiem że jest dziś święto. Ale co za problem podjechać jutro na SKP i te heble sprawdzić. Nie musi być jakaś 4x4, wystarczy że diagnosta sprawdzi każde koło osobno. Czyli każda dowolna.

Tak zamierzam, ale zgłupiałem na takie zachowanie do reszty.

 

Gorzej że najbliższa stacja jest kilkadziesiąt kilometrów...

 

  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Vercy napisał:

Gorzej że najbliższa stacja jest kilkadziesiąt kilometrów...

Chyba jednak nie: https://goo.gl/maps/9tukm1tyJ8TBmo1q9

A jak zachowuje się na asfalcie piaskiem? Któraś strona łapie szybciej? Na luźnych nawierzchniach też masz takie uczucie? Obstawiam zaciski do regeneracji. Miałem podobną historię w SF. Jeszcze dodatkowo musiałem wymienić pompę hamulcową.

Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, .Misza. napisał:

Chyba jednak nie: https://goo.gl/maps/9tukm1tyJ8TBmo1q9

A jak zachowuje się na asfalcie piaskiem? Któraś strona łapie szybciej? Na luźnych nawierzchniach też masz takie uczucie? Obstawiam zaciski do regeneracji. Miałem podobną historię w SF. Jeszcze dodatkowo musiałem wymienić pompę hamulcową.

Nie mają diagnosty, szukają nowego. Najbliższa stacja Gryfów Śl. Też szuka ale pracuje na 1/4 gwizdka, na normalne dostanie się, muszę jechać do Bolesławca.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, .Misza. napisał:

Nie musi być diagnosta z uprawnieniami. Przecież nie robisz badania okresowego, tylko chcesz sprawdzić hamulce. Chyba ktoś tam ogarnia takie rzeczy?

jest jakaś babeczka, nie podejrzewam żeby była mechanikiem

Link to comment
Share on other sites

Brzmi jak zapieczony tłoczek albo jakaś inna rzeźba z hamulcami. Przerabiałem to w którejś z poprzednich MX-5 - identyczne zachowanie. Poprzedni właściciel w moim przypadku wymieniał klocki na zasadzie "byle jak" zamiast z odpowiednim czyszczeniem itp. ;) Jedź, niech oblukają i się przekonasz. 

Edited by Hookie
Link to comment
Share on other sites

53 minuty temu, .Misza. napisał:

Gadasz jak moja żona - po prostu jedź i zapytaj się.

byłem tam dwa razy i się pytałem, trzeci raz sensu nie ma żebym jeżdził

Link to comment
Share on other sites

A skąd mam wiedzieć, że byłeś wcześniej 2 razy? Zaopiniowałeś że tam siedzi baba i na niczym się nie zna. 

Znów zachowujesz się jak moja żona! :biglol:

Edited by .Misza.
  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, .Misza. napisał:

A skąd mam wiedzieć, że byłeś wcześniej 2 razy? Zaopiniowałeś że tam siedzi baba i na niczym się nie zna. 

Znów zachowujesz się jak moja żona! :biglol:

Ty jak moja,

 

co nie wie, to sobie dopowie.

 

Niepytana, komentuje.

 

I cały czas ma focha niewiadomo na co. I kogo.

 

No dobra, głównie na mnie.

Edited by Vercy
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, .Misza. napisał:

Znów zachowujesz się jak moja żona! :biglol:

 

6 godzin temu, Vercy napisał:

No dobra, głównie na mnie.

 

Wyrazy współczucia....

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dla Waszych żon :P

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Vercy napisał:

co nie wie, to sobie dopowie.

Gdzie sobie coś dopowiedziałem? Napisałeś, że musisz jechać kilkadziesiąt kilometrów. Wrzuciłem pinezkę, Ty napisałeś, że siedzi tam babeczka, co się nie zna. Skąd mam wiedzieć, że już tam byłeś? Z kryształowej kuli?
 

 

7 godzin temu, Vercy napisał:

Niepytana, komentuje.

Następnym razem wskaż kto może udzielać się w Twoich wątkach, unikniemy niemiłych sytuacji.

 

Godzinę temu, Aga napisał:

Dla Waszych żon :P

Co zrobię, że moja szacowna małżonka często wydaje osąd zanim się zapyta :evil2:
BTW - dostałaś pozwolenie na udział w dyskusji? Nie byłaś pytana a udzielasz się... :OO:




Kończę udział w tym wątku. Dziękuję za uwagę.

Edited by .Misza.
Link to comment
Share on other sites

Aga czyli szanowny Pan Vercy na drugi raz wskaże osoby od których oczekuje aby odpowiedzili w wątku?
Żenada.
Napisz po prostu PW, może ktoś łaskaw będzie odpisać Tobie. A i wyjmij sobie kija. Może będzie lepiej :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...