Jump to content

Czy subaru to dobry wybór?


haskii
 Share

Recommended Posts

Witam. Planuję zmianę samochodu, obecnie jeżdżę volvo s40 1.6 z 2003/4 roku. Poszukuję czegoś większego, z większą ilością miejsca w bagażniku, więc w grę wchodzą tylko kombiaki/suvy. Zastanawiam się bardzo mocno nad subaru forester, ewentualnie outback/legacy. Zacząłem przeglądać oferty na serwisach aukcyjnych i akurat w moim budżecie (max do 13 000zł) można znaleźć fajne modele. Jakie są plusy, a jakie są minusy podanych modeli? Zaznaczę, że będzie to mój drugi samochód w życiu (mam 21 lat) i nie znam się jakoś super dobrze na samochodach, dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Czy podane modele są szczególnie narażone na awarie, czy jak się na bieżąco serwisuje to raczej nie będzie większych problemów? Innym samochodem, nad którym myślę to volvo v50, ale wiem, że nie jest to forum volvo, także nie będę się tutaj rozpisywał :D Chyba, że ktoś miał taki model volvo, oraz subaru i podpowiedziałby, co dla takiej osoby jak ja będzie lepsze. Chciałbym samochód w LPG, żeby w jakikolwiek sposób "zaoszczędzić" podczas jazdy. Ostatnio widziałem ofertę subaru forester z 2005 roku w turbo z LPG za 13 900 zł, ale już się sprzedało...

Link to comment
Share on other sites

turbo bym sobie odpuscił przy takim budżecie na pewno, ze wzgledu na koszt ewentualnego remontu. Przy starych autach trzeba zwrocic uwage na blache, zebys za chwile calego nie musial spawac, co tanie tez nie bedzie. Przy tym budzecie tak naprawde odpuscil bym chyba każde subaru :D @chojny ma ładnego Legasia na sprzedaż, ale nie wiem czy rocznik Cie satysfakcjonuje ;)

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, FilipeK napisał:

turbo bym sobie odpuscił przy takim budżecie na pewno, ze wzgledu na koszt ewentualnego remontu. Przy starych autach trzeba zwrocic uwage na blache, zebys za chwile calego nie musial spawac, co tanie tez nie bedzie. Przy tym budzecie tak naprawde odpuscil bym chyba każde subaru :D @chojny ma ładnego Legasia na sprzedaż, ale nie wiem czy rocznik Cie satysfakcjonuje ;)

 

1. Sedan

2. Klasyk do garażu 

3. Rezerwacja :P

 

15 minut temu, haskii napisał:

Witam. Planuję zmianę samochodu, obecnie jeżdżę volvo s40 1.6 z 2003/4 roku. Poszukuję czegoś większego, z większą ilością miejsca w bagażniku, więc w grę wchodzą tylko kombiaki/suvy. Zastanawiam się bardzo mocno nad subaru forester, ewentualnie outback/legacy

 

Szukaj Legacy kombi 2003-2009. :thumbup:

Link to comment
Share on other sites

 
Szukaj Legacy kombi 2003-2009. 
Na legacy 2003-2009 nie ten budżet. Doliczać trzeba pakiet startowy też ;-)

Wysłane z mojego mądrzejszego telefonu

Link to comment
Share on other sites

@haskii Jeżeli twój max to 13 000zł i nie masz nic więcej odłożone na naprawy to jakiekolwiek auto kupisz (nawet innej marki) to proponuje szukać auta do 10 i te 3 tysiące mieć odłożone na pierwsze naprawy / serwis.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie słyszałem o tym, że subaru lubi rdzewieć, szczególnie te starsze modele. Jest to przypadłość tylko w foresterze, czy ogólnie w większości starszych modeli? W sumie dałeś do myślenia z tym turbo, że koszty ewentualnej naprawy... Tylko też chciałbym coś mocniejszego niż obecne volvo, które ma chyba 109km, bo trochę czasami brakuje podczas wyprzedzania (nie jestem też typem jakiegoś "wariata" drogowego, raczej jeżdżę bezpiecznie). Ostatnio też widziałem model z 2006 roku forestera, który miał 158KM. Chyba to jest w miarę spoko ilość koni (bo to chyba nie było w turbo).

Link to comment
Share on other sites

1 minute ago, matmat said:

@haskii Jeżeli twój max to 13 000zł i nie masz nic więcej odłożone na naprawy to jakiekolwiek auto kupisz (nawet innej marki) to proponuje szukać auta do 10 i te 3 tysiące mieć odłożone na pierwsze naprawy / serwis.

 Coś tam mam jeszcze odłożone na ewentualne naprawy, ale w sumie masz chyba rację... 

Link to comment
Share on other sites

@haskii tak, te co mają 158 to 2.0 bez turbo. To taki lifting poprzedniego 2.0 125km. Ja mam tą wersję starszą 125km i nie ma się co oszukiwać to auto jest wolne, w zupełności wystarcza do sprawnego poruszania, a jak trzeba coś wyprzedzić przy prędkościach powyżej 100 to trzeba pamiętać, żeby najpierw to wkręcić na obroty :)  Nie jeździłem 158km ale tam na pewno jest trochę lepiej.

Edited by matmat
Link to comment
Share on other sites

V50 nie ma dużego bagażnika, ale koszty utrzymania przy Subaru to drobne.

Forester I/II nie ma dużego bagażnika, dopiero III ma coś sensownego, ale to nie ten budżet.

 

 

 

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

 @haskii jak widzę taki opis to od razu oczami wyobraźni widzę taki scenariusz, że ktoś go kupił za frytki z uszkodzonymi głowicami w DE, przytargał do PL, jak najniższym kosztem naprawił, i teraz sprzedaje. Może się mylę, może to jest super egzemplarz, ale takie to zazwyczaj na portalach stoją tygodniami. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 hours ago, lehu said:

V50 nie ma dużego bagażnika, ale koszty utrzymania przy Subaru to drobne.

Forester I/II nie ma dużego bagażnika, dopiero III ma coś sensownego, ale to nie ten budżet.

 

 

 

 

No to chyba zostanę przy V50. Bo to chyba nie ma sensu, żebym pchał się w subaru, a później wydawał większość oszczędności na naprawy, które podobno są drogie? :v 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Jako były użytkownik 3 "Volviaczy" uważam,że Subaru to zły wybór. Z pewnością wiesz,że volvo to całe zawieszenie fordowskie czyli fomoco. Ceny części volvo bardzo przystępne, mechaników "jak mrówków" wszędzie to naprawisz. Moje ostatnie Volvo to S40 2.4 benzyna, silnik nie do zajechania, skrzynia pancerna, oczywiście jak to w Volvo przekładnie kierownicze wymieniałem we wszystkich. Ale pod względem przekładni Subaru to tez lipa, i cena przekładni powyżej 5000zł .

W Volvo nie będzie to nawet połowa ceny.Ale oczywiście wybór należy do Ciebie.

Link to comment
Share on other sites

Ja tylko dodam, że po tym co piszesz, to chcesz kupić jakiś samochód, który spełnia Twoje kryteria. Wg mnie Subaru to jest marka dla ludzi, którzy chcą jeździć Subaru. To jest megadziwne, ale ja sam tak to odbieram.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

41 minutes ago, Panbenonium said:

Ja tylko dodam, że po tym co piszesz, to chcesz kupić jakiś samochód, który spełnia Twoje kryteria. Wg mnie Subaru to jest marka dla ludzi, którzy chcą jeździć Subaru. To jest megadziwne, ale ja sam tak to odbieram.

 

Znaczy tata ma subaru forester i jak kiedyś nim jeździłem to fajnie się bawiłem, a szczególnie podczas trudnej drogi (zima, śnieg oraz błoto :D) 

Link to comment
Share on other sites

Subaru nie jest samochodem z segmentu premium.

Subaru potrafi wygenerować koszty z segmentu premium +.

Subaru dawno, dawno temu, w odległej galaktyce było niezawodne.

Subaru poprawiło nadmierną niezawodność gdzieś w okolicach roku 2000.

Subaru za 13000 zł w znakomitej większości egzemplarzy będzie miało problemy z korozją.

Subaru (zwłaszcza stare) jest dla osób zarażonych subaro-bakcylem, a nie dla zwykłego człowieka.

Obecnie Subaru zmienia się - było marką dla ludzi nie idących w głównym nurcie, lubiących aktywne życie (możliwości wjechania tam gdzie inni nie mogą, ale nie chodziło o przeprawy w błocie po podsufitkę), stosunkowo dobre osiągi na tle konkurencyjnych modeli i rozsądne ceny.

Teraz: ceny są zaporowe, koszty utrzymania bywają wysokie, a dostajemy wszystko-samo-robiące auto dla spokojnego emeryta (np. 150KM z CVT).

 

Aktualnie oferowane pojazdy zerwały z dawnym duchem poprzednich dekad. Nie znajdziesz już auta tak innego od innych jak Subaru SVX, Legacy Turbo 4WD czy Impreza GT Turbo z lat 90-tych.

Teraz:  Subaru z producenta aut niszowych stało się producentem masówki dla emeryta.

 

Myślę, że Subaru się zmienia, bo i świat się zmienia. Przechodzimy z rzeczywistości do protezy jaką jest VR.

I auta przestają być prawdziwe, a zaczynają być super-bezpiecznym urządzeniem do przemieszczania się z punktu a do b. Bez emocji.

 

PS. Przepraszam, błąd. Subaru potrafi dostarczyć emocji. Jak dostaniesz rachunek za naprawę starego Subaru :mrgreen:.

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Upvote 4
Link to comment
Share on other sites

Dwa grosze dorzucę, bo sam trochę z czapy stałem się posiadaczem Subaru. Trochę, bo szukałem czegoś "ciekawego" + praktycznego (dupowóz na co dzień) i uznałem, że za ok. 10 k to będzie właśnie Subaru. Dlaczego? Nigdy nie miałem niczego z silnikiem boxer i napędem AWD, a lubię poznawać nowe w motoryzacji (stąd kiedyś miałem np. Xedosa 6 V6 2.0 albo Mazdę RX-8 HP). Poczytałem o wysokich kosztach eksploatacji w razie wtopy, ale... ;) Wiedziałem, że za miesiąc będę miał więcej kasy, więc rezerwa była. 

 

Za czapkę śliwek ponad swój budżet znalazłem bogato wyposażone Subaru Legacy IV Wagon 05' z 2.5 i fabrycznym LPG - przebieg 349k. Wiedziałem, że coś może wymagać zainteresowania, ale widziałem, że rdzy nie ma zbyt wiele, więc kupiłem. Z UPG miałem świadomość, że się "poci", ale szybko zaczęło kapać. Zamiast robić samo UPG za 3,5 k zdecydowałem się iść va banque, bo fura mi się spodobała i zrobiłem "przy okazji" remont silnika, konwersję na jednomasę + wymianę rozrządu (i paru innych dupsów), za co zapłaciłem ok. 13,5k (do tego opony na dwa sezony i z 1k na drobiazgi). 

Sumarycznie, mogłem zrobić UPG za 3,5k, kupić wielosezon i śmigać gdzieś w okolicach Twojego budżetu. Wydałem więcej, bo auto mi się bardzo spodobało.

Reasumując: w swoim budżecie kupisz, ale musisz mieć nieco szczęścia i nastawić się na wydatki. 

Dla mnie 15-letnie auto stare nie jest (mam coś z głową?) i ma wszystko, czego wymagałbym od nowego auta - automatyczna klima, fajny napęd, przestronne i wygodne wnętrze, otwierane okno dachowe na lato... Prowadzi się świetnie, a nie ukrywam, że jestem wymagający, bo od niemal 10 lat ujeżdżam MX-5 i w garażu stoi dłubnięta ND z 2016 r. :P

Nie wszystkie części są drogie, ale... niektóre są. ;) Jak się chce tanią eksploatację to kupuje się starą Skodę, Fiata albo jakieś inne coś. Jeśli jednak jesteś na forum Subaru, to wymagasz czegoś więcej i pewnie będziesz zadowolony. Trzeba ot mieć świadomość, że marka leży gdzieś pomiędzy Mazdą z tamtych lat i BMW. To nie jest premium, ale jeżdżąc czuje się, że to naprawdę solidnie zrobiony japoniec.

Powodzenia z dalszymi decyzjami. :) 

Edited by Hookie
Link to comment
Share on other sites

Polecam legacy IV wolnossaka. Myślę że w swoim budżecie coś tam wyrwiesz z początków produkcji tego modelu. Wiadomo że zawsze wyjdzie coś do doinwestowania w aucie z tych lat, ale nie musisz wszystkiego robić na raz i od razu.

 

 

O czymkolwiek z turbo zapomnij. To nawet nie chodzi o koszty ewentualnych napraw. Weź pod uwagę że zdrowy Forek czy Legacy IV z turbo to okolice 25 tys zł, zatem dwukrotnie ponad Twój budżet.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

W tym budżecie cenowym wziąłbym V50. Świetne auta na bazie focusa mk2. Nie wiem jednak czy wiesz, ale to auto jest wyczuwalnie mniejsze od swojego brata czyli własnie focusa.Tania eksploatacja, fajne motory. Pewnie tak nie rdzewieją jak Subaru w podobnych progach cenowych. Co więcej. W tej cenie pewnie kupisz je taniej niż subaru.

 

Subaraki to fajne auta, ale pakiet wejściowy jeżeli chodzi o finanse jest dość wysoki. Nie jest niestety tak, że jak auto tańsze i starsze to pieniędzy wkładać dużo nie trzeba - trzeba. 

Link to comment
Share on other sites

Subaru w tej cenie to średni pomysł, trzeba dużo farta by trafić coś wartego uwagi, jak już będziesz coś oglądał koniecznie weryfikacja podłogi i najlepiej cała ścieżka diagnostyczna. Legacy IV osobiście polecam, bardzo przyjemnie się tym jeździ, ale w tej cenie może być ciężko. 

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, house_1 napisał:

Subaru (zwłaszcza stare) jest dla osób zarażonych subaro-bakcylem, a nie dla zwykłego człowieka

To chyba kluczowe zdanie. Ja bym jeszcze dodal, ze dla osoby chcącej miec lepsze, inne auto niz standardowe fordy, ople, skody, vw (zauważcie nie wymieniłem zadnej japonskiej zwyklej marki :) (bo kazde japonskie jest lepsze od zwyklego niemca). Ja juz wałkuje 3 subaru, w sumie moglem od niego zaczac bo legacy to b. Fajny model. Aktualnie sprzedaje, chociaz jest drozsze niz 13 tys. Serwis nie jest tani... Ale porównując 2.0 do h6 przy normalnej eksploatacji ta różnica duzo nie wnosi a frajda wieksza. Oczywiście regulacja zaworow to inna cena, a reszta do zniesienia. Podsumowując jak subaru to do 2008 :)

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, MateuszWwa napisał:

Podsumowując jak subaru to do 2008 :)

 

Ja bym jeszcze dodał, że taki ostatni mohikanin z duchem Subaru to Impreza WRX STI 2010-2014 sedan.

 

Jednak szukając auta 2015+, które ma to "coś" (abstrahując od tematu wątku) to zdecydowanie Ford a nie Subaru :mrgreen:.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...