Jump to content

Płyny wspomagające pracę silnika


Dominik Myszkowski
 Share

Recommended Posts

W dniu 31.12.2020 o 09:44, ewemarkam napisał:

Albo może po prostu dobry olej. 

I pod tym się podpiszę! Jak kupiłem Subaru z FB25 to sprzedający kazał lać 5W50 bo najlepszy. Okazało się, że już wracając do domu silnik kazał sobie dolać oleju. Potem pierwszy serwis ASO i zalali Eneos'a i to samo, sprawdzałem co tydzień i co tydzień coś musiałem dolać. Teraz już pewnie 5-ty raz wymieniam w serwisie Subaru gdzie leją Motul'a 5W30 i auto przejechało od ostatniej wymiany już 5kkm i olej ciągle powyżej połowy bagnetu. Olej wymieniam co 10kkm, na początku nie było mowy o tym samym od wymiany do wymiany przejechało bez systematycznego dolewania oleju - teraz jest to raczej kontrolnie w "połowie" okresu dolanie na maksa. Dodam, że nie stosowałem żadnych dodatków!

 

Ale żeby nie było, w innym samochodzie z dieslem powyżej 250kkm przebiegu z ciekawości 2x już dałem płukankę (wcześniej nigdy) i kompletnie nic się nie dzieje. Fakt, że tam też nie lałem "tłustej wody po parówkach" typu Castrol ale Valvoline MaxLife. 

Ostatnia ciekawostka - z 15 lat temu jeszcze jeżdżąc (dojeżdżając) starego golfa III 1,6 zaczęły hałasować popychacze hydrauliczne. Jak, że do stracenia było niewiele wlałem ceramizer i procedura była taka, że wlewać do rozgrzanego silnika, popracować x godziny/minut na biegu jałowym i bodajże przez pierwsze 1000km od aplikacji jeździć delikatnie. Mniejsza o to - podczas już tych pierwszych chwil na biegu jałowym popychacze ucichły i do końca swojej kariery więcej się nie odezwały! Sam w to nie wierzę ale tak było:blink:

Edited by Damiano87
Link to comment
Share on other sites

Każdy ma swoje przyzwyczajenia. Praktycznie przy częstych wymianach, nie potrzeba płukać. Jeżeli, to używam Millersa. Płukanka dobra, ale olej wypływa jasny. Czyli silnik dobry.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Nafty absolutnie nie polecam, ani niektórych tanich płukanek które na nafcie bazują.. 

Po nafcie bardzo dostają w d...., wszelkie uszczelnienia i elastomery.., jak ktoś chce zgłębić temat to polecam forum OilClub.pl

Kompendium wiedzy o olejach, płukankach i innej chemii do silników..

Ja używam dobrego oleju i dobrej płukanki (bez nafty..) przy każdej wymianie - watro jeżeli ktoś naprawdę chce dbać o silnik i zamierza mieć swoje auto kilka lat..

Tanie (i dobre..) - AR2820

Droższe (i jeszcze lepsze..) - Oilem ReleaseTech Power Flush - z tej serii jest jeszcze płukanka długodystansowa ale jeszcze droższa..

Tych używam i jestem więcej niż zadowolony..

Używam też innych dodatków, (AR9100 lub AR9200V2 - zależnie z jakim olejem..) i ja widzę ewidentną różnicę w pracy silnika na "+"

Samochód odpala aksamitnie - miękko, silnik pracuje cichutko jak pszczółka i mam o 5-8 st. niższą temperaturę oleju w  silniku przy tych samych prędkościach w stosunku do pracy na samym oleju..

Ale oczywiście nie ma takiego obowiązku..;) Co kto lubi i chce czy uważa za potrzebne..

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Dzik44 napisał:

Po nafcie bardzo dostają w d...., wszelkie uszczelnienia i elastomery.., jak ktoś chce zgłębić temat to polecam forum OilClub.pl

Masz jakiś konkretny link albo post w którym jest to jakoś opisane? 

 

Jest informacja na w/w stronie o płukance Oilem, z czystej ciekawości zobacze jak to wygląda. Zmierzę kompresje przed płukanką i po, zrobię wszystko w/g producenta. Chyba w marcu mam wymiane oleju. Do tej pory lałem raz LM i później 2 razy nafte. Zobaczymy tym razem. 

 

Nie mniej jednak film niżej daje do myślenia czy aby na pewno nafta szkodzi uszczelniaczom:

 

 

 

Edited by ewemarkam
Link to comment
Share on other sites

W

Godzinę temu, ewemarkam napisał:

Masz jakiś konkretny link albo post w którym jest to jakoś opisane? 

Na tym forum o którym pisałem jest taki temat "Płukanki - Temat ogólny", wiem że to 92 strony, ale tam jest naprawdę wszystko..

Warto przeczytać.., jest też kilka konkretnych przykładów od ludzi którzy używali nafty i potem opisywali co się działo..

Jak chcesz zastosować Oilem to polecam przeczytać chociaż jakieś ostanie 25 stron (to stosunkowo nowy produkt..) 

Ja stosuję tak:

Wlewam całe opakowanie do rozgrzanego do temp. roboczej silnika i popracuje 40min - do godziny na wolnych obrotach, od czasu do czasu podnoszę do 2000.., możesz też "delikatnie" z tą płukanką pojeździć ok. 30-40 min i wtedy od razu na rozgrzanym oleju do spuszczenia..

Widziałem ten film i chłopaki z forum olejowego też.., podstawowy błąd jaki ten koleś popełnił to fakt że zarówno każda płukanka jak i nafta w silniku pracuje pod pewnym ciśnieniem i wysoką temperaturą..

A to już zmienia bardzo mocno sposoby odziaływania poszczególnych substancji..

 

 

 

Edited by Dzik44
Link to comment
Share on other sites

Takie ogólne tematy są bardzo obszerne i pełno tam niepotrzebnej wiedzy i co chwila pojawiających się pytań o to samo. Tak jest na każdym forum. 

Spróbuje tej płukanki, nie omieszkam się pochwalić efektami :). Dwie ostatnie wymiany to lałem motula'a teraz wpadł ELF, lałem tą markę oleju do mazdy diesla (DiTD). Też zobacze jaki się on zleje. Zwłaszcza że Motula nie dolewałem a Elfa musiałem ostatnio dolać. A wycieków nie mam, wszystkie uszczelniacze nowe robione w zeszłym roku przy UPG. 

Link to comment
Share on other sites

Dlaczego używasz płukanki przy każdej zmianie oleju, kiedy piszesz źe jeździsz na dobrym oleju ? 
 
 
A bo lubie
A na poważnie, silnik był zapuszczony, jak go kupiłem i tak jakoś go płukam przy każdej wymianie oleju. Koszt nafty znikomy a mam lepsze samopoczucie
Wiem że wyżej napisałem o dobrym oleju po prostu. Bo to powinno wystarczyć. Ale płukanka nie zaszkodzi.
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, ewemarkam napisał:

Takie ogólne tematy są bardzo obszerne i pełno tam niepotrzebnej wiedzy i co chwila pojawiających się pytań o to samo. Tak jest na każdym forum. 

Spróbuje tej płukanki, nie omieszkam się pochwalić efektami :).

Wiem.., no niestety coś za coś..;) Ale wiedza jest też, i to od osób które naprawdę "żyją" tymi tematami a nasza wiedza przy nich jest żadna..;)

Z tego co wiem płukanki LM też nie są złe.., ot takie standardowe.. ale są lepsze.

Ten Oilem ReleaseTech Power Flush np. dodatkowo podnosi mocno (+30) TBN oleju i resztek (które zawsze gdzieś pozostaną..) i chroni sam silnik również w czasie samego płukania.. To obecnie mój faworyt wśród płukanek..:)

Ale pojawiła się ostatnio też jego wersja "długo przebiegowa", też fajna sprawa zalewasz nawet na cały czas (z nowym olejem..) lub na ostanie kilka tyś. km. a ona pomalutku rozpuszcza wszystkie laki i depozyty.. Dodatkowo cały czas chroniąc silnik..

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Pan Dziedzic napisał:

Dlaczego używasz płukanki przy każdej zmianie oleju, kiedy piszesz źe jeździsz na dobrym oleju ? 

Profilaktycznie.., ale tak serio to dla tego że przez pierwsze 86 kkm wcześniejszy właściciel lał Castrola..

I po nim jedną płukanką raczej nie wyczyszczę tego dokładnie..

A poza tym mój Forek na co dzień robi (niestety) tylko krótkie odcinki.., a zdecydowanie rzadziej jest na trasie..

A to nawet w/g producenta są ciężkie warunki pracy.. i dla tego super olej, płukanki i wymiany co 7-8 kkm..

Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, ewemarkam napisał:

Koszt nafty znikomy a mam lepsze samopoczucie :)

Odpuść naftę.., z dobrego serca radzę..

Ja się mogę nie znać ale koledzy z tego olejowego forum "psy wieszają" i zarzucają "herezję" tym którzy do tego się przyznają..

Tam są też wypowiedzi ludzi którzy używali nafty, a potem mieli przez to remont silnika i twierdzili że już nigdy więcej..

 

Link to comment
Share on other sites

Odpuść naftę.., z dobrego serca radzę..
Ja się mogę nie znać ale koledzy z tego olejowego forum "psy wieszają" i zarzucają "herezję" tym którzy do tego się przyznają..
Tam są też wypowiedzi ludzi którzy używali nafty, a potem mieli przez to remont silnika i twierdzili że już nigdy więcej..
 
Ale remont? Bo co się stało?
Link to comment
Share on other sites

Teraz, ewemarkam napisał:

Ale remont? Bo co się stało?

No właśnie "puściły" jakieś uszczelniacze,  elastomery czy coś tam takiego ..

Ale to dopiero widać po rozebraniu silnika.., a objawy to chyba były totalne spadki kompresji i jakieś przecieki, ale dokładnie teraz nie pamiętam..:unsure:

 

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Dzik44 napisał:

No właśnie "puściły" jakieś uszczelniacze,  elastomery czy coś tam takiego ..

Ale to dopiero widać po rozebraniu silnika.., a objawy to chyba były totalne spadki kompresji i jakieś przecieki, ale dokładnie teraz nie pamiętam..:unsure:

 

Dziwne to co piszesz. Jeśli się spotkałem z narzekaniem to jedynie że silnik zaczął ciec z uszczelnień. No ale może masz racje nie neguje tego. Nie znamy konstrukcji wszystkich silników. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Pan Dziedzic napisał:

Płukanka była Millersa.

Podobno większość markowych jest ok, ale są lepsze i gorsze - wiadomo..;)

Ja teraz używam Oilem-a.., najbardziej go chwalą..

Odradzają tylko wszystkie "dziwnie" tanie produkty..

Olej przez pierwsze trzy wymiany to lałem Motula X-Max, a teraz jest ( i już raczej zostanie..) Amsoil SS

Pierwsze trzy wymiany (po tym Castrolu..) po płukankach miałem olej jak smoła..:facepalm: 

Znaczy działały i robią robotę.. i o to chodzi..

Edited by Dzik44
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...