Jump to content

Subaru Outback IV 2.5 2010-2012


sicek
 Share

Recommended Posts

Cześć!

Na wstępie - witam wszystkich!

 

Zdecydowałem się na Outbacka modele z piecykiem 2.5 z roczników 2010 - 2012.

Jeszcze takiego nie nabyłem ale poważnie się rozglądam.

Czy warto, czy opłaca się ściągać takie auto z USA? Oczywiście lekko uszkodzone. Dużo przeróbek żeby nie było problemów z badaniami technicznymi?

 

Czy jednak dać se na luz i szukać wersji EU?

Na co głównie zwrócić uwagę przy oględzinach?

Jak z wytrzymałością skrzyń cvt?

Jak z korozją w tych modelach?

 

Pozdrawiam,

Ja - zielony w temacie Subaru ;)

 

Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka

 

 

Link to comment
Share on other sites

jeżeli szukasz 2.5 to ja bym patrzył na europejskie i krajowe. Tutaj wybór jest dość spory, a i historię łatwiej ustalić i nie każdy musi być po dzwonie/gradobiciu czy powodzi. Gorzej z dostępnością krajowych H6 bo były strasznie drogie, ale 2.5 z Europy spokojnie można poszukać.

 

Ja mam ten model jako MY10 jednak produkcja grudzień 2009 czyli pewnie jeden z pierwszych. Krajowy, od zawsze w naszej rodzinie.

 

Przy 175k robione UPG.

 

przy 200k remont CVT (aso nie zalecało wymiany oleju i wyszło jak wyszło). Przy aucie krajowym łatwiej sprawdzić historię przeglądów, w tym skrzyni. Jak było dbane o olej to ze skrzynią nie powinno być problemów.

 

W okolicach 180k przestały świecić ksenony. Znany temat. Wymienione lampy - można też je regenerować.

 

Rdza to temat, który u mnie nie istnieje. Dla własnego spokoju zabezpieczyłem podwozie i profile zamknięte. 

 

Reszta przygód to eksploatacja. 

 

Pamiętaj jednak, że Subaru to auta z duszą, a wszystko co przytrafi się Twojemu Subaru musiało się zdarzyć bo.... Ten Typ Tak Ma, w skrócie TTTM :biglol:

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za rzeczową odpowiedź.

Dość spory wybór aut krajowych? W tej konfiguracji co podałem jest kilka aut na cały kraj.

Znam gości co sprowadzają auta z USA z licytacji copart i generalnie z tego co mi mówili, to w stanach też jest prowadzona rzetelna historia aut. Na aukcjach jest wszystko pokazane, łącznie z filmami pracy silnika. Mogą mi sprowadzić takie auto pod dom, oczywiście do niewielkich napraw blacharskich. Tylko zastanawiam się czy to opłacalne, kiedy pewnie trzeba będzie dostosować lampy i inne do EU?

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

jeżeli szukasz 2.5 to ja bym patrzył na europejskie i krajowe. Tutaj wybór jest dość spory, a i historię łatwiej ustalić i nie każdy musi być po dzwonie/gradobiciu czy powodzi. Gorzej z dostępnością krajowych H6 bo były strasznie drogie, ale 2.5 z Europy spokojnie można poszukać.
 
Ja mam ten model jako MY10 jednak produkcja grudzień 2009 czyli pewnie jeden z pierwszych. Krajowy, od zawsze w naszej rodzinie.
 
Przy 175k robione UPG.
 
przy 200k remont CVT (aso nie zalecało wymiany oleju i wyszło jak wyszło). Przy aucie krajowym łatwiej sprawdzić historię przeglądów, w tym skrzyni. Jak było dbane o olej to ze skrzynią nie powinno być problemów.
 
W okolicach 180k przestały świecić ksenony. Znany temat. Wymienione lampy - można też je regenerować.
 
Rdza to temat, który u mnie nie istnieje. Dla własnego spokoju zabezpieczyłem podwozie i profile zamknięte. 
 
Reszta przygód to eksploatacja. 
 
Pamiętaj jednak, że Subaru to auta z duszą, a wszystko co przytrafi się Twojemu Subaru musiało się zdarzyć bo.... Ten Typ Tak Ma, w skrócie TTTM :biglol:
Napisz proszę gdzie i jaki zakres zabezpieczenia przed rudą robiłeś, moj OBK wyglada jeszcze ok ale wolałbym żeby tak zostało...

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...