Jump to content

Recommended Posts

Witam wszystkich mam 20 lat, motoryzacją interesuje się od niedawna, jakiś niecały rok temu stałem się ogromnym fanem Imprez. Naturalną koleją rzeczy jest w jakiś sposób realizowanie swojego marzenia, moim jest posiadanie Subaru Imprezy GC/GT. Więc równo z tym jak zacząłem pracować odkładam na właśnie subaru, dużo osób próbowało mi wybić ten pomysł z głowy (Głównie chodzi im o koszta utrzymania, ubezpieczenia, eksploatacja itd) . No jak wiadomo nie udało im się.  Ale zacząłem mieć wątpliwości, czy faktycznie jest to tak drogie jak wszyscy mówią. Zdaje sobie sprawe ze po zakupie auta trzeba mieć przygotowane pieniadze na zrobienia auta, z tego że spalanie poniżej 12l nie schodzi, wymiana oleju i rozrządu regularnie. I teraz pytanie do was, ile was kosztuje roczne utrzymanie auta, wraz z ubezpieczeniem. Nie za bardzo chce mi się jeździć jakimś Golfem 4 czy czymś przyziemnym jak na mój wiek, po prostu nuda. Dodam że auto miałoby być używane sporadycznie.

Link to post
Share on other sites

Wiesz że wybierasz najdroższe Subaru z całej gamy :(

To już klasyk, albo kupisz dojechane auto tak że przywrócenie go do stanu idealnego będzie kosztować parenascie - parędziesiąt kPLN albo kupisz auto w stanie bardzo dobrym za strzelam 60k w górę.

To już youngtimer a przy okazji mocno był popularny wśród młodzieży :)



Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites

Tzn nie boli mnie wydać 10k na jak by naprawę auta. Bolało by gdybym musiał to 10k wydawać rocznie. Na bloba mnie nie stać wiadomo najbliżej mi do GC. A niestety żadne inne marki nie robią na mnie takiego wrażenia jak Subaryna :/ 

Link to post
Share on other sites

Doprecyzuj czy chcesz wersję z silnikiem turbodoładowanym czy wolnossącym. Bo koszty są o rząd wielkości (albo i dwa) większe przy turbo.

Link to post
Share on other sites
Doprecyzuj czy chcesz wersję z silnikiem turbodoładowanym czy wolnossącym. Bo koszty są o rząd wielkości (albo i dwa) większe przy turbo.
Ja rozumiem że gc/GT to i a nie lub :)

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites
48 minut temu, coocer napisał:

Ja rozumiem że gc/GT to i a nie lub :)

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
 

Ja widziałem i czytałem już dość, żeby lepiej dopytać ;)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jak masz za dużo pieniędzy to kupuje się subaru i jak się już nie ma to sprzedaje :D

Edited by allu
  • Haha 6
Link to post
Share on other sites

poniżej 12l/100km to nie schodzi wolnossące 2.0 natomiast GT to będzie raczej 16l/100km benzyny 98.

poszukaj po ile chodzą słupki silników EJ20 z gwarancją rozruchową i rozeznaj się, kto w Twojej okolicy podjąłby się swapa.

jeśli korci Cię modzenie, to szykuj ekipę do napadu na bank - to już worek bez dna

no i z racji wieku GT jak masz jakiegoś znajomego blacharza to możesz się zacząć rozglądać za wymarzonym wózkiem.

 

jakbym zaczął od zastanawiania się co ile kosztuje tobym swojego GTka nie kupił (jeśli pytasz ile to kosztuje to znaczy że Cię nie stać)

ale żyje się raz i jakieś marzenia trzeba mieć i dążyć do realizacji, zanim żona położy łapę na Twoim portfelu

a aut dających tyle frajdy za "relatywnie niedużo" kasy za chwilę już nie będzie

 

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, diuk napisał:

poniżej 12l/100km to nie schodzi wolnossące 2.0

 

Nie no, nie przesadzajmy w drugą stronę... wolnossąca GC 2.0 brała mi średnio 11 litrów LPG. 12-14 LPG bierze mi dużo cięższe Legacy 2.5 z automatem. A wyniki poniżej 12l/100km - i to gazu - robiłem i Outbackiem 3.0 H6, i SVXem 3.3 H6. Spalania, przynajmniej w wolnossaku, bym nie demonizował. Zwłaszcza nie mając uprzedzeń do gazu.

Link to post
Share on other sites
49 minut temu, BelegUS napisał:

 

Nie no, nie przesadzajmy w drugą stronę... wolnossąca GC 2.0 brała mi średnio 11 litrów LPG. 12-14 LPG bierze mi dużo cięższe Legacy 2.5 z automatem. A wyniki poniżej 12l/100km - i to gazu - robiłem i Outbackiem 3.0 H6, i SVXem 3.3 H6. Spalania, przynajmniej w wolnossaku, bym nie demonizował. Zwłaszcza nie mając uprzedzeń do gazu.

tak czy owak kolega celuje w GT, a to będzie 16l/100km benzyny 98 lub więcej zwłaszcza na początku przygody z autem

wiem bo mam GT, nie straszę, tak to po prostu jest.

 

aha, jeszcze jedno - @Mikołaj Otremba - jeśli już zrobisz obliczenia i bilans wyjdzie na minus to absolutnie nie wsiadaj i nie rób jazd testowych w GT nawet na prawym fotelu - mi tak zrobili (kolega) i po takiej jeździe wszystkie obliczenia wzięły w łeb

 

Link to post
Share on other sites

Z tymi obliczeniami i nie wsiadaniem to tak już jest.....

 

Subaru to zło, i wciąga default_smile.png

 

Co może cię pocieszyć to to, że imprezy bez wiatraka też dają dużo frajdy z jazdy.

 

Jak ci się budżet nie spina na turbo to rozglądaj się za 2.0 kombi z reduktorem.

 

Miałem taką z silnikiem 2,2 i uwielbiałem to auto. Wrzuciłem gaz i jeździła bezawaryjne i za pół darmo.

 

 

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Mikołaj Otremba napisał:

Ale zacząłem mieć wątpliwości, czy faktycznie jest to tak drogie jak wszyscy mówią.

 

Nie wiem czy pomogę... ale jest takie żeglarskie powiedzenie:

Ostatnim momentem na refowanie żagli jest ten, w którym pierwszy raz pomyślałeś o refowaniu ;) 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Urabus napisał:

 

Nie wiem czy pomogę... ale jest takie żeglarskie powiedzenie:

Ostatnim momentem na refowanie żagli jest ten, w którym pierwszy raz pomyślałeś o refowaniu ;) 

ja znam inne żeglarskie powiedzenie: "przejdzie bokiem" ;)

Link to post
Share on other sites
 
Nie wiem czy pomogę... ale jest takie żeglarskie powiedzenie:
Ostatnim momentem na refowanie żagli jest ten, w którym pierwszy raz pomyślałeś o refowaniu  
Ładne, zapisze sobię :)

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Mikołaj Otremba napisał:

Tzn nie boli mnie wydać 10k na jak by naprawę auta. Bolało by gdybym musiał to 10k wydawać rocznie. Na bloba mnie nie stać wiadomo najbliżej mi do GC. A niestety żadne inne marki nie robią na mnie takiego wrażenia jak Subaryna :/ 

 

To może ja ci coś podpowiem, bo niedawno minął rok jak kupiłem swojego bloba WRX.

 

1. Zakup auta + opłaty + ubezpieczenie 40 (tu pierwsze zdziwienie, wartość całkowita AC to połowa ceny zakupu, Hestia wyceniła na 22kPLN)

2. Naprawy 2

3. Eksploatacja 7 (z większych rzeczy sprzęgło i komplet hamulców + 2x serwis olejowy)

4. Akcesoria 4

5. Paliwo 8 (tankuję 98, średnie spalanie mam 13L, minimum na trasie 10, max 16)

 

To jest koszt użytkowania WRXa po 15 miesiącach  i  przejechaniu ok 10 tyś kilometrów.

 

Link to post
Share on other sites

Do tego ile wydasz na zakup musisz doliczyć ~10-15k na blachę, ~10k żeby mieć w skarpecie na "niespodziewane awarie" + wielokrotność 500 pln na "nic" które co jakiś czas się w Subaru zepsuje. Spalanie min 13/100. I zmień proszę te kosztA w tytule wątku ;)

Link to post
Share on other sites

Słuchaj @Mikołaj Otremba, a może na początek zamiast od razu rzucać się na Impreze GT/WRX zacznij z niższego akrodu - Legacy 2nd albo 3rd gen. Można je kupić bardzo tanio, a użytkowo pokaże ci to, czy dasz radę udźwignąć coś "grubszego". Wiadomo, nawet 2,5 litrowe Legacy BE z manualem nie będzie zdmuchiwało czapek jak Impreza z turbiną, ale jeśli się chce pocisnąć to też można. A palić będzie jak turbo :D

Link to post
Share on other sites
Słuchaj @Mikołaj Otremba, a może na początek zamiast od razu rzucać się na Impreze GT/WRX zacznij z niższego akrodu - Legacy 2nd albo 3rd gen. Można je kupić bardzo tanio, a użytkowo pokaże ci to, czy dasz radę udźwignąć coś "grubszego". Wiadomo, nawet 2,5 litrowe Legacy BE z manualem nie będzie zdmuchiwało czapek jak Impreza z turbiną, ale jeśli się chce pocisnąć to też można. A palić będzie jak turbo
A wanna z reduktorem nie będzie ciekawsza? Zostaje wincyj mocy pod nogą :)

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites

 

Od czasu do czasu na forum pojawia się ktoś z założeniem że GT-ek jest najtańszą drogą do wejścia w świat Subaru.

 

A to od wielu lat to przecież całkowicie błędne założenie. 

Jest większa szansa na katastrofę życia niż na przygodę życia.

 

Masz, jak piszesz 20 lat, to gt-ek będzie starszy od Ciebie. Fajnie, tyle że takie auta wymagają już zabiegów i traktowania mocno odbiegających od standardowych serwisów zwykłych aut.

 

Jakbym miał 20 lat i  szukał auta z charakterem to Clio Sport/ RS by zwróciło moją uwagę. Pali dużo, jeździ fajnie, fajnie wygląda, nie koroduje, duży wybór aut i będzie  dużo młodsze niż GT-ek.

Kupisz za 20-25tys, wrzucisz 10tys (z reguły dużo mniej) w operacje pozakupowe i masz charakterne auto ogarnięte na jakiś czas. W GT-ku taki sam schemat nie zadziała.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Hmm może zaczne od tego że nie koniecznie chciałbym wersje doładowaną, na początek może być zwykły gc. Wiem że zakup auta wiąże się z włożeniem potem drugiej takiej samej wartości żeby poprostu go naprawić. Spalanie mnie mało interesuje, prace mam kawałek od domu za dużo nie jeżdże, ale jak już gdzieś bym chciał jechać to autem z charakterem. Więc żadne Clio, Golfy GTi ani nic innego mnie jakoś nie interesuje, zbyt powszechne. Impreza jest właśnie tą idealną, napęd na 4 buty, silnik 2.0, bardzo rasowo brzmi i ogólne sam jej wygląd oraz unikalność. Byłbym wstanie ewentualnie kupić Combi o ile coś by to zmieniło. Czytałem gdzieś tutaj nawet na forum, że są ludzie którzy kupują impreze, na początku ją podreperują i jeżdżą potem lata bez wielkich wkładów finansowych. A co do Legacy jedyne które mi się podoba w miarę to B4, tyle że to już nie to samo :/ 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, dirkdiggler napisał:

 

Od czasu do czasu na forum pojawia się ktoś z założeniem że GT-ek jest najtańszą drogą do wejścia w świat Subaru.

 

A to od wielu lat to przecież całkowicie błędne założenie. 

Jest większa szansa na katastrofę życia niż na przygodę życia.

 

Masz, jak piszesz 20 lat, to gt-ek będzie starszy od Ciebie. Fajnie, tyle że takie auta wymagają już zabiegów i traktowania mocno odbiegających od standardowych serwisów zwykłych aut.

 

Jakbym miał 20 lat i  szukał auta z charakterem to Clio Sport/ RS by zwróciło moją uwagę. Pali dużo, jeździ fajnie, fajnie wygląda, nie koroduje, duży wybór aut i będzie  dużo młodsze niż GT-ek.

Kupisz za 20-25tys, wrzucisz 10tys (z reguły dużo mniej) w operacje pozakupowe i masz charakterne auto ogarnięte na jakiś czas. W GT-ku taki sam schemat nie zadziała.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Napisał Ten, co każdą śrubkę u jubilera pozłacał :D 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...