Jump to content

Problem(?) z nowym sprzęgłem w SG


Recommended Posts

Witajcie!
Wczoraj w SG 2.0 158KM wymieniłem sprzęgło na LUK 623 3049 60, czyli katologowe.
Wysprzęgla, nie szarpie jak stare, ale łapie na samym dole i ma bardzo krótki skok, na tyle, że po chwili boli mnie noga, aż się boję korków...

Byłem dziś w warsztacie, w którym to robiłem, pan stwierdził, że faktycznie trochę krótko, ale nic może zrobić. W ogóle miałem wrażenie, że nie do końca to ogarnął i że tu mogą być jakieś myk, których on po prostu nie znał.
Obawiam się, że chcąc przyjanuszyć, kupiłem sam sprzęgło, pojechałem do warsztatu, który był bliżej i taniej i teraz mam...


Ktoś ma jakiś pomysł? Da się to jakoś podnieść, wyregulować? Czy hill holder może mieć coś wspólnego?

 

Edited by JX6
Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, JX6 napisał:

Da się to jakoś podnieść, wyregulować?

Da się ale najpierw trzeba sprawdzić czy układ jest poprawnie odpowietrzony świeżym płynem.

Link to post
Share on other sites

też wymieniałem w SF turbo na LUK'a i mam regulację "samoregulującą" Na początku miałem problem ruszyć, tak łapało od samego dołu. Po dniu jazdy (myślę, że godzina miasta by wystarczyła) wszystko samo się ustawiło..... pompę sprzęgła też warto sprawdzić i najlepiej wymienić w niej DOT na świeży.... Wszyscy wymieniają sprzęgła a o płynie zapominają..... mój LUK za 900zł ogarnia 250KM więc daje rade, przy starcie na czas na rozgrzanym asfalcie potrafi zaśmierdzieć.... ale wiadomo, nie było przewidziane do takiej mocy tylko do 177KM. Od 1,5 roku jeżdżę i nie narzekam żeby coś było nie halo.

Link to post
Share on other sites

Miałem tak w rav4 do tego stopnia, że nie umiałem ruszyć autem. Było wymienione nowe kompletne sprzęgło. Niestety u mnie się to skończyło wizytą w ASO i wymianą na następne nowe sprzęgło. Wymiana nowego na nowe sprzęgło innej firmy nie było potrzebne. Problem był ... nie umiejętność montażu sprzęgła przez Pana z pobliskiego warsztatu. Jak powiedzieli zapomniał posmarować w jednym miejscu ale w twoim przypadku może być coś innego.

Link to post
Share on other sites

Gdzieś się na forum przewinął temat, że chyba łożysko miało inna wysokość niż powinno. Ale tam ślizgało. Przy montażu chyba nikt nie porównał części.

Link to post
Share on other sites

Kilka miesięcy temu wymieniałem z kolei na ClutchPro i na początku było tak samo. Powrót do "normalności" nastąpił dopiero po tygodniu (600km). Polecam trochę potestować. 

Link to post
Share on other sites

Jak się dotrze, ułoży, będzie trochę lepiej...

Ja jak zmieniałem na zamiennik (niby jak-OEM ale niektórzy mówią że są różnice np. w ilości sprężyn) też na początku nie mogłem się przyzwyczaić do szybkiego łapania, trochę też telepało - po jakimś czasie wszystko było ok.

Link to post
Share on other sites

Optymistycznie podchodząc do tematu :), w obecnych czasach markowe zamienne sprzęgła są niedopracowane. Niby wszystko działa jak należy, ale zawsze jest jakiś mankament.    

Link to post
Share on other sites

No, jest lepiej, chyba się jakoś ułożyło, albo się przyzwyczaiłem.
Ważne, że nie szarpie i noga mi nie odpada :)
Coś jest z HH- nie zawsze puszcza tak szybko, jak powinno, szczególnie cofając.

 

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, rutra80 napisał:

Łatwo poluzować jak ktoś wie pare minut roboty.

A podpowiesz? 
to to: 

?

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, JX6 napisał:

A podpowiesz? 
to to: 

?

jeżeli masz HH to tak, w tym miejscu szukaj

Link to post
Share on other sites

Do swojego też miałem montowany luk, ale po 17tys km szlag mi trafił łapę sprzęgła. Nie wiem czy jedno ma się do drugiego, ale luka zażyczyłem sobie wypierdzielić i wstawić exedy. Cisza spokój.

Link to post
Share on other sites

Rozmawiałem kiedyś z doświadczonym przedstawicielem dużej hurtowni motoryzacyjnej. Mówi, że nie słyszał nigdy żeby Luk kiedyś uznał komuś reklamację, zawsze wina leży po stronie kupującego (przeważnie niewłaściwy montaż). Jakość tych sprzęgieł to loteria, jednym trafi się dobre, inni psioczą. Kiedyś słyszałem też, że cześć ich sprzęgieł to po prostu zregenerowane stare sprzęgła ale nie wiem, czy to prawda. Tak, czy inaczej, zdecydowanie nie polecam. To najsłabsze z "markowych " sprzęgieł. 

Link to post
Share on other sites

No tak, mimo, że już jest prawie ok (nadal trochę za nisko jak dla mnie), to następne będzie pewnie Exedy.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, JX6 napisał:

No tak, mimo, że już jest prawie ok (nadal trochę za nisko jak dla mnie), to następne będzie pewnie Exedy.

to następne to może nie nastąpić nigdy ;), chyba, że nie wytrzymiesz nerwowo i zmienisz - bo to jednak swoją żywotność ( myślę, że 100 kkm) to minimum ;)

Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Łukasz Zioła napisał:

to następne to może nie nastąpić nigdy ;), chyba, że nie wytrzymiesz nerwowo i zmienisz - bo to jednak swoją żywotność ( myślę, że 100 kkm) to minimum ;)

Całkiem możliwe, mam 208k, i to druga(?) wymiana sprzęgła. Jak nic się nie będzie działo, to pewnie zostawię długo. Nie szarpie, już się przyzwyczaiłem/ułożyło się.

Edited by JX6
Link to post
Share on other sites

Najgorsze jest to, że płaci się za wymianę i trzeba się przyzwyczajać. Ja uważam, że był niepoprawny montaż bo opisujesz to tak jak ja miałem (post wcześniej). 

Jak wymienili w Aso sprzęgło Luka w Rav4 wtedy to w Corolli z przebiegiem 80 000 km od nowości stwierdziłem, że sprzęgło ciężko chodzi a przedtem było brane za wzór pod względem pracy. Aż zdziwiłem się jak lekko może działać sprzęgło, nie wiele ciężej ni gaz - poważnie.

I dziś po wielu "przejściach" naprawach uważam, że serwis fabryczny wcale nie jest drogi w niektórych naprawach. Jak niedaje rady z czymś osobiście to jadę do serwisu Aso. Przytoczę jeszcze jeden przykład. Falujące obroty wolne po odpuszczeniu gazu ale tylko przez moment (trzy fale i spokój) na lpg i benzynie. Wszyscy fachowcy jak również i my wiemy, że do wymiany jest tzw. silniczek krokowy lub przepustnica. Konkretnie nikt nie powiedział, że dokładnie to będzie to jedno (było chybił - trafił ). Skończyło się w ASO i pan powiedział naprawiłem Panu przepustnicę ale może się popsuć znowu za 5 minut lub za miesiąc. Należy ją wymienić.  Brat kupił używkę i leży od 2 lat na półce w garażu. :)

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...